Ciekawostki

IBM i jej intrygujący Watson

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2016-10-28

Watson to przedsmak sztucznej inteligencji, która za kilka lat może stanąć w sercu naszego życia.

Niewiele jest aż tak intrygujących projektów w świecie nowych technologii, jak Watson. To opracowana przez IBM platforma, która powstała z myślą o analizie big data (dużych pokładów informacji), uczeniu maszynowym i rozwoju szeroko pojętej sztucznej inteligencji. Jej możliwości – a więc analizowanie informacji, rozumienie ich i wyciąganie wniosków – mogą być wykorzystane na wiele różnych sposobów, a na większości z nich realnie będzie mogli skorzystać.

Watson – AI raczkujące, ale działające

Watson potrafi pokonać człowieka w teleturnieju, potrafi rozpoznać emocje rozmówcy i odpowiednio na nie zareagować, potrafi także rozpoznawać mowę z niemałą skutecznością. Mając film i scenariusze potrafi też stworzyć zwiastun. A na tym jego możliwości się nie kończą. Liczne grupy naukowców oraz firmy chcą wykorzystać Watsona we własnych celach. Jakich konkretnie?

Tylko w tym roku słyszeliśmy o dwóch ciekawych projektach. Specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa chcą wykorzystać Watsona do opracowywania strategii radzenia sobie z zagrożeniami. Z kolei lekarze z marburskiego Centrum Nierozpoznanych i Rzadkich Chorób zamierzają uczynić z Watsona cyfrowego dra House’a. Superkomputer będzie analizował najtrudniejsze przypadki i wydawał diagnozy.

Watson za kółkiem

Podczas konferencji IBM w Las Vegas poznaliśmy kolejne projekty. Pierwszy będzie wynikiem nawiązanej współpracy z General Motors. Watson zostanie zintegrowany z systemem OnStar w samochodach GM, który odpowiada za określanie lokalizacji i wzywanie pomocy za pośrednictwem jednego przycisku.

Dzięki Watsonowi system OnStar zdecydowanie rozszerzy swoją funkcjonalność. Ba, stanie się wręcz osobistym asystentem kierowcy. Poinformuje go o sytuacji na drodze i stanie samochodu, wspomni o ciekawych miejscach w mieście, jak również przypomni o obowiązkach i spotkaniach zapisanych w terminarzu.

Jeszcze więcej zastosowań

Współpraca IBM z firmą Teva Pharmaceutical Industries zaowocować ma z kolei: 1) odkryciem nowych zastosowań dla obecnych leków, 2) opracowaniem nowych metod leczenia przewlekłych chorób i 3) opracowaniem strategii działań medycznych na podstawie danych meteorologicznych. Wszystko to dzięki analizie licznych zbiorów danych.

Watson znajdzie też zastosowania czysto biznesowe. Przykładem może być uruchomiona już platforma Watson Customer Experience Analytics. Superkomputer analizuje wzorce zachowań klientów, aby następnie pozwoli reklamodawcy opracować skuteczną kampanię dla różnych rodzajów konsumentów.

Watson jest genialny? Czas pokaże

Większość tych projektów albo wystartowała niedawno, albo tez wystartuje lada dzień. Już niedługo okaże się zatem, czy Watson rzeczywiście jest tak genialny, jak próbuje nam to przekazać IBM. Wróżycie sukces czy niekoniecznie?

Źródło: IBM, Business Insider, Engadget, New Scientist

marketplace

Komentarze

5
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    zapewne w przyszłości będziemy mówić o WATSON-ie jako prekursora tego, czym zaowocuje... nie wiem czy w dobrym czy w złym sensie będziemy tak mówili, ale na pewno zapoczątkował już nowo erę, która powoli się zbliża.
  • avatar
    Watson scenarzysta, Watson lekarz, Watson kierowca... a za jakiś czas Watson minister obrony, a następnie Watson wybawiciel ludzkości i pełno atomówek fruwających nad głowami ;)
  • avatar
    Jedno stwierdzeniem można zamknąć mordy wszystkim w szeroko pojętej tematyce IT np: redaktorom, pracownikom IT, służbom. SHOW CODE, OPEN CODE!! Nie przeraża nikogo tutaj że sherlock czy jak mu tam watson będzie wszędzie, a o otworzeniu kodu nawet nie ma pisku tym bardziej dla 6mld. buraków :P Jestem entuzjastą technologi i winszuję postępowi, ale trzeba mieć też nie po kolei w głowie wszystko traktować entuzjastycznie. Powyższy wpis cieszy mnie że b. wąskie grono ludzi posuwa się technologicznie do przodu. Sceptycyzm wywołuje u mnie natomiast że nie znam tych ludzi, a co gorsza możliwości tego narzędzia..
    Zaloguj się
  • avatar
    Tylko idiota nakazał by atak atomicami, a rachunek prawdopodobieństwa, przy 7 mld ludzi mówi, że to się w końcu zdarzy. Więc tylko rozsądnie myśląca sztuczna inteligencja, może nas przed tym uratować. Myślę, że te wszystkie obawy o los ludzi są z tego powodu nie uzasadnione.