Internet

Czym jest Amazon? - relacja z konferencji Innovation@Amazon

opublikowano przez Karol Żebruń w dniu 2019-10-07

W Gdańsku mieści się centrum rozwojowe Amazon. Dlatego tam też, co roku odbywa się konferencja, na której pracownicy tej firmy chwalą się tym co mają najlepsze.

Niedawno usłyszałem, że wynalazek od innowacji różni się w zasadniczy sposób. Ten pierwszy niekoniecznie musi znaleźć w życiu codziennym zastosowanie. Innowacja to z kolei działanie, którego efektem jest zmiana, dobrze gdyby była to poprawa, jakości naszego życia. Dlatego na konferencję Innovation@Amazon podobnie jak 350 innych osób wybierałem się z nadzieją, że dowiem się jak Amazon wpływa na nasz świat. Nie każda uzyskana wiedza okazała się nowa i tajemna, ale na pewno udało się uporządkować obraz firmy, która zaczynała od sprzedaży książek w internecie.

Innovation@Amazon teatr Szekspirowski

Przy okazji ostatnich problemów Huawei ze smartfonami z serii Mate 30 rozgorzała dyskusja na temat konieczności stosowania usług Google. Pojawiły się liczne głosy, że nie potrzebne nam są rozwiązania gigantów branży sieciowej. Padało Google, ale również Amazon. Czy stwierdzenie „mogę żyć bez Amazona” ma rację bytu?

Amazon obecny jest w naszym życiu bardziej niż zdajemy sobie z tego sprawę

Okazuje się, że uwolnić się od Amazona wcale nie jest tak łatwo. To już nie jest firma, której celem jest tylko sprzedaż różnych produktów i tworzenie zautomatyzowanych centrów dystrybucji towarów, to nie jest firma, którą kojarzymy tylko z Alexą czyli inteligentną asystentką głosową. To też firma, której celem jest zapewnienie środowiska do przechowywania i przetwarzania ogromnych ilości danych w chmurze. A to z kolei przydaje się w rozwoju mechanizmów nauczania maszynowego, algorytmów Sztucznej Inteligencji.

AWS czyli Amazon Web Services, usługi chmurowe

Skoro mówimy już o dużych ilościach danych (celowo napisałem ilość, bo pojemność serwerów Amazona rośnie bez końca) warto sobie uzmysłowić jak takie dane trafiają do chmury. Wyobraźcie sobie bowiem sytuację, że trzeba dokonać migracji danych, których pojemność liczona jest w petabajtach, albo jest ich jeszcze więcej. Czy są one przesyłane do chmury przez sieć? Owszem takie rozwiązanie jest możliwe, ale byłby to proces długotrwały. Amazon stosuje coś takiego jak mobilne serwerownie. Dokładniej rzecz biorąc, są to ciężarówki z farmą dysków, które podłączamy do naszej lokalnej infrastruktury i wgrywamy dane. Taka ciężarówka przewozi potem dane do serwerowni Amazon i zrzuca te dane do chmury. Gdy danych jest mniej i nie trzeba ciężarówki, Amazon oferuje też specjalne walizki. Mieszczą one znacznie mniej danych, ale i tak okazuje się, że kurier jest dużo praktyczniejszy niż superszybka sieć.

Bardzo ważną rzeczą w przypadku Amazona jest dbałość o szybki dostęp do danych niezależnie od tego, gdzie znajduje się użytkownik. Dlatego dane nie tylko są duplikowane w centrach danych, ale 20 głównych serwerowni połączonych jest własną siecią, która jest znacznie wydajniejsza i bardziej odporna na zagrożenia niż tradycyjne łącza internetowe.

AWS Amazon Web Services

A bazie AWS można zbudować przeróżne usługi. Od bazy danych, środowiska do przechowywania danych powiązanych z aplikacją, a skończywszy na takiej usłudze jak serwis VoD.

Ta uniwersalność AWS, czyli chmurowych usług Amazon sprawia, że coraz więcej użytkowników decyduje się na ich wykorzystanie w swojej pracy, biznesie. Usługi Amazon są skalowalne w dowolnym stopniu. Dlatego mogą z nich korzystać zarówno ogromne korporacje jak i pojedynczy użytkownicy. Może zdarzyć się nawet taka sytuacja, że udostępniająca nam aplikację mobilną lub stacjonarną firma, oferuje usługi chmurowe, a te z dużym prawdopodobieństwem posiłkują się usługami Amazon, który zarządza połową publicznej chmury na świecie. Co ważne mamy wciąż trend migracji do AWS, co oznacza że potęga Amazona wciąż będzie rosła.

Dlatego stwierdzenie, że „Amazon nie jest mi potrzebny do życia”, może okazać się nieprawdą. Bo nawet dentysta może przechowywać wyniki swoich zabiegów w takiej chmurze. A nawet jeśli jakimś cudem uwolnimy się od Amazona, nie uciekniemy od chmury innych dostawców.

Amazon Alexa - miła pani, która wciąż nie mówi po Polsku

Spora część konferencji była poświęcona Amazon Alexa czyli głosowej asystentce. Ona sama też poprowadziła spotkanie zapowiadając kolejnych prezenterów. Alexa choć rozwijana jest już od lat wciąż musi wiele się nauczyć. Obecnie osiągnęła etap, w którym da się ją ciekawie zintegrować z systemami inteligentnego domu, na przykład po to by poprosić ją o zagotowanie herbaty. Oczywiście gotuje czajnik, ale Alexa uruchamia go sterując zdalnym włącznikiem. I nie musi to być czajnik z Alexą, wystarczy jakikolwiek.

Systemy inteligentnego domu rozwijają się w kierunku zaawansowanych platform do sterowania, w których poszczególne działania są gromadzone w postaci scenariuszy. Alexa z kolei dzięki umiejętności reagowania na głosowe polecenia jest idealnym interfejsem, który pozwoli wykorzystać te scenariusze. Możemy poprosić „Alexa zrób romantyczny nastrój”, a stanie się wedle naszych życzeń.

Amazon Alexa - wystawa

Alexa mówi głosem kobiecym, ale w przyszłości to się zmieni. Już teraz Amazon przygotowuje głos męski, który będzie głosem Samuela Jacksona. I nie chodzi tu tylko o jego brzmienie. Alexa nabierze też manierów i charakteru Samuela, który uczynił z niego gwiazdę popkultury.

Alexa mówi nie tylko po angielsku, mówi też w takich językach jak hindi, ale mimo tego że rozwijana jest w Polsce odmawia nam przyjemności komunikowania się w naszym ojczystym języku. Nie jest to jednak działanie celowe, które ma zdyskredytować polskiego użytkownika. Owszem spolszczenie Alexy sprawiłoby, że zdobyłaby ona szturmem polski rynek, ale jest pewien problem.

Amazonowi zależy by Alexa była kompletnym produktem. Czyli nie tylko ograniczającym się do działania na poziomie urządzenia, na przykład głośnik Echo, ale też na poziomie przetwarzania danych w chmurze. A to oznacza zapewnienie jej dużej ilości źródeł informacji, a nie tylko umiejętności mówienia w danym języku. Dlatego na razie polska Alexa to jeszcze projekt w trakcie tworzenia.

Innovation@Amazon Alexa

Zresztą Alexa ma nie tylko mówić. Co ważniejsze, musi ona umieć reagować odpowiednio na naszą mowę, wyczuwać kontekst i niuanse związane z wieloznacznością wypowiedzi. Dlatego inżynierowie Amazon w pocie czoła pracują nad doskonaleniem algorytmów rozpoznawania znaczenia wypowiedzi. Bo etap rozumienia głosu mówionego Alexa już dawno zaliczyła.

Nauczanie maszynowe w Amazon

Pierwsze wykłady podczas konferencji były poświęcone oprogramowaniu i architekturze AWS, które wiążą się z nauczaniem maszynowym. Skierowane do osób koncentrujących się na wykorzystaniu bibliotek takich jak TensorFlow w środowisku Amazon SageMaker (usługa wdrażania mechanizmów nauczania maszynowego), przez co zrozumiałe w całości dla niewielkiej rzeszy odbiorców. Wykłady specjalistyczne.

Innovation@Amazon Nauczanie Maszynowe

Pokazały jednak jak ważne w przypadku usług chmurowych Amazon jest wykorzystanie możliwości jakie dane nauczanie maszynowe. Jak algorytmy nauczania maszynowego pozwalają na praktycznie wykorzystanie zbiorów danych i ich odpowiednie tworzenie. To dzięki nim mamy Alexę, a usługi chmurowe Amazon są tak praktyczne jako element narzędzi do komputerowego widzenia, analizy języka mówionego, przewidywania i rekomendowania.

źródło: Inf. własna

marketplace

Komentarze

2
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    cyt artykuł "Alexa nabierze też manierów i charakteru Samuela"
    nie znam słowa 'manierów'. to jest jakieś skalkowane tłumaczenie, a tym bardziej odmiana. słowo 'maniery' odmienia się w inny sposób. w PL jest kilka (chbya 7) regularnych odmian rzeczowników, podkreślam, regularnych!

    a tobie skąd inąd bardzo fajny redaktorze, Karolu, dla przekory napiszę: rzyczeł mnij błenduf :) (wincyi ni da siem wcisnonć bo bendzie nieczytelne :)


    Aby było też trochę technicznie a nie sama profesura w stylu prof. Miodka...
    Bardzo się cieszę, że powszechnie już jest używany termin 'nauczanie maszynowe' albo 'uczenie maszynowe', a nie 'sztuczna inteligencja' do której nam ciągle jest bardzo daleko. owszem, są to rozwiązania inteligentne w porównaniu do statycznych (niekoniecznie prostych) algorytmów, jednak nadal nie jest to inteligencja :)
    Inteligencja a tym bardziej sztuczna pojawi się dopiero wtedy, kiedy algorytmy ogarną rozwiązywanie problemów, z którymi zetknęły się po raz pierwszy, albo w odmiennym kontekście, i że będą to problemy złożone, nieoczywiste. Póki co nawet z oczywistymi problemami jest problem :) oczywistymi dla nas, dla istot inteligetnych.

    uczenie maszynowe, bardzo fajna sprawa, coraz bardziej powszechna. a ja ciekaw jestem, czy uczenie maszynowe zostanie kiedyś użyte do tworzenia oprogramowania, albo choćby w większym zakresie do jego optymalizacji. Bo funkcja celu już jest, jest nim gotowy niezoptymalizowany program, plus mierzalny parametr jego optymalności.

    Pozdrawiam, niezmiernie wierny czytelnik :)
  • avatar
    "Czym jest Amazon ?" Fermą niewolników. W firmie, magazynach i po drugiej stronie kabla u tzw. `klientów`.