Na topie

Komitet Olimpijski w sprawie e-sportu

Autor:
Martyna Szweda

więcej artykułów ze strefy:
Gry

Kategoria: Gry Gry komputerowe Tematyka: CS:GO e-Sport

Rozmowy dotyczące wejścia e-sportu do rozgrywek sportowych trwają już od dłuższego czasu.

  • Komitet Olimpijski w sprawie e-sportu
A A

Azjaci zrobili pierwszy krok wprowadzając wirtualne rozgrywki, jako oficjalną dyscyplinę sportową na Asian Games 2022. Czy elektroniczne zmagania zobaczymy również na olimpiadzie? Komitet Olimpijski orzeka jasno: potrzeba międzynarodowej organizacji ds. e-sportu.

Taka postawa nie jest nowością. Od dawien dawna mówi się o potrzebie zunifikowania zasad rządzących e-sportowym światem. Są też inne problemy np. czy moralność gier e-sportowych jest zgodna z duchem olimpiady. „Aby IOC uznał e-sport za pełnoprawną dyscyplinę olimpijską, nie może on naruszać wartości olimpijskich” - takie oświadczenie wystosował Komitet Olimpijski, jasno określając przyszłość e-sportu na igrzyskach. Nie zobaczymy więc pewnie tych najpopularniejszych tytułów, jak Overwatch czy CS:GO.

Nie mniej, sam fakt, że IOC bierze pod uwagę obecność wirtualnych rozgrywek na Igrzyskach Olimpijskich napawa optymizmem. Zwłaszcza, że sprawę traktuje bardzo poważnie - jak informuje Reuters, IOC zwołał szczyt w Lozannie w Szwajcarii, aby spotkać się z federacjami e-sportowymi, komitetami krajowymi i przedstawicielami drużyn.

Wejście cybersportu do rozgrywek olimpijskich wniesie też swego rodzaju powiew świeżości. Igrzyska w ten sposób mają szansę zyskać zainteresowanie młodych widzów. Kwestią czasu jest więc powstanie pierwszej międzynarodowej organizacji, która będzie dla e-sportu krokiem milowym na drodze do stania się pełnoprawną dyscypliną sportową.

Odsłon: 2681 Skomentuj newsa
Komentarze

15

Udostępnij
  1. vegasnight9
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2017-10-30 10:20

    Nawet sport staje się wirtualny... Jakoś mi się to nie widzi

    Skomentuj

    1. shadowman333
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2017-10-30 11:44

      Jest popyt - jest podaż. Jeśli chcesz, możesz sport uprawiać fizycznie. Tego Ci nikt nie zabroni.

      Skomentuj

      1. BrumBrumBrum
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2017-10-31 08:39

        gry komputerowe jako sport, to taki sam sport jak szachy czy brydż. jednak jest pewien problem, bo szachy czy brydż mają ściśle zdefiniowane, niezmienne zasady. zaś jeśli chodzi o esport, przecież nikt nie będzie w kółko wałkował Legue of Legends :) Tutaj jest naprawdę wiele gier.

        Skomentuj

        1. rlistek
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2017-10-31 14:34

          Gry esportowe można policzyć na palcach jednej ręki, także za wiele ich jednak nie ma. To, że teraz każdy producent, wydając grę multiplayer, wydaje kilkaset tysięcy dolarów, zamiast na banery w internecie czy plakaty na mieście, zachęcające do kupna, organizuje "turniej" w tę grę, jako formę reklamy i to, że ten producent nazywa to "esportem", nie czyni z tego esportu.
          Niemniej fakt, cykl życia gry esportowej jest zdecydowanie krótszy niż tych szachów itd. bo trwa tak do kilkunastu lat.

          Wspomniane przez ciebie League of Legends jest zdecydowanie najpopularniejszym esportem i póki co dosłownie nic nie wskazuje, nawet nie tyle na to, że ta gra się skończy, a że jej popularność przestanie rosnąć.

          Ponadto porównanie esportu do szachów czy brydża, jest bardzo dla esportu krzywdzące, bo, jak już pisałem w poście niżej, o ile faktycznie esport jest głównie rywalizacją intelektualną, to pomimo tego, w przeciwieństwie do szachów czy brydża wymaga ogromnej precyzji i skrajnie niskich czasów reakcji, co jest już jak najbardziej rywalizacją fizyczną, której w szachach czy brydżu nie uświadczysz. Do tego nawet czas na podejmowanie decyzji jest zupełnie innego rzędu. Fajnie by było jakby do ignorantów wreszcie dotarło, że sport to nie tylko "siła" i bieganie za piłką.

          Skomentuj Historia edycji

  2. Kenjiro
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2017-10-30 11:32

    E-sport ma tyle wspólnego ze sportem co konik morski z koniem.
    Owszem, są potrzebne umiejętności, są w tym pieniądze, ale to nadal nie jest sport, bo ten polega na umiejętnościach fizycznych (rozwój ciała, a przy okazji ducha, a nie odwrotnie, bo patrząc na niektórych e-sportowców, sfera cielesna jest mocno rozwinięta "wszerz").

    Poza tym większe szanse na wejście na olimpiadę ma taniec na rurze, który rozwija się coraz mocniej, a widowiskowość tej dyscypliny jest niezaprzeczalna ;-).

    Skomentuj

    1. Mizuiro
      Oceń komentarz:

      6    

      Opublikowano: 2017-10-30 13:14

      "nadal nie jest sport, bo ten polega na umiejętnościach fizycznych".

      Czym w takim razie są wg. ciebie np. szachy które są uznane za sport przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski ?

      A no tak, przecież wiadomo że każdy profesjonalny szachista ma umiejętności fizyczne Pudziana...

      Skomentuj

    2. rlistek
      Oceń komentarz:

      5    

      Opublikowano: 2017-10-30 16:36

      Tylko kompletny ignorant może twierdzić takie rzeczy. Pomimo tego, że esport jest głównie rywalizacją intelektualną, której próżno szukać w tradycyjnych sportach, nawet szachach, to również bardzo wymagającą fizycznie i o ile nie tyle co siły, jak jakieś bieganie za piłką czy rzucanie przedmiotami, to za to ogromnej ilości precyzji, zdecydowanie więcej niż przypadku jakichś ping-pongów czy snookerów, do tego przy skrajnie niskich czasach reakcji, porównywalnych np. z F1. Jeśli wg. ciebie takie zawody to nie jest ciągłe pokonywanie również fizycznych barier ludzkiego organizmu to jesteś bardzo naiwny i najpewniej po prostu nie masz najmniejszego pojęcia czym prawdziwy esport w ogóle jest.

      To czy esport nadaje się na Olimpiadę to już kwestia dyskusyjna. W tej formie co proponują to nawet wolałbym, żeby się nie pojawił, bo przynieść może więcej szkody niż pożytku, bo jeśli taki komitet, podobnie jak banda ignorantów, myśli, że esport = granie na komputerze i że jak odpalą sobie tam jakąkolwiek byle gierkę jak Fifa czy inne pierdoły nazywając to "esportem", bo będą sobie przebierać, które prawdziwe dyscypliny esportowe im pasują a które nie, to (nie)popularnością tego się tylko zdziwią, bo raczej rekordów oglądalności nie pobiją, a mogą tylko zrazić tym tych przypadkowych widzów do prawdziwego esportu. Jaki jest sens oglądania, zamiast normalnego sportu, tak samo mało wymagającej intelektualnie "symulacji" takiego sportu? Zgaduję, że żaden, bo sam już prędzej bym oglądał mecz piłki nożnej niż dwóch nerdów z padem w ręku w wirtualnym meczu.

      I te bajki o rzekomej otyłości zawodników esportowych tylko pokazują skalę twojej ignorancji. Większość esportowców jest zdecydowanie lepiej zbudowana niż przeciętny zjadacz chleba. Oczywiście, że parę grubasków też się znajdzie, ale tak samo znajdziesz ich również w tradycyjnych sportach, jak chociażby wspomniany już wcześniej snooker.

      Także następnym razem jak postanowisz się wypowiedzieć na jakiś temat, to proponowałbym najpierw przemyśleć, czy na pewno wiesz o czym mówisz.

      Skomentuj

    3. BrumBrumBrum
      Oceń komentarz:

      -3    

      Opublikowano: 2017-10-31 08:58

      sport to powinna być przede wszystkim aktywność fizyczna, a nie "bieganie" w czymś wirtualnym.
      jak już mówimy o esporcie, to na równi stawiam tu szachy czy brydża, oczywiście nie ujmuję niczego z inteligentnego widowiska :)

      ale jak już o sporcie mowa, wiedziliście? http://legendy-prl.pl/papierosy_sport.html

      Skomentuj

  3. shadowman333
    Oceń komentarz:

    -4    

    Opublikowano: 2017-10-30 11:43

    Pieprzą o moralności gier e-sportowych tak jakby doping w dyscyplinach sportowych był moralny.

    Skomentuj

  4. Ethanar
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2017-10-30 12:47

    Jakkolwiek może to się wydawać niewiarygodne, to e-sportowcy akurat sporo ćwiczą fizycznie. Wytrzymałość i ogólny rozwój psycho-fizyczny jest niezbędny, by wytrzymać długie treningi w grze. Natomiast co do pojawienia się e-sportów na Olimpiadzie, to zadecydują o tym pieniądze. A te w e-sporcie powoli doganiają najbardziej dochodowe sporty.

    Skomentuj

  5. loctor
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2017-10-30 13:36

    Właściwie złudzeń nie ma. Wszystko może zostać uznane za sport olimpijski jeśli tylko MKOL zwietrzy w tym kasę. A kasa w e-sporcie jest. Decyzja jest zatem raczej przesądzona no chyba, że uznają, że jeszcze za mało tej kasy da się z e-sportu wyciągnąć - w takim wypadku to i tak tylko kwestia czasu.

    Skomentuj

  6. jakub1t
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-10-30 13:59

    Lubie sobie pograć , ale dla mnie to głupota . Odnośnie dopingu jak ktoś tam wcześniej napisał to równie dobrze może być stosowany w esporcie o ile nie jest . Ciekawe czy sa jakieś badania antydopingowe robione ?

    Skomentuj

  7. Mighn
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-10-30 14:36

    Co oznacza: "E-sport zagości na olimpiadzie, bo dzięki temu w nowej organizacji świetnie płatną pracę znajdzie kolejne xxx kolesi MKOL" :D

    Skomentuj

  8. tls01
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-11-01 15:39

    Gry "promujące przemoc" odpadają - czyli wszystkie popularne tytuły pójdą do kosza. Co zostanie? Fifa i elektroniczne szachy?

    Skomentuj

  9. Colidace
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-11-19 05:27

    CS: GO nie będzie - ale będę miał radochę, szkoda że LOL nie wywalą byłby komplet crapów :)
    Fajnie jakby jakieś nowoczesne gry tylko były bo inaczej zwykli ludzie popatrzą i powiedzą że to głupota dla dzieci.

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!