Na topie

Koniec z licencjami dożywotnimi na Office - zapowiada Microsoft

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Technologie i Firma

Office 365 stanie się w 2020 roku jedyną realną możliwością. Przynajmniej jeśli będziemy chcieli korzystać z pakietu biurowego Microsoftu.

Koniec z licencjami dożywotnimi na Office - zapowiada Microsoft

A A

Jeszcze do niedawna było tak, że oprogramowanie kupowało się raz i można było z niego korzystać tak długo, jak miało się ochotę. Producenci zaczynają jednak wyraźnie odchodzić od tego modelu i stawiać na subskrypcje, czyli licencje na abonament z ograniczeniem czasowym.

Obecnie z pakietu Microsoft Office można korzystać albo standardowo (wybierają wersję 2016, 2013 lub 2010), albo też decydując się na abonamentową usługę Office 365. Amerykański producent chce, by jedyną możliwością była ta opcja numer dwa. Dlaczego?

Przede wszystkim dystrybucja oparta na modelu subskrypcji bardziej się opłaca. Poza tym jednak utrzymywanie tylko jednej wersji danego oprogramowania jest łatwiejsze dla producenta, a przy okazji ułatwia wprowadzanie nowości dla użytkowników. Stałe wsparcie jest bardzo ważne szczególnie w firmach.

Office 365

Na 13 października 2020 roku Microsoft zaplanował całkowite wyłączenie wsparcia dla użytkowników Office 2010, 2013 i 2016, a co za tym idzie – pożegnanie się z ideą licencji dożywotnich. Funkcjonalność tych pakietów będzie ograniczona, w przeciwieństwie do ciągle wspieranego Office’a 365.

Niektórzy zareagują pewnie na te wieści oburzeniem albo irytacją, ale z pewnością nie powinni być zaskoczeni. Raz, że w tym kierunku idzie obecnie rynek, a dwa – Microsoft nie ukrywał swoich planów. Ba, mówi się nawet, że wkrótce system Windows opierać ma się na modelu abonamentowym.

Warto też wspomnieć o nowościach, jakie zostały ostatnio wprowadzone do Office’a 365, a z których skorzystają przede wszystkim firmy. To między innymi odświeżona aplikacja Outlook Customer Manager do rozwijania relacji z klientami i zarządzania transakcjami, integracja z Microsoft To-Do oraz rozszerzenie Office 365 Groups.

Źródło: Microsoft

Odsłon: 7345 Skomentuj newsa
Komentarze

40

Udostępnij
  1. Minimal
    Oceń komentarz:

    17    

    Opublikowano: 2017-04-27 11:56

    Umówmy się komu są potrzebne kolejne wersje Word czy excel ? działam na Office 2013 i do prowadzenia małej firmy, użytkowania domowego jest on całkowicie wystarczający.

    Skomentuj

    1. sabaru
      Oceń komentarz:

      12    

      Opublikowano: 2017-04-27 12:03

      Też tak uważam. Nie ma sensu wydawania co roku nowych wersji Offica. Po za tym ciężko mi sobie wyobrazić co można wprowadzać ciągle nowego w takich programach. A zmiana wyglądu programu i żądania za to subskrypcji jest bez sensowna.

      Skomentuj

        1. WhiteDrag0n
          Oceń komentarz:

          5    

          Opublikowano: 2017-04-27 17:30

          Rozumiem że ludzie są nadmiernie konserwatywni, bo nie widzą potencjału w korzystaniu z Worda i Excela w goglach wirtualnej rzeczywistości?

          Skomentuj

          1. marcadir
            Oceń komentarz:

            2    

            Opublikowano: 2017-04-28 08:22

            Poleciałeś po bandzie... śmiem twierdzić, że obecnie 90% użytkowników wykorzystuje pakiet biurowy czy to ms office czy libre jedynie do prostych zadań... VR w niczym Tobie nie pomoże, lepsze możliwości dałoby wprowadzanie tekstu głosem, bo w przypadku polskiego języka i odmiany wyrazów większość rozwiązań jest słaba.

            Skomentuj

          2. anzeh
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2017-04-28 09:38

            "Nie chcesz to nie korzystaj, ale nie narzucaj innym z czego i jak mają korzystać."

            Chcesz to korzystaj, ale nie narzucaj innym z czego i jak mają korzystać.

            Skomentuj

          3. kitamo
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-05-02 03:27

            akurat stworzyłes argument ktory jest totalnie bez sensu.
            Przeciez on nie kaze wszystkim uzywać, tylko wlasnie pisze o tym ze zapotrzebowanie moze byc duze na zmiany tego typu dla innych i nie ma sie co ograniczac (nawet argumentami) do tego co jest obecnie.

            Skomentuj

          4. anzeh
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-05-05 16:40

            Wprost nie każe, ale się cieszy z kierunku Microsoftu który każe. Ludzie którzy nie chcą korzystać i tak będą musieli płacić i to jest złe. Nie wiem czego nie zrozumiałeś.

            Skomentuj

  2. HomeAudio
    Oceń komentarz:

    19    

    Opublikowano: 2017-04-27 12:07

    Dobrze że są alternatywne rozwiązania w wersji bez subskrybcji. Subskrybcja oprogramowania bez opcji kupienia softu na stałe - to największe zło naszych czasów (w świecie rozwiązań IT oczywiście)

    Skomentuj

  3. chrisplbw
    Oceń komentarz:

    14    

    Opublikowano: 2017-04-27 12:42

    W domu mam 2007 i starczy. W pracy robimy na OpenOffice i jest OK. Krótko mówiąc niech M$ wsadzi swoje subskrypcje.

    Skomentuj

  4. Kenjiro
    Oceń komentarz:

    6    

    Opublikowano: 2017-04-27 12:47

    Akurat MS Office nie jest już dziś na takiej pozycji jak jeszcze 5 lat temu, więc tym ruchem wykosi sobie całą potencjalną pulę klientów, którzy subskrypcji nie chcą...

    Skomentuj

  5. Beldin
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2017-04-27 12:52

    LibreOffice mi całkowicie wystarcza, do czasu zainstalowania go zawsze korzystałem z Office'a ale ograniczenia licencyjne - 3 komputery (czytaj 3 systemy operacyjne) i cena mnie zraziły całkowicie. Korzysta się LO jak z Office'a 2013 (przed durną winietką Microsoftu)

    Skomentuj

  6. adamgr
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2017-04-27 13:25

    Office 365 może i się opłaca jak chcesz zmieniać pakiet co 3 lata. Tylko po co ?
    Obecnie mając np Office 2007, który zaspokaja potrzeby 95%
    standardowych użytkowników w biurze, płacimy 3 razy mniej niż za taki sam czas użytkowania Office w subskrypcji.

    Trzeba będzie przejść w firmie na open source.

    Skomentuj Historia edycji

  7. peter1606
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-04-27 13:50

    Office 365 to tylko w 30 % aplikacje typu Word itd.
    70 % to całe mnostwo bardzo ciekawych rozwiazan. One drive, skype for biznes itd itp. Nie mozna o tym zapominać.
    Poza tym opcja instalacji na 5 komputerach swoich jest duzym plusem.

    Skomentuj

    1. PawelQ
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-04-27 15:05

      Nie do końca jest tak jak piszesz. To licencja per user, więc możesz zainstalować na 5 komputerach/laptopach/tabletach/telefonie należących do tego samego użytkownika. Przykładowo, jeśli masz firmę jednoosobową i masz 3 komputery, laptopa i tablet, starczy Ci 1 licencja, ALE jeśli masz taki sam sprzęt a zatrudnisz 5 osób do jego obsługi, potrzebujesz 5 licencji.

      Skomentuj

    1. ophiuchus
      Oceń komentarz:

      6    

      Opublikowano: 2017-04-27 14:31

      Idąc tym tokiem rozumowania to życzę Ci że jak pójdziesz do lekarza i Cię wyleczy w razie choroby to też będziesz mu płacił później abonament za to że możesz korzystać ze swojego zdrowia...

      Skomentuj

      1. benzene
        Oceń komentarz:

        3    

        Opublikowano: 2017-04-27 15:31

        Ale ja co miesiąc płacę abonament w kwocie kilkuset złotych korzystając z niego raz na kilka miesięcu u lekarza rodzinnego. Jedna wizyta kosztuje mnie kilka tysiaków.

        Skomentuj

        1. chrisplbw
          Oceń komentarz:

          -4    

          Opublikowano: 2017-04-27 16:01

          Skoro Cię stać na taką rozrzutność mimo, że prawie nie korzystasz to Twój problem.

          Skomentuj

          1. chrisplbw
            Oceń komentarz:

            -4    

            Opublikowano: 2017-04-27 18:22

            Wiem pracuję w służbie zdrowia i jak w każdym zawodzie, taki i wśród lekarzy są "czarne owce" :D
            Tak samo jak nie widzę powodu by płacić rocznego abo za Office, to i płacenie rocznego abo za lekarza, do którego chodzisz parę razy w roku. Poza tym dyskusja o służbie zdrowia nie ma tu sensu. Podane zostały tylko pewne przykłady i na tym poprzestańmy.

            Skomentuj Historia edycji

        1. Snack3rS7PL
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2017-04-28 00:48

          Co to znaczy jak będzie o Ciebie dbał i poprawiał to czy tamto? A to jakąś specjalną umowę podpiszesz w której producent zagwarantuje Ci na piśmie to co będziesz chciał? Łudzisz się dalej czy może w coś pogrywasz? Jak to pierwsze, to Ci odpowiem, producent się na Ciebie wypnie, zwłaszcza monopolista, jakim jest MS, co zresztą już zrobił tą zapowiedzią czy blokadą zapisanych w umowie aktualizacji w Windowsach starszych od 10 na nowych procesorach, łudź się dalej to w sandałkach w zimie będziesz ciekał...

          Skomentuj

    2. Snack3rS7PL
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-04-27 15:30

      A ja natomiast Ciebie nie rozumiem. Skoro MS ma prawo zarabiać to ja mam prawo się temu sprzeciwić, chyba jest to dla Ciebie jasne, czy może trzeba tłumaczyć dodatkowo? W ten - werbalny czy jakikolwiek inny sposób

      Skomentuj

        1. jackrzec
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2017-04-28 00:31

          Dobrze napisałeś: "...większość...". Chciałem zauważyć, że to właśnie owa większość wyznacza trendy. Jak na razie Twoje poglądy są w zdecydowanej mniejszości. Wiem o co Ci chodzi, ale takie skakanie mnie wkurza niesamowicie. A kto broni MS zarabiać? Do tej pory nie zarabiali? Piszesz o VR i HoloLens - chyba kompletny idiota siedział by w biurze w goglach i pisał tekst. Z produktów MS korzystam od czasu Win 3 i Worda od wersji 2.0 i wiem jak było i jak jest i mi osobiście nie trzeba tłumaczyć co może się jeszcze przydać,b o wiem doskonale że z połowy funkcji większość ludzi kompletnie nie korzysta. Z drugiej strony nie po to wywalałem 2000 zł na Office'a że mi starczył na 3 lata. Powinni utrzymać obie wersje i tyle.

          Skomentuj

        2. Snack3rS7PL
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2017-04-28 00:42

          Właśnie, dobrze mówisz, gdy tylko ja się temu sprzeciwie nic się nie stanie, dlatego szukam podobnie myślących, z niewypowiedzianą pogardą napisałeś o moim nic nie znaczącym sprzeciwie dlaczegóż to? Jesteś jakąś odmianą kitamo? Czy nie podzielasz mojego szacunku do ciężko zarobionych pieniędzy?

          Skomentuj Historia edycji

    3. chrisplbw
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2017-04-27 15:57

      Po pierwsze nikt nie jęczy. Po drugie jeśli ktoś kupił 2010 używa go 7 lat i nagle ma zacząć płacić znowu, tym razem co rok, bo MS ograniczy mu funkcjonalność zmuszając do przesiadki na 365? - to jest inny punkt widzenia.
      W naszym kraju niestety w dalszym ciągu kupno nowego kompa/laptopa to bardzo przemyślany wydatek na lata i teraz okaże się, że będą płacić abonament za Offica i W10 w przyszłości - tu nawet 500+ nie pomoże.
      Płać stolarzowi roczny za jedzenie ze stołu, albo otwieranie drzwi, które zrobił - przecież to też usługa :D

      Skomentuj

        1. chrisplbw
          Oceń komentarz:

          2    

          Opublikowano: 2017-04-27 18:24

          A jakie wolisz prawe czy lewe?

          Skomentuj

  8. scooby
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2017-04-27 14:33

    Ta proteza 365 ma ba być niby dla biznesu...
    ok sprawdźmy na przykładzie najprostszych rzeczy:
    - obecne rozwiązanie dla biznesu komunikator Lync może nie jest najlepszy i wiele można by usprawnić ale... jego zamiennik to Skype for Business, który funkcjonalności ma może 50% tego co Lync a na dodatek jest potwornie wolny.
    - Word, Excel, PP, etc. funkcjonalność wersji 365 jest także obcięta ale... jeśli chodzi o szybkość działania oraz samo uruchamianie to już jaja sobie ktoś z MS robi z użytkowników biznesowych.
    Ktoś tutaj zapewne zrzuci to na sprzęt na którym to działa ale... mówimy tutaj o biznesie i sprzęcie tegorocznym/zeszłorocznym z np. i5 czy i7 procesorach, SSD, masa pamięci itd. Wiec to nie jest kwestia sprzętowa.

    Jeśli dla wygody/zysku/wodotrysków/itd. MS proponuje takie cos, to jest to rozwiązanie wyjęte z … tylnej części ciała.

    Skomentuj

      1. Himoto
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2017-04-27 18:34

        O ile nie jestem w stanie potwierdzić rewelacji na temat "obciętej funkcjonalności" w 365, o tyle temat szybkości uruchamiania i działania wersji 365 jest już wręcz legendarny :)

        Pracowałem na officach M$ od 3.0 [testowo kiedyś dla zabawy odpalone na starym komputerze], 97/2000/2003/2007/2010/2013/2016 oraz 365. Dodatkowo na różnych takich jak Open Office, LibreOffice i Kingsoft Office.

        Biorąc pod uwagę to co pamiętam lub to co mogę zobaczyć w tej chwili "od ręki", to proces uruchamiania Worda w Office 365 na dysku SSD na sata3 [do pełnego uruchomienia programu Word] trwa niewiele krócej od uruchamiania Worda office 2007 z dysku HDD.
        Dla porównania office 2013 uruchamia się średnio o 3-4 sekundy szybciej.

        Najszybciej uruchamia się Office 2010 pod SSD, zaraz obok niego o dziwo LibreOffice [5.2.2.2], okres oczekiwania od kliknięcia "uruchom" zajmuje średnio 2-3 sekundy!

        Na tym samym sprzęcie Word office 2013 uruchamia się już 6-10 sekund, a ten z office 365 w zależności od wersji aktualizacji potrafi oscylować w okolicach 10-20 sekund.

        Najszybszy jest program Writer z OpenOffice 2014 [4.1.1] czas uruchamiania w okolicach 1-2 sekund.

        Najwolniejszym zaś Writer Kingsoft Office 2013 free - potrafił się uruchamiać w okolicach 30 sekund.

        Rozstrzał szybkości uruchamiania zależy czy jest pierwszy raz [od startu systemu] uruchomiony czy już był chwile wcześniej uruchamiany, oraz od stopnia zaśmiecenia systemu, zajętości zasobów itd.

        Tak czy inaczej z mojej strony wygląda to tak że od Office 2013 im nowszy tym dłużnej się uruchamia [nieważne jak szybki masz sprzęt] zwłaszcza w wersjach 365 które jeśli na świeżo instalujesz[czyli najnowszy ściągnięty i zainstalowany] to okey w miarę szybko działają i się uruchamiają, ale nie daj boże masz go na komputerze 2-3 lata i tylko się aktualizuję, to jest ociężały jak muł.

        O dziwo LibreOffice na początku [wersje z okolic 4] uruchamiały się niemiłosiernie wolno, ale zrobili taki postęp że aktualnie stoją w czołówce szybkości i lekkości działania.

        P.S. Módl się by ci nie wymyślili abonamentu od samochodu, takie 500-1000PLN miesięcznie za używanie najtańszego modelu w najuboższej wersji opla/forda itd. Koszta paliwa, wszelkie opłaty tak jak do tej pory pokrywa użytkownik :P. To jest tylko abstrakcyjny przykład tego jak zostałeś przez te 30 lat okradziony z prawa posiadania

        Skomentuj

          1. scooby
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-04-27 20:42

            Poza tym wiele firm samochodowych chetnie by wprowadzilo abonament na uzywanie samochodow a szczegolnie te elektryczne ... byla nawet jakas polska pseudo firemka ktora zapowiadala ze juz wprowadza takie cztery kolka do uzytku ale akumulator w nim bedzie na zasadzie platnosci abonamentowych.

            Skomentuj

      2. scooby
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2017-04-27 20:51

        Korzystam w firmie na porzadku dziennym z 365 i 2016 albo 2013 mam porownanie 1:1 z tego tez moj wniosek o obcietej funkcjonalnosci wiec albo trolujesz albo tez sam bzdury gadasz.

        Co do predkosci ... to oprocz predkosci uruchamiania (ktora jest tragiczna) jest tez predkosc dzialania (responsywnosc) a to lezy i kwiczy i o tyle o ile gdyby tylko byl jeden sprzet jedna konfiguracja ale nie powiesz mi ze firma z grubo ponad 300 komputerow+laptopy i wszyscy uzytkownicy maja tylko swoje fanaberie z tym zwiazane.

        Skomentuj

  9. Snack3rS7PL
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-04-27 14:34

    Nie można tego inaczej skomentować niż gromkim rechotem :D Niedługo Windows 10 będzie tylko dla subskrybentów, nie martwcie się doczekacie się, monopolista z Hindusem na czele o Was nie zapomni :DDD

    Skomentuj

      1. Snack3rS7PL
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2017-04-28 00:56

        Nikogo nie obchodzą tak naprawdę żadne aktualizacje, liczy się zakupiona licencja, a to czy są nowe funkcje...pfff...może ich wcale nie być, ważne aby działało tak samo jak w chwili zakupu i licencja była dożywotnia i to tyle, starasz się ludziom uświadomić jakieś sztucznie wykreowane potrzeby zmierzające w kierunku zakupienia usługi, tylko, że większość z usługą nie chce mieć nic wspólnego, podobnie jak to bywa z abonamentem, nikt nie chce być tak naprawdę uwiązany no i przepuszczać kasę na coś co nie jest aż tak mocno mu potrzebne aby płacić za to jakiś chory abonament...może to być dla Ciebie szokiem, ale ja i inne "polskie buractwo" wciąż siedzimy na Office 2007 i żyjemy.

        Skomentuj

        1. bratmat
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2017-05-08 21:57

          Ja także sobie chwale legalnie nabyty office 2007. Nic mi w nim nie brakuje i każde pismo oraz ogłoszenie na słup mogę napisać. A także korespondencje seryjną też tym pakietem robiłem, a siostrzenicy nawet prezentacje do szkoły mimo że pakiet ma 10 lat jest w deche i wolę go od openoffice. Jednak w biurze mamy tylko OpenOffice bo żal wydawać kase na MS jak lepiej premię ludziom dać będą wydajniej pracować i nawet do Open Office się przyzwyczają mimo tego że piraty MSa mogą mieć poinstalowane w domu.

          Skomentuj

  10. Snack3rS7PL
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-04-27 14:58

    "Na 13 października 2020 roku Microsoft zaplanował całkowite wyłączenie wsparcia dla użytkowników Office 2010, 2013 i 2016, a co za tym idzie – pożegnanie się z ideą licencji dożywotnich. Funkcjonalność tych pakietów będzie ograniczona, w przeciwieństwie do ciągle wspieranego Office’a 365."

    Cały MShit :D Jak nie podziałała marchewa to kija trzeba użyć :D

    Skomentuj

      1. Snack3rS7PL
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2017-04-28 01:00

        Przecież w innym swoim poście piszesz o tym, że Office powinien być usługą...no to zdecyduj się, albo rybki albo akwarium, jak usługą to brak wsparcia jest czymś złym, rzekłbym koszmarnym, skoro za niezagwarantowne nigdzie nowe funkcje chciałbyś płacić abonament, bo chyba tylko to Cię musi przy tym trzymać, w innym wypadku nie ma to absolutnie żadnego sensu i jest po prostu wyrzucaniem pieniędzy w błoto.

        Skomentuj

  11. Ethanar
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-04-27 16:59

    Dziwię się osobom oburzającym się na MS. Nikt ich nie zmusza do przesiadki na wersje abonamentowe swoich aplikacji biurowych. Ale Microsoft to nie instytucja charytatywna i chce zarabiać. A zwłaszcza chce mieć własny kawałek tortu, póki cokolwiek jest jeszcze na stole. To nie MS wymyślił taki model biznesowy ale niewątpliwie, niestety dla nas, może go narzucać, tak jak inni producentci profesjonalnego oprogramowania. Mi przeszkadza to, że abonament na Office 365 jest stosunkowo wysoki jak na polskie warunki. Pudełkowy, klasyczny Windows zwraca się po 2,5 roku w porównaniu z abonamentowym. Myślę o wersji biznesowej.

    Skomentuj

    1. Snack3rS7PL
      Oceń komentarz:

      -1    

      Opublikowano: 2017-04-28 01:02

      Po pierwsze co to znaczy zwraca się? A jak ktoś kupuje system do działania a nie po to by się zwrócił? A jak ktoś kupuje system i korzysta z Niego ponad 10-lat? To co? Wtedy też abonament jest tańszy? Przestań kreować w ludziach jakieś sztuczne motywowane biznesowo potrzeby. Serio? Pracujesz dla MS?

      No, ale wchodząc w główny wątek, owszem masz wybór, tylko ten wybór daje Ci mafia, która składa Ci propozycję nie do odrzucenia.

      Skomentuj Historia edycji

  12. kaalus
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2017-04-27 17:45

    Ostatnia wersja Office z jakiej korzystałem to Office XP, czyli chyba około 2001 roku. Od tamtego czasu tylko OpenOffice potem LibreOffice a teraz głównie Google Docs.

    Najnowszego Office nie dotknąłbym nawet gdyby kosztował 0 zł. A subskrypcja? Żeby musieć konta na serwerach Microsoft zakładać? Jakieś aktualizacje automatycznie się ściągały? Musieliby mi płacić co najmniej 100zł miesięcznie żebym na to poszedł.

    Office jest żałośnie przeładowany funkcjami których nikt nie potrzebuje.

    Skomentuj

  13. mobil12
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2017-04-27 17:51

    Brawo MS, będzie to wasz gwóźdź do trumny, bo pazerny dwa razy traci ...
    Idealne rozwiązanie na wepchnięcie firm w krąg wolnego oprogramowania, jak się nie dało rozumem, to aspekt finansowy może wreszcie nasze urzędy przekona ...

    Skomentuj

    1. Snack3rS7PL
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-04-28 01:06

      Od sasa do lasa ; )

      Skomentuj

  14. Himoto
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2017-04-28 04:04

    chotnik - Częściowo trolluję a częściowo nie.
    Leasing działa trochę na innej zasadzie :) w leasingu płacisz - masz autko do używania, skończy się ten powiedzmy okres spłaty [zazwyczaj okolice 3-4lat] autko możesz nabyć za śmiesznie niskie pieniądze lub tez nie wszystko zależy od ciebie:) w abo M$ nie masz takiej możliwości.

    W leasingu po podpisaniu umowy jeśli jedna strona [użytkownik] wywiązuje się z warunków umowy, to druga strona nie może w każdej chwili zabrać ci wypożyczonego pojazdu na tzw "tak im pasuję", w ELUA praktycznie każdy dostawca oprogramowania zabezpiecza się na taka ewentualność iż ma takie prawo.
    Kolejna różnicą jest to że w leasingu umowa mówi o konkretnej maszynie z konkretnym wyposażeniem, w programach dostajesz zazwyczaj wersje nieustalona bo dostajesz regularne aktualizacje.
    Różnic na Plus i Minus jest tak dużo że ciężko nawet porównywać Leasing do abonamentu za oprogramowanie [nie chce mi się nawet wypisywać wszystkich].


    BTW na rynku aut masz możliwość kupić za gotówkę lub leasingować, a M$ właśnie chce zmusić wszystkich do Leasingowania, które jest dobre tylko od strony firm [i to nie wszystkich]

    Najważniejsza różnica 365 wymaga regularnego połączenia z internetem, w niektórych przypadkach są PCety które nie mogą zostać podłączone do sieci ze względu na informacje nie jawne, które nie mogą wyciec do sieci, więc albo przejście na inne oprogramowanie albo kopanie się z M$.

    Tak wiem jak wygląda regularne wprowadzanie klucza aktywacyjnego bez neta w 365 i jest to uciążliwe, już nie mówiąc że ze strony firmy która posiada kilkanaście takich maszyn całkowicie nieopłacalne.

    Dlatego moim osobistym zdaniem M$ albo wykalkulował sobie że sprzedaż takich Office bez abo jest na tyle mała ze mogą spokojnie z tego zrezygnować, albo ktoś znowu dał ciała z liczeniem i się pospieszyli z pomysłem.

    Ktoś tam często zarzuca że jak firma jest średnia albo duża to jej to lata czy będą płacić abo czy zakupią program bo to znikome koszta, - chyba nie widziałeś księgowości człowieku.
    Są male firmy które co miesiąc przez okno wyrzucają setki tysięcy na pierdoły, ale są tez ogromne firmy które patrzą gdzie się da na czymś zaoszczędzić, i często kończy się na tym że wolą programy nieaktualizowane ale za które zapłaci się jednorazowo, bo często w takich wypadkach wchodzą w grę wewnętrzne procedury bezpieczeństwa które uniemożliwiają z

    Skomentuj

  15. wid3l3c
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-04-28 11:36

    Czy tylko ja jestem taki zacofany i nawet w 2020 roku, na 99% będę pracował na... Office 2003 z dołączonym pakietem kompatybilności?

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!