Drony

Lily - miał być dron marzeń, zebrano 34 mln dolarów i… nic z tego nie będzie

z dnia 2017-01-13
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
7 komentarzy Dyskutuj z nami

Projekt Lily cieszył się sporym zainteresowaniem. Na samych zamówieniach przedpremierowych zarobiono 34 miliony dolarów. I co? I nic.

Pamiętacie projekt Lily – to dron, który zarazem pełnił funkcję osobistego, fotograficznego asystenta, który podąża za nami i robi zdjęcia wtedy, kiedy chcemy. Pomysł ten spotkał się z tak ciepłym przyjęciem, że z samych zamówień przedpremierowych producent otrzymał 34 miliony dolarów. To jednak nie wystarczyło. Biznes anulowany, drona nie będzie.

Dlaczego firma Lily Robotics postanowiła zakończyć działalność w kluczowym momencie? Jak przyznaje – zabrakło pieniędzy. Cały budżet, jakim dysponowała, przekazała na testy i rozwój swojego urządzenia. I gdy przyszedł czas wprowadzenia drona do produkcji okazało się, że konta w banku są puste. Nie zgłosił się też żaden inwestor, który mógłby w tej sytuacji poratować producenta.

Dobra wiadomość jest taka, że na zwroty pieniędzy za zamówienia przedpremierowe pieniądze są. Jeśli zamówiliście Lily i nie zmieniliście od tego czasu konta, to pieniądze powinniście otrzymać w ciągu 60 dni. Jeśli zaś konto uległo zmianie, to powinniście wypełnić odpowiedni formularz (formularz zwrotu pieniędzy).

Cała sprawa jednak jest dość śmierdząca. Jeśli bowiem Lily Robotics ma pieniądze na zwroty, to czy oznacza to, że wszystkie testy były opłacane z innego źródła? No i jeśli są te pieniądze, to czy nie można by za nie wyprodukować tych dronów? Najbardziej prawdopodobne są dwie opcje: albo koszt produkcji drona okazał się zbyt wysoki, albo też producentowi nie udało się osiągnąć takiej funkcjonalności, jaką prezentował na filmiku promocyjnym.

Tak czy inaczej szkoda, że ten projekt umiera, bo był naprawdę interesujący.

Ten artykuł pochodzi ze strony benchmark.pl

Źródło: Engadget

marketplace

Komentarze

7
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    a moze od poczatku byl taki paln. Uzbierac pokazna sumke, poobracac pieniedzmi i zwrocic zanim zrobi sie za duzy smrod. Nawet 1% zysku daje niebagatelne 340k$ !! A wszysko pewnie na legalu...
  • avatar
    Zrobili darmowy szum, zbudowali kapitał , firma trzecia zainteresowała się projektem, zwrócili kase ludziom. projekt sprzedali
    profit.

    za rok pewnie zobaczymy tego drona w sprzedaży od chinczykow albo DJI i tym podobnych.
    Zaloguj się
  • avatar
    Jedni wystawiają FV na 90 tys. drudzy na 90 milionów
  • avatar
    Albo okaże się, że do zwrotu zostały grosze, jak było w innych, podobnych przypadkach.
  • avatar
    34 mln USD na konto na procent :)

    Kilka filmów nakręconych w wolnym czasie ... chyba czas pomyśleć o "startapie"
  • avatar
    mogło wojsko/służby zauważyć potencjał tego bzykadełka.