Gry

Mass Effect 3: historia bez happy endu?

opublikowano przez Jakub Kralka w dniu 2011-08-25

To, że powstaną Mass Effecty numer 4, 5, 6 i pewnie jeszcze dalej wiemy już od jakiegoś czasu. Oczywiście ani EA, ani BioWare oficjalnie tego nie potwierdzają, ale wielokrotnie dawano do zrozumienia, że tak popularna seria nie może ograniczyć się tylko do trylogii.

Z jednej strony ujmuje to nieco "Tormentowego" i "Baldurowego" uroku, gdzie opowiedziana historia została zakończona raz, a dobrze. Z drugiej jednak średnie ocen na poziomie 90-100% nie pozostawia wątpliwości, że gracze kochają Komandora Sheparda i błagają o więcej.

Tymczasem z charyzmatycznym przywódcą prawie na pewno pożegnamy się w części trzeciej. W jednym z wywiadów pracownicy BioWare przyznają, że wbrew schematom trylogia wcale nie musi skończyć się happy-endem, a standardowe "dobro" nie zawsze zwycięży.
 

Mass Effect 3
Fanów zastanawia ile razy w trzeciej części gry zginie Komandor Shepard

To z kolei byłoby znakomitym wstępem do kolejnej historii w uniwersum Mass Effect. BioWare w poprzednich dwóch częsciach gry pokazało, ze bardziej ceni sobie hollywoodzki dramatyzm niż bajkowe zakończenia, gdzie wszyscy żyją długo i szczęśliwie. Teraz studio zapowiada, że wszystkich tego typu nowinek będzie więcej, a ostateczny sukces w dużej mierze ma zależeć od gracza - a więc także dobre zakończenie jest brane pod uwagę.
 

Targi GamesCom:

Źródło: shoptonews

marketplace

Komentarze

46
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Ja to widzę tak:
    - ME3 Shepard umiera (znowu) a wojna wygląda na przegrana dla ludzi
    - ME4: A New Hope (nowy bohater i bajery)
    - ME5: Salvation (Bohater z części 4 po ostrym tuningu bojowym daje czadu ale nie wygrywa bitwy bo jego drużyna ginie w akcji iście Hollywood-zkie zakończenie)
    - ME6: Return of Shepard (Ostatnia cześć wielki powrót Sheparda po kolejnym wskrzeszeniu staje się super silny i szybki ogólnie masakra jakich mało. Pomaga naszemu nowemu bohaterowi skończyć z całym złem może nawet tryb Co-op [patrz Fear 3] no i wielki koniec)

    A potem standard to samo w 7,8,9 to jeden został i sprowadził resztę z końca galaktyki, wcielimy sie w syna Sheparda (Shepard Junior)...
    Zaloguj się
  • avatar
    Kolejny news typu będzie tak, a może tak!
  • avatar
    I oby. Tzn, nie musi być happy / sad end. Ale... ileż można oglądać ten sam schemat -- super-duper-zaawansowana rasa w minutę zniewala naszą planetę... a następnie dostaje w dupę od garstki ochotników.

    Prooooszę. Przecież to jest nudne, głupie.

    Niech robią nawet Mass Effect 12, byle historia miała ciągłość i była przemyślana.
  • avatar
    "To, że powstaną Mass Effecty numer 4, 5, 6 i pewnie jeszcze dalej wiemy już od jakiegoś czasu."

    Bioware ustosunkowało się do tego już jakiś czas temu - nie powstaną numery 4, 5 ,6... bo Mass Effect będzie trylogią

    pisali również, że nie zamierzają kończyć, tylko dalej robić gry w tym uniwersum, być może bliźniaczo podobne, ale to nie będzie ta sama historia
    Zaloguj się
  • avatar
    Czym się podniecać, ta gra jest nudna jak flaki z olejem - dziwi mnie, że ktoś próbuje w to grać...
    Zaloguj się
  • avatar
    A ja jestem ciekaw, czy do cholery Tali pokaże w końcu twarz.
    Zaloguj się
  • avatar
    Hehe Żniwiarze jednak zwyciężą, cykl zacznie się od początku a godziny spędzone przy wszystkich częściach okażą się straconym czasem bo i tak nie uratujemy galaktyki :P
    Fajnie jakby w kolejnych częściach zaczerpnęli z gier RPG motyw wyboru ras:) chciałbym sobie pograć jakimś śmiesznym volusem :P
    Tali twarzy pokazywać nie musi... niech zostanie kilka tajemnic ;)
  • avatar
    Jeżeli twórcy są aż tak głupi by zanim gra wyjdzie pisać o jej zakończeniu to...

    ... to ja się nie spodziewam dobrej gry. Przy tak głupich developerach gra nie może być dobra. Podziękował.
    Zaloguj się
  • avatar
    Nie wydaje wam się, że John Shepard z ME jest podobny do Jacka Shepharda z LOST? Kiedy patrzę na twarz Johna w Mass Effect to nie mogę się oprzeć wrażęniu, że to Matthew Fox ;-)
  • avatar
    "Fanów zastanawia ile razy w trzeciej części gry zginie Komandor Shepard "

    a może jak ? no przecież zginąć można tylko raz
    Zaloguj się
  • avatar
    I znowu wystarczy będzie zrobić misje poboczne dla każdego członka naszej załogi i ulepszyć statek aby wygrać i przeżyć tak? Przy dwójce tez zapowiadali ze Shepard zginie i tez miało być OMG WTF jacy my jesteśmy super...
    Odnoszę wrażenie że pomału zaczynają mieć manię wielkości jak Peter Molyneux,i wydaje im się że każda ich gra to rewolucja...
    Gra się fajnie ale bez przesady...
    Zaloguj się
  • avatar
    Niech robią jak chcą, jak na razie dobrze im to wychodzi ;)
  • avatar
    Panowie kupiłem Mass Effect 1 i strasznie mnie ta gra nudzi, więcej gadania dialogów niż gry, masakra...
    Zaloguj się
  • avatar
    z+z, sprzedasz za grosze?
    Zaloguj się
  • avatar
    ME 3 - Shepard daje się zamrozić jak Mister Disney
    ....
    ....
    ME 10 - odmrażają Sheparda, Mirandzie aplikują nowe "balony" (jest nieśmiertelna i wiecznie młoda jak silikonowa Sherr), ale na tym nie koniec ...
    ....
    ....
    ME 20 - wnuczek Sheparda wybiera się właśnie na Omegę po .....
    Zaloguj się
  • avatar
    Moim zdaniem bedzie tak : Shepard zginie w TRÓJCE raz na zawsze ,ale Zniwiarzy nie pokonaja i w 4 ,5 itd bedzie inny bohater z nimi walczył i tyle ;) to proste że tak bedzie ;d
  • avatar
    najlepiej jakby byly 2 (mocno sie rozniace) koncowki dla Paragon i Renegade... ale opcja w ktorej wszystko konczy sie destrukcja ziemi i sad-endem, a nastepnie mamy cos w rodzaju ruchu oporu (przeciez rasa Protean tez wyginela w ciagu setek lat, a nie od razu), mnie osobiscie odpowiada :)
    Zaloguj się
  • avatar
    W części 4 do gry dołączy sklonowany Steven Seagal, a celem będzie odzyskanie DNA Chucka Norrisa.

    Ewentualnie wersja polska - bohaterowie poszukają zaginionego przeboju zespołu "Feel", po podłączeniu kasety do galaktycznego systemu łączności Żniwiarze uciekną :)