• benchmark.pl
  • Gry
  • Mikropłatności - znikają z Forzy, a w Gran Turismo się pojawiają
Gry

Mikropłatności - znikają z Forzy, a w Gran Turismo się pojawiają

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2018-07-30

Trudno powiedzieć, jakie podejście do mikropłatności jest lepsze na dłuższą metę. Najlepiej pokazuje to fakt, że do tej pory Microsoft chętnie je wprowadzał, a teraz się z nich wycofuje, Sony zaś się trochę opierało, a teraz będzie je oferować.

Mikropłatności to kontrowersyjna sprawa. Z jednej strony są gracze, którzy na nie narzekają, a ich wprowadzanie uważają za chamski skok na kasę. Z drugiej strony są ci, którzy z nich korzystają i to tak chętnie, że wydawcom najzwyczajniej w świecie opłaca się je wdrażać. Każda firma musi więc zadecydować, jak podejść do tego tematu i najwięksi rywale, czyli Microsoft i Sony, nie są z tego obowiązku zwolnieni. Co ciekawe, w przypadku swoich wyścigowych serii zmieniają zdanie, działając zupełnie na odwrót. 

Wydawane przed Microsoft serie Forza Motorsport i Forza Horizon do tej pory umożliwiały zakup wirtualnych samochodów za prawdziwe pieniądze, ale zdecydowano się na wycofanie tej opcji. Zapowiedziano nawet, że jakiegokolwiek typu mikropłatności nie pojawią się także w kolejnej Forzy. Z obecnej na rynku od kilku miesięcy „Siódemki” znikają również tak zwane lootboksy, czyli skrzynki z losową zawartością.

Tymczasem zaledwie kilka dni później otrzymaliśmy zupełnie odwrotną zapowiedź z konkurencyjnego obozu i jego serii Gran Turismo. Ogłoszono, że w najnowszej odsłonie obdarzonej podtytułem Sport – wręcz przeciwnie – pojawią się mikropłatności. Od sierpnia będzie możliwość zakupu za prawdziwe pieniądze nowych modeli do wirtualnego garażu. Czas pokaże, która strategia okaże się lepsza. Dajcie znać, którą grupę graczy Wy reprezentujecie – zobaczymy, która jest liczniejsza.

Źródło: Microsoft, Turn 10, Sony, Polyphony Digital

marketplace

Komentarze

12
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Jeżeli za mikropłatności kupujemy tylko coś co poprawia nasz wygląd wizualny w grze ale nie daje nam przewagi nad innymi graczami i oprócz właśnie tego wyglądu nie zmienia nic to takie mikropłatności mogą być bo są to tylko zmiany kosmetyczne,ale gdyby okazało się że kupując samochód w GTS za prawdziwą kasę ma on lepsze statystyki lub takie same jak ciężkie do zdobycia auta to takie mikropłatności które boostują nie powinny mieć miejsca.

    Dobrym przykładem jest wow kupujemy mounty,pety i skórki ale dzięki tym zakupom nie jesteśmy zboostowani i lepsi od innych.

    Ja osobiście grając w gry mmo lubię kupić sobie skórkę która poprawia mój wygląd.W grze World of Warcraft mam wykupione wszystkie płatne mounty i pety i jest to tylko miły dodatek który w niczym mnie nie ulepsza względem innych.
    Zaloguj się
  • avatar
    Wycofują bo ludzie przestali kupować, a prowadzenie takiego sklepu też kosztuje.
    Zaloguj się
  • avatar
    Mikropłatności - podejrzewam, że zło konieczne. Z jednej strony, aby szybko się koszty produkcji zwróciły, klucze do gry musiałby by dużo kosztować. A to odstraszy klienta. Opcją jest abonament - niestety, pozostaje świadomość niewykorzystanego czasu jaki ten abonament obejmuje. Druga strona mikropłatności - jeżeli obejmują one przedmioty nie dające przewagi nad innymi graczami, to wtedy to jest do przełknięcia: jak właśnie mounty w WoWie czy skórki w GW2, CS:GO itd. itp. Chyba, że producent jest nastawiony na Pay2Win jak WoT, SW Battlefront, czy nawet Star Citizen. Zastanawia mnie czasem, jak wyglądałby rynek, gdyby konsolety nigdy nie powstały - czy dalej byłoby mnóstwo małowartościowych DLC, season pass'ów i innego tałatajstwa...
  • avatar
    Za pewne będzie możliwość zakupu danego auta, na który inny gracz będzie zbierał wirtualna kasę, co nie jest jakimś problemem.

    W GTS SPORT mamy równoważenie aut do wyścigu w danej kategorii, więc jeżeli ktoś wchodzi z mocniejszym autem, to automatycznie obniża jego parametry do wymaganych, co doskonale widać w wyścigach gdzie jadę ferrari, a w tylnim lusterku widzę na zderzaku renaul megane na wypasie ;)))
  • avatar
    Mam FM7 i nigdy złotówki nie wydałem na coś wirtualnego i cieszę się że odchodzą od tego przynajmniej powiększy się moja kolekcja samochodów bo do tej pory brakowało tych samochodów za prawdziwą kasę
  • avatar
    Nie wiem jak na PC, ale na Androidzie mikropłatności powstały stąd, że ludzie nie są by dać choćby 5zł za grę na telefon. Wolą darmówki choćby miały 100 reklam. Tyle, że z reklam nie ma kasy (za wyświetlenia banera nie ma kasy, tylko za kliknięcie). A jakoś na grach trzeba zarabiać... No to wymyślono mikropłatności pay2win. Czyli gra która jest niby za darmo, ale czekaj dzień aż Ci się wybuduje budynek, albo kup kryształki i czekaj minutę.
    I naglę się opłaca. Ludzie nie kupią pełnej gry za 5zł. Ale darmówkę a do niej za 20-100zł (w ciągu miesiąca grania) mikropłatności już kupią... fuck logic.