Na topie

Wykrywanie awarii elektrycznych… zanim wystąpią - system NILM od MIT

Autor:

Szef strefy Ciekawostki

więcej artykułów ze strefy:
Ciekawostki

Kategoria: Ciekawostki Nauka Tematyka: MIT

NILM to system, który umożliwia wykrywanie awarii urządzeń elektrycznych zanim jeszcze zdążą wystąpić.

  • Wykrywanie awarii elektrycznych… zanim wystąpią - system NILM od MIT
A A

Fabryki, wieżowce czy statki – to, czy znajdujące się tam urządzenia elektryczne działają jak należy, jest bardzo istotne, ale trudne do monitorowania. Dzięki systemowi NILM opracowanemu przez specjalistów z MIT takie problemy mają przejść do historii. 

NILM (co rozwija się w non-intrusive load monitoring, czyli nieinwazyjny monitoring obciążenia) to system wykorzystujący rozmaite czujniki nie tylko po to, by śledzić stan urządzeń elektrycznych w czasie rzeczywistym, ale też przewidywać potencjalne awarie w najbliższej przyszłości. Dzięki temu administrator będzie mógł zapobiec ich wystąpieniu. 

System opiera się na czujnikach umieszczanych wewnątrz pojedynczego przewodu w obwodzie elektrycznym. Zbiera on informacje na temat aktywności urządzeń i wychwytuje charakterystyczne zmiany będące najczęściej zwiastunami awarii, na przykład niespodziewany wzrost poboru prądu. NILM to także aplikacja z pulpitem, na którym wyświetlane są tarcze dla wszystkich urządzeń, pozwalające określić ich stan. 

NILM

W ubiegłym roku system został przetestowany na pewnym statku, gdzie dwa czujniki NILM monitorowały 20 urządzeń. Eksperyment zakończył się powodzeniem – pozwolił wyeliminować problem z silnikiem, który w innym razie mógłby zakończyć się pożarem. To dało inżynierom mocny powód, by wierzyć w skuteczność ich rozwiązania. Teraz trwają prace związane z jego rozwojem i nie pozostaje nic innego jak tylko trzymać kciuki.

Źródło: MIT, New Atlas. Foto/ilustracje: jarmoluk/Pixabay (1), MIT (2)

Odsłon: 4578 Skomentuj newsa
Komentarze

4

Udostępnij
  1. pablo11
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2019-04-07 09:45

    Sama technologia opisana w artykule, która polega na pomiarze prądu i wykrywaniu awarii na jego podstawie jest znana większości Polskich elektryków od jakichś 20lat. Powiem więcej, w większości urządzeń elektrycznych przemysłowych z silnikiem, są stosowane ,,termiki", ustawione na 110% prądu odłączają automatycznie silnik po przekroczeniu tego prądu przez określony czas.
    Ten High tech, który nie jest jeszcze szeroko popularny w polskim przemyśle, ale nie koniecznie nieobecny, to np. badanie dźwięku i temperatury wytwarzanej przez łożyska.

    Skomentuj

    1. BrumBrumBrum
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2019-04-08 09:08

      też patrzyłem z ogromnym zdumieniem na te prace "badawcze" z MIT. nie ma w nich niczego odkrywczego.

      gdyby zrobili coś takiego, że na podstawie przebiegu prądu jakiś układ uczy się a potem zapala mu się lampka jak po procesie uczenia charakterystyka chwilowa prądu odbiega od jednego z wyuczonych schematów, to bym to zrozumiał. ale tu nie ma nic takiego :) jedynie prosty test na długotrwałe przeciężenie. no ludzie, przecież to potrafią zwykłe wyłączniki a nawet bezpieczniki zwłoczne w klasie C . ugh. po MIT spodziewałbym się więcej.

      Skomentuj

  2. paluch83
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2019-04-07 20:29

    pablo ma racaję, że podobne systemy były juz wiele lat temu. Sam posiadam podobny system ochrony w głośnikach Technics sb-f3, który po prostu nie przepuszcza poziomu sygnału, który mógłby go fizycznie uszkodzić i sam wyłącza kolumnę na krótką chwile.

    Skomentuj

  3. paluch83
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2019-04-07 20:29

    pablo ma racaję, że podobne systemy były juz wiele lat temu. Sam posiadam podobny system ochrony w głośnikach Technics sb-f3, który po prostu nie przepuszcza poziomu sygnału, który mógłby go fizycznie uszkodzić i sam wyłącza kolumnę na krótką chwile.

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!