Ciekawostki

Musk, jego 3 firmy i hyperloop (plus: konkurencja z Chin)

z dnia 2017-08-31
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
5 komentarzy Dyskutuj z nami

Elon Musk wykorzystuje trzy swoje firmy, by doprowadzić do realizacji koncepcji hyperloop: to SpaceX, Tesla i The Boring Company.

Jeśli ktoś ma w najbliższym czasie urzeczywistnić koncepcję hyperloop, to będzie to najpewniej Elon Musk. Jest co najmniej kilka powodów, by tak uważać.

Po pierwsze, Musk, a właściwie jego firma SpaceX organizuje konkursy dla studentów i młodych inżynierów.  Ostatni z nich zakończył się całkiem niedawno. Wygrał go niemiecki zespół, który swoją prototypową kapsułę rozpędził do 324 km/h na mierzącym 1,25 kilometra odcinku. Wiedza i kreatywność tych, którzy biorą udział w konkursach, przybliża nas do hyperloopa. 

W tak zwanym międzyczasie druga firma Muska – Tesla – pracuje nad własną kapsułą. Ostatni test wykazał, że jest ona jeszcze szybsza. Konkretnie, na takim samym odcinku osiągnęła ona prędkość 355 km/h. Nieźle, a wizjoner już teraz zapowiada, że lada moment będzie się ona w stanie rozpędzić do 500 km/h, wystarczyć ma naniesienie kilka poprawek.

Elon Musk myśli zresztą o hyperloopie całkiem poważnie. Ba, już niedługo chce uruchomić testową, podziemną trasę. Aby zrealizować ten cel, wykorzysta inną (trzecią już) swoją firmę: The Boring Company. To projekt poboczny, bo powstała ona głównie po to, by tworzyć tunele z „saneczkami” dla samochodów.

Ostatecznie – ale to już kwestia lat, a nie miesięcy – hyperloop zapewniać ma przewozy z szybkością sięgającą lub nawet przekraczającą 1000 km/h. Tymczasem w Chinach…

Kosmiczne przedsiębiorstwo CASIC (China Aerospace Science and Industry Corporation) zapowiedziało, że pracuje nad „superszybkim pociągiem latającym”, który ma osiągać prędkości na poziomie… 4000 km/h. Koncepcja jest podobna do tej hyperloopowej, ale nie taka sama. Firma ma ponad 200 patentów, ale dokładny termin ich wykorzystania pozostaje nieznany. Podobnie jak szczegóły projektu – główny projektant, Mao Kai, zapewnia jednak, że: 1) system będzie bezpieczny dla pasażerów i 2) bilety nie będą zbyt drogie.

Ten artykuł pochodzi ze strony benchmark.pl

Pożyjemy, zobaczymy.

Źródło: The Verge, Quartz. Foto: Elon Musk na Instagramie

marketplace

Komentarze

5
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Chętnie przejechałbym się takim pociągiem dla samej prędkości 4k km/h i sprawdzenia jak to jest :D A kiedy i czy w ogóle powstanie...
    Zaloguj się
  • avatar
    To będzie tak:
    Pojedziesz z Małkini 2 godziny liniami Koleje Mazowieckie,
    Potem w Warszawie przesiądziesz się do metra - 20 minut do Hyperloop. Potem 3 godziny na weryfikację czy nie jesteś terrorystą i czy twój bagaż jest bezpieczny,
    Potem 40 minut do Berlina i już jesteś - z prędkością 1000 km - raptem trochę ponad 6 godzin. ;)
  • avatar
    Hyperloop nigdy nie zostanie wyprodukowany. Polecam ciekawą naukową analizę tego niesamowitego środka transportu - https://www.youtube.com/watch?v=wQXqeWKY2Fc
    Warto też obejrzeć inne jego filmy na ten temat
  • avatar
    Wygląda na to, że polskie chińczyki będą musieli zbić z ceny, żeby pozbyć się konkurencji i załatwić to po polsku, czyli jak w przypadku autostrad - wypompować beton spod drogi zaraz po inspekcji i zastąpić żwirkiem, a beton sprzedać lokalnym budowom supermarketów.