Na topie

Nintendo Switch zhakowane - co to oznacza?

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Konsole do gier

Kategoria: Gry Sprzęt do gier Konsole do gier Tematyka: Hakerzy Producenci: Nintendo

Tak właściwie to nic, poza tym że Nintendo znowu okazało się nie przywiązywać uwagi do istotnych szczegółów.

Nintendo Switch zhakowane - co to oznacza?

A A

Firma Nintendo ukryła przeglądarkę internetową w swojej konsoli Switch. Mówi się, że zrobiła to, by uchronić się przed piractwem. Wygląda jednak na to, że niezbyt się postarała, bo zaledwie kilka dni po jej rynkowym debiucie hakerom udało się te zabezpieczenia złamać.

Haker qwertyoruiop, który jako pierwszy pochwalił się odkryciem, poinformował, że wykorzystał w tym celu jedno ze stworzonych przez siebie narzędzi (jailbreakMe), które służyło do łamania zabezpieczeń iOS-a. Okazuje się, że Switch został wyposażony w wersję Webkit z luką znaną od pół roku.

Dla Nintendo na pewno jest to wpadka, ale dla nas, użytkowników, tak naprawdę zbyt wiele to nie oznacza. Owszem, być może uda się wykorzystać tę lukę do uruchomienia nieoficjalnego oprogramowania, ale na granie w pirackie gry nie ma co (na razie) liczyć, zresztą i tak „piracić” za bardzo nie ma czego.

Inna sprawa, że najpewniej już niedługo luka odejdzie w zapomnienie. Jeśli bowiem cały Internet o niej mówi, to Nintendo też musi już o niej wiedzieć i najprawdopodobniej przygotowuje łatkę, która odbierze broń hakerom. 

Źródło: Wololo. Foto: Twitter (@qwertyoruiopz)

Nintendo Switch

Cena od 1 434.51 do 1 499

Zobacz wszystkie oferty

Odsłon: 5418 Skomentuj newsa
Komentarze

8

Udostępnij
  1. Alovsskyy
    Oceń komentarz:

    5    

    Opublikowano: 2017-03-13 13:44

    Exploit to na razie ciekawostka, system jest bardzo prosty i potrzebuje nowych funkcji, zwłaszcza podstawowych. Co za tym idzie ? Exploit nie będzie użyteczny na kolejnych wersjach przez co jest tylko demonstracja ze Nintendo nie załatało luk, a tylko tą lukę zakryli nie dając natywnie dostępu do przeglądarki. Wiiec nie świadczy to najlepiej o N

    Skomentuj

  2. Dudi4Fr
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2017-03-13 13:49

    To tylko pokazuje że Nintendo zależało na jak najszybszej premierze konsoli. Sotf w Switch'u wymaga wielu poprawek, nie ma nawet tego co jest od lat dostępne na 3DS. Jestem za razem pewny iż kontrola jakości trwała nie dużej niż 2h czytając o wszystkich (fizycznych) problemach z nowa konsolą N.

    Zobaczymy czy będą nowe rewizje może nawet Switch 2 (albo Pro, to teraz w modzie)

    Skomentuj Historia edycji

  3. Chong-li
    Oceń komentarz:

    7    

    Opublikowano: 2017-03-13 16:00

    A kto piraci gry na nintendo jak w całym internecie są strony z emulatorami i romami na każdy model nintendo ,nie mówie tu o nielegalnych stronach torrent tylko o normalnych blogach czy forach gdzie normalnie legalnie działają.

    Nawet na You tube jest pokazane jak działają gry z wii-u na najnowszym emulatorze na blaszaka i są to treści ogólnodostępne.

    https://www.youtube.com/watch?v=Pmf0xA6aVM4

    https://www.youtube.com/watch?v=EEdeqrH2thc granie w full hd

    https://www.youtube.com/watch?v=UONZ8zCuAkI >>granie w 4k

    Już każda gra wygląda lepiej niż na wii-u a emulator jest dopiero w fazie rozwoju

    Skomentuj Historia edycji

    1. silvver
      Oceń komentarz:

      7    

      Opublikowano: 2017-03-13 17:33

      O ile sam emulator jest legalny w Polsce (nie korzysta też z tzw. biosa oryginalnej konsoli) to same romy już nie (abandonware też jest nielegalne, tylko że posiadacz praw autorskich ma to głęboko :>).

      Oczywiście, jak posiadasz oryginalną grę to wtedy jak najbardziej legalne jest odpalenie jej na PC przez emulator :>

      Skomentuj

  4. Chong-li
    Oceń komentarz:

    6    

    Opublikowano: 2017-03-13 17:50

    Z tego co ja się orientuję to takie torrenty są jak najbardziej nielegalne bo jeśli pobierasz cokolwiek to też odsyłasz czyli udostępniasz dalej więc też łamiesz prawo pomimo że to nie ty pierwszy wstawiłeś nielegalne oprogramowanie.

    Natomiast jeśli wchodzisz na fora albo blogi o tematyce emulowania innych platform tam masz linki do Google drive mega uploadu innych hostów i gdy pobierasz pliki to je tylko pobierasz nie udostępniasz ich dalej i nie wysyłasz podczas pobierania więc wydaje mi się że ogólnie nie łamiesz prawa, z tego co wiem pobierać nikt nie zabrania a tylko udostępniać i wysyłać dalej.
    Więc z tego wynika że prawo złamał tylko ten co jako pierwszy wstawił takiego roma i udostępnił go dalej publicznie a nie miliony osób które go porbały z serwisów jak google drive czy innych operatorów.

    Zresztą jest tak jak mówisz takie romy czy gry z innych konsol to nie jest oprogramowanie z obecnej generacji tylko z przed kilku -kilkunastu lat i już każdy o tym zapomniał co miały zarobić to zarobiły a firmy skupiają sie na aktualnym produkcie.

    Z drugiej storny mógłby powstać taki konsolowy GOG z grami ze starych sprzętów sam bym chętnie za pare groszy wykupywał interesujące mnie pozycje czy to z nintendo czy z sony playstation.

    Skomentuj Historia edycji

    1. silvver
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2017-03-13 18:17

      "Natomiast jeśli wchodzisz na fora albo blogi o tematyce emulowania innych platform tam masz linki do Google drive mega uploadu innych hostów i gdy pobierasz pliki to je tylko pobierasz nie udostępniasz ich dalej i nie wysyłasz podczas pobierania więc wydaje mi się że ogólnie nie łamiesz prawa"

      Nie, to też jest nielegalne. Nie kupiłeś tej gry/filmu/muzyki więc nie masz prawa go pobrać (o ile nie jest udostępniony za darmo przez posiadacza praw autorskich).
      Inna sprawa, że łatwiej jest namierzyć osobę udostępniającą (i żądać od niej większego odszkodowania) niż osobę pobierającą jeden plik ze schowka/posiadający taki plik na dysku.



      To co pisałeś łapało się pod dozwolony użytek własny ale tylko w przypadku utworów nie będących programem komputerowym (na dodatek słowo klucz "pojedynczy egzemplarz"):

      "Art. 23. 1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego.
      2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego."

      Ale masz też art 35 o którym wszyscy jakoś zapominają.
      A właśnie pobieranie takiego utworu z cyberschowa narusza normalne korzystanie z utworu (wchodzisz w jego posiadanie bez uiszczenia zapłaty) oraz z pewnością godzi w słuszne interesy twórcy (bo nie dostanie wynagrodzenia za to)

      "Art. 35. Dozwolony użytek nie może naruszać normalnego korzystania z utworu lub godzić w słuszne interesy twórcy."

      I co więcej, programy komputerowe są wyłączone z dozwolonego użytku osobistego! A właśnie gry są traktowane jako program komputerowy.

      "Art. 77.Do programów komputerowych nie stosuje się przepisów art. 16 pkt 3–5, art. 20, art. 23, art. 231, art. 27, art. 28, art. 331–335, art. 49 ust. 2, art. 56, art. 60 i art. 62."

      Skomentuj Historia edycji

  5. Chong-li
    Oceń komentarz:

    8    

    Opublikowano: 2017-03-13 18:29

    @silvver nie znam się aż tak dobrze zapewne masz racje co nie zmienia faktu że cały internet jest zasiany romami emulatorami,wszędzie można kupić jakieś chińskie konsolki wyglądające jak psp czy psp vita z romami z mame czy nintendo,konsole wii,wii-u wszystko przerobione tak samo sony playstation playstation 2 też przerobione,podróby padów sony wii wii-u.Niedawno widziałem na you tube emulator playstation 3 który też jest w fazie rozwoju.

    Projekt Hyperspin gdzie za pieniądze kupuje się dyski od 4 do 12TB z romami strona normlanie dziala a na you tube są pokazane nawet maszynki jakie ludzie sobie tworzą z tymi dyskami albo całe salony gier w domu.

    To jest jak walka z wiatrakami.

    Skomentuj Historia edycji

    1. silvver
      Oceń komentarz:

      3    

      Opublikowano: 2017-03-13 18:34

      Skuteczność egzekwowania prawa to już inna sprawa :)

      Nawet na YouTube jest masa nielegalne contentu i jakoś Google nic nie robią :>

      Ba, Google wygrał nawet w sądzie jak skanował książki i udostępniał za darmo fragmenty...
      rynekinformacji.pl/wygrana-google-w-sporze-o-skanowanie-ksiazek/
      di.com.pl/google-wygrywa-spor-o-skanowanie-ksiazek-dozwolony-uzytek-gora-49100
      A spróbuj Ty udostępnić fragment filmu/muzyki :>

      Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!