Telefony

Nokia opatentuje tatuaże wibrujące przy telefonicznym połączeniu

opublikowano przez Karolina Grązka w dniu 2012-03-21

Cyberpunk w realnym życiu

Era cyfryzacji powoli sięga w coraz głębsze zakątki naszego życia. Spełniają się wizje, które jeszcze do niedawna snuli tylko pisarze science fiction. Jednym z ciekawszych pomysłów ostatnich tygodni jest innowacyjna metoda powiadamiania użytkownika telefonu o nadchodzącym połączeniu. Nokia planuje zaimplementowanie wibrującego tatuażu w ludzką skórę, dzięki czemu oczekujący na rozmowę nie przegapią zbyt cichego dzwonka lub zbyt delikatnego drżenia urządzenia.

Powyższy krótki opis technologii może przywodzić na myśl futurystyczne wizje z gatunku cyberpunk, gdzie życie usprawniały nano-wszczepy łączące organizm z elektroniką. To jednak nie odległe marzenia, a realne plany, które zostały szczegółowo opisane, a których twórcy złożyli projekt w Amerykańskim Biurze Patentowym.

Nokia Wibrujący tatuaż materiał patent

W rzeczywistości opisywane są dwie metody "bliższych człowiekowi" wibracji. Jedna z nich to stworzenie cienkiego materiału lub naklejki, które mogłyby wyłapywać przychodzące sygnały. Odpowiednia konfiguracja miałaby pozwolić na ustalenie odpowiedniego układu drgań w przypadku różnych zdarzeń, jak nadchodzące połączenie, wiadomość SMS czy e-mail. Taka tkanina byłaby idealna np. do przyklejenia do ciała lub wszycia w garderobę.

Nieco bardziej intrygującym pomysłem zdaje się jednak być ferromagnetyczny atrament. Najpierw rozmagnesowany odpowiednią temperaturą, miałby być przy pomocy prostego zabiegu implementowany podskórnie, po czym na nowo wzbogacałoby się go o magnetyczne właściwości. Sam tatuaż jest opcjonalny, równie dobrze skóra może pozostać czysta z niewielkim tylko śladem po operacji. Nokia zapowiada, że dostępne będą zarówno czasowe, jak i montowane na stałe mechanizmy zapewniające podskórne wibracje.

Tatuaż USB nokia wibracje

Czy wkraczamy w nową erę, w której rzeczywiście żywe tkanki łączą się ze zdobyczami techniki? Za wcześnie jeszcze na jednoznaczne osądy, jednak z pewnością warto śledzić dalsze losu patentu fińskiej firmy telekomunikacyjnej. Prawdopodobnie wielu spośród mających wpływ na rozwój technologii ma już pomysły jak poszerzyć jej funkcjonalność.

Synchronizacja podskórnych elementów z rozbudowanymi aplikacjami czy korzystanie z wibrujących tatuaży w formie m.in. indywidualnych identyfikatorów użytkownika to tylko niektóre z przychodzących na myśl zastosowań.
 

Więcej o technologiach podzespołów elektronicznych:

Źródło: The Telegraph, FrogHeart

marketplace

Komentarze

26
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Zawsze można sobie wytatuować coś takiego na penisie i dzwonić z drugiego telefonu.
    Zaloguj się
    26
  • avatar
    Widac, ze nokia ma coraz glupsze pomysly, montowac sobie mechanizm wibracyjny (bez wzgledu jak zminiaturyzowany), aby nie przegapic dzwoniacego telefonu... kpina - ja czekam na chirurgiczne zastepowanie palcy srubokretami - dla tych ktorym sie nie chce go trzymac normalnie.
    Pomimo, ze podobne technologie moga byc uzyteczne to tutaj mamy typowy przerost formy nad trescia.

    Najlepszym rozwiazaniem bylaby opaska wibrujaca, bez udziwnien, bez jakiegos syfu pod skora.
    Zaloguj się
    11
  • avatar
    Ludzie pomysły mają :P Prawdę mówiąc nie wiem czy chciałbym dostawać ataku drgawek podczas dostawania smsa :P
  • avatar
    Nazisci tez tatuowali numerki a tutaj tatuaz czy kod kreskowy dla stada zaslinionych fanow ginacej nokii.
  • avatar
    Mi wystarczy jak się uśpię z telefonem obok siebie i rano zacznie dzwonić to nie wiem czasem o co kaman.
    Zaloguj się
  • avatar
    to uz jest przesada i bezsens...
    Zaloguj się
  • avatar
    Jakby to wszczepił w odpowiednim miejscu na ciele, to myślę że znalazłoby się wielu chętnych ;)
  • avatar
    To ma oswoić ludzi z takimi sprawami a potem Zaczipują ich !!!!
  • avatar
    po co to komu?! chyba że komuś tak uzależnionemu od telefonu że jeśli nie odbierze to wpada w panikę i traci sens życia
  • avatar
    DUPA. Za żadne skarby nie dam sobie tego zrobić, a co dopiero wszczepić chip. To zabójstwo zdrowego gatunku.
  • avatar
    Oj, nikt nowych nokii nie kupuje? :D
  • avatar
    szkoda mi Nokii, naprawde. kiedy patrze na półke gdzie leży wysłużona dawno nie uruchamiana już N95 to nie moge uwierzyć, co sie z tą formą porobiło.
    Zaloguj się
  • avatar
    Deus EX???
  • avatar
    Bez przesady wibracje na ręce w kieszeni wystarczą!
  • avatar
    dla mnie głupota, taka technologia wszczepiania chipów musi jeszcze trochę poczekać na swoje czasy
  • avatar
    Hmm tatuaże na skórze dla jakiegoś telefonu ...
    hmmm.

    1 . Prawie nie używam telefonu .
    2.Tak trudno poczuć wibracje telefonu ?
    3.Już widzę tą falę wibracji przy nadejściu smsa .
    4.Cena tego ,,niezwykłego'' wynalazku,marże i sens użytkowania.

    Bez sensu . Wsadżmy jeszcze do ludzi kilogram aluminium , trochę miedzi i zróbmy człowieka-przekażnik .
  • avatar
    ale głupota