Gry

Odświeżony Bulletstorm i edycja specjalna za tysiaka

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2017-04-04

Egzemplarzy najbardziej wypasionej edycji kolekcjonerskiej gry Bulletstorm: Full Clip Edition będzie tylko 6. Co znajduje się w zestawie?

Pokręcona strzelanina Polaków z People Can Fly już za kilka dni zadebiutuje na rynku w swojej odświeżonej wersji. Tymczasem już dziś o godzinie 19.00 rozpocznie się sprzedaż edycji kolekcjonerskiej gry Bulletstorm: Full Clip Edition, do której określenie „na bogato” pasuje jak ulał.

Edycja Kolekcjonerska G2A – tak nazywa się wyjątkowy zestaw, w którym grę Bulletstorm: Full Clip Edition otrzymujemy w specjalnej stalowej skrzynce przestrzelonej ostrą, 9-milimetrową amunicją. Jednak dla najbardziej zagorzałych fanów przygotowano coś więcej.

Gracze, którzy chcą się poczuć wyjątkowo, będą mogli kupić jedną z zaledwie sześciu (!) przygotowanych egzemplarzy Edycji Premium. Wyceniona na 250 euro bez centa zawierać będzie dodatkowo koszulkę, podkładkę pod myszkę, nieśmiertelnik oraz kolekcjonerską figurkę.

Wybrać będzie można jedną z trzech figurek – przedstawiającą Graysona Hunta, Trishkę Novak lub Ishi Sato. Figurki zostały wydrukowane w 3D, a następnie ręcznie pomalowane. Do każdej dołączany jest też certyfikat autentyczności z podpisem Sebastiana Wojciechowskiego, szefa People Can Fly.

Oto jak się prezentują:

Do sprzedaży trafi też standardowa edycja kolekcjonerska za 100 euro. W każdym z 48 egzemplarzy znajdą się: klucz do gry na Steamie, nieśmiertelnik i malowana figurka Graysona, Trishki lub Sato (oczywiście z certyfikatem autentyczności). 

Zainteresowanych odsyłamy na stronę przedsprzedaży, a wszystkim przypominamy, że premiera gry Bulletstorm: Full Clip Edition na PC, PlayStation 4 i Xbox One odbędzie się 7 kwietnia.

Źródło: Gearbox, G2A

marketplace

Komentarze

7
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Gra była świetna, ale to co oni odprawiają to jakieś marketingowe voodoo. Zamiast po prostu zrobić patcha "no GFWL" i zabrać się za coś nowego, to udają, że wszystko jest w porządku, choć legalni użytkownicy muszą krakować ich grę. I jeszcze przekonują ich, że warto zapłacić nawet jeszcze więcej, niż zapłacili poprzednio za coś, co już kupili.
  • avatar
    Golić barany, golić!
  • avatar
    to była naprawdę całkiem fajna gra. Ciekawe ze nie spotkała sie z ciepłym przyjęciem.
  • avatar
    Paranoja,nie ładnie rodacy robicie...
  • avatar
    to była naprawdę całkiem fajna gra. Ciekawe ze nie spotkała sie z ciepłym przyjęciem.
  • avatar
    Edycja "skok na hajs"
  • avatar
    nie dość, że to skok na kasę to jeszcze szantaż emocjonalny. Niech spadają gra była dobra, ale nie aż tak, żeby płacić za nią dwa razy w dodatku była bardzo krótka.