• benchmark.pl
  • Foto
  • Sprzętowy filtr polaryzacyjny w sensorze - pomysł Olympusa
Foto

Sprzętowy filtr polaryzacyjny w sensorze - pomysł Olympusa

opublikowano przez Karol Żebruń w dniu 2015-08-05

Patent Olympusa zakłada wykorzystanie dodatkowej warstwy światłoczułej w matrycy aparatu. Zarejestruje ona informacje o polaryzacji światła

Olympus filtr polaryzacyjny w sensorze

Olympus wśród swoich licznych fotograficznych patentów, ma również technologię warstwowego sensora. Tym razem jednak nie chodzi o układ typu Foveon czy jeszcze lepszy AF fazowy. Olympus dodatkową warstwę wykorzystał w swoim pomyśle do rejestracji informacji o polaryzacji światła.

Takie dane teoretycznie pozwolą na wygodne symulowanie filtra polaryzacyjnego. Sprzętową symulację, która jest najdoskonalszym rozwiązaniem. Bowiem żadna aplikacja czy filtr Photoshopa nie będzie w stanie zasymulować takiego filtra w sposób idealny.

Z prostego powodu - polaryzacja nie jest komputerowym czy losowym efektem, a ściśle określoną własnością padającej wiązki światła. Po zarejestrowaniu przez tradycyjną matrycę informacja o tej cesze jest tracona.

Dlatego oprogramowanie może jedynie zgadywać. By uzyskać mocny błękit nieba i kontrastową biel chmur, czy pozbyć się odblasków na powierzchni wody, konieczny jest filtr polaryzacyjny.

Sprzętowy filtr nie ingerowałby w rejestrowany sygnał. Informacje o polaryzacji dodawane byłyby prawdopodobnie do plików RAW i w trakcie ich wywoływania użytkownik mógłby zdecydować czy chce i jakiej mocy filtr zastosować. A fotografujący w JPEGach mogliby włączać i wyłączać funkcję filtra polaryzacyjnego wedle uznania.

Olympus patent filtr polaryzacyjny

Na razie pomysł Olympusa to jedynie patent. Może nie papierowy, ale na pewno jeszcze nie gotowy do komercjalizacji. Ciekawe jak taka technologia wpłynęłaby na cenę aparatów. Można wyobrazić sobie spore oszczędności w przypadku użytkowników aparatów systemowych.

Filtry polaryzacyjne nie należą do najtańszych, a w wersji 77 czy 82 mm kosztują czasem tyle co kitowy obiektyw. Jeszcze jedną korzyścią byłoby wyeliminowanie strat światła (czasem nawet o 2 EV) jakie zawsze wprowadzają filtry polaryzacyjne.

Źródło: 43rumors, egami

marketplace

Komentarze

7
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Niech oni sie lepiej wezme za lepsze matryce, albo rozwina optyke, jesli chca byc liczacym sie graczem w swiecie fotografii, bo jak na razie zaden szanujacy sie fotograf, czy nawet amator nie patrzy na Olympusa. A jak chce filtr polaryzacyjny, to kupuje sobie do obiektywu.
    Zaloguj się
    -3