Smartfony

OnePlus 7 i OnePlus 7 Pro zostaną wyposażone w szybką pamięć UFS 3.0

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2019-05-06

Ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 855 z układem graficznym Adreno 640 nie będzie jedynym atutem nowych smartfonów. Producent zastosuje w nich szybką pamięć wewnętrzną UFS 3.0.

OnePlus ma w zwyczaju odkrywanie niektórych kart przed premierami swoich smartfonów. Nie inaczej dzieje się teraz, o nachodzących modelach OnePlus 7 i OnePlus 7 Pro wiemy już całkiem sporo, także z oficjalnych źródeł.

Najnowsze informacje ucieszą osoby, dla których najważniejsza jest wydajność. OnePlus 7 i OnePlus 7 Pro będą napędzane przez ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 855 z układem graficznym Adreno 640. Zapewne nie zabraknie im też RAMu, ale Pete Lau, CEO chińskiego producenta, pochylił się nad pomijaną zazwyczaj kwestią pamięci wewnętrznej. Potwierdził pojawiające się wcześniej sugestie, iż OnePlus 7 i OnePlus 7 Pro zostaną wyposażone w pamięć UFS 3.0.

OnePlus 7 Pro pamięć UFS 3.0

Co to oznacza? Między innymi to, iż OnePlus 7 i OnePlus 7 Pro będą pierwszymi smartfonami na rynku mogącymi pochwalić się nowszą, szybsza pamięcią wewnętrzną. Wprawdzie miał być nim Galaxy Fold, ale jak być może pamiętacie Samsung zdecydował się opóźnić jego wprowadzenie do sklepów.

Wcześniej jednak chwalił się korzyściami, jakie daje pamięć UFS 3.0. Warto wrócić do przedstawionych danych. Zresztą nie tylko one potwierdzają, iż przejście na UFS 3.0 zapewni zdecydowanie wyższe prędkości zapisu i odczytu danych.

UFS 3.0
źródło: samsung

OnePlus 7 i OnePlus 7 Pro zostaną zaprezentowane już 14 maja.

Źródło: Pete Lau, trustedreviews, samsung

marketplace

Komentarze

1
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Dla mnie, jako zwykłego zjadacza chleba to bez znaczenia, bo nie odczuwam żadnego przycinania na obecnym S8, a większe zgrywanie plików i tak wykonuję przy okazji siedzenia przy PC, więc nie robi mi to różnicy.

    Natomiast jest to dla mnie ciekawa propozycja jako telefon "na za rok" lub dwa, chociaż poprzednio mówiłem tak o S10+ w najtańszej wersji. Jak już klienci przetestują ruchome części aparatu, jak wyjdą kolejne modele i jak ten potanieje odpowiednio, to będzie to ciekawa propozycja.