Na topie

Opona do latającego samochodu - Goodyear AERO

Autor:

Szef strefy Ciekawostki

więcej artykułów ze strefy:
Ciekawostki

Jak będzie wyglądać transport przyszłości i jakich technologii potrzeba, by urzeczywistnić futurystyczne wizje? Takie pytania zadawali sobie inżynierowie firmy Goodyear, co doprowadziło ich do zaprojektowania opony AERO.

  • Opona do latającego samochodu - Goodyear AERO
A A

Od dekad przewiduje się, że w przyszłości samochody będą latać, ale nikt nie ma chyba wątpliwości, że obecnie jesteśmy bliżej tej rewolucji transportowej niż kiedykolwiek wcześniej. Jej ważną częścią chce być firma Goodyear, która na Międzynarodowym Salonie Samochodowym w Genewie zaprezentowała intrygujące rozwiązanie o nazwie AERO. Co to takiego?

Goodyear AERO to koncepcyjna opona do autonomicznych, latających samochodów przyszłości. Ciekawostka polega na hybrydowej konstrukcji sprawiającej, że opona sprawdzić ma się nie tylko jako ogumienie do jazdy, ale też śmigło do latania. 

Cechująca się strukturą bez elementów pneumatycznych opona AERO ma być zarazem elastyczna i mocna – podczas jazdy będzie więc amortyzować wstrząsy, a w locie zdoła wytworzyć odpowiednią siłę wznoszącą. Osiągnięcie wysokich prędkości obrotowych ma być możliwe dzięki magnetycznemu napędowi bez tarcia.

Oprócz tego wszystkiego nowa opona Goodyear zawiera też elementy, jakie widzieliśmy w innym koncepcyjnym ogumieniu. To czujniki monitorujące warunki drogowe i stan zużycia opony oraz procesor sztucznej inteligencji, który pozwalałby optymalnie wykorzystywać charakterystykę AERO. 

To kiedy można spodziewać się jej debiutu? Cóż, prawdopodobnie nigdy – przynajmniej w tej formie. Jak bowiem podkreśla Chris Helsel, dyrektor techniczny Goodyear, „[nasze] koncepcyjne produkty mają za zadanie wywołać debatę na temat opon i technologii transportowych dla nowego ekosystemu”. 

Źródło: Alert Media, Goodyear

Odsłon: 5208 Skomentuj newsa
Komentarze

5

Udostępnij
  1. rahl_r
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2019-03-05 19:36

    Sci-Fi. Spodziewam się takich bajerów nie wcześniej niż za 50-100 lat.

    Skomentuj

  2. Michał 06
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2019-03-05 20:17

    te nowe technologie to na razie tylko kupa frazesów ,200 lat będzie mało na takie bajery ,wszyscy dobrze to wiedzą ,a za reklamę kaska wpada :D

    Skomentuj

  3. tarzinio
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2019-03-06 07:59

    już widzę jak startuje z jednej opony i to z drogi podczas gdy z przodu i z tyłu auta jadą. I już widzę długość lotu takiego auta.

    Najpierw powinni się zająć zwiększeniem pojemności ogniw / baterii itp, zrobieniem paneli słonecznych których wydajność była by na poziomie minimum 50%, a nie bawienie się od du*py strony.

    Skomentuj

    1. BrumBrumBrum
      Oceń komentarz:

      -1    

      Opublikowano: 2019-03-06 12:06

      mnie też mocno zastanawia wizja latających samochodów. to jest bez sensu. powiedzmy że ruch samochodowy się nie zwiększy, a teraz ten kto stoi w korku, niech sobie wyobrazi połowę samochodów z korka w locie. i tak będziemy stali w korku, a drugi korek 'wiszących' samochodów będzie nad nami. czy to ma sens?

      Rewolucja będzie dopiero wtedy, kiedy do najbardziej zatłoczonych samochodami rejonów wejdą samojeżdżące "wagoniki" bez torów, a samochody zostaną stamtąd całkowicie wykurzone.

      czyli potrzebna jest bardziej zmiana systemowa i przyzwyczajeń, a nie wymyślanie coraz to nowszych koncepcji na samochód, bo ta idea już dawno dobiła do ściany. ale o tym oczywiście nikt nie napisze, więc za 100 czy 200 lat społeczeństwo poczeka sobie na utopię latających samochodów (patrz 5 element), by stwierdzić że korki w powietrzu nie rozwiązują problemu korków na ziemi.

      Skomentuj

      1. BrumBrumBrum
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2019-03-07 16:52

        ooo, minusowy przegryw, daj drugiego :) widać że czekasz z utęsknieniem na korki w powietrzu :)

        Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!