Na topie

Pierwsza myszka HyperX - Pulsefire FPS

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Sprzęt do gier

Kategoria: Komputery Peryferia Gry Sprzęt do gier Myszki Producenci: HyperX Kingston

Niezły sensor, wytrzymałe przełączniki i ergonomiczna konstrukcja. Tym do swojej myszki Pulsefire FPS chce przekonać graczy HyperX.

  • Pierwsza myszka HyperX - Pulsefire FPS
A A

Kingston, pod marką HyperX, wprowadził już na rynek pendrive’y, klawiatury, zestawy słuchawkowe, pamięci, SSD i podkładki pod mysz dla graczy. Do tej pory brakowało więc w jego ofercie gryzonia. Teraz nadrabia zaległości.

HyperX Pulsefire FPS – tak nazywa się pierwsza myszka tego producenta. Jak wskazuje na to sama nazwa, jest to urządzenie kierowane przede wszystkim do miłośników strzelanin. Stąd też zresztą czuły sensor PixArt 3310 oraz przełączniki Omron o krótkim czasie reakcji i dużej żywotności. 

HyperX Pulsefire FPS myszka

Rozdzielczość można dostosować do preferencji, z zakresu od 400 do 3200 DPI – służy do tego przycisk umieszczony w górnej części, pod kółkiem przewijania. Szybkość to 130 ips, przyspieszenie – 30 g, a czas reakcji, naturalnie, wynosi 1 ms.

HyperX Pulsefire FPS bok

Producent postarał się ponoć o ergonomiczny kształt i lekką konstrukcję, dzięki czemu nawet bardzo długie sesje w Counter-Strike: Global Offensive czy Battlefield 1 nie mają wpływać negatywnie na stan naszego nadgarstka. I to – jak zapewnia HyperX – niezależnie od tego, czy preferujemy chwyt palm czy claw.

„Z radością prezentujemy naszą pierwszą gamingową mysz. Po wielu testach, nasze laboratorium przygotowało produkt, który oferuje niesamowite możliwości w przystępnej cenie” – mówi Edward Baily z HyperX. Ta przystępna cena to 249 złotych.

Źródło: HyperX

Odsłon: 5553 Skomentuj newsa
Komentarze

5

Udostępnij
  1. Stanabolin
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-04-24 18:17

    Tym do swojej myszki Pulsefire FPS przekonać chce przekonać graczy HyperX.

    Polska język trudny.

    Skomentuj

  2. miszczu0097
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-04-24 18:21

    Przecież ona wygląda identycznie jak Mamba :D

    Skomentuj

    1. rlistek
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2017-04-24 20:00

      Jakbym bral udzial w jakies familiadzie czy milionerach i byloby tam pytanie "Jakiej myszki bys NIE polecil graczowi, bo to tak na prawde zwykla mysz biurowa, tylko ze z wiejskim designem dla 12-latkow i napisem "gaming" na pudelku, to bez zastanowienia odpowiedzialbym: A4Tech Bloody. Ewentualnie jakby byl tam tez jakis Ravcore to bym uzyl 50:50.

      Skomentuj

        1. rlistek
          Oceń komentarz:

          2    

          Opublikowano: 2017-04-24 22:07

          Wiem, ze ja masz bo spamujesz o tym w co 3cim temacie Wbrew jednak temu co ci sie wydaje, ta mysz jest bardzo kiepska. W bezposrednim porownaniu z jakakolwiek prawdziwa mysza do gier, jedyne co chcesz zrobic z tym A4Techem to wyrzucic go do kosza. Ewentualnie oddac komus kto bedzie nia klikal w komorki w excelu.

          Rownie dobrze jak tym A4Techem, mozesz grac w Tomb Raidera mysza z marketu za 20zl. Jesli nie potrafisz wyczuc roznicy w zachowaniu celownika pomiedzy tym Bloody a Deathadderem, jakims Zowie, Finalmousem itd, to znaczy, ze nie potrzebujesz myszy do gier. Przeplaciles jakies 50zl, no chyba, ze ci aie z wygladu tak podoba to spoko.

          A jesli nie miales mozliwosci, albo nie umiesz porownac swojej myszy z porzadna mysza gamingowa, to litosci, przestan sie wypowiadac na tematy o ktorych nie masz pojecia.

          Ja porownywalem. Wnioski sa jednoznaczne. Pozdrawiam o/

          Skomentuj

  3. krystek93
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-04-24 20:40

    250 zeta za avago 3310, mogli nowszą wersje tego sensora wrzucić.

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!