Gadżety

Wielofunkcyjny audio-gadżet do sypialni - Platinet PMGQ10B

z dnia 2018-04-07
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
5 komentarzy Dyskutuj z nami

Platinet PMGQ10B to niepozorne urządzenie, które łączy w sobie kilka różnych funkcji. Dzięki nim ma zająć stałe miejsce w wielu polskich sypialniach. Co konkretnie ma nam do zaoferowania ten gadżet?

Jaki powinien być współczesny gadżet? Przede wszystkim wielofunkcyjny. Z takiego założenia przynajmniej zdaje się wychodzić firma Platinet, w której ofercie pojawił się PMGQ10B, widoczny na zdjęciu powyżej.

Platinet PMGQ10B jak najbardziej spełnia to założenie. Jest to bowiem równocześnie radiobudzik, termometr, głośnik Bluetooth (z parowaniem przez NFC) i zestaw głośnomówiący, a jakby tego wszystkiego było jeszcze mało, to na deser ładowarka bezprzewodowa do smartfona.

Platinet PMGQ10B przód

Gadżet, który ma stać się stałym elementem wyposażenia sypialni, został wyposażony w 2 głośniki (po bokach) o łącznej mocy 10 W. Oprócz radia FM urządzenie może również odtwarzać pliki dostarczone bezprzewodowo (przez Bluetooth) lub przewodowo (przez mini jacka).

Większą część frontu stanowi duży wyświetlacz LED o regulowanej jasności, na którym pojawiają się takie informacje jak aktualna godzina, temperatura panująca w pomieszczeniu czy też częstotliwość odtwarzanej stacji radiowej. Ułatwia on również ustawienie godziny dla funkcji budzika.

Platinet PMGQ10B tył

Ten artykuł pochodzi ze strony benchmark.pl

Wreszcie, jak wspominaliśmy, Platinet PMGQ10B pełni też funkcję zestawu głośnomówiącego i ładowarki – został w tym celu wyposażony w czuły (jak zapewnia producent) mikrofon oraz technologię indukcyjną Quick Charge. Smartfony nieobsługujące tego standardu można naładować przez USB.

Ile za to wszystko trzeba zapłacić? Sugerowana cena detaliczna to około 260 złotych.

Źródło: Platinet

marketplace

Komentarze

5
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Brak wejścia na karty sd i odtwarzanie bezpośrednio z karty wielu plików w tym mp3, wma, ogg, aac, flac, wav, ape itd dyskwalifikuje ten gadżet do jakichkolwiek zastosowań!
    Nie będę marnował akumulatora aby w domu miał słuchać z telefonu muzykę!
    Muzykę się kopiuje z CD, komputera abo wyjmuje kartę sd z telefonu, odtwarzacza mp3, wsadzam do urządzenia i ma grać bez potrzeby włączonego telefonu!
    Zaloguj się
    -5
  • avatar
    Może i praktyczny sprzęt, ale za to jaki brzydki. Ja zdecydowanie stawiam na design, dlatego też stawiam na Philipsa aj2000, który wygląda rewelacynie i pasuje do nowoczesnego wnętrza.