Konsole do gier

Project Scorpio coraz mniej tajemniczy

z dnia 2017-01-25
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
19 komentarzy Dyskutuj z nami

Poznajemy kolejne szczegóły na temat konsoli Project Scorpio. Niestety wciąż musimy opierać się na domysłach.

Jeszcze przed końcem tego roku na rynku zadebiutować ma Project Scorpio – nowa konsola od Microsoftu, która ma zapewnić moc obliczeniowa wystarczającą do płynnej rozgrywki w prawdziwym (co producent lubi podkreślać, wskazując na skalowanie w przypadku PS4 Pro) 4K. Dzięki Digital Foundry poznaliśmy kilka szczegółów na temat specyfikacji tego urządzenia.

Konsola Scorpio jest opracowywana na bazie obecnego Xboksa i będzie z nią dzielić wszystkie (co również podkreśla Microsoft) gry. Nie oznacza to jednak, że specyfikacje różnić będą się tylko nieznacznie. Co to, to nie. Pierwszą i jedną z najważniejszych zmian będzie rezygnacja z technologii ESRAM – zintegrowanej z procesorem szybkiej pamięci (32 MB), która była dla producentów dość problematyczna. 

Kolejna zmiana to nowe podzespoły. Przede wszystkim: procesor graficzny ponad czterokrotnie wydajniejszy od poprzednika (mówi się o mocy na poziomie 6 TFLOPS). Spodziewamy się też cztery razy więcej pamięci L2 Cache. To plus funkcja połowicznej rozdzielczości (zmniejszanie szczegółowości mniej kluczowych efektów) zapewniać ma pełne wsparcie dla rozgrywki w ultrawysokiej rozdzielczości 4K. Co ciekawe, o lepszym procesorze CPU nie ma w dokumentach ani słowa.

Kiedy poznamy konkrety? Być może podczas tegorocznej edycji targów E3, czyli mniej więcej w połowie czerwca. Miejmy nadzieję, że zadowalające, a biorąc pod uwagę dotychczasowe „przecieki” szanse na to są niemałe.

Źródło: Digital Foundry

marketplace

Komentarze

19
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    "Poznajemy kolejne szczegóły na temat konsoli Project Scorpio. Niestety wciąż musimy opierać się na domysłach."

    To szczegóły czy domysły, bo jedno przeczy drugiemu.
    Zaloguj się
    18
  • avatar
    Dobra gra nie potrzebuje ani 4k ani wodotryskow.
    4k wprowadza sie, zeby lidzie mieli pojarke i kupowali gry dla rozdzielczosci.
  • avatar
    zmarnowalem 3 min na czytanie tego chłamu z myślą że się coś dowiem i dalej nic nowego się nie dowiedziałem.
    Wojciech Kulik autor tego tematu- żółta kartka
    Zaloguj się
  • avatar
    Cóż, FullHD to aż nad to, więc po co pchają 4k ?
    Dziwnym trybem rynek się napędza..... tym bardziej że grajac na konsoli siedzi się w odległosci 2m wiec czy to będzie FullHD, 4k czy 25k nie ma znaczenia juz....
    Zaloguj się
  • avatar
    Uparli się wszyscy producenci na to 4k (farbowane do tego w przypadku konsol), a 90% graczy woli lepszą grafikę w 1080p, a nie podniesienie rozdzielczości.
    Zaloguj się
  • avatar
    " ...To plus funkcja połowicznej rozdzielczości (zmniejszanie szczegółowości mniej kluczowych efektów) zapewniać ma pełne wsparcie dla rozgrywki w ultrawysokiej rozdzielczości 4K..." DOBRE , to może odrazy w 16 bitowej palecie kolorów do tego i w 64K ?
    Zaloguj się