Smartfony

Redmi Note 7 Pro może być ciekawszy niż przypuszczano

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2019-01-30

Redmi Note 7 Pro ma być oferowany w wariantach 6 GB RAM + 64 GB oraz 6 GB RAM + 128 GB. Tak sugeruje Lu Weibing, CEO Redmi.

Nieco ponad dwa tygodnie temu zaprezentowano Redmi Note 7, czyli pierwszego smartfona sygnowanego logo Redmi, marki oddzielonej od Xiaomi. Producent nie ukrywał, że wkrótce zobaczymy Redmi Note 7 Pro i powoli zaczynamy dowiadywać się na jego temat coraz więcej.

Lu Weibing, CEO Redmi, dyskutuje z fanami za pośrednictwem jednego z chińskich portali społecznościowych. Jest na tyle konkretny, iż zdradził jedną z istotniejszych kwestii dotyczących specyfikacji. Redmi Note 7 Pro ma być oferowany w wariantach 6 GB RAM + 64 GB oraz 6 GB RAM + 128 GB.

Już wcześniej spekulowano, iż najważniejszymi różnicami względem podstawowego modelu będzie mocniejszy procesor i lepszy aparat główny. Być może zastosowany zostanie tutaj Qualcomm Snapdragon 675 (zamiast Qualcomm Snapdragon 660) oraz aparat z sensorem Sony IMX586 (zamiast Samsung ISOCELL GM1).

Inne elementy specyfikacji powinny pozostać bez zmian, a zatem oczekiwać należy przy tym 6.3-calowego ekranu Full HD+, baterii 4000 mAh oraz systemu Android 9.0 Pie z MIUI 10.

Data premiery Redmi Note 7 Pro pozostaje zagadką, ale lada chwila powinna zostać ona rozwiązana.

Źródło: gsmarena, igyaan

marketplace

Komentarze

16
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Szczerze to liczyłem na trochę większą baterię (po cichu na 5000 mah). Posiadam obecnie Redmi Note 5 i trochę lepszy procek mnie nie przekonuje do zakupu. Pozdrawiam
    Zaloguj się
  • avatar
    I znowu bez NFC? Jestem strasznie zawiedziony, że Xiaomi nadl ignoruje zachodnich klientów, którzy potrzebują NFC coraz częściej. Już bym kupował telefon Xiaomi, gdyby nie brak tego dla mnie niezbędnego modułu. Na flagowce nie chcę wydawać pieniędzy, bo nie warto. Czekam na średniaka z NFC, ale jak widać, chyba się nie doczekam.
    Zaloguj się
    -1