Gry

Rynek gier wart więcej niż filmy z Hollywood

opublikowano przez Martyna Szweda w dniu 2019-01-25

Przychody sektora gier wyniosły w roku 2018 blisko 44 miliardy dolarów. Według Entertainment Software Association liczba ta przekracza zysk osiągnięty przez producentów w Hollywood, którzy pomimo rekordowo dobrego roku dla kinematografii zarobili niecałe 42 miliardy USD

Zarówno w branży gier jak i przemyśle filmowym nie możemy pomijać tzw. zysków pobocznych. Są to przede wszystkim fanowskie gadżety jak figurki, plakaty, odzież czy wydania kolekcjonerskie. Na rynku gier elektronicznych zyskiem takim będzie dodatkowo sprzedaż urządzeń peryferyjnych dedykowanych graczom, czyli myszki, klawiatury, czy słuchawki.

Gry wideo w pewnym sensie zaczynają również konkurować z filmem. Wydawałoby się to niemożliwe, a jednak analitycy Netflixa przyznają, że większą konkurencją dla nich są serwisy streamingowe typu Twitch, niż np. HBO. Zmienia się również kultura rozrywki w społeczeństwie. Według tygodnika „Time Use Survey” więcej osób gra dzisiaj w gry wideo, niż ogląda telewizję. W obecnych czasach więcej widzów przyciągają relację z rozgrywek e-sportowych niż z Olimpiady.

Wydaje się, że przemysł filmowy potrzebuje urozmaicenia treści, aby przyciągnąć do siebie widza. Nie chodzi tu jednak o tematykę produkcji, a zmianę rodzaju interakcji z odbiorcą. Jednym z pomysłów było stworzenie filmów interaktywnych, czego przykładem jest wydany ostatnio przez Netflix, Black Mirror: Bandersnatch. Film pomimo obecnych drobnych niedociągnięć stanowił zupełnie nowe doświadczenie i być może wytyczył nową ścieżkę dla rozwoju współczesnej kinematografii.

 

marketplace

Komentarze

13
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Gry są o tyle ciekawsze, iż jest to rozrywka interaktywna. Masz wpływ na to, co twoja postać robi, jaki tryb rozgrywki preferujesz. Podchodzisz do tematu tak, jak tobie to pasuje, a nic nie jest wciskane na siłę.
    W filmach, czy serialach natomiast, bierzesz produkt w postaci co do sekundy przygotowanej przez ekipę.

    Dlatego dla mnie zawsze gry pod kątem rozrywki. Dobry film, czy serial również lubię obejrzeć, ale rozpatruję te dwa (zupełnie różne) rodzaje rozgrywki, osobno.
  • avatar
    Kiedyś były gry, teraz filmy. Człowiek się starzeje.
  • avatar
    U mnie na 1 miejscu są Filmy a potem gry.
    Może coś ze mną nie tak...:)
  • avatar
    ja osobiście na 1 miejscu stawiam seriale...
  • avatar
    Rocznie wychodzi więcej fajnych gier które mi się podobają niż filmów.
  • avatar
    A gimby w Polsce zdziwione, że sprzęt do grania niby drogi...
  • avatar
    Autor napisał, że 44 mld $ przychodu jest większe niż 42 mld $ zysku. To prawda, tylko że same przychody zysku nie dają. Może być tak, że przychód 44 mld $ jest osiągnięty przy wydatkach np. 40 mld $ i wtedy zysk to już tylko skromniutkie 4 mld $. Porównywanie przychodów do zysków jest bez sensu.
    Zaloguj się
  • avatar
    Gry sa na pierwszym miejscu jesli maja dobry singiel i fabule. Z kolei filmy a nawet i muzyka maja przewage nad tymi grami ktore sa nastawione wylacznie na multi i polegaja na bezsensownym wyzynaniu sie nawzajem!
    Zaloguj się
    -3