Smartfony

Wytrzymałość Galaxy S5 poddana kolejnej próbie

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2014-04-04

Jak smartfon znosi upadki na twarde podłoże?

Galaxy S5 smartfon wytrzymałość

Po premierach najciekawszych smartfonów bardzo szybko pojawiają się w sieci materiały, których autorzy próbują przetestować nie tylko ich funkcjonalność, ale również wytrzymałość. Nie inaczej jest w przypadku Galaxy S5.

Tegoroczny flagowiec koreańskiego producenta zapowiadany był jako dużo większy "twardziel" niż jego poprzednicy. Głównie z racji tego, iż zdecydowano się tutaj na obudowę z certyfikatem IP67, dzięki czemu urządzenie ma być odporne na szkodliwe działanie kurzu oraz wody. Ten aspekt został już jednak przetestowany, a teraz postanowiono sprawdzić coś innego.

Ekipa TechSmartt sprawdziła, jak Galaxy S5 znosi upadki na twardą nawierzchnię. Naturalnie tego typu testy nie są dla wszystkich do końca wiarygodne, ale stanowić mogą jakiś punkt odniesienia, a w tym przypadku jest to o tyle ciekawe, że Galaxy S5 towarzyszył jego starszy brat - Galaxy S4.

Jak wypadł Galaxy S5? W obiegowej opinii obudowy oferowane przez koreańskiego producenta nie są szczególnie wysokiej jakości. Czyżby zatem dość szybko smartfon znaleźć miałby się w kawałkach? Okazuje się, że wcale nie, ale więcej dowiecie się z poniższego materiału wideo.


Źródło: phonearena, youtube, androidandme

marketplace

Komentarze

10
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Przyznac trzeba ze te mydelniczki sa calkiem odporne.

    Chociaz sam wolalbym nie nosic urzadzenia za prawie 3K zl bez jakiegokolwiek ochraniacza. szczegolnie biorac pod uwage to jakie ciosy znosi moj ACE2 ;)
    Zaloguj się
  • avatar
    "Starszy brat S4" bosze przecież S4 to nówka telefon jeszcze a to już brzmi jakby dzieliło je 5 lat
    Zaloguj się
    -8
  • avatar
    Cóż. Kupiłem Galaxy S5 w zeszłym roku we wrześniu w salonie Neonetu. Jako że jestem osobą która nie przywiązuje uwagi do pokrowców itp S5 trafił zwyczajnie do kieszeni. Do zimy nie upadł. Fakt był moim hmm "jajkiem" z którego nie ściągałem nawet folii ochronnej dostarczonej w momencie zakupu.

    Zimą jechałem motocyklem. Oblodzona nawierzchnia. I co?
    W jednym momencie w trakcie jazdy tel mi wyleciał z kieszeni (zamek nie zapięty). Przy prędkości 70 km/h ES PIĄTKA znikła w dali za mną. Porzuciłem motor i BIEGIEM za smartphonem z sercem w gardle (Miałem Galaxy S3 i JEDEN upadek na posadzkę w kuchni skończył się pajączkiem więc trauma).

    Przerażony podnoszę moje 5 cali a tu jedynie kant obity (wielkosci główki szpilki zagięcie plastiku i drobny odprysk).

    Miesiąc później tel tak samo wyleciał mi z kieszeni gdy świrowałem na motorku z kumplami :P

    Trzeci upadek z tych poważnych i z 10 kolejnych... Tel traci sreberko z okalającego ekran plastiku.

    Dziś już mam szkło hartowane i titanium case. Troche późno ;p Ale jednak już nie chcę naginać szczęscia. Samsung się postarał w końcu bo i SIV i S3 szły w mak przy upadku na cokolwiek twardego z wysokości dłoni. :)
  • avatar
    A mnie mój S5 będąc w solidnym etui wypadł z ręki i z wysokości ok 40 cm płasko upadł na blat biurka. Efekt jest taki, że coś stało się z wyświetlaczem, podczas prób kolejnego uruchomienia wyświetla mozaikę setek tysięcy kolorowych punkcików. Jak to się ma do wszelkich "testów" na odporność ?