Karty graficzne

Sapphire przygotowuje Radeona R9 Fury z potężnym chłodzeniem Tri-X

opublikowano przez Paweł Maziarz w dniu 2015-07-07

Nowy Radeon R9 Fury będzie dostępny w niereferencyjnych wersjach - całkiem ciekawą konstrukcję planuje firma Sapphire.

Sapphire Radeon R9 Fury Tri-X karta graficzna

Już za tydzień nastąpi premiera karty graficznej AMD Radeon R9 Fury, która będzie dostępna w niereferencyjnych wersjach. Wiemy jaki model przygotowuje dla nas firma Sapphire.

Zwykły Fury (bez dopisku X) bazuje na procesorze graficznym Fiji PRO, który ma aktywne 56 z 64 bloków obliczeniowych CU – w efekcie dysponuje on 3584 jednostkami cieniującymi, 224 jednostkami teksturującymi i 64 jednostkami rasteryzującymi. Jeżeli chodzi o pamięć wideo, nic się nie zmieniło i nadal mamy do czynienia z 4 GB nowej pamięci HBM o magistrali 4096-bit.

Standardowe taktowania karty to 1000 MHz dla rdzenia i 500 MHz (efektywnie 1000 MHz) dla pamięci, aczkolwiek powinny również pojawić się fabrycznie przyspieszone modele – przykładem tutaj może być właśnie model firmy Sapphire.

Model Radeon R9 390X Radeon R9 Fury Radeon R9 Fury X
Układ graficzny Grenada XT Fiji PRO Fiji XT
Procesory strumieniowe 2816 3584 4096
Jednostki teksturujące 176 224 256
Jednostki rasteryzujące 64 64 64
Taktowanie rdzenia 1050 MHz 1000 MHz 1000 MHz
Pamięć wideo 8 GB GDDR5 512-bit 4 GB HBM 4096-bit 4 GB HBM 4096-bit
Taktowanie pamięci 6000 MHz 1000 MHz 1000 MHz
Przepustowość pamięci 384 GB/s 512 GB/s 512 GB/s
Zasilanie 6+8-pin 2x 8-pin 2x 8-pin
Cena $429 $549 $649

No właśnie, co przygotowuje firma Sapphire? Producent postawił na autorską wersję – wprawdzie bazuje ona na referencyjnym projekcie płytki drukowanej, ale do chłodzenia wykorzystano autorski system Tri-X. Samo chłodzenie mogliśmy już spotkać w poprzednich kartach producenta, ale trzeba przyznać, że w połączeniu z krótkim laminatem Radeona Fury wygląda dosyć... dziwnie. Nie zabrakło też płytki backplate.

Sapphire Radeon R9 Fury Tri-X karta graficzna
Chłodzenie Tri-X znacznie wystaje poza płytkę drukowaną

W ofercie producenta pojawią się dwie wersje karty – standardowa i fabrycznie przyspieszona (do 1040 MHz na rdzeniu). Na śledziu wyprowadzono wyjścia HDMI i 3x DisplayPort, a dodatkowe zasilanie doprowadzają dwa 8-pinowe gniazda.

Sapphire Radeon R9 Fury Tri-X karta graficzna Sapphire Radeon R9 Fury Tri-X OC karta graficzna
Specyfikacja wersji standardowej i podkręconej

Radeon R9 fury ma zadebiutować 14 lipca w cenie 549 dolarów i najprawdopodobniej pojawi się on wyłącznie w autorskich postaciach - wiadomo, że swoją kartę przygotowuje też firma ASUS (model STRIX), ale podobnych wersji powinniśmy się spodziewać także od innych producentów.

Źródło: VideoCardz

marketplace

Komentarze

21
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Jak dla mnie wygląda zjawiskowo, zwłaszcza rewers karty.
  • avatar
    550$ jak to fajnie wygląda jak się przeliczy na złotówki bez pobocznych opłat :P
  • avatar
    Ostatnie śmigło będzie świetnie przewiewało tą chłodnicę :)
  • avatar
    Już nie taki krótki :)
  • avatar
    Z jakiegoś powodu nie da się tu nikogo skomentować. I widzę że nikt nikogo nie skomentował. To jakaś opcja zaplanowana czy błąd?
  • avatar
    Panie ale 649 Za Radeona Kung Fury X to chyba nie..
  • avatar
    Mi akurat się podobają długie karty więc wymiary to dla mnie nie problem.
  • avatar
    A cooler na wieżowym radiatorze też procesora nie chłodzi? Przecież wentylator nie dmucha a procesor :P

    Miedziane rurki przenoszą ciepło i oddają je na żeberka radiatora, a wentylator to chłodzi. Wszystko gra.
  • avatar
    Bardzo ładne karty robi dla AMD firma Sapphire. Ciekawe jak u nas będzie z ceną takiej karcioszki.
  • avatar
    Czyżby chłodzenie dłuższe o 1/2 os karty O.o ?!
  • avatar
    Aż się GTX670 przypomina
  • avatar
    @SirMichael
    Nie wiem ile razy już to było mówione, ale Fury X NIE MA zablokowanego oc.
    Po prostu gość od RivaTunera, czyli oprogramowania na którym opierają się praktycznie wszystkie aplikacje do oc z kontrolą napięć jak np. MSI Afterburner, musi mieć tą kartę ponieważ ma ona nieco inny kontroler napięć niż poprzednia generacja. Krótko mówiąc po prostu jeszcze nie ma sterowników do kontroli napięć! Będą zapewne niedługo, ale JESZCZE nie ma. Rozumiesz wreszcie?
  • avatar
    Skoro będzie to referencyjna płytka to lepiej wybrać oryginalną wersję, gdyż inaczej tracimy duża zaletę, jaką jest rozmiar karty.
  • avatar
    Ciekawi mnie jak to będzie z następnym fury... szykują potężne chłodzenia, więc byłoby nonsensem jeżeli amd zablokowałoby możliwość OC tak jak w fury X.
    Czyżby amd poszło po rozum do głowy i w końcu da nam to na co tyle czekamy?
  • avatar
    Nie ma się co dziwić, dosrali ceny z kosmosu z wydajnością poprzedniej generacji. Kpina i tyle.
  • avatar
    Wystarczy wejść na komputr... i zobaczyć ilość komentarzy pod kartami r9 300...
    Sprzedaż tragiczna jak cena.
  • avatar
    Jest w tym jakikolwiek sens? Wystająca część chlodzenia prawdopodobnie nic nie chlodzi - po pierwsze marnotrawienie materiałów, po drugie zajmuje więcej miejsca w blaszaku. Nie lepiej zrobić chlodzenie działające na tej samej zasadzie a z dwoma wentylatorkami? :)
  • avatar
    No tak, bo radiator na CPU większy niż część która styka się z IHS'em też jest bez sensu...

    Co prawda też uważam że głupie jest mocowanie na małą karte chłodzenia które jest 2x dłuższe niż ona, ale to w zasadzie ma sens.
  • avatar
    :)
  • avatar
    @Ryuhoshi hmm skora tak to wygląda to rzeczywiście mój błąd. Przepraszam i zwracam honor, ale i tak ciekawi co to będzie skoro takie mega chłodzenia będą.
  • avatar
    Cena 549$, czyli tyle co za GTX 980 w dniu premiery. No, ale potem NVidia obniżyła cenę do 499 dol.
    Zatem, o ile powinien być bardziej wydajny żeby był kuszący względem 980? 20 procent?
    Nie będzie.
    Będzie szybszy pewnie z 10%, ale furory nie zrobi (z uwagi na wycenę producenta)

    Oczywiście sporo ludzi go kupi, bo generalnie lubią Radeony i ufają bardziej AMD, ale nie widać w polityce cenowej tej firmy poszukiwania nowego klienta. Nie widać chęci odebrania klientów konkurencji. Dziwne to.