HDD

Seagate wyda 3,5" dysk o pojemności 6 TB - jest potencjał na 60 TB

opublikowano przez Paweł Maziarz w dniu 2014-02-03

Potencjał możliwości technologicznych jeszcze nie został wyczerpany.

Seagate Constellation.ES dysk twardy zdjęcie

W listopadzie firma HGST (Hitachi Global Storage Technologies) zaprezentowała He6, a więc pierwszy na świecie 3,5-calowy dysk twardy o pojemności 6 TB. Konkurencja jednak nie śpi i już planuje podobny model

Mowa tutaj o firmie Seagate, która pracuje nad dyskiem twardym o pojemności 6 TB – w tym przypadku zostanie w nim jednak zastosowana technologia SMR (Shingled Magnetic Recording), która pozwoli zwiększyć upakowanie danych i tym samym zmieścić się „tylko” w sześciu talerzach po 1 TB każdy (HGST w swoim dysku zastosował siedem cieńszych talerzy, a jego wnętrze wypełnił helem). 6-terabajtowy "twardziel" od Seagate ma się pojawić w przyszłym kwartale.

Warto jednak zauważyć, że nie jest to koniec możliwości technologicznych tego producenta, bowiem SMR podobno pozwala na upakowanie 1,25 TB na jednym talerzu dysku, a tym samym na opracowanie nośnika o pojemności aż 7,5 TB (przynajmniej w teorii).

Nie należy również zapominać o technologii HAMR (Heat-assisted Magnetic Recording), a więc zapisywaniu wspomaganym ciepłem – w tym przypadku można liczyć na dyski o pojemności dochodzącej nawet do 60 TB. Niestety jest to już raczej pieśń przyszłości...

Źródło: MyCE, Seagate

marketplace

Komentarze

44
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Seagate? W obliczu ostatnich testów dotyczących awaryjności - raczej bym się nie skusił ;p
    Zaloguj się
    11
  • avatar
    Mi nigdy Seagate nie padl. Nawet nie miał bad sektorow....

    Teraz mam ok 2010 roku 2 Tb seagate XT


    W przeciwieństwie to western digital czy paru innych. Marek już niestety zapomniałem.
  • avatar
    Więcej talerzy - większa awaryjność...
    Zaloguj się
  • avatar
    Może i wielka pojemność ale nie szybkość
    Zaloguj się
  • avatar
    Przecież Seagate już od jakiegoś czasu robi dyski z talerzami 1TB, więc nad czym tu pracować?
  • avatar
    Mi padł 1 Seagate, 1 WD i delikatnie 2 Samsungi. Wszystkie przypadki to właściwie złe użytkowanie bo jeden upadł, drugi pracował 24 na dobę, trzeci i czwarty pracował zbyt długo na kiepskim zasilaczu.
  • avatar
    Mi Seagate nie padł, za to WD tak. Wg mnie 60 TB to za dużo do codziennego użytku. Dobre do serwerów, nie dla PC.
    Dla siebie max. 2 TB + SSD lub SHDD.
    Zaloguj się
  • avatar
    ja już kilka lat temu zakupiłem dysk seagate, gdyż dołożyli go do zestawu komputerowego (ok 5 lat temu, może trochę więcej), miałem gwarancję bodajże na 18 miesięcy, lecz od samego początku posiadał 1 defekt, otóż S.M.A.R.T wywala ostrzeżenie przy Reallocation Sector Count, nie wiem o co mu może chodzić, bo to samo pokazuje każdy program, i mhdd i hddscan a nawet darmowy hdtune, nie jestem przez to przekonany co do dysków tej firmy skoro mają one problemy jako świeże ze sklepu dyski, nie zakupiłbym już kolejny raz czegoś takiego, a jak już wcześniej zauważono że ogólnie te dyski to są robione by były sprawne nie dłużej niż trwa okres gwarancji, a że mój wytrzymał to jestem szczerze zdumiony temu wyczynowi, a co do pytania użytkownika FaraonM to uważam, że i tak te dyski nie będą się specjalnie sprzedawać, gdyż każdy woli dać 'kilka groszy' więcej za dysk lepszej firmy, np WD, niż kupić że tak powiem napompowany szajs który nie wiadomo czy w ogóle wytrzyma, w ogóle to nie rozumiem po co oni wymyślają nowe technologie skoro nie potrafią rozwiązać problemów z awaryjnością, bo puki co to seagate to kolos na glinianych nogach, czyli wszystko jest sprawne do puki się go nie włącza :D
  • avatar
    Ciekawi mnie transfer- 6 głowic przy porządnym kotrolerze może dać transfery spokojnie przewyzszajace 350Mb/s
  • avatar
    Pamiętam czasy jak wyszedł pierwszy dysk o pojemności 180 GB i sobie myślałem - Po co to komu, przecież nikt nie wykorzysta takiej przestrzeni.
    Latka leciały i kiedy kupowałem giercowego laptopa z dwoma "pięćsetkami"
    miałem jeszcze bardziej lotne myśli na temat "głupoty" inżynierów.
    Jednak postanowiłem nagrywać frapsem walki bokserskie na Ipla w full jakości, pojawiły się schody i zawrót głowy bo jedna taka walka na pełnym dystansie waży aż 100 GB. Wtedy zrozumiałem że mój jeden dysk o tak dużej pojemności jaką uważałem kiedyś za 'bez sens' jest teraz niczym.
    Problem w tym że za 4TB muszę dać minimum 500 zł a zawsze uważałem dyski za rzecz niepotrzebną w komputerze i bardzo tanią dopuki nie sprawdziłem i nie pojawiły się nowe potrzeby.

    Zaloguj się
    -9
  • avatar
    Ta 6 TB równa się 6 razy większa awaryjność! I tak dzisiaj dla przeciętnego użytkownika 1 TB jest w pełni wystarczające. Z 6 TB to chyba tylko Google się ucieszy, bo będą mieli więcej miejsca na filmiki na Youtube!
    Zaloguj się
    -9
  • avatar
    Swoją drogą, ciekawe jak długą miałby gwarancje taki dysk 60 TB od Seagate, gdyby został wydany teraz :)