Na topie

Start-upy w Polsce - jest coraz lepiej

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Technologie i Firma

Kategoria: Technologie i Firma Tematyka: Start-up

Sytuacja sektora start-upowego w naszym kraju nie jest wyśmienita, ale z roku na rok staje się coraz lepsza. Tak wynika z opublikowanych raportów.

Start-upy w Polsce - jest coraz lepiej

A A

Start-upy odgrywają niezwykle ważną rolę na rynku. Są dostawcami innowacyjnych rozwiązań i z czasem mogą stawać się częścią gigantów albo też same rosnąć do takich rozmiarów. W Polsce jednak ich sytuacja nie jest aż tak dobra. Choć poprawia się.

Stworzony przez fundację Startup Poland raport „Polskie startupy 2017”, jak i opublikowana nieco wcześniej „Diagnoza ekosystemu startupów w Polsce” Deloitte pokazują, że sektor ten w naszym kraju zaczyna wreszcie dojrzewać i generować pieniądze. Wciąż znajduje się poniżej światowej średniej, ale jest coraz lepiej.

Co jest przeszkodą w szybszym rozwoju start-upowego sektora w Polsce? Między innymi prawo – choć nasz kraj nieźle wypada pod względem dostępnego wsparcia na prace badawczo-rozwojowe, jest na samym końcu stawki jeśli chodzi o czas potrzebny na założenie działalności (ten wzrósł ostatnio z 30 do 37 dni). Sytuację pogarsza też niezbyt przejrzysty system podatkowy. Pozytywnym znakiem jest z kolei wzrost respektowania start-upów przez większych inwestorów w naszym kraju.

Po danych z diagnozy Deloitte popatrzmy na raport Startup Poland, który jest pełen ciekawostek. Dowiadujemy się z niego na przykład, że ponad połowa prowadzących start-upy w naszym kraju to trzydziestolatkowie, a 26 proc. – osoby przed 30. rokiem życia. Zdecydowana większość (82 proc.) z nich ma wyższe wykształcenie.

Start-upy najczęściej działają w takich sektorach jak analiza big data, Internet Rzeczy czy narzędzia developerskie. Trzy na cztery podmioty tego typu działają w modelu B2B, a więc takim, w którym technologie są sprzedawane nie konsumentom, lecz innym firmom – w 40 proc. korporacjom.

Start-upy (które w 71 proc. przypadków są rejestrowane jako spółka z o.o.) najczęściej są finansowane z własnych oszczędności oraz ze źródeł typu venture capital. Zarobione pieniądze w 62 proc. przypadków są zaś reinwestowane. Warto też wspomnieć, że prawie co drugi start-up w naszym kraju to eksporter. Pełen raport dostępny jest na stronie Fundacji Startup Poland.

Źródło: Business Insider, Money, Puls Biznesu. Ilustracja: geralt/Pixabay (CC0)

Odsłon: 1422 Skomentuj newsa
Komentarze

2

Udostępnij
  1. Massai
    Oceń komentarz:

    6    

    Opublikowano: 2017-09-05 17:17

    Prawda jest taka, że prawdziwie innowacyjne strtupy nie mają w Polsce szans.
    Z prostej przyczyny - brak dostępnego kapitału. Innowacyjną technologię tworzy się i wprowadza na rynek w minimum 3 lata. W rok czy dwa to można kolejny portal handlowy napisać i wypromować.

    A zdobycie kapitału na 3-4 lata prac rozwojowych w Polsce graniczy z cudem.
    Banki? Śmiechu warte. Fundusze venture capital? 4 razy gorsze warunki niż na zachodzie.
    Dlatego Polska jest skazana na bycie Indiami Europy. Centra obsługi etc.
    Każdy kto ma łeb na głowie i dobry pomysł jedzie do Niemiec, Francji czy UK. Tam ma wszystko na tacy, urzędnik go za rękę prowadzi, żeby się nie spocił, wszystko ułatwione żeby tylko chciał coś robić. A o inwestora dużo łatwiej.
    Gadalem z ludźmi z jednego funduszu VC, który działa na zachodzie i wchodzi do Polski. Byli w szoku jakie pomysły sie odbijały od lokalnych. Generalnie u nas to janusze - każda inwestycja musi wypalić. Jak nie idzie tak szybko jak planowano, to ciach albo gościa do parteru, żeby zapomniał o rewolucjach, tylko już tu i teraz wprowadzał uproszczone badziewie na rynek, bo fundusz musi szybko wyciągnąć kasę.
    I zamiast rzeczywiście przebojowego produktu, mamy syf co ma 10% zakładanej funkcjonalności. I się nie bardzo sprzedaje.

    Skomentuj

  2. projectdarkstar
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-09-06 08:28

    Wszystko pięknie ładnie, a potem do takiej już rozwiniętej firmy dobierze się UKS i puści z torbami albo państwo przejmie za "przekręty VAT" (po coś to prawo w końcu wprowadzili nieprawdaż?).
    W Polsce prowadzenie biznesu to rosyjska ruletka. Chętnych nie brakuje ale nie łudźcie się że polskie państwo, a szczególnie obecny rząd będzie kogoś wspierał na poważnie. W końcu nie baj Boże się wzbogaci...

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!