Gry komputerowe

Steam nie oszuka nas już pięknymi, podrasowanymi screenami

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2016-11-02

A właściwie nie zrobią tego producenci i wydawcy promujący swoje gry na tej platformie. Są nowe wytyczne.

Producenci i wydawcy gier często kuszą nas pięknymi grafikami promującymi i zretuszowanymi screenami, zamiast pokazać nam jak ich produkty wyglądają naprawdę. Wyraźnie widoczne jest to także w sklepie Steam. Nadszedł jednak tego kres – firma Valve ogłosiła nowy regulamin, który wymusza umieszczanie prawdziwych screenów na stronach produktów.

Zgodnie z nowymi wytycznymi obrazki umieszczane w sekcji „zrzuty ekranu” mają przedstawiać… screenshoty z rzeczywistej rozgrywki, nie zaś: grafiki koncepcyjne i promujące, klatki z filmików czy też prezentacje zawartości edycji kolekcjonerskich. 

Steam Dota 2
Przed i po na przykładzie gry Dota 2.

Po co te zmiany? Jak tłumaczy Valve: aby klient wiedział, co kupuje. Nie jest tajemnicą, że zmiany te zostały podyktowane zażalenia i znużeniem graczy. Nie trzeba przecież daleko szukać – wystarczy wspomnieć No Man’s Sky i grafiki, jakimi gra była promowana. 

Co myślicie o tych zmianach? Czy to krok w dobrym kierunku?

Źródło: VG247, Facepunch

marketplace

Komentarze

12
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Dobry pomysł :)
  • avatar
    Jak najbardziej na plus.
  • avatar
    Jednak coś dobrego wyszło z No Man's Sky!
    Zaloguj się
    16
  • avatar
    W koncu
  • avatar
    Wszystko ładnie tylko że trochę za późno z tym wyszli do ludzi, ale jak to mówią "Lepiej późno niż wcale". x) Widać że Valve powoli zaczyna odczuwać konkurencje na rynku dystrybucji cyfrowej gier, bo inaczej by nie zabierali się do realizowania próśb użytkowników ich platformy [jak to robili dotychczas].
    Zaloguj się
  • avatar
    To nie Steam oszukiwał, tylko producenci gier. Równie dobrze można winić producentów broni, że ktoś z ich produktów zabija ludzi.
  • avatar
    Nie chcą mieć tyle zwrotów - i tajemnica rozwiązana.

    Bo jeśli ktoś nakręci się piękną grafiką, kupi , zobaczy realną z gry i szybciutko odda...
    Także wolą zaoszczędzić sobie - podkreślam sobie - problemów
  • avatar
    Jak najbardziej na plus. Wielokrotnie screenow musialem szukac gdzie indziej przed samym zakupem gry na Steamie. Dobry pomysl.