Na topie

Studio twórców Mass Effect: Andromeda kończy działalność

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Gry

Z pewnością nie tak wyobrażano sobie przyszłość BioWare Montreal. Chłodne przyjęcie Mass Effect: Andromeda ma jednak swoje konsekwencje.

  • Studio twórców Mass Effect: Andromeda kończy działalność
A A

O Mass Effect: Andromeda powiedziano i napisano naprawdę sporo, niestety często były to słowa mało pochlebne. Nic dziwnego, że od dłuższego czasu nad głowami twórców gromadziły się czarne chmury.

Informacje o redukcji etatów w BioWare Montreal pojawiły się już kilka tygodni temu. Teraz zostało to potwierdzone. Dodatkowo dowiadujemy się, iż większość pracowników, którzy zachwali posady zostaje przeniesiona do EA Motive.

Tam, pod okiem Jade Raymond, pomagać będą w pracach nad nową marką. W BioWare Montreal zostaje tylko kilka osób (zapewne na jakiś czas), które przygotowywać mają aktualizacje dla Mass Effect: Andromeda.

Powyższe informacje potwierdził Blake Jorgensen, CFO Electronic Arts. I chociaż nie zapowiedział końca serii Mass Effect to nawet jeśli do tego nie dojdzie można mieć pewność, że przynajmniej na kilka lat pójdzie ona w odstawkę.

Źródło: tweaktown

Odsłon: 3359 Skomentuj newsa
Komentarze

15

Udostępnij

Gry w marketplace

  1. Vassago
    Oceń komentarz:

    10    

    Opublikowano: 2017-07-31 12:48

    Po tylu latach przechodzenia wiele razy każdej części wierzyłem, że kolejna trylogia, saga czy jak to nazwać bedzie hitem. Zwłaszcza przy takiej kasie zarobionej na ME. Wszystko było podane na tacy, były pieniadze na grę, było gotowe Uniwersum, postacie które przeżyły, do tego wystarczył tylko dobry, nowy przeciwnik i "nowy Shepard". I dano d...py na maxa. Jako fan ME jestem wściekły. Podobnie ostatni raz tak samo mocno się zawiodłem na Diablo III, podobna historia jak z nowym ME:A.

    Skomentuj

    1. KENJI512
      Oceń komentarz:

      4    

      Opublikowano: 2017-07-31 12:56

      Niestety na maxa to mało powiedziane:
      -milion zadań, jak w jakimś MMORPG
      -próba nabijania kasy DLC i podobnymi
      -mało atrakcyjne postacie (lub po prostu brzydkie jak..)
      -mało wciągające, klimatyczne postacie
      -odczuwalny w powietrzu nacisk na tolerancję, nieprzedmiotowe traktowanie kobiet, feminazizm.. tolerancja jest spoko, szczególnie w przyszłości, ale to już było na siłę
      -system craftingu taki dość "grindowy", zamiast dawać nowości to ciągle jedną rzecz milion razy ulepszać
      -interfejs konsolowy... (jakby w grze AAA dwóch oddzielnych zrobić - innego dla PC) Ale nie, bo wtedy będzie niezadowolenie PS / Xpudło, że PC ma coś lepszego, a przecież oni najwięcej płacą...
      -Grafika obniżona względem trailerów... pewnie też zasługa konsol, by nie czuli się gorsi
      -Postacie poza tym, że brzydkie - to względem trailerów jeszcze bardziej zbrzydły, gracze czuli się oszukani...
      -Mało odczuwalne konsekwencje wyborów podczas gry

      ehh cała lista. Pewnie jeszcze jakieś się znajdzie.

      Choć był potencjał, bo i fabuła główna ogólnie ciekawa.

      Skomentuj

      1. Snack3rS7PL
        Oceń komentarz:

        -2    

        Opublikowano: 2017-07-31 15:51

        No właśnie, straszne jest to, że poprawność polityczna, coś tak absurdalnego przenika i do gier. Musieli w Mafii dać murzyna i murzynkę...dobrze, że chociaż nasi nie dali murzynów czy żydów najlepiej ortodoksyjnych i transseksualnych do Wiedźmina 3

        Skomentuj Historia edycji

        1. Zwis88
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2017-07-31 16:02

          Poczekajcie, w nowym COD WWII mają być murzyni w oddziałach wermachtu.

          Skomentuj

          1. Mofixil
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-07-31 17:25

            W CoDzie jest to o tyle usprawiedliwione że rzekomo zawiera edytor postaci i graj sobie czym chcesz, lepsze to niż pchanie różnorodności i równouprawnienia na siłę jak w BF1 czy Andromedzie.

            Titanfall 2 też znośnie do tego podszedł, jedyne co można zmienić to płeć postaci, reszta pozostaje w wyobraźni gracza.

            Skomentuj

          2. Zwis88
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-08-01 20:23

            No moim zdaniem jednak nie jest to uzasadnione graj czym chcesz, strasznie to będzie psuło klimat, oczywiście dla kogoś kto mógłby grać w WWII nawet stormtrooperem z SW byle postrzelać to w sumie żadna różnica, ale ktoś kto lubi klimat i realia to murzyn ze swastyką i banderolą SS to będzie WTF

            Skomentuj

  2. vide cui fidas
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-07-31 13:31

    Nie dziwię się im...powodzenia

    Skomentuj

  3. KotekPimpek
    Oceń komentarz:

    -2    

    Opublikowano: 2017-07-31 13:49

    [•] Nie grał(e/a)m w tę grę, to totalny niewypał.

    Skomentuj

    1. masta_rops
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-08-01 14:04

      hehe

      Skomentuj

  4. chotnik2
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-07-31 14:44

    Takie sa skutki, gdy slucha sie tzn "vocal minority", czyli glosnej mniejszosci, a wydaje sie to glosem wiekszosci jak odpowiednio glosno krzycza.
    Moze to im uzmyslowi w koncu EA, ze krzykacze LGBTQWERTY z wlosami w paselowych kolorach to NIE JEST ich glowny fanbase.
    Tak sie konczy budowanie postaci, gdzie najwazniejsze jest jakiej jest orientacji i koniecznie musi nam to powiedziec w 3 zdaniu po pozaniu sie z nami, i jest to glowna wyrozniajaca cecha postaci...

    Skomentuj

  5. Marucins
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-07-31 14:55

    Prolog skończony i minął 2 tydzień jak gra nie została nawet odpalona.

    Skomentuj

  6. Pavilon
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2017-07-31 20:31

    ME jest najmniej udana gra w dorobku takiego tuza jak Bioware. Baldurs, Neverwinter czy KotOR czyli era grier PC przyniosla Bioware nalezny szacunek graczy. ME i kolejne czesci to tylko odcinanie kuponow z rynku konsoli. Coz nic nie trwa wiecznie. Bioware juz dziekujemy

    Skomentuj

    1. Ethanar
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-07-31 22:52

      Trylogia ME to jedne z najlepszych cRPG w historii,ale przede wszystkim z powodu postaci. Sam Shepard miał jednocześnie mocno zarysowane ramy (zawsze grałem z jego oryginalnym wyglądem), a z drugiej strony można było go w zasadzie dowolnie ukształtować. Co więcej sprawiał zawsze wrażenie postaci z krwi i kości - nawet będąc paragonem czy renegatem nie był karykaturalny.
      Tymczasem już z trailerów Andromedy było widać, że między nowymi postaciami nie było chemii. Para zaś głównych bohaterów wyglądała po prostu jak mijani w oryginalnych ME przechodnie w mieście. Żadnych cech szczególnych, brak dostrzegalnej charyzmy. Jak na Patchfinderów, wielkich przywódców bardzo słabo...

      Skomentuj

      1. chotnik2
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2017-08-01 21:52

        To co bylo inne w trylogii ME to fakt, ze nie bylismy na stacie nikim, nie gralismy od zera do boga.
        Bylismy juz na starcie najlepszym co ludzkosc ma (pierwszy Spectre). Mielismy juz jakas historie i dokonania.

        W MEA jestesmy jakims wymoczkiem, ktory zdaje sie nie wiedziec nic o niczym (po tym jakie zadaje pytania), zostajemy Pathfinderem tylko dlatego, ze nasz ojczulek mial taki kaprys, bo w hierarchi miala to byc Cora.
        No ale plot magic jak to mawiaja.

        Do tego lecielismy 600 lat, zeby spotkac 2 humanoidalne rasy niewiele sie rozniace od tego co mielismy u siebie, i na dodatek tereny i skaly dziwnie przypominaja te z Dragon Age Inquisition...

        Skomentuj

    2. betonowy
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-08-01 10:16

      Tak, dziękujemy. Nowym królem RPG jest CD Projekt RED. Cyberpunku, czekamy!

      Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!