Na topie

Polski start-up doceniony przez Google

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Technologie i Firma

Kategoria: Technologie i Firma Tematyka: Start-up

Właściciele serwisu Szopi.pl zostali zaproszeni przez Google na szkolenie w San Francisco w ramach programu Launchpad Accelerator.

Polski start-up doceniony przez Google

A A

Polacy słyną z ciekawych pomysłów i jeden z nich doceniła ostatnio firma Google. Wybrała ona warszawski start-up do swojego programu Launchpad Accelerator.

Start-upem tym jest Szopi.pl, czyli platforma, która pozwala robić zakupy w sieci w sklepach, które oficjalnie nie oferują takiej możliwości. Pomysł ten tak bardzo spodobał się Amerykanom, że zaprosili właścicieli serwisu do San Francisco na dwutygodniowe szkolenie. Będzie to dla nich okazja, by zdobyć wiedzę, a może też nawiązać współpracę z innymi podmiotami.

Na tych dwóch tygodniach wsparcie Google się nie skończy. Przedstawiciele internetowego giganta będą służyć pomocą właścicielom Szopi.pl jeszcze przez pół roku. To może pomóc temu wypełniającego pewną lukę w sektorze zakupowym start-upowi w dotarciu do kolejnych klientów.

Launchpad Accelerator to program, do którego nie jest się tak łatwo dostać. Trzeba bowiem z jednej strony mieć pomysł, który ma biznesowy potencjał, z drugiej – potwierdzoną historię rynkowych sukcesów. Wcześniej podobny zaszczyt spotkał inny polski start-up – DrOmnibus – który zajmuje się produkcją gier dla dzieci ze spektrum autyzmu.

Szopi.pl jest wśród 24 start-upów, które zakwalifikowały się w tej edycji Launchpad Accelerator:

Launchpad Accelerator start-upy

Źródło: Business Insider, Google, Wirtualnemedia, Szopi.pl

Odsłon: 2342 Skomentuj newsa
Komentarze

3

Udostępnij
  1. wojciechu15
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2017-12-01 16:32

    A kilka lat temu na studiach wspomniałem, że to niezły pomysł na biznes to mnie znajomi przy piwie wyśmiali ;)

    Skomentuj

    1. rlistek
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-12-02 00:36

      Było robić, byłbyś już milionerem ;)

      A bardziej poważne, to zastanawia mnie, gdzie oni znajdą ludzi, którzy będą im tam biegać po tych sklepach za grosze, żeby się im to opłacało, przy tolerancyjnej dla klienta cenie końcowej.

      Skomentuj

      1. wojciechu15
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2017-12-02 11:03

        Byłbym, albo i nie. Sam pomysł ci biznesu nie zrobi, wbrew temu co myślą niektórzy. Ważna jest jeszcze jego dobra realizacja, inwestycje i często wiele poświęceń.

        Co do samej kadry biegającej po sklepach to można to rozwiązać. Znajomy prowadzący restauracje wszystkie mięsa i wędliny też zamawia na telefon - tzn dzwoni do lokalnego rzeźnika czego mu trzeba, a następnego dnia tylko odbiera świeże produkty zapakowane w koszyku. Wiele marketów również zaczyna oferować przygotowanie, a nawet dowóz zakupów do domu (np tesco). Więc nie jest powiedziane, że firma o której mowa w artykule musi mieć nie wiadomo jak duże kadry do robienia zakupów, czy też tylko odbierają gotowe zestawy od dostawców, którzy robią to za darmo byleby zyskać większego stałego klienta który wie co chce, a nie przychodzi w godzinach szczytu dumać przy ladzie.

        Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!