Gry

Twórców Titanfall nie interesuje zysk

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2014-04-18

Bardzo szlachetna deklaracja. Na ile prawdziwa?

Titanfall gra zysk

Jest jeszcze nieco za wcześnie na to, by można było obwieścić wieli sukces Titanfall, ale jednocześnie można już stwierdzić, że tytuł ten z pewnością nie zostanie nazwany klapą. Być może dlatego twórcy poczuli się bardzo pewnie, co widać w udzielanych przez nich wywiadach.

Chyba najciekawszego udzielił ostatnio Drew McCoy, jeden z pracowników Respawn Entertainment, studia które przygotowało grę w wersji na PC oraz konsole Xbox One. Nie krył on zadowolenia z produktu, jaki udało się jemu oraz całej ekipie przygotować, ale jednocześnie podkreślił, iż sama jakość gry i zadowolenie graczy jest dla niego dużym sukcesem. Pieniądze? Te podobno nie mają znaczenia.

"Nie wiem, czy gra przynosi zyski, nie wiem, czy spełnienia oczekiwania co do sprzedaży. Tak naprawdę nie obchodzi mnie to. Fajnie, że pracowałem nad grą, a teraz mogę przy niej usiąść i cieszyć się dobrą zabawą. Fakt, że ludzie lubią naszą grę i nadal będziemy ją wspierać jest dla mnie sukcesem. Tworzymy gry, bo je kochamy i chcemy, aby inni ludzie cieszyli się z nich razem z nami."

Co myślicie o tego typu słowach? Typowa wypowiedź pod publikę, czy producent rzeczywiście nie interesuje się wynikami sprzedaży gry? Wprawdzie być może bardziej zależy na nich wydawcy, ale nie jest tajemnicą, iż to głównie od dobrej sprzedaży Titanfall zależy to, czy Respawn Entertainment przystąpi do prac nad kontynuacją.

Źródło: gamespot

marketplace

Komentarze

32
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Wielu gamedevów ma podobne podejście, bo pensja jest stała bez względu na sprzedaż. A jak ludzie z marketingu zaczną kopać to bardzo szybko może znaleźć pracę w innej firmie.
    Zaloguj się
    13
  • avatar
    Gdyby nie im na kasie, to by nie wiązali się z EA. Kolejni kłamcy jak ubisraczka.
    Zaloguj się
    10
  • avatar
    Nie liczą sie słowa tylko liczba DLC.
  • avatar
    Typowy populizm!jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o ..
  • avatar
    zwłaszcza gra typowo multi, która mogła by wyjść w formie F2P z mikropłatnościami i nikt by nie był zdziwiony
  • avatar
    Przedstawiam FALLOUTA 2 w wydaniu EA.

    - dodatkowe perki - DLC $4,9
    - ciężkie bronie dwuręczne - DLC $9,9
    - bronie energetyczne - DLC $19,9
    - dopalacze - DLC $4,9
    - pojazdy - DLC $9,9
    - dodatkowi towarzysze - DLC $1,9
    - itd

    To jest prawdziwy obraz tej formy.
  • avatar
    Gra za 129 zł na PC to nie jest nastawienie na zysk??? kurde przecież nieraz gierki wychodzą w granicach 80-100 zł i to nie jakieś słabe
    Zaloguj się
  • avatar
    a propo gra oparta only na multi to niepełnosprawny produkt!
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    To niech dadzą tą grę za darmo przecież to bez znaczenia :D
    Zaloguj się
    -5
  • avatar
    skoro kasa sie nie liczy to dlaczego ta gra kosztuje ponad 120zł, nie może kosztować 50zł wtedy to bym sobie ja kupił, ale w łańcuszku od produkcji do sprzedaży jest tylu darmozjadów dla których liczy się tylko kasa
  • avatar
    Tak jak piszecie gdyby na kasie nie zależało to mogłaby być to gra free2play i nie byłoby "DLC" za 40zł
  • avatar
    napiszę jedno jasne k....de:)
  • avatar
    Jak tak to poprosze te gre za darmo :)
  • avatar
    Od graczy dla graczy...
  • avatar
    EA to najbardziej pazerne mendy zamykają starsze gry aby skłonić ludzi do przejścia na nowe specjalnie świnie podkładają lagi robią badziewne serwery i nie pograsz. A codo titanfall był artykuł niedawno że oszukiwać się da więc możliwość oszukiwania zamienili w marketingowy atut. Nigdy więcej nie kupie nic na multi od nich
  • avatar
    Skoro ich zysk nie interesuje to szkoda bo właśnie kupiłem kod do titanfall w kolporterze. Aaaaa niech stracą... (albo zyskają ;) )