Na topie

Vivaldi 2.0 - nowa wersja przeglądarki podkreśla to, co w niej najważniejsze

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Przeglądarki WWW

Przeglądarka internetowa Vivaldi jest dynamicznie rozwijana i wzbogacana o nowe funkcje. Udostępniona została nowa wersja, które pobieranie jest już możliwe. Jakie nowości zawarł w niej zespół odpowiedzialny za jej rozwój?

  • Vivaldi 2.0 - nowa wersja przeglądarki podkreśla to, co w niej najważniejsze
A A

Vivaldi 2.0 to zupełnie nowa wersja programu, którego autorzy starają się pokazać, jak powinna wyglądać nowoczesna przeglądarka internetowa. Liczba wprowadzonych zmian i nowości jest naprawdę duża.

Co nowego w Vivaldi 2.0?

Zamysł autorów zawsze był taki, by przeglądarka wyglądała, zachowywała się i działała zgodnie z preferencjami i potrzebami użytkownika. Vivaldi 2.0 to kolejny krok w tym kierunku. Interfejs programu jest teraz jeszcze bardziej konfigurowalny: zarówno jeśli chodzi o wygląd ogólny, jak i rozmieszczenie elementów (takich jak pasek kart).

Vivaldi okno

Przy interfejsie warto zatrzymać się na dłużej, ponieważ wypada zwrócić uwagę na panele boczne. Na pasku po lewej stronie można znaleźć ikonki pobierania, zakładek, historii czy notatek, a także portali społecznościowych. W efekcie można więc na przykład sprawdzić co nowego na Facebooku, Instagramie czy YouTubie, bez konieczności opuszczania obecnie odwiedzanej strony.

Jedną z najważniejszych nowości w wersji 2.0 jest funkcja synchronizacji pomiędzy komputerami, o którą dopytywano się od dłuższego czasu. Możliwe jest proste przenoszenie danych (w tym zapisanych haseł, historii i notatek) między kilkoma urządzeniami, a wszystko to odbywa się z szyfrowaniem end-to-end, co oznacza pełną ochronę. 

Vivaldi sync

Kolejne nowinki to rozbudowane narzędzie do zarządzania kartami i wyświetlania kilku stron równocześnie, udoskonalony panel historii (ze statystykami) oraz liczne poprawki mające na celu zwiększenie produktywności i bezpieczeństwa użytkowników. Przy okazji autorzy raz jeszcze podkreślili, na czym polega ich polityka prywatności – „nie śledzimy naszych użytkowników. Kropka”.

„Naszym celem od pierwszych momentów po rozpoczęciu prac nad przeglądarką Vivaldi, było słuchanie społeczności użytkowników i dostarczenie im zupełnie nowych sposobów doświadczania internetu i wyrażania samego siebie, jak nigdy wcześniej. Vivaldi 2.0 właśnie to czyni!” – dodał Jon von Tetzchner, dyrektor generalny Vivaldi Technologies.

Przeglądarka internetowa Vivaldi - pobieranie (download):

Pobierz przeglądarkę Vivaldi


Najważniejsze nowości wprowadzone w poprzednich wersjach Vivaldi:

  • opcja obrazu tła dla panelu kart
  • panel zakładek w głównym menu
  • poprawiona obsługa HTML5
  • ulepszone panele WWW
  • rozbudowany widok czytania
  • ulepszone tworzenie notatek
  • nowy panel Okna do zarządzania kartami
  • ostrzeżenia przed zamknięciem przeglądarki podczas pobierania plików
  • panel pobierania z funkcją sortowania

Zobacz inne przeglądarki: Firefox | Opera | Chrome | Chromium

Źródło: Vivaldi

Odsłon: 44007 Skomentuj newsa
Komentarze

37

Udostępnij
  1. sabaru
    Oceń komentarz:

    -9    

    Opublikowano: 2016-11-22 11:30

    Znowu ten badziewny kafelkowy wygląd.

    Skomentuj

    1. blebleble
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-06-15 12:48

      Jak to widzę to mam odruch wymiotny. Opera 12 pozostaje nadal niedościgniona.

      Skomentuj

      1. Fenarid
        Oceń komentarz:

        -1    

        Opublikowano: 2017-09-20 10:13

        Mam podobnie, puki co Vivaldi jest mega słaby a kierunki rozwoju wybierane chyba przez 5 letnie upośledzone dziecko.

        Moim zdaniem warto mieć oko na przeglądarkę "Brave" bardzo wczesny projekt ale przynajmniej robiona przez fachowców i kierunki rozwoju sensowne.

        Skomentuj

  2. d14b3l
    Oceń komentarz:

    10    

    Opublikowano: 2016-11-22 11:34

    A klienta e-mail jak nie było tak nie ma :/

    Skomentuj

  3. zakius
    Oceń komentarz:

    5    

    Opublikowano: 2016-11-22 12:09

    aha, dodali kontrolę oświetlenia, ale pełnej konfiguracji gestów, układania elementów na pasku narzędzi czy głupiego otwierania nowej karty klikiem na pasku kart nadal nie ma

    mają priorytety zupełnie jak chropera...

    Skomentuj

    1. diiaox
      Oceń komentarz:

      -2    

      Opublikowano: 2017-03-29 15:24

      co rozumiesz przez pełną konfigurację gestów myszy czy układania na pasku narzędzi ?

      Skomentuj

    2. Sharimsejn
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2017-04-28 03:11

      Istnieje jakaś porównywalna wyszukiwarka do google, która choć próbuje dogonić? W zasadzie nigdy nie interesowałem się tematem, a jestem ciekaw.

      Skomentuj

      1. Tomasz Duda
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2017-08-10 09:23

        Porównywalna to może nie, ale DuckDuckGo jest niezła.

        Skomentuj

  4. Fiona
    Oceń komentarz:

    -12    

    Opublikowano: 2016-11-22 14:29

    Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

    O operze to mi nawet nie mów od wersji 32 to syf straszny nastawiony na januszków z fb

    Skomentuj

    1. Lister
      Oceń komentarz:

      8    

      Opublikowano: 2016-11-22 17:44

      Bardzo uprzejmie proszę, by na przyszłość nie łączyć imienia Janusz z badziewiami naszego świata... Z góry dziękuję.

      Skomentuj

      1. rlistek
        Oceń komentarz:

        2    

        Opublikowano: 2016-11-22 18:39

        Ja wiem, Oskar nie miał nic przeciwko, jak jego imieniem nazwali nagrody filmowe. Polskie nagrody mają imię jakie mają :P

        Skomentuj

      2. Fiona
        Oceń komentarz:

        5    

        Opublikowano: 2016-11-22 19:58

        Lister

        przyjmij moje przeprosiny :(

        Skomentuj

    1. blebleble
      Oceń komentarz:

      -6    

      Opublikowano: 2017-06-16 08:45

      FireFox to IE z nakładką Opery 12.

      Skomentuj

  5. MartinMax
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2016-12-15 14:33

    Używałem Firefoxa "od zawsze". Niemniej jednak na moim bardzo starym i słabym służbowym laptopie od pewnego czasu bardzo mi przymulał (mimo prób optymalizacji, usuwania zbędnych wtyczek, czyszczenia cache itd.). Z konieczności (przeglądarka www to jednak jedno z moich głównych narzędzi pracy), musiałem przesiąść się na coś innego. Potestowałem kilka różnych i mój wybór padł na vivaldiego. Po tygodniu zmiany przyzwyczajeń nie wyobrażam sobie już pracy w przeglądarce bez obsługi gestów, zaś szybkość i responsywność przeglądarki jest bez porównania lepsza niż firefoxa. Obciążenie procesora i pamięci jest sporo wyższe niż poprzednio, jednak da się to wytrzymać a i wydajność mojej pracy zdecydowanie wzrosła. Żeby nie przesłodzić, Vivaldi ma swoje wady, z których największą jest chyba brak możliwości synchronizacji, jednak suma summarum jest to chyba najbardziej perspektywiczny projekt z tych, które miałem okazje przetestować. Oby tylko autorzy nie osiedli na laurach.

    Skomentuj

    1. blebleble
      Oceń komentarz:

      -1    

      Opublikowano: 2017-06-16 08:50

      A ja korzystam z gestów od dawna na operze.

      Skomentuj

  6. IVPANVZERVI
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2016-12-15 14:46

    A ja korzystam ze starej solidnej OPERY.

    Skomentuj

  7. Marucins
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2016-12-16 09:52

    Obecnie skusiłem się na jazdę próbną na Chromium.
    Jest OK, ale to nie to co FF.

    Skomentuj

    1. Fenio
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-02-01 00:54

      Chrominium jest "gołą" przeglądarką. Spróbuj Slimjet który również jest na chrominium ale dopracowanym o wszystko to co potrzeba.

      Skomentuj

  8. voxcordi
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2017-02-08 13:39

    Up. Spróbuj Cyberfox'a lub Waterfox'a.

    Skomentuj

    1. sceri
      Oceń komentarz:

      -2    

      Opublikowano: 2017-02-08 15:47

      Zgodnie z zasadmi ortografii należałoby napisać "Cyberfoksa".

      Skomentuj

      1. Himoto
        Oceń komentarz:

        -3    

        Opublikowano: 2017-02-09 11:33

        zgodnie z zasadami języka pisanego kolega voxcordi poprawnie podał nazwy programów z końcówką a dodaną. Chyba ze w ostatnich 2 latach znowu jakąś głupią zmianę wprowadzili w zasadach języka polskiego.

        Nazwy własne [w tym programów] poprawnie nie powinno się transkrybować na język polski lecz w przypadku nazw kończących się na x, lecz dodać " 'a ". Wynika to z samej wartości odczytu takiej nazwy, wbrew pozorom podczas odczytywania Foksa, a Fox'a inaczej to brzmi. Problemem tu jest winna naszych przyzwyczajeń językowych przez które w większości, Polacy nie rozróżniają tych dwóch przypadków i myślą że brzmią one identycznie, sugerując się odczytem litery x nieakcentowanej.

        Skomentuj

        1. iras584
          Oceń komentarz:

          3    

          Opublikowano: 2017-02-10 22:59

          Jak już próbujesz być takim znawcą to powinieneś wiedzieć, że apostrofu w tym przypadku się nie stosuje.

          Skomentuj

        2. Daemoon
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2017-11-22 17:27

          Nie kompromituj się, stary. Nie masz pojęcia, o czym piszesz i o pisowni, a próbujesz błysnąć. Cytuję: "wartości odczytu takiej nazwy, wbrew pozorom podczas odczytywania Foksa, a Fox'a inaczej to brzmi". Wartość odczytu? Przetranskrybuj nam to alfabetem fonetycznym.

          Dalej jeszcze mamy "x nieakcentowane"... Ty tak na serio. Ucz nas, mistrzu. Od kiedy akcentuje się ostatnią zgłoskę i to jeszcze iks?

          Problemem nie są "przyzwyczajenia Polaków", tylko mędrkowie typu Himoto, którzy kłócą się z Radą Języka Polskiego, książkami i mądrzejszymi od siebie.

          Odsyłam do Słownika ortograficznego PWN, zasada 245. Obowiązuje nie tylko do nazwisk z "x". I nie rozmydlaj, że "nie stosuje się do nazw programów". Stosuje się rygorystycznie. Dopóki RJP nie zdecyduje inaczej.

          Skomentuj

  9. Zico89
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-02-08 19:32

    FF przed chrome i resztą bo bezpłatna i o ile się nie mylę to też opensource'owa.

    Skomentuj

  10. Geriavit
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-02-11 17:28

    Czy jest gdzieś w tej przeglądarce tryb prywatny?

    Skomentuj

    1. diiaox
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-03-29 15:27

      tak menu plik nowa karta prywatna
      lub
      ctrl+shift+n

      Skomentuj

    2. pablo11
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-06-15 16:08

      Jest, tylko jak nie odznaczysz opcji, przeglądarka wysyła dane do google tak jak chrome.

      Skomentuj

  11. diiaox
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-03-29 15:23

    ,, dzięki którym możemy lepiej zrozumieć, w jaki sposób korzystamy z Internetu"
    no ktoś musiał by się naprawdę nudzić aby analizować jakie pornole się ogląda albo memy

    Skomentuj

    1. Subvoice
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-06-16 10:03

      tak, bo z pewnością armia ludzi siedzi i analizuje te wszystkie dane :/

      Skomentuj

  12. Kerebron
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-03-29 20:02

    Da się ustawić w Vivaldim tak, żeby pasek kart był tuż nad zawartością a nie gdzieś na suficie?

    Skomentuj

    1. bialyikar
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-09-27 14:16

      Tak. W przypadku konfiguracji interfejsu, to w Vivaldim można zrobić praktycznie wszystko.

      Skomentuj

  13. zakius
    Oceń komentarz:

    -2    

    Opublikowano: 2017-06-15 15:42

    no... nie można
    zmieńcie tytuł na jakiś bardziej stosowny co?

    Skomentuj

  14. Kenjiro
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2018-04-25 11:54

    Nadal nie nadaje się dla osób, które mają więcej kart niż kilkanaście, bo przy kilkudziesięciu jedna karta zajmuje kilkanaście pikseli i jest ledwo klikalna.
    Co oznacza, że program nie dorobił się jeszcze scrollowania paska kart, jak np. w Firefoksie.

    Skomentuj

    1. JohnyJones
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-09-26 10:45

      Ja chyba wolę jednak podejście z Vivialdi. Przewijanie paska jest równie niewygodne co klikanie w "paropikselowe" karty. Jak karty stają się za małe to najczęściej oznacza, że większości nie potrzebuję mieć otwartych albo mogę podzielić je na oddzielne okna. I tak też to rozwiązuję.

      Skomentuj

      1. Kenjiro
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-09-26 11:25

        To zależy czy przeglądarka służy do zabawy czy do pracy. Przy tym drugim nietrudno o otwarcie kilkudziesięciu, a nawet > 100 kart.
        Do tego w Firefoksie < 57 masz świetny dodatek Panorama, który wyświetla wszystkie karty w oknie i pozwala bezproblemowo między nimi się przełączać, a także grupować itp.
        Opcja grupowania kart w Vivaldim jest słabo użyteczna, bo sprawdza się dla osób, które okazjonalnie używają przeglądarki, bo np. nowa karta nie dodaje się w używanej właśnie grupie, zamknięcie karty nie przełącza do poprzednio używanej w tej grupie, a jakiejś innej. Zresztą lista uwag do grupowania kart jest długa od ponad roku, przez który nie zmieniło się dokładnie nic. Ta funkcja jest i tyle można powiedzieć, bo do funkcjonalności jej daleko.

        Do tego najnowsza wersja jest wolniejsza od starej, nowa pusta karta na szybkim komputerze otwiera się 1s (tzn. otwiera się szybko, ale później interfejs się zacina, np. gdy zrobisz kilka razy CTRL+T, co w poprzedniej wersji działało błyskawicznie, to samo przy otwieraniu podstron środkowym klikiem myszy).

        Skomentuj

        1. Kenjiro
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2018-09-26 11:28

          A można by jeszcze dodać nadal brak zapamiętania kolejności ikon dodatków na pasku, które po aktualizacji (dodatku) się przestawiają w różne miejsca w zależności od kolejności aktualizacji. Takie banalne, a jak się ma >20 dodatków gdzie co chwilę się któryś aktualizuje, to mamy co chwilę rozjazd układu.

          Skomentuj

        2. JohnyJones
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2018-09-26 11:30

          Ja rozumiem, że do przeglądania netu wystarczy nawet jedna karta. I rozumiem, że zawodowych warunkach raczej się używa więcej. Ale 100? To co ty robisz, że potrzebujesz 100 otwartych kart na raz? Sorry, ale choćbym nie wiem jak głęboki research w internecie przeprowadzał to tylu nie wykorzystam.

          Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!