Pojazdy

Ta polska deskorolka rozpędza się do 67 km/h

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2018-03-03

Polacy z Vixa Boards stworzyli elektryczną deskorolkę, która może zapewniać mnóstwo świetnej zabawy w terenie i równie dobrze sprawdzać się w mieście. Na Indiegogo trwa zbiórka, w ramach której można sobie zamówić takie cacko.

Rozpędza się do 67 km/h i bez problemu pokonuje wzniesienia o kącie 45 stopni, a do tego jest całkiem skrętna. Oto Vixa – elektryczna deskorolka z Polski.

Już powyższe informacje robią wrażenie, a na tym nie kończy się lista atutów, jakie wymieniają twórcy. Znajdują się na niej również: 5,5-kilowatowy napęd, zasięg 40 km i zaledwie dwugodzinne ładowanie, wodoodporność oraz 9-calowe koła, które mają sprawiać, że deska nie odmówi współpracy nawet na nierównym terenie.

Tylko spójrzcie na nią:

Jest z nią tylko jeden problem – naprawdę sporo kosztuje. Aby otrzymać swój egzemplarz, należy wesprzeć twórców w zbiórce na Indiegogo kwotą minimum 1999 dolarów. Być może to właśnie dlatego, jak dotąd nikt się na to nie zdecydował. Autorzy ze Śremu nie przestają jednak wierzyć w swój projekt i liczą, że uda się zebrać 100 000 dolarów (czyli sprzedać 50 takich pojazdów) – został miesiąc.

Życzymy jednak powodzenia i trzymamy kciuki – bo raz, że jest to projekt z Polski, a dwa: naprawdę imponujący. Deskorolka może dawać sporo frajdy w terenie, a (dzięki specjalnemu trybowi) powinna sprawdzić się też podczas poruszania się po mieście. Niestety bariera cenowa może okazać się nie do przeskoczenia. 

Źródło: Vixa Boards, Indiegogo

marketplace

Komentarze

14
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Z pewnością pierwszy wypadek z udziałem tej "deskorolki" będzie hitem youtube. Nie będzie co zbierać.
  • avatar
    Posiada ABS i EPS?
  • avatar
    Cena raczej nie uwzględnia rocznego pakietu FIA na tor w Modenie ............... a zdecydowanie by się przydał :-D
  • avatar
    Wygląda lepiej niż te poprzeczne dwukołowce. Ale cena jest z dupy.
  • avatar
    Kuba Klawiter testował tą deskę i wygląda na fajną zabawkę: https://www.youtube.com/watch?v=VOFKIbYe_nY
    Niestety trochę to drogie....
  • avatar
    67 km/h to nie przejdzie! Po chodniku na tym nie będzie wolno jeźdźić ani po ulicy! Po drodze rowerowej z taką prędkością też nie.
    Więc pozostają jakieś leśne, górskie ścieżki a z tą prędkością to ryzyko że jak ktoś straci równowagę i się wywróci to zostanie kaleką gwarantowane!
    Ogólnie nie dopuściłbym nawet tej ''deskorolki'' do sprzedaży na terenie kraju!!!
    Zaloguj się
  • avatar
    Irytuje mnie jeden fakt. Facet , gdzieś z mojej okolicy miał kilka lat temu podobny pomysł/projekt, państwo mu stwarzało problemy, bo jak to tak można na desce się poruszać z taką prędkością , a teraz nagle firma odkrywa eurekę i będą to sprzedawać za kupę siana...

  • avatar
    5.5 Kw to prawie jak syrenka, maluch, trabant! Rowery elektryczne maja do 1 Kw przewaznie 500watt, to monstrum bedzie wiec 10 razy mocniejsze. Pewnie baterie wsadza do plecaka i kaza wozic na plecach...ah ta polska mysl techniczna, nie ma co!
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Moi drodzy - to, że prędkość maksymalna wynosi 67km/h nie musi od razu oznaczać, że ktoś tyle będzie nią jeździł po zatłoczonym chodniku. Pierwszy lepszy samochód osobowy osiąga 180km/h lub więcej - ilu z was kiedykolwiek do tylu rozpędziło się swoim samochodem na mieście?

    Co do komentarzy o wielkiej baterii - duża moc nie musi oznaczać od razu gigantycznej baterii. Dla przykładu posiadam wkrętarkę akumulatorową której moment obrotowy to 130Nm - to wartość porównywalna z przeciętnym silnikiem benzynowym o pojemności 1.2-1.4l, można tym pracować cały dzień bez przemęczania ręki, a 5Ah akumulator trzyma kilka-kilkanaście godzin ciągłej pracy ze zmiennym obciążeniem.