Gry komputerowe

Blizzard oferuje automatyczny zwrot pieniędzy za Warcraft III: Reforged. Jednocześnie sugeruje, żeby z niego nie korzystać

z dnia 2020-02-04
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
12 komentarzy Dyskutuj z nami

Zapewne słyszeliście już o wielu problemach, z jakimi boryka się Warcraft III: Reforged. Jeśli jesteście w gronie tych, którzy żałują wydanych pieniędzy to mamy dobrą informację.

Warcraft III: Reforged - czy można odzyskać pieniądze?

Powiedzieć, że Warcraft III: Reforged został skrytykowany to zdecydowanie za mało. To obecnie najgorzej oceniana gra na metacritic z zawstydzającą średnią 5% (wedle graczy). Lista grzechów popełnionych przez Blizzard jest naprawdę długa, a najlepiej wiedzą o tym rzecz jasna ci, którzy zdecydowali się na zakup. Najbardziej niezadowoleni mogą zadać sobie pytanie, czy można odzyskać pieniądze?

Odpowiedź brzmi: tak i to bez większego problemu. Blizzard oferuje automatyczny zwrot pieniędzy za Warcraft III: Reforged, z którego skorzystać mogą nawet osoby bawiące się (chociaż może to nie do końca trafne określenie) w grze przez kilka godzin. Służy do tego specjalny formularz na oficjalnej stronie battle.net.

Warcraft III: Reforged zwrot

Blizzard prosi o odrobinę cierpliwości i przeprasza, tak jakby

Ze świecą szukać oficjalnego komunikatu w powyższej sprawie. Pojawił się za to inny. W nim przedstawiciele studia starają się uspokoić rozżalonych graczy. Trudno mówić o przeprosinach, skrucha wyrażana jest dość oszczędnie.

„Po pierwsze, chcemy powiedzieć, że jest nam przykro z powodu tych graczy, którzy nie otrzymali pożądanego doświadczenia.”

Padają też wzmianki o problemach z serwerami, które wystąpiły w pierwszych godzinach po premierze. Koniec końców zamiast informacji o zwrotach pieniędzy zalecana jest cierpliwość, bo Warcraft III: Reforged ma być łatany.

Ten artykuł pochodzi ze strony benchmark.pl

„Zespół jest podekscytowany tym, że Warcraft III: Reforged w końcu się pojawił, jest w pełni zaangażowany i będzie wspierał grę przez długi czas. Kilka następnych poprawek i aktualizacji, które omówimy poniżej, to tylko część naszych planów. Ta gra jest integralną częścią DNA Blizzarda. Z zespołem, który uwielbia Warcraft III, nie możemy doczekać się, aby w długoterminowej perspektywie przelać nasze serca do Reforged i społeczności Warcraft III.”

Wydaje się, że aktualizacji pojawi się sporo, przynajmniej jeśli producent będzie chciał poprawić większość mankamentów Warcraft III: Reforged. A o nich więcej możecie przeczytać także w naszej recenzji gry.

Źródło: battle.net, blizzard

Warto zobaczyć również:

marketplace

Komentarze

12
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Nie ma po co już tego naprawiać. Przy obecnej skali zniszczeń to już nie jest możliwe aby ten okręt wzniósł się na taflę wody ponownie.

    Mieli szansę przyciągnąć świeże mięso do tego tytułu. Ożywić multiplayera. Ale ja już obserwuję jak świeżynki uciekają. Wystarczy, że w tym bałaganie nie ma laddera, świeżynka dwa razy trafi na ogarniętego prosa i już więcej nie spróbuje. Jest zniechęcona. W3 spoczywaj w pokoju. Skończyła się pewna era.
    Zaloguj się
  • avatar
    "Aktualizacji pojawi się sporo", ale pewnie w formie płatnych dlc ;) Chyba najgorsza z głośnych premier od czasu fallouta 76
  • avatar
    Ten news i informacja dojdzie do jakichś 3% wszystkich klientów Blizzarda, więc nie ma się czym przejmować.
  • avatar
    Jak oni mają problem z serwerami przy WIII to co będzie się działo przy Diablo IV jak grube miliony graczy na nie wejdą!?
  • avatar
    Ja się dziwię że ludzie po ich skandalach związanych z usuwaniem graczy którzy poparli wolny Hong Kong, kupują cokolwiek z tego ścieku...
    Zaloguj się
  • avatar
    Z tego nauczka jest taka, że:
    1. Nie kupujemy preorderów, bo to kot w worku
    2. Nie kupujemy gry na premierę, niech przetestują inni
    3. Dopiero jak się pojawią wiarygodne recki, możemy rozważyć zakup
    4. Rozważmy, czy naprawdę chcemy płacić za bezterminowe wypożyczenie, co ostatnio wymuszają na nas dystrybutorzy. Wcześniej w tej samej cenie otrzymywaliśmy licencjonowany egzemplarz dla użytkownika końcowego, którym mogliśmy swobodnie dysponować, z wyjątkiem powielania i zbiorowego użytku/wyświetlania

    Generalnie dystrybutorzy na platformach elektronicznych robią nas w trąbę, podczas gdy to żaden problem, aby dystrybucja była nadal elektroniczna, a my otrzymywalibyśmy kartonik z kodem aktywacyjnym wielokrotnego użytku z hologramem w zwykłym liście.

    tak się składa, że obecnie legalny użytkownik jest po prostu łosiem, zaś swobodę niestety mają posiadacze nielicencjonowanych kopii ze zdjętymi zabezpieczeniami. tym bardziej jęczenie że jest piractwo jest pozbawione sensu. z piractwem walczy się ceną, a nie waleniem po łbie legalnych nabywców, raz wysoką ceną, drugi raz uciążliwymi zabezpieczeniami.
  • avatar
    "Reforged to część dna Blizzarda", no niżej chyba już nie można upaść. A Warcraft'a IV dalej nie słychać....