Na topie

WD Green SSD w nowej rewizji - producent ostrożnie podchodzi do szczegółów

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
SSD

Kategoria: Komputery Podzespoły Dyski SSD Producenci: WD

Nowe modele WD Green SSD bazują na nowszych kościach i powinny oferować ciut lepsze osiągi. Cena nie uległa zmianie.

  • WD Green SSD w nowej rewizji - producent ostrożnie podchodzi do szczegółów
A A

Rok temu firma Western Digital wprowadziła do oferty ekonomiczne nośniki WD Green SSD. Niedawno do sprzedaży trafiły ich odświeżone wersje, które różnią się specyfikacją i wydajnością.

Nowe rewizje dotyczą tylko modeli 2,5 cala z interfejsem SATA (wersje M.2 nie uległy zmianie). Dyski występują w tych samych wersjach pojemnościowych (120 i 240 GB), ale producent zastosował w nich nowsze kości 3D TLC NAND. Szczegóły na temat kontrolera i pamięci podręcznej nie zostały ujawnione.

Zmiana komponentów przełożyła się na zmianę wydajności, aczkolwiek producent zachował tutaj ostrożność i deklaruje jedynie maksymalny transfer odczytu – niezależnie od wersji pojemnościowej wynosi on 545 MB/s. Informacje prędkości zapisu i liczbie operacji wejścia/wyjścia nie zostały ujawnione.

Specyfikacja nośników WD Green SSD

  • pojemność: 120 GB, 240 GB
  • typ: 2,5"
  • interfejs: SATA 6 Gb/s
  • kości pamięci: 3D TLC NAND
  • wydajność - transfery odczytu: 545 MB/s
  • gwarancja: 3 lat

Nowe nośniki są już dostępne w sprzedaży, a ich ceny są zbliżone do poprzedników – model o pojemności 120 GB kosztuje około 215 złotych, a model o pojemności 240 GB już około 330 złotych. Nowsze rewizje można rozpoznać po oznaczeniu kodowym WDS120G2G0A/WDS240G2G0A (w starych było to WDS120G1G0A/WDS240G1G0A).

Źródło: WD

Odsłon: 2373 Skomentuj newsa
Komentarze

7

Udostępnij
  1. misiofazi
    Oceń komentarz:

    -10    

    Opublikowano: 2017-12-07 23:52

    Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

    Producenci mogli by już sobie odpuścić pojemność 120 GB bo raczej miała ona jeszcze sens w czasach Windows Vista obecnie przy coraz bardziej rozpasłych aplikacjach jest to totalnie krótkowzroczny zakup

    Skomentuj

    1. tomaszkarla
      Oceń komentarz:

      3    

      Opublikowano: 2017-12-07 23:56

      Ja uważam wręcz przeciwnie. Ostatnio z 4 takie dyski kupilem, po prostu aby reaktywować starsze laptopy, które ciągle się do internetu nadają albo w biurze po prostu do offica. Do tej pory starczały tam dyski 60GB, które były od nowości więc 120 GB to z zapasem :)

      Skomentuj

    2. rrrrrr
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-12-08 09:24

      Mam Win 10 na 64GB SSD i jakoś zostało z 15GB mimo masywnych aplikacji zainstalowanych (np. VS 2017).

      Skomentuj

      1. luckyboy
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2017-12-10 11:54

        Też mam poczciwego V300 na MLC do Win10 o pojemności 60GB.

        Skomentuj

    3. Silver
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-12-08 09:50

      Odpuścić to mogłeś sobie ten komentarz. W laptopach, na których się nie gra 120GB jest w pełni wystarczające. Mam 256 i wykorzystuje tyle co przeglądarka, system i office i pare drobnych programów więc jak przedmówcy na 60GB bym się z tym zmieścił.

      Skomentuj

  2. kokosnh
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-12-08 00:18

    jak zmienili na 3D nand jak w WD blue, to kontroler też musieli zmienić, bo SM2246XT nie wspiera 3D nand według spec producenta.

    Skomentuj Historia edycji

  3. Dunny
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-12-09 19:45

    U mnie 128 GB SSD na system ,plus 1 TB HDD na zdjecia , filmy itp. Win 7 64. Ze 119 GB dostępnej pojemności zostało jeszcze 96 GB, system zeżarł 23 GB...chyba jednak powinienem kupić 1TB SSD na system heheheheh ;p

    Skomentuj Historia edycji

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!