Internet

WebM od teraz domyślnie w YouTube

z dnia 2011-04-21
Damian Szymański | Redaktor serwisu benchmark.pl
21 komentarzy Dyskutuj z nami

Firma Google poinformowała o rozpoczęciu konwersji filmów zamieszczonych w serwisie YouTube do formatu WebM. Od teraz wszystkie klipy wideo umieszczane w serwisie YT będą zapisywane z użyciem otwartego formatu WebM.

Firma stojąca za największą internetową wyszukiwarką postanowiła wszystkimi możliwymi siłami i sposobami forsować wdrożenie otwartego formatu WebM - który w ubiegłym roku został opracowany właśnie przez nią samą. Sam format bazuje na kodeku wideo "VP8" - "uwolnionym" przez Google zaraz po przejęciu firmy On2 Technologies oraz na kodeku audio Ogg Vorbis. Głównym celem giganta z Mountain View jest doprowadzenie formatu WebM do pozycji najpopularniejszego formatu plików multimedialnych audio i wideo w sieci.

Warto przeczytać:
Zaskakująca cena Samsunga Nexus S
  24-calowy monitor z matrycą VA

Pierwszym krokiem Google'a w tym celu jest zmienienie formatu wgrywanych plików do serwisu YouTube na właśnie format WebM. Od teraz wszystkie wgrywane pliki do serwisu "YT" będą automatycznie zapisywane we wspomnianym już otwartym formacie. Następnym krokiem ma być systematyczna konwersja całego zbioru plików wideo serwisu YouTube. Jednak na samym początku konwersja obejmie jedynie najczęściej oglądane pliki wideo, dopiero stopniowo w czasie mniejszego obciążenia serwisu będzie dokonywane transkodowanie pozostałych materiałów wideo zgromadzonych w serwisie.

Tym samym w serwisie YouTube kończy się era kodeku H.264 - do którego firma Google jest sceptycznie nastawiona, a to ze względu na absolutną jego dominację w internecie, niepewna przyszłość w kwestii opłat licencyjnych oraz przede wszystkim antypatia do zarządzającej kodekiem grupy MPEG LA. Zatrzymajmy się jeszcze na chwile przy licencji H.264 - otóż obecnie kodek jest w pełni darmowy, jednakże nie wiadomo na jak długo. Nikt bowiem nie może zagwarantować, iż w przyszłości konsorcjum MPEG LA nie każe sobie płacić za wspomnianą już licencje do korzystania z tego formatu. Ten własnościowy kodek jest obecnie darmowy dla niekomercyjnych zastosowań. Dlatego przejście na otwarty kodek wydaje się być w pełni uzasadnione, tym bardziej w przypadku kiedy samemu jest się jego autorem.

Ten artykuł pochodzi ze strony benchmark.pl

Obecnie największymi bolączkami formatu WebM są: wciąż zbyt mała popularność, niekiedy brak należytego wsparcia ze strony deweloperów przeglądarek internetowych czy też niekiedy nie najwyższa wydajność. Kwestia wydajności szczególnie rzuca się w oczy w przypadku odtwarzania materiałów wideo FullHD - które niestety wciąż działają szybciej na własnościowym kodeku H.264. Mimo wszystko jak zapewniają sami deweloperzy formatu WebM - wydajność odtwarzania i renderowania nie jest jeszcze w pełni zoptymalizowana, lecz ciągle wdrażane są nowe poprawki i usprawnienia które mają zlikwidować ten problem.

Obecnie nowe wydania czołowych przeglądarek oferują wsparcie dla formatu WebM. Problemów zarówno z formatem WebM jak i Ogg Vorbis nie ma obecnie już Mozilla Firefox 4 oraz Opera 11.10. Natomiast w nowych wydaniach Google Chrome (Chromium) obsługa formatu H.264 została porzucona na rzecz pełnego wsparcia WebM - który stał się jedynym natywnie obsługiwanym kodekiem. Zaś w przypadku dziewiątej odsłony przeglądarki Internet Explorer aby móc bezproblemowo odtwarzać pliki wideo zapisane w nowym formacie wymagana jest instalacja specjalnej wtyczki, nadającej przeglądarce wsparcie dla tegoż standardu. Pełne wsparcie dla WebM zostało nawet zaimplementowane w najnowszej odsłonie Linuksowego systemu operacyjnego Google Android 2.3 Gingerbread. Natomiast jeśli chodzi o produkt Apple a dokładniej Safari - to do dnia dzisiejszego pozostaje ona bez jakiegokolwiek wsparcia dla formatu WebM. Oficjalnie za sprawą szefa firmy z "nadgryzionym" jabłuszkiem - Steve'a Jobsa który nie jest orędownikiem nowego formatu i wraz z członkami MPEG LA przygotowuje się do stworzenia dużej puli patentowej dzięki której z wolnego kodeku opracowanego przez Google, będą mogli czerpać zyski z jego licencjonowania. Gdyż jego zdaniem obecnie nie możliwe jest dysponowaniem technologiami wideo - nienaruszającymi czyichś własności intelektualnych.

Póki co nie wiadomo czy nowy format się przyjmie, jednak aby do tego doszło w ślady YouTube muszą pójść również inne serwisy.

Źródło: TechSpot

Polecamy artykuły:    
Obudowy komputerowe - poradnik jak wybrać
Connectify - stwórz sieć bez routera
TOP-10 Monitory
marketplace

Komentarze

21
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    "Pierwszym krokiem Google'a w tym celu jest zmienienie formatu ..."
    Myślę, że można "zmienienić na elegantszą formę "zamiana". ;)
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Krok w dobrym kierunku. Tak samo powinni bardziej reklamować HTML5 playera. Pod Linuksem cechuje się ciut mniejszym obciążeniem proca od flasha więc chyba warto.
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Ale YouTube na iPhonach będzie działało dalej ?
    Zaloguj się
  • avatar
    Nie zmnienia to faktu że jeśli chodzi o jakość to H.264 jest bardziej zaawansowany. Najlepszą implementacją tego standardu jest bez dwóch zdań x264 ,który w testach spokojnie niszczy WebM (VP8). WebM może działać gorzej ze względu na brak sprzętowej akceleracji przez GPU.
    Zaloguj się
  • avatar
    A jak wygląda sprawa z telegazetami? Wiele nowych telewizorów ma wbudowaną współpracę z YT. I co? Zmienieli kodek i telewizory mogą mieć problem. To samo tyczy się chyba tych wszystkich media boxów które się łączą z netem. Według mnie trochę za szybko wprowadzili tą zmianę formatu bez konsultacji z producentami sprzętu.
  • avatar
    nie kumam, czyli na iOS nie będzie YT ?
    Zaloguj się
  • avatar
    No chyba ich pogięło. Już teraz jakość filmów na YT jest żałosna. Nieciekawie wyglądają nawet pliki FHD. Dlatego Vimmeo tak zyskuje, stosują mniejszą kompresję.

    Teraz dziady sobie coś nowego wymyślili. Znowu będą problemy z kodekami, konwertowaniem etc...
    Zaloguj się
  • avatar
    Burdel w kontenerach i kodekach robi sie niemozebny. Zamiast wspierac wszedzie gdzie sie da istniejace, otwarte standardy (jak kontener Matroski) giganci pokazuja wszem i wobec jacy sa wielcy. W efekcie bez miliona konwerterow, muxerow i demuxerow mozliwosc ogladania materialu wideo na roznym sprzecie graniczy z cudem.
  • avatar
    A jak dla mnie to dobrze, że Google przenosi swoje serwisy na WebM. Uważam, że ten format ma przed sobą dużą przyszłość. Jego niedoróbki niedługo zostaną wyeliminowane i możliwe, że będziemy mieli lepszy kodek niż H.264. A ten no cóż... w każdej chwili może stać się płatny...
  • avatar
    Jak będzie bardziej dopracowany to nikt na tej zmianie nie ucierpi,a jedynie zyska. Ja póki co na razie przy niektórych filmikach widzę lekką "siatkę" pikseli taką jak przy silnej kompresji, do tego dochodzi gorsza płynność. Ale oczywiście trzymam kciuki w postępach nad optymalizacją! :)