Na topie

Windows 10 ma już ponad 44% udziałów - przynajmniej na Steam

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Systemy operacyjne

Systematycznie, ale jednak. Windows 10 wciąż poszerza grono swoich użytkowników.

  • Windows 10 ma już ponad 44% udziałów - przynajmniej na Steam
A A

Z podanych jakiś czas temu przez Microsoft informacji wynika, że Windows 10 zarządza już pracą ponad 350 milionów urządzeń na całym świecie. Spory udział mają  w tym gracze, którzy powoli, ale systematycznie przesiadają się na nową platformę.

Najlepszym dowodem potwierdzającym tę tezę są statystyki publikowane przez Steam. Można już rzucić okiem na dane dotyczące czerwca, a najwięcej uwagi przyciągają jak zawsze kwestie związane z systemami operacyjnymi.

Wynika z nich, iż systemy z rodziny Windows mają wśród korzystających ze Steam aż 95,50% udziałów. Liderem jest właśnie Windows 10, który może pochwalić się wynikiem ponad 44%. Dystans do Windows 7 zwiększony został już do naprawdę sporego poziomu.

Windows 10 Steam statystyki

Wielu z Was korzysta zapewne ze Steam. Wy również przyczyniliście się do wzrostu notowań Windows 10 czy pozostajecie wierni którejś ze starszych wersji?

Źródło: Steam, vg247

Odsłon: 6360 Skomentuj newsa
Komentarze

24

Udostępnij
  1. mixolaj
    Oceń komentarz:

    12    

    Opublikowano: 2016-07-06 19:23

    Cóż, na razie zostaję przy Windows 7 64 bit :)

    Skomentuj

    1. PROCTON
      Oceń komentarz:

      10    

      Opublikowano: 2016-07-06 19:33

      Zgadzam się z początkiem, ale co do systemu pełnego luk to już poleciałeś, 10 też taka świetna jeszcze nie jest ;P

      Skomentuj

      1. rlistek
        Oceń komentarz:

        3    

        Opublikowano: 2016-07-07 01:42

        10 jako system jest szybsza i wygodniejsza od 7. Telemetrii w 7 i 10 jest tyle samo i tyle samo można wyłączyć i tu i tu. Ludzie którzy krytukują 10 to w większości ci którzy na oczy tego systemu nie widzieli i powtarzają bzdury po innych, którzy też tego systemu nie widzieli, bo to teraz modne. Szczerze, nie widzę choćby jednego powodu dla którego osoba prywatna z nieprzedpotopowym komputerem mogła by zostać na 7.

        Skomentuj

        1. Krzychu2009
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2016-07-09 21:14

          Jesteś świadom że ms może każdą aplikacje odinstalować, jeśli uzna, że dobyłeś ją bezprawnie?

          Skomentuj

      2. BrumBrumBrum
        Oceń komentarz:

        -2    

        Opublikowano: 2016-07-07 09:16

        Udział Win10 może być mocno iluzoryczny. Ja ostatnio zrobiłem kopię, i na tej kopii upgrade do Win10 tylko po to aby zaklepać sobie licencję. Po tej operacji wróciłem do oryginalnego wcześniejszego windowsa. Pewnie tak zrobiło wiele osób.

        Skomentuj

    2. Atak Snajpera
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-07-06 19:35

      Nawet sami amerykanie już mają dosyć tego win10. Zobacz jaki duży miał miejsce odpływ w ostatnim tygodniu

      http://gs.statcounter.com/#os-US-weekly-201617-201626

      Skomentuj Historia edycji

    3. Zero-Cool
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2016-07-06 20:11

      No nie wiem czy chodzi tylko o prywatność, ja mam na jednym dysku W7 na drugim W10 (no coż chyba trochę naruszyłem licencje mojego klucza) oba niby wykastrowane z telemetrii itd. jakoś W7 może i dłużej się odpala ale ogólnie na nim wszystko działa szybciej niż na W10 (oba systemy na HDD przy czym W10 na niby szybszym, a pisząc o szybkości działania nie mam na myśli gier) karta graficzna w W7 mniej się grzeje (ale tutaj wina może być w tym że na W7 mam stery catalyst a do W10 musiałem zainstalować crimsona), może wina tego że W10 działa wolniej jest w tym że mam procesor i płyte główną "dedykowaną" do W7, ale w zasadzie to nie powinno mieć dużego wpływu, ogólnie ustawienia W10 strasznie mnie wk****ają, np. to że klikając na dostępne sieci jest 2sek. opóźnienie względem pojawienia się okna, albo to że jak podłączyłem klawiature na PS2 bo tę pod USB musiałem pozyczyć to następnie musiałem szperać w internetach żeby znaleźć gdzie w W10 aktywować wykrywanie PS2. Ja rozumiem że W10 wciąż jest w fazie testów, ale kurna to taki sam szajs jak referent Radeona RX 480, niby jest fajny i w ogóle ale bez własnej inicjatywy to praktycznie nie da się z tego korzystać.

      No ale to jest moja osobista opinia, w grach jedyne co zauważyłem to wyższa temperatura karty graficznej w W10, a tak to w zasadzie nie ma różnicy w wydajności w grach na tych OS.

      Skomentuj Historia edycji

  2. marculonis
    Oceń komentarz:

    7    

    Opublikowano: 2016-07-06 19:41

    A ja zarekomenduję Linuxa Mint 18, tak trochę na przekór ogólnym trendom :) Absolutnie nie zamierzam nastawać na Windowsa 10, bo sam mam go i używam jako drugi system, ale gry, które lubię (Civilization V, serja Total War i Metro) są na Steam pod Linuxem i działają naprawdę bardzo dobrze. Siedzę na FX-8320@4.0 + GTX 770 od Asusa i śmiga to bardzo dobrze. Jednakże odrobinę dziegciu do beczki Windowsowego miodu muszę dodać... Otóż rendering na CPU w Blender + Cycles jest na mojej platformie 40% szybszy pod Linuxem :)

    Skomentuj Historia edycji

    1. pablo11
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-07-06 22:12

      niestety chamskie UEFI robi problemy z instalacja linuxa w windows 8 i mam tylko minta na wirtualnej.
      A blenderr od zawsze był szybszy na linuxie

      Skomentuj Historia edycji

      1. marculonis
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2016-07-06 23:53

        Mint 18, jak też Ubuntu 16.04 wspiera UEFI bez problemu. Najprostszym, choć nie zawsze wskazanym, rozwiązaniem jest wyłączenie secure boot.

        Skomentuj

      2. sluka1
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2016-07-07 01:05

        Dodaj drugi dysk i z niego startuj. Możesz również zainstalować na wykrojonych partycjach (/home koniecznie osobna), a GRUBa wrzucić na pena i startować z USB. Wystartujesz z USB będziesz miał Linuxa i windowsa do wyboru. Bez pena wystartuje windows.

        Skomentuj

    2. kamild1996
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2016-07-06 23:16

      Też bym chętnie grał na Linuxie, ale w tej chwili jest zamieszanie ze sterownikami dla Radeonów. fglrx działa tylko do Ubuntu 15.10 i nie jest już wspierany, a nowy sterownik AMDGPU-PRO jest na razie tylko dla kilku kart. Mesa/otwarty sterownik ma też swoje problemy, tj. obniżona wydajność i problemy ze stabilnością w kilku poszczególnych grach.
      To nie jest tak, że nie chcę przejść na pingwina. Po prostu się to nie opłaca... :(

      Skomentuj

      1. marculonis
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2016-07-06 23:48

        Zgadza się... karty AMD mogą trochę zniechęcić na Linuxie, ale to też zależy od modelu. Zerknij na stronkę phoronix com (o ile jeszcze tam nie byłeś) to znajdziesz kilka ciekawych artykułów jak zaprzęgnąć wolne sterowniki razem z mesa 12 do porządnej roboty. Niedawno testowałem to na kilku kartach AMD (HD6950@6970 oraz R9 280X) i wszystko - no prawie wszystko - śmigało pięknie. Jedyne z czym miałem problem to Bioshock Infinite na HD6950 ale wszystko inne - szczególnie gry oparte na Source engine, działały bez zarzutu.

        Skomentuj

        1. kamild1996
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2016-07-07 01:16

          Na Phoronixa zaglądam niemal codziennie, tylko mając nadzieję na to, że ujrzę nagłówek "AMD expands GPU support for their AMDGPU driver" :) Widziałem, że wyciskają z niego co się da. Niestety, jedna z gier w którą właściwie najczęściej gram ma problemy z crashowaniem się na poszczególnych kartach, w tym właśnie na R9 280X. Dzieje się to tylko na otwartych sterownikach, na fglrx tego nie było, ale teraz mam Ubuntu 16.04 więc zostaje czekać. Ale dzięki za info :)

          Skomentuj

      2. sluka1
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2016-07-07 00:40

        Się ciesz że wykopali fglrx. Na nim się nawet używki sypały.
        Jak masz kartę AMD, to wypada mieć wykrojona partycję pod windows i na nim grać. W zamkniętych sterach te same błędy ciągły się przez lata. Kolejne wersje nie wnosiły nic nowego innego jak tylko możliwość współpracy z nowszymi kernelami.
        Ja już w 14.04 świadomie zastąpiłem go MESĄ. Miałem tego g dosyć.

        Skomentuj

        1. kamild1996
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2016-07-07 01:18

          Działam na takiej właśnie konfiguracji - Windows 8.1 na co dzień i Ubuntu do mniejszych zadań/awaryjnie. Mam nadzieję, że niedługo będę mógł zamienić role ;)

          Skomentuj

  3. kokosnh
    Oceń komentarz:

    -2    

    Opublikowano: 2016-07-06 19:43

    oni powinni przemyśleć, czemu system bez wsparcia ( seven ) nadal ma ponad 1/3 użytkowników windowsa

    Skomentuj

    1. MarvetickX
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2016-07-06 20:29

      Win 7 przecież nie stracił wsparcia jeszcze

      Skomentuj

    2. sluka1
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2016-07-07 00:50

      Oni doskonale wiedzą. Wzrost W10 jest głownie z nowym sprzętem na komputerach prywatnych, Stąd ich tyle na steam-ie. Na firmowych króluje W7. W7 ma "wsparcie" do 2020r

      Skomentuj

      1. KrzychuG
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2016-07-07 13:20

        Na firmowych komputerach zazwyczaj nie ma tez Steama, bo i po co wiec nie sa one brane pod uwage w tych statystykach.

        Skomentuj

    1. sluka1
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-07-07 00:45

      Tak na serio na Vistę się nie przeniesiesz. Na intelu ostatnie configi na których się dało były na ivy bridge. Na haswellach wysypywała się podczas instalacji.
      Wraz z utratą wsparcia podstawowego również z W7 mogą być problemy przy instalacji na nowym sprzęcie.

      Skomentuj

  4. mich64
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2016-07-07 11:43

    Taaa zaktualizowałem do 10 i używałem prawie rok, po czym.... wróciłem do 8.1. Dlaczego? Ponieważ za diabła nie chciał współpracować z moim laptopem, przegrzewanie, czas pracy na baterii w końcu lagi. Dziękuję za cudowny system wciskany na siłę i niesprawdzony przez producenta sprzętu.

    Skomentuj

  5. Nullmaruzero
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2016-07-08 00:53

    A ja im dłużej siedze na W10 tym bardziej się do tego systemu przekonuję. Miewa swoje humorki, np. potrafi mi wybudzić lapka z zamkniętą pokrywą w środku nocy i spamować 2 minuty powiadomieniami z FB z każdą. wiadomością. osobno. no i czasem do niektórych opcji dostać się trudno albo sam sobie coś zmieni po update (jak mi się virtualbox wysypał z dnia na dzień to mi zeszła z godzina na naprawę, okazało się że sobie jakąś fakę w ustawieniach TCP/IP karty sieciowej odznaczył), ale generalnie not bad. Nie licząc tego co o mnie wysyła do Wujka Sama. Szkoda tylko że dalej taki dualizm panuje w aplikacjach. Tu z jednej strony domyślne aplikacje systemowe które są appkami (np. kalkulator) a z drugiej jak byś chciał ogarnąć podstawowe narzędzia w tym ich sklepie to syf kiła i mogiła z ułamkiem funkcjonalności. No ale W8 był gorszy pod tym względem, dopiero 8.1 dał odetchnąć.

    Skomentuj

  6. Krzychu2009
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2016-07-09 21:12

    Ludzie łapią się, na denerwujące komunikaty!

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!