Gry

World of Warcraft - początek końca?

z dnia 2010-02-11
Maciej Piotrowski | Redaktor serwisu benchmark.pl
90 komentarzy Dyskutuj z nami

Blisko 6-letnie istnienie na rynku sieciowej produkcji Blizzarda to nieprzerwane pasmo sukcesów. Z roku na rok baza użytkowników powiększała się, a popularność rosła. Wszystko kiedyś się jednak kończy.

Szef firmy Blizzard - Mike Morhaime  poinformował wczoraj, że wielkość bazy abonentów World of Warcraft jest stała i zatrzymała się na poziomie 11,5 miliona użytkowników. Co więcej, liczba ta nie zmieniła się od 2008 roku. Oznacza to ni mniej ni więcej, że populacja World of Warcraft przestała już rosnąć. Oczywiście nie jest to równoznaczne ze spadkiem popularności gry.

Możemy być raczej spokojni o dalsze losy World of Warcraft. Morhaime bardzo optymistycznie patrzy w przyszłość. Już wkrótce powinny skończyć się problemy chińskich użytkowników gry (stanowią oni aż 50% całej bazy abonentów), którzy do tej pory nie mieli dostępu do dodatku Wrath of the Lich King. Poza tym jeszcze w tym roku na rynku powinien pojawić się wielce oczekiwany dodatek zatytułowany Cataclysm. Może on nieźle namieszać w uniwersum World of Warcraft. Pytanie tylko czy przyciągnie nowych graczy.

Źródło: VG247.com

marketplace

Komentarze

90
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    "WoW" ile no-life'ów :)
    Zaloguj się
  • avatar
    Na czym polega ten fenomen WoWa i innych MMORPG? Ja jakoś tego nie mogę zrozumieć. Sam nawet próbowałem swych sił w Age of Connan. Ale jakoś nie bardzo mi się chciało tracić tam czas. No i jeszcze sprawa abonamentu. To już lepsze w/g mnie są gry kooperacyjne. Bardziej dynamiczne i większe wrażenia. Sam mam kolegę, który jest zagorzałym graczem WoWa i żeby go namówić na weekendowe granie np. w L4D graniczy z cudem. Zawsze nie może bo na raid jest umówiony i takie tam. Prawdziwy no life.
    Zaloguj się
  • avatar
    Jak by abonament byl tanszy to czemu nie :)
  • avatar
    Abonament to 38zl miesiecznie, na wieksze bzdety sie wdaje wieksza kase. Sam gram w WoW ale o no life jakos nic nie wiem. Odpalcie sobie 10dni triala i zobaczycie dlaczego jest przyjamnosc z grania w swiecie wow zwlaszcza jak kiedys sie gralo w warcrafta.
  • avatar
    jakby kurs złotówki do dolara był 1:1 to myślę że z 5% populacji stanowili by Polacy chodź już i tak nie jest najgorzej.
  • avatar
    Dla mnie poczatkiem końca sa ostatnio problemy z połaczeniemsie wieczorem do serwera ;(

    Ale Gra jest naprawdę dobra - takiej elastyczności w zakresie sterowania, wyboru tego co akuyrat chce się robic (instancje ,profecje,talenty ) prozno szukac w innych produkcjach.

    Minusem rzeczywiscie jest abonament dla mnie brakuje opcji dla ludzi którzy grywaja mniej zeby mozna było wykupic abonament nie na miesiace ale np alternatywnie na ilość godzin w grze - bo jezeli mam czas jedynie pograc w weekend pare godzin to sprawa robi sie malo opłacalna.

    Zaloguj się
  • avatar
    Grałem w Warcrafta, zaczynałem od 1-szej części w 95r. i każdą kolejną byłem zauroczony. Za to WoW niczym mnie nie przyciągnął, grałem na 10-dniowym trialu (dobiłem 15lvl) i powiem szczerze, że nic specjalnego. Nie wspominam o abonamencie.

    Dodam, że są inne dobre MMORPG i nie trzeba płacić za abonamentu, powiem więcej, są całkowicie darmowe. Przykładem może być chociażby Perfect World, który ma to wszystko co WoW i dodatkowo okraszony jest lepszą grafiką. Serwery nie mulą, a wszystko jest free.

    Jeszcze ta masa komercyjnych dodatków, szkoda, bo z WoW'a powoli robią Simsy. Za chwilę, aby mieć wszystkie opcje dostępne, będę musiał kupić podstawkę + 3 dodatki. Koszt niemały.
    Zaloguj się
  • avatar
    Popularność WoWa tkwi w różnorodności ras oraz klas przy czym wszystkie różnią się od siebie i są zupełnie różne w grze. Druga sprawa to ciekawe i kolorowe lokacje i cała masa przedmiotów. Bardzo pomaga też wsparcie serwisów internetowych (uwielbiam układać bulidy a potem je testować oraz składać sobie set na dany level). Bardzo ciekawe są też profesje, i walka PvP możliwa w każdym momencie.

    Widzę też minusy a mianowicie ułożenie gry tak aby każdy jak najszybciej parł do maxymalnego levelu bo dopiero tam ma się pełnie przyjemności (wiać to po skillach tych klasowych i z profesi). Brak możliwości innego trybu rozwoju niż ten założony (misje, misje, misje... a nie ma jakiś rang np: obrońcy miasta czy łowcy głów aby dzięki PvP też levelować). A najgorsze jest to że na inste trzeba przeznaczyć kupę czasu jak by nie mogło być jaskini smoka z samym tylko smokiem:)
    Zaloguj się
  • avatar
    Powiem szczerze ta gra to dla niektórych gorsze niż narkotyk. Jeśli to ma być życie ludzi do ja dziękuje za takie życie. Nigdy nie grałem i grać nie będę w WoW i jakoś nie żałuje. Grałem u kolegi i wiem że gra jest super. Ale nie mam ochoty tracić połowy życia przez nią.
  • avatar
    Gralem w wowa dosc dlugo, ale jakis czas temu przestalem.
    Wszystko zaczelo robic sie nudne, najgorsze bylo to, ze grajac PvP mogl Cie rozwalic kompletny newbie, tyle ze w sprzecie z jakiejs high end instancji.
    To byl dla mnie poczatek konca, bo skonczyl sie vanilla wow, gdzie ludzie ktorzy naprawde mogli przysiedziec przy sprzecie, talentach itd. dawali ostry wpiernicz tym, ktorzy siedzieli mniej - taka powinna byc kolej rzeczy.
    Zaloguj się
  • avatar
    czy jesli populacja ludnosci ziemi nie bedzie rosnac i nie bedzie malec to oznacza WYGINIECIE GATUNKU??? Bo widac taki pusty tok myslenia ma autor news
    Zaloguj się
  • avatar
    Ja poproszę do WoWa tylko lepszą grafę i mogę w niego grać kolejne 6 lat! Pod względem rozwiązań było by idealnie gdyby powrócono do ustawień z przed 2 lat. Teraz każda klasa może być tankiem, dpsować, supportować. Niedługo rogale będą mogli leczyć. Robi się zbyt duże zatarcie różnic między klasami co moim zdaniem negatywnie wpływa na grę.
    Zaloguj się
  • avatar
    Czytam wasze komentarze... z jednymi się zgodzę z innymi nie. Tak abonament to DUUŻYYY minus WoW'a, ale ta gra ma swój urok:P, klimat którym wielu gier MMORPG brakuje.
    Co do liczby abonentów, podobne sytuacje zdarzają się przed każdym wprowadzeniem nowego dodatu do WoW'a. Jednak ilość zmian jaki niesie za sobą Cataclysm jest przytłaczająca i napewno to zaczęci "starych graczy",weteranów gry do powrotu. Jednak ci którzy chcą zagrać od wprowadzenia dodatku powinni zagrać wpierw na TBC bądź WotLK'u... co się będę rozpisywał, nie doznają szoku(lokacje nie bedą już wyglądać tak samo itp.)
    Gram już sporo w WoW'a i znam wielu no-lifów którzy poza grą świata nie widzą i to jest właśnie ta ciemna strona gry. :D

    P.S Pawle nie zmienia się tego co jest prawie idealne:P... Grafika nie wypada wspaniale na tle nowości, ale przecież w WoW'ie to nie najważniejsze :D
    Zaloguj się
  • avatar
    Tytuł niczym z Faktu.
  • avatar
    Gry (a szczególnie online) są jak papierosy czy alkohol. Jak człowiek jest mocny psychicznie to uda mu się kontrolować ten nałóg. Słabsi zostaną "pochłonięci", bo nie będą w stanie zapanować nad czymś czego podświadomie "potrzebują".

    Sam grałem w kilka gier online: Mu, Ogame, Travian,... i uważam, że są zagrożeniem szczególnie dla młodzieży, która zamiast się rozwijać będzie traciła czas na jakieś "bity" zapisywane na odległych serwerach. Nie daj Boże jak, któryś z tych serwerów wysiądzie i wirtualne życie zostanie utracone.
    Nasz świat upodabnia się do tego z filmu Surogaci.

    Wszystko jest dla rozsądnych ludzi, którzy mają nad sobą samokontrolę.
  • avatar
    kero8 w sumie masz dużo racji w tym co piszesz znam parę osób których ta gra pochłonęła na dobre nawet na piwo nie wyskoczą albo imprezę a to już jest nałóg zal... ok wracając do tematu ;) ja osobiście luvie takie gry grałem swego czasu na pirackich serwerach w WOWA ale tylko z sąsiadem, ale... gra przynajmniej w moim przypadku nie przypadla mi do gustu i po prostu się nudziłem wykonując te same questy ;) dlatego tez gry MMO Rpg nie sa dla mnie zresztą gram tylko wieczorami czasami rano jak jest czas xD

    Ale gry tez dla ludzi tylko tych z mocna psychika i oczywiście zdrowym rozsądkiem ;) no w przypadku WoW nawet portfelem xD
    Zaloguj się
  • avatar
    Z tego wszystkiego chyba wrócę do WoW... Mam teraz pracę, niedługo nowy MacBook Pro zastąpi mi PC... Szkoda by postać, którą mam o 1 lipca 2005 się marnowała :P
  • avatar
    Tak na marginesie... Na PS3 wyjdzie Guild Wars 2 i Blade & Soul!

    To była wyłącznie kwestia czasu :) Niemniej, zastanawia mnie gameplay... Na padzie?
  • avatar
    Śmieszą mnie trochę opinie ludzi, którzy mają znajomych no-lifeów.

    "łaa, on już na piwo nie wyjdzie, nic, tylko w domu siedzi".

    cóż, każdego świadomy wybór. a alkohol to też nałóg.
    nawet groźniejszy dla otoczenia.


    a co do wow'a. hm, kiedyś grałem, a teraz to nie mam tyle czasu na granie, żeby to było dla mnie opłacalne. jak na razie trzymam się diablo II i czekam na III.

    i nie, to nie o słaby komputer chodzi, bo takowego nie mam ; )
    po prostu diablo ma swój urok.
  • avatar
    co do diablo 2 to się zgodzę super gierka oczywiście 3 to będzie coś xD a co do tego piwa to 1, 2 piwa ze znajomymi przy grze w bilarda to nie nałóg ;)
  • avatar
    Rzeczywiście "początek końca" bo jak oni biedni dadzą radę z bazą stałych użytkowników na poziomie 11,5mln :P
    Zaloguj się
  • avatar
    Szkoda tylko, że taki WOW (i ogólnie większość gier a online szczególnie) tak zubaża słownictwo ludzi, czego najlepszym przykładem jest nowomowa używana przez graczy... aż słabo się robi gdy czyta się kwiatki typu: "...układać bulidy a potem je testować oraz składać sobie set na dany level" albo "...ze grajac PvP mogl Cie rozwalic kompletny newbie, tyle ze w sprzecie z jakiejs high end instancji" lub też "Teraz każda klasa może być tankiem, dpsować, supportować." nie jestem purystą językowym i wiem, że te nowe anglicyzmy szybko się przyjmują, ale język polski jest piękny i połowę tych potworków anglosaskich można zastąpić polskimi słowami...już widziałem dzieciaki w kawiarence internetowej, które krzyczały: "ropuj mnie ropuj bo mnie spojsonował" (chyba grali w Tibie), później się dziwić, że każdy potrafi poukładać literki w kolejności ale już nie każdy potrafi zrozumieć co jest napisane.
    Zaloguj się
  • avatar
    Gram od samego początku tej produkcji w Wolsce :-) na serwerze PVP ... to co piszecie powyżej o mieszaniu klas i ras (w kwestii możliwości bycia prawie wszystkim lub wszystkim co potrzeba - patrz Druid, lub Paladyn) to prawda, gra staje się właściwie z dnia na dzień coaz łatwiejsza, a kolejne łatki i poprawki osłabiają kolejne instancje i BOSS-ów, a pomysł z losowymi instancjami, mimo ze w zamierzeniu genialny, spalił na panewce - większość ludzi ma po prostu owczy pęd do 80 lvl-u zapominając o nabywaniu umiejętności grania.
    Tankietki biegną do przodu nie czekając na lekarza, animki dedykowane do tzw. DPS-owania robią to niemrawie ... echhhh ... co tu dużo pisać ... "łatwo i szybko" zabije tę grę.

    Kiedyś ... PVP było wszędzie i zawsze, a teraz mijam się z przeciwną frakcją i jak sam nie zaczepie, to pomachamy sobie posalutujemy i lecimy dalej ... no chyba że jakiemuś idiocie się wyraźnie nudzi i ubija przeciwników o dajmy na to 40 poziomów niżej ... "moi bohaterowie" :-(

    Ale mimo tych kilku wymienionych wad, nadal pozostaje sentyment do tej produkcji (zostawiałem i wracałem do WoW-a już 2 razy).
  • avatar
    Hmm!!!Mam wrażenie, że niektórzy traktują możliwość pozostawienia komentarzy pod artykułem, jako sposób pokazania, że się jest.
    Jak nie masz pojęcia na dany temat to nie pisz bez sensu.

    Co do gry to kwestia gustu, niektórzy lubią pasjansy, inni strategie, a jeszcze inni rpg i o tym się nie dyskutuje. Jedni lubią posiedzieć 5 godzin przy grze i przejść ją całą i zapomnieć w co się grało, inni pograć dłużej i rozwijać się w grze - proste.

    Ciekawe gry uzależniają, tak samo jak wszystkie używki i teksty typu gry MMORPG są dla ludzi z rozsądkiem to racja, ale gdyby tak to mierzono to alkoholu by nie mogło pić 99% polaków.

    Chcesz to grasz, nie to nie, ale nie krytykuj tych co grają ich sprawa.
    Jak abonament nie pasuje to graj w Mugena.
    Zła grafika to graj w Tibie tam mają lepszą.
    Zła grywalność to układaj pasjanse, a nie narzekacie i narzekacie.
    Ale pokażcie mi jaka gra ma taki wynik jak WOW który utrzymuje się przez tyle lat??
    Zaloguj się
  • avatar
    Aha i współczuję autorom artykułów, za to że muszą czytać jak ciągle im coś wytykacie.
    A może sami coś napiszcie, oni wam wygarną zobaczymy jak będziecie się czuli.

    Pozdrawiam!
  • avatar
    No lifem nie jestem, trenuje boks, studia, praca, dom, rodzina,
    WoWa kupiłem 2 tyg temu ( WoW classic + 30 dni free = 33zł ).
    Ludzie kochani naprawdę popatrzyłem i przeliczyłem ze wole odłożyć 30 zł miesięcznie na gierkę która sprawia radość niż kupić (za niedługo) 2 paczki fajek. Lepiej wydać te 30zl na gierkę i konto które później można sprzedać niż przepalić ta kaskę.

    Gierka jest super, świetna zabawa, masa ludzi, te osoby które mówią ze na podstawie triala gra ich nie wciągnęła to małe mają pojęcie. Trial a full wow to jest duża różnica ( Trial jest strasznie po blokowany )
    Zaloguj się
  • avatar
    WoW... Żadna gra nie dała mi tyle wrażeń... puki co mam małą przerwę od tej produkcji, ale może CATACLYSM to zmieni :P
  • avatar
    zdaje się że gry ogłupiają
    no to ROBIĄ Z WAS IDIOTÓW a Wy im jeszcze za to płacicie

    mój dziadek walczył o wolność ale chyba nie o taką ...

    podsumowując badania udowodniły że w ciągu ostatnich 20 lat urodzonym dzieciakom powiększył się o 20% receptor w mózgu odpowiadający za używanie kciuka

    o nie robotem to ja nie będę
    hmmm... ide sobie książkę poczytać
    Zaloguj się
  • avatar
    76,50zł/2=38,25zł koszt za miesiąc grania w Polsce
    11500000ludzi*38,25zł=439 875 000zł tyle zarabia blizzard miesięcznie
    439875000zł/2700ludzi w firmie=162917 każdy ludek w firmie tyle zarabia na miesiąc
    i teraz powiedzie mi że oni mało zarabiają i ich firma przeżyje bankructwo, i najlepsze jest to, że do WoW'a po premierze cataclysmu dojdzie więcej ludzi.
    Zaloguj się
  • avatar
    mhm....dodaj do tego jeszcze fakt, że Blizzard żyje nie tylko z WoW'a....
    mają jeszcze SC, D2 no i W3
    pozdrawiam
  • avatar
    Dolicz do tego rachunki za prąd, wodę (bo kawę lub herbatę też człowiek chciałby się napić w pracy), posiłki regeneracyjne I inne potrzebne w takiej pracy artzkuz. Nie licząc że nieraz trzeba wymienić/kupić nowe PC. Bo na drzewku u Blizzarda niestety nie rosą. :)
    Zaloguj się
  • avatar
    Uwzględnijcie też, że czyste zyski czerpie Vivendi do którego należy Blizzard, Activision oraz Sierra... do tego jeszcze Canal+, Universal Music, Maroc Telecom, SFR, 20% NBC Universal.
  • avatar
    MMO? Szczerze wolę koszykówkę albo badmintona ;-). Takich questów nie znajdziesz w żadnej grze. No i ta współpraca... IMO WoW to strata czasu.
  • avatar
    "The Make-A-Wish Foundation® Receives $1.1 Million Donation from Blizzard Entertainment"

    W 50% sfinansowana jest ze sprzedaży petów w grze. Widać, nie cały zarobek idzie do kieszeni Blizzarda. Punkt dla nich za ten gest :)
    Zaloguj się