Gry

Duchowy następca FlatOuta gotowy na debiut po 1611 dniach w Early Access

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2018-06-02

Wreckfest, czyli najnowsze dzieło studia Bugbear Entertainment odpowiedzialnego wcześniej za FlatOut, jest wreszcie gotowe na premierę w pełnej wersji. Trochę w tym programie wczesnego dostępu poleżało…

Pamiętacie jak dobrze bawiło się na trasach w kolejnych odsłonach serii FlatOut? W 2014 roku jej autorzy z ekipy Bugbear Entertainment zapowiedzieli następczynię, której tytuł to Wreckfest. Od razu gra trafiła do programu wczesnego dostępu na Steamie i… zrobiło się cicho. Twórcy jednak cały czas pracowali nad swoją produkcją i wreszcie, gdy już zdążyliśmy o niej zapomnieć, są gotowi, by wypuścić jej pełna wersję.

Wreckfest screen 1

Wreckfest ujrzy światło dzienne 14 czerwca – po spędzeniu „tylko” (jak czytamy w oficjalnym wpisie) 1611 dni w programie Early Access. Data ta dotyczy wyłącznie wersji pecetowej. Gdyby zaś ktoś był zainteresowany edycjami przeznaczonymi na konsole PlayStation 4 i Xbox One, to niech wie, że ukażą się one na rynku 20 listopada. 

Wreckfest screen 2

Podobnie jak w serii FlatOut, na graczy czekają „standardowe”, choć dość agresywne wyścigi, jak również inne tryby rozgrywki, na czele z Destruction Derby, gdzie liczy się tylko to, by doszczętnie zniszczyć samochody rywali, a samemu wyjść z tej walki z możliwie najmniejszymi obrażeniami. Twórcy obiecują bardzo zaawansowany model zniszczeń.

Wreckfest screen 3

Co jeszcze zapowiadają? Między innymi bogatą kolekcję samochodów różnych kategorii (choć, naturalnie, nielicencjonowanych). Do tego „Wreckfest oferuje szeroki wachlarz ulepszeń i opcji tuningu”, jak czytamy na Steamie. Oczywiście (dosłownie) walczyć o zwycięstwo będzie można zarówno ze sztuczną inteligencją, jak i z innymi graczami w trybach sieciowych. Na koniec przypomnijmy sobie zwiastun (z optymistyczna końcówką):

Źródło: Bugbear Entertainment

marketplace

Komentarze

9
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Dla mnie ten model zniszczeń jest aż za realistyczny, jedno mocne uderzenie i nie ma co zbierać z samochodu. Co to za frajda dostać jednego porządnego gonga i kaput. ALe zobaczymy ja kto wyjdzie w praktyce
    Zaloguj się
    -6
  • avatar
    ogralem bete z kwietnia i szalu nie ma...jak na tyle lat pracy to bardzo slabo....ale na bezrybiu....
  • avatar
    No tez jakos mnie gra nie powala. Flatouty uwielbialem (poza fo3, ktore robil juz inny dev), a to... niby wszystko na miejscu, ale czegos brakuje. Sam nie wiem czego, ale nie ma juz tego magnesu, ktory mnie przyciaga do gierki tak jak kiedys FO.
    No nic, zobaczymy po premierze.