Smartfony

Xiaomi tłumaczy się z braku złącza słuchawkowego w Mi 6

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2017-04-25

Xiaomi Mi 6 to smartfon, w którego specyfikacji brakuje niektórym tylko jednego - złącza słuchawkowego. Dlaczego producent z niego zrezygnował?

Wprawdzie nie wszyscy, ale coraz więcej producentów decyduje się na wprowadzanie do sprzedaży smartfonów bez złącza słuchawkowego. W ich gronie jest już także Xiaomi.

Chiński producent kilka dni temu zaprezentował Xiaomi Mi 6, swojego nowego flagowca. Specyfikacja prezentuje się bardzo dobrze, ale jedna kwestia wywołała dość skraje komentarze. Tak, to przywoływany brak złącza słuchawkowego. Głosów od niezadowolonych klientów musiało być sporo, ponieważ producent zdecydował się wytłumaczyć ze swojej decyzji.

W podobnych przypadkach słyszymy zazwyczaj o wodoszczelności. Xiaomi Mi 6 nie może się nią jednak pochwalić. Czym zatem „zasłania” się producent? Rezygnacja ze złącza słuchawkowego pozwolić miała na lepsze zagospodarowanie przestrzeni dla innych podzespołów. Głównie baterii, ale umożliwić miało to także rozdzielanie interfejsów: ładowania i przesyłania danych.

Xiaomi Mi 6 brak złącza słuchawkowego

Przekonuje Was takie tłumaczenie producenta? W zestawie ze smartfonem oferowana jest odpowiednia przejściówka pozwalająca na korzystanie ze starszych słuchawek. Dopiero za jakiś czas Xiaomi wydać ma słuchawki ze złączem USB typu C i bezstratnym audio.

Źródło: wccftech

marketplace

Komentarze

41
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Jak to jest, że producenci wiedzą lepiej, czego chce nabywca, niż on sam? Innowacje są spoko, ale równolegle - nie zamiast podstawowych rzeczy.

    Oddawać jack'a do telefonów!
  • avatar
    Nie ma mini jack 3,5 mm

    to nie kupie tego telefonu

    koniec tematu
  • avatar
    Żadne tłumaczenia nie tłumaczą tak idiotycznych decyzji. Kolejna rewolucja robiona na siłę, zabijająca świetnie działający standard.
  • avatar
    Na dzień dzisiejszy, telefonu który nie ma jacka bym nie kupił. Mogą sobie mówić co chcą, brak gniazda dla słuchawek, to praktycznie dyskwalifikacja. Smartfon w dzisiejszych czasach nie służy tylko do dzwonienia (do czego słuchawki też się przydają) ale do wielu innych rzeczy, spośród których słuchanie muzyki jest na czele listy.
    A ich tłumaczenie - naprawdę nie mogli znaleźć nikogo bardziej inteligentnego, żeby im jakieś wymyślił?
  • avatar
    Ale o co chodzi??? Przecież do zestawu jest dodawana przejściówka. Tu przynajmniej klienta doceniono a nie jak w innej pewnej firmie gdzie każą sobie płacić za luksus korzystania z tradycyjnych słuchawek.
    Zaloguj się
  • avatar
    Widziałem ostatnio gościa w pociągu, który miał właśnie telefon bez jacka i podłączał się przez przejścówkę.
    To jest jedno wielkie ryzyko wyłamania/złamania.
    Taka przejściówka jest delikatna i samo złącze usb C jest również znacznie delikatniejsze niż złącze jack.
    Zaloguj się
  • avatar
    Ostatni telefon jaki miałem bez jacka to K800i, nigdy więcej.
  • avatar
    @Yamaraj6 To mi kolego powiedz, jak bezprzewodowe słuchawki mają robić za antenę dla radia FM? Bo nie wszędzie masz zasięg na szybki internet, żeby można było słuchać przez internet. Na grzybnie mi taka nowoczesność jak nowe smartfony zubaża się o funkcje zamiast je dodawać? I jeszcze sobie za ujmowanie funkcji każą płacić coraz więcej, a niech się ...
    Zaloguj się
  • avatar
    Kilka lat temu kupiłem niezłe słuchawki, za które zapłaciłem sporo pieniędzy. Zakup na dłuższy czas. Jestem bardzo zadowolony z jakości dźwięku. Teraz miałbym z nich zrezygnować, znów wydawać kilkaset złotych, ale tym razem na słuchawki bezprzewodowe? Nie przekonuje mnie to.
    Zaloguj się
  • avatar
    Nie wyobrażam sobie smartfona bez złącza. Przede wszystkim to urządzenie wielofunkcyjne. Dzięki temu nie muszę nosić mp3 o ile jeszcze coś takiego istnieje. A słuchawki bloototh są dość niepraktyczne (coś jak samochody elektryczne)
    Zaloguj się
  • avatar
    A tam pjerdo.... jakies rozdzielenie interfejsow co za bzdury, juz wolal bym wytlumaczenie " nie ma bo chcemy pozbyc sie jednego z dostawcow przez co mozna ciac dalej koszty... " i temat byl by zalatwiony jak nie wiadomo o co chodzi to stare haslo nadal aktualne :) chodzi o kase :)
  • avatar
    Jeszcze żeby te smartfony oferowały na prawdę niewiarygodna jakość dźwięku to wszystkich fanów jacka bym zrozumiał........
    A tak, to w sumie Bluetooth wystarcza w 100%, podłaczysz takowe do każdego urządzenia a nie tylko do jacka kablem który się plącze wszędzie i przerywa.
    Na BT 3.0 już jakość dźwięku jest tak dobra że moje AKG przerobiłem na bezprzewodowe i działają tak samo dobrze jak po kablu :)
    Zaloguj się
  • avatar
    Widzę, że większość ludzi tutaj nie słyszała o jednej magicznej rzeczy więc pozwolę sobie was oświecić.

    Istnieje coś takiego jak słuchawki bezprzewodowe. Chodzi o to że nie ma w nich kabla i nie potrzebujemy żadnej przejściówki, ani żadnego minijacka żeby połączyć je z komórką. Owszem ich cena jest większa niż cena standardowych słuchawek, ale za to otrzymujemy wysoką wygodę użytkowania. Poza tym nie mają one kabla który średnio co 2-3 miesiące psuje się/przerywa w środku szczególnie jak ktoś nosi telefon w kieszeni.

    Co do samej ceny takowych słuchawek myślę że dodatkowe 150-250 zł za słuchawki to nie problem dla ludzi którzy kupują flagowce (bo chwilowo tylko w nich się rezygnuje ze złącza słuchawkowego).
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Mają dołączać przejściówkę do zestawu, więc ja wiem czy to takie wielkie cięcie kosztów? Podejrzewam, że wychodzi to cenowo podobnie. Ci którym jest niezbędne do życia złącze Jack, mają od razu na tacy podane rozwiązanie. Więc w czym problem? Ponadto jest mnóstwo innych modeli.
    Podstawowym pytaniem w stronę zrzędzących jest pytanie, czy w ogóle rozważali zakup takiego telefonu. Czy to w ogóle ich przedział cenowy itd. Rozważanie czy kupię telefon z jackiem czy nie jest istotny gdy obok siebie mamy dwa podobne telefony i zastanawiamy się, który wybrać.
    Zaloguj się
    -2
  • avatar
    Już lepszym tłumaczeniem byłoby "w fazie projektowej piliśmy zbyt wiele sake i możliwe że o nim zapomnieliśmy".
    Zaloguj się
    -7