Technologie i Firma

Zakupy z Chin na Allegro - UOKiK przygląda się pośrednikom

opublikowano przez w dniu 2016-11-23

UOKiK bierze pod lupę nieuczciwych przedsiębiorców z Allegro, którzy nie określają się jednoznacznie jako sprzedawcy lub jako pośrednicy.

Chińczycy coraz prężniej działają na rynku elektroniki użytkowej, ale z dostępnością ich produktów w Polsce jest niemały problem. Zbawieniem często okazuje się Allegro – nie brakuje jednak sytuacji, w których jest to tylko pozornie dobra okazja.

O „pozornym dropshippingu” pisze Bankier, tłumacząc, że chodzi tutaj o sytuację, w której pośrednik tak naprawdę nie posiada produktów, lecz sprowadza je z Chin bezpośrednio na adres klienta. Pośrednik nie tylko nie informuje klienta o takim przebiegu spraw, ale też nie podaje prawdziwych danych sprzedawcy. I co z tego? Ano to, że oczekiwanie na przesyłkę może się mocno przedłużać, a dostarczonego już towaru nie można reklamować. Nieznany jest bowiem sprzedawca, a to oznacza, że nie wiadomo do kogo należy kierować skargi i zażalenia.

Sprawie postanowił przyjrzeć się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który przyznaje, że każdego tygodnia otrzymuje średnio trzy skargi na „sprzedawców”, będących w rzeczywistości jedynie pośrednikami. W takich przypadkach nieuczciwi przedsiębiorcy są wzywani do zaprzestania takich szkodliwych praktyk, objawiających się pozbawieniem konsumentów rzetelnej informacji o cenie, warunkach umowy i podmiocie będącym sprzedawcą konkretnego towaru. W skrajnych przypadkach dochodzą do tego grzywny, sięgające okolic 10 tysięcy złotych.

UOKiK postanowił dokładnie sprawdzać „przedsiębiorców” pośredniczących w zakupach z Chin na Allegro. Właściciele samego serwisu natomiast zapewniają, że na własną rękę prowadzą aktywny monitoring pośredników i reagują na takie przypadki. W jaki sposób? Usuwając aukcje lub przenosząc je do działu usług. Oczywiście nie brakuje również upominania prowadzących taką działalność użytkowników.

A co mogą zrobić nabywcy? Przede wszystkim być czujni i jeśli mają jakiekolwiek wątpliwości, powinni dokładnie przyjrzeć się ofercie.

Źródło: Bankier, Allegro

marketplace

Komentarze

17
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    NARESZCIE! Niedawno pisałem o tym w komentarzu pod news'em - chińszczyzna to obecnie plaga allegro.pl. Informacja skąd idzie przesyłka jest najczęściej ukrywana lub wplatana między drobny tekst, a klienci dopiero po dokonaniu zakupu dziwią się długiemu oczekiwaniu na przesyłkę.

    To co jednak "robi" allegro i UOKiK jest śmieszne:
    - wezwanie do zaprzestania takich szkodliwych praktyk,
    - usunięcie aukcji,
    - przesunięcie aukcji do działu usług,

    Powinni dodać jeszcze:
    - grożenie palcem,
    - godzinny szlaban na oglądanie bajek.
    Zaloguj się
    22
  • avatar
    Dziwię się, że ludzie w ogóle korzystają z takich ofert, kiedy z Aliexpress płatność jest błyskawiczna i wszystko jest do ogarnięcia we własnym zakresie.
    Zaloguj się
    17
  • avatar
    P.S. A kupowanie u sprzedawcy polskiego (!!!) na Allegro jeśli nie ma gwarancji zewnętrznej to jak kupowanie u cygana w bramie...
    Jak się cygan zwinie to szukaj wiatru w polu....
    Zaloguj się
  • avatar
    Zapominacie o jednym:

    Urzędzie celnym !!!!!!!!!

    To że kupujemy od pośrednika to każdy się od razu orientuje - z wyjątkiem januszków...

    łatwo wydedukować iż kasa idzie do tzw. sprzedawcy, a on po potrąceniu swojej działki zleca tylko wysyłkę na nasz adres...

    Ale sporo osób nie wie iż na paczce może położyć łapkę Urząd Celny i wtedy płacimy, płaczemy, udowadniamy iż nie jesteśmy wielbłądem, itd....

    Ale kto by o tym pisał, taki szczegół bez znaczenia prawda panowie redaktorzy z pudelka ?

    Zaloguj się
  • avatar
    Nie ma czegoś takiego jak okazja i telefon o 200 zł tańszy niż taki sam najtańszy model.. albo sprzedają zdjęcie telefonu, albo czeka się miesiąc na dostawe
    Zaloguj się
  • avatar
    Fajnie to wygląda jak w jednym wątku wszyscy piszą że podatki złe, że państwo zabrania uczciwie zarobić itp. a tutaj wszyscy chcą ucięcia możliwości zakupu poza kontynentem w łatwy sposób co negatywnie wpływa na wolny rynek i cene końcową dla odbiorcy.
    A to w sumie wlasnie o to będzie chodzic a nie o to by pomoc biednemu konsumentowi.
    Trzeba po prostu utrudnić zycie nie tyle co pośrednikom co wszystkim za chwile.

    Żeby nie było - jestem przeciwny takiej aukcji na allegro gdzie konsument nie jest swiadomy tego jak ten proceder wygląda i ze osoba pośrednicząca tak naprawdę za nic nie odpowiada.
    Jestem za to za uwolnieniem rynku i pozwolenie konsumentowi bez problemów zamawiać towar z innych kontynentów jeśli przyjdzie mu na to ochota bez konieczności bawienia się w nijakich pośredników.
    To czy zakończy się to sukcesem itp. to już jego ryzyko.

    Oczywiście UOKIK chce dalej niby pomagać biednemu krajowemu konsumentowi ale nie mają zadnego konkretnego narzędzia. Upominanie i proszenie to nie jest sposób.