kategoria: głośniki
typ tekstu: recenzja
Narastający popyt na wszelkiego rodzaju gadżety elektroniczne oraz na komputery sprawił, że rynek głośników komputerowych prężnie się rozwija, powstają coraz to nowe konstrukcje które muszą sprostać wymaganiom nawet najbardziej wymagających użytkowników. Jednym z czołowych produktów na rynku głosników komputerowych są głosniki Logitech Z-2300 posiadające certyfikat THX, ale o tym dokładniej w dalszej części artykułu. Zapraszam!
Na pierwszy rzut oka głośniki wyglądają dość niepozornie, jedynie subwoofer może przyciągać wzrok z uwagi na swoje rozmiary, ponieważ jest on naprawde ogromny. Obudowa subwoofera zbudowana jest z drewna, wykończona plastikiem średniej jakości. Srebrna farba łatwo się ściera ukazując kolor czarny. Z tyłu obudowy możemy znaleźć 2 wyjścia chinch na satelity, włącznik i wyłącznik zestawu, wyjście na pilot do głośników, wejście na kabel zasilający oraz masywny radiator służacy do chłodzenia subwoofera. Wlot powietrza jest na tyle szeroki że z powodzeniam można włożyc do niego dłoń, a nawet rękę. Subwoofer jest dosyć ciężki, waży około 11kg. Głośnik jest zabezpieczony za pomocą czarnej siateczki, którą łatwo można wymontować bez ingerencji w strukturę obudowy.
Satelity w stosunku do subwoofera wyglądają dosyć mizernie, są małe i lekkie. Brakuje możliwości zawieszenia ich na ścianie, są to bowiem typowo stojące głośniczki. Głośniczek podobnie jak w subwooferze jest chroniony obudową zbudowaną z plastiku i czarnej siateczki (powyżej zdjęcie bez pokrywki), którą jednak łatwo można zdjąć. Satelity zbudowane są z drewna i plastiku, podobnie jak w subwooferze farba srebna bardzo łatwo sie ściera. Satelitki wykonane są solidnie, obudowa jest zwarta i sprawia wrażenie mocnej.
Przejdźmy do odsłuchu dźwięku emitowanego przez głośniki. Podkreślę tylko że ocena zestawu jest jedynie i wyłącznie subiektywna, ponieważ nie można ukazać tego na żadnym teście czy wykresie. Dodam że ukończyłem szkołę muzyczną i posiadam tak zwany "słuch absolutny", wygrywałem wiele konkursów związanych ze słuchem tak więc moja ocena będzie bardzo rzetelna i dokładna. Odsłuch będzie przeprowadzony w kwadratowym pokoju 5x5m, głośniki będą ustawione w następujący sposób: satelitki na pułkach na wysokości około 1.5M po bokach, a subwoofer na podłodze na samym środku pokoju. Niektórych z was może dziwić takie ustawienie subwoofera, jednak jest to najlepsze rozwiązanie ponieważ w ten sposób można uzyskać najczystrzy dźwięk, ustawiając go przy ścianie uzyskalibyśmy tylko nieprzyjemne buczenie i wzmocnienie niektórych tonów.
Odsłuch muzyki:
Przygotowałem wiele utworów do odsłuchu na tych głośnikach, starając się przy tym dobierać różne rodzaje muzyki, np. rock, techno, muzyka klasyczna, czy nawet hardstyle. Wszystkie utwory są nagrane w formacie DTS lub w najgorszym wypadku mp3 320kb/s. Karta dźwiękowa w moim komputerze to Creative X-Fi Xtreme Gamer z najnowszymi sterownikami.
Po długim słuchaniu, zmienianiu piosenek, głośności oraz basów mogę już conieco powiedzieć o dźwięku który wydobywa się z tych głośników. Zaczne od satelit: dźwięk jest bardzo, ale to bardzo czysty. Nie słychać żadnych szumów nawet przy głośnym słuchaniu, głośniczki nie trzeszczą, warczą czy "pierdzą". Wysokie tony są subtelne ale i wyraziste, brak oczywiście niskich tonów oraz niestety średnich tonów, jednak przy takiej wielkości satelit nie można wymagać żeby tony średnie stały na najwyższym poziomie. Głosy wokalistów jednak są wyraźne, dźwięk gitary czysty, wszelkiego rodzaju kicki i uderzenia w techno czy hardstyle rónież nie pozostawiają wiele do życzenia.
Teraz kolej na subwoofer: i tutaj tak naprawdę zaczyna się zabawa :) Głośnik jest ogromnej mocy, czego szczególnie można doświadczyć przy muzyce hardstyle. Przy maksymalnej głośności wszystko co jest na biurku zaczyna drgać, przesuwać się samo a szyby i okna wariują. Szklanki spadają z pułek, sąsiedzi walą do drzwi (niech walą, słychać ich dopiero jak się wyłączy muzykę). Wrażenia są ogromne, czuć to charakterystyczne mrowienie w brzuchu, czuć nawet jak spodnie nam się trzęsą. Moc to nie wszystko, co z jakością? Jakość basów jak i niskich tonów stoi na bardzo wysokim poziomie, głośniki praktycznie nie mają tak zwanej "dziury" w tonach, nie ma miejsca w którym subwoofer wyraźnie gorzej gra (chodzi oczywiście o częstotliwość tonów niskich). O "pierdzeniu" możemy zapomnieć, w tym subwooferze coś takiego nie istnieje, no chyba że przesadzimy porządnie z głośnością. W specyfikacji głośników jest podana dolna bariera odsłuchu wynosząca 35Hz, jednak jest to jakże zawyżona informacja. Subwoofer spokojnie schodzi nawet do 20Hz, sam to zmierzyłem specjalnym urządzeniem.
Filmy i gry:
Głośniki Logitech Z-2300 świetnie sobie radzą z muzyką, jednak prawdziwy pazur pokazują dopiero w filmach i grach. Testowałem je na różnych tytułach, takich jak saga gwiezdnych wojen, władca pierścieni, matrix, sin city, helikopter w ogniu, czy crysis, call of duty 4, race driver grid i far cry 2.Dodam że wszystkie filmy są to filmy HD 1080p w dźwiękiem DD 5.1.
Pierwsze co przychodzi do głowy po graniu czy właczeniu filmu - szok! Głośniki sprawują się tutaj wspaniale, każdy wybuch granatu czuć a nie tylko słychać, dźwięk bitew w gwiezdnych wojnach jest porażający, słychać każdą kulę w helikopterze w ogniu. Genialnie nagrane wokale w filmie sin city są niebywale wyraźne i soczyste. Podczas gryw call of duty 4 dokładnie wiadomo gdzie jest przeciwnik, odgłosy strzelania są bardzo realistyczne i dokładne. Nawet dźwięk silniku w race driver grid jest naprawde świetny.
Głośniki można podłaczyć nie tylko do komputera, ale również do kina domowego z uwagi na dołączoną przejściówkę mini jack-chinch chinch.
Parametry techniczne:
Ocena końcowa: 9.5-10
PLUSY:
MINUSY:
Podsumowanie
Głośniki Logitech Z-2300 THX są świetnym wyborem dla nawet najbardziej wymagających audiofilów oraz graczy, ich świetny stosunek cena:jakość sprawiły, że jest to świetny zestaw do komputera i kina domowego za przystępną cenę. Głośniki posiadają kilka wad, jednak przy ilości zalet ocena końcowa jest bardzo wysoka. Z czystym sumieniem mogę polecić te głośniki każdemu, w tej klasie cenowej nie mają sobie równych.
Cena: około 550 zł
mam logitech z3-e 2.1 i też grają fajnie, ale w cenei tych z-2300 wolałbym porządne kolumny stereo.
Witam.
Recka dobra. Faktycznie głośniki ( jako komputerowe ) całkiem niezłe aczkolwiek bardzo brakuje im średnich tonów, wysokie natomiast są zbyt "poszarpane". To w zasadzie dyskwalifikuje je jako "głośniki dla wymagających" jeżeli chcemy słuchać muzyki innej niż techno - tutaj sobie oczywiście radzą. W grach spisują się dobrze aczkolwiek gorzej od zestawu 5.1 w podobnej cenie. Tu niezbyt liczy się super jakość dźwięku więc zestaw 5.1 poradzi sobie lepiej ze względu na efekty przestrzenne. Bezkonkurencyjne "głośniki komputerowe" 2.1 to BOSE Companion 3. Oczywiście znacznie lepiej kupić dobry wzmacniacz + kolumny stereo i wszystko podłączyć SPDi/F - czego Logitech Z-2300 nie może nam zaproponować.
Pozdrawiam
A co dla Ciebie jest muzyką techno...Gatunek sam w sobie czy ogólna kultura "techno" jako słowo używane na ogól przez ludzi nie mających zielonego pojęcia o tym?...Np przy trance'owych kawałkach radzą sobie świetnie ale przy progressiv'e house - już nie bardzo...Może po prostu chodziło Ci o muzyke klubową? :)
PS. Certyfikat THX to w zasadzie żaden plus przy głośnikach za 500zł. Bo tak na prawdę oprócz ładnie prezentującego się loga nic nie daje.
Pozdrawiam raz jeszcze :).
Dzieki za komentarze :) Napisalem ze sa to glosniki dla wymajacych oczywiscie w przedziale glosnikow komputerowych, wiadomo przeciez ze nei moga one sie rownac z kolumnami i wzmacniaczem dobrej klasy :):) Stad tez opinia ze sa to glosniki dla wymagajacych, bo nie ma wielu zestawow lepszych od nich :)
Bardzo łady artykuł, ciekawie napisany..
A co do głośników ta są hmm... bardzo fajne :) tyle podam na pewno są warte swoich pieniędzy
Jeszcze dodam parę rzeczy :)
"W specyfikacji głośników jest podana dolna bariera odsłuchu wynosząca 35Hz, jednak jest to jakże zawyżona informacja. Subwoofer spokojnie schodzi nawet do 20Hz, sam to zmierzyłem specjalnym urządzeniem."
Owszem ale nie znaczy to, że producent podaje błędnie czy też wprowadza ludzi w błąd. Głośniki ( każde ) mają znacznie szersze pasmo przenoszenia niż podaje specyfikacja. Z tym, że w każdej specyfikacji jest pewne kryterium. Częstotliwość przenoszenia tonów niski podaje się dla głośności -3db ( czasem -6dm ) od głośności samego głośnika. Przykładowo jeśli subwoofer przy częstotliwości 50-200Hz ma głośność 90db. To sprawdza się jak głośny jest przy częstotliwości 87dB i tą częstotliwości zazwyczaj podaje się jako graniczną ( w tym wypadku 35Hz, jeśli takie założyli kryterium ) choć nią nie jest. Robi się tak ze względu na to iż różnica między 90 a 87dB ( czyli różnica 3dB ) to w rzeczywistości dwa razy ciszej.
PS. Na czym grałeś? Ja również po muzycznej jestem - akordeon i pianino :).
Gralem na fortepianie :) Niestety popelnilem ogromny blad i ukonczylem szkole po 1 stopniu :( Pamietam jak poszedlem na konkurs zwiazany ze sluchem, ja mialem wtedy 12 lat a reszta miala po 16-17 lat i wygralem ten konkurs, byl on dla 2 stopnia a ja bylem na 1 wtedy :D Tylko czasem jest to klopotliwe bo wszystko mi nie pasuje... slysze kazde niedociagniecie i przez to ciezko mi dogodzic :P
"Jakość basów jak i niskich tonów stoi na bardzo wysokim poziomie"
Nie wiem jak dla Ciebie ale dla mnie to basy i niskie tony to jedno i to samo. Chyba że miałeś na myśli niskie i bardzo niskie tony.
Poza tym wydaje mi się że nieprzyjemnie się oglądało filmy z dzwiękiem 5.1 na głośnikach 2.1 ze względu na to, że wszystkie rozmowy i większość efektów z głównej sceny jest przenoszone na głośnik centralny, którego w tym zestawie brakuje. Dwie przednie satelity odzwierciedlają tylko efekty tła więc zapewne słyszałeś tylko echo rozmów w głośnikach. Miałem taki efekt przy głośnikach stereo, do d... się wtedy film ogląda.
Dla Ciebie jedno i to samo, w rzeczywistości prawie jedno i to samo. Miał na myśli niskie i bardzo niskie ( basy ). Wytłumaczyłem kilka komentarzy niżej.
"Poza tym wydaje mi się że nieprzyjemnie się oglądało filmy z dzwiękiem 5.1 na głośnikach 2.1 ze względu na to, że wszystkie rozmowy i większość efektów z głównej sceny jest przenoszone na głośnik centralny, którego w tym zestawie brakuje. Dwie przednie satelity odzwierciedlają tylko efekty tła więc zapewne słyszałeś tylko echo rozmów w głośnikach. Miałem taki efekt przy głośnikach stereo, do d... się wtedy film ogląda."
Sccena główna? No można to tak nazwać. Dialogi przenoszone są na głośnik centralny jeżeli oglądamy film w systemie 5.1. Jeżeli natomiast oglądamy film w systemie stereo ( w tym 2.1 ) to dialogi są "przerabiane" na mono i masz wrażenie, że mimo głośników po bokach dźwięk ( dialogów itp. ) dochodzi ze środka. Skoro u Ciebie karta myliła zestaw 5.1 z zestawem 2.1 to albo masz coś z kartą albo sterownikami/kodekami.
Zle mnie zrozumiales, przy ogladaniu filmu z dzwiekiem 5.1 jest wszystko OK na zestawie 5.1 lecz jak oglądamy film z dzwiekiem 5.1 na 2.0 lub 2.1 to raczej musi być inaczej bo te zestawy nie mają głośnika centralnego. A sama dzwiękówka nie podzieli dzwieku ktory jest wysylany do centralnego na stereo ponieważ wysyła na te dwie satelity to co podaje dzwiek 5.1 na odpowiadające im dwie w systemie 5.1.
Może mnie zrozumiesz ale nie wiem jak to inaczej sformułować.
Dobrze Cię zrozumiałem lecz to Ty wciąż nie rozumiesz o co mi chodziło. Taka sytuacja co opisujesz ma miejsce wyłącznie gdy w ustawieniach karty dźwiękowej ustawisz konfigurację 5.1 a podłączysz głośniki stereo - to oczywiste. Tak jak tłumaczyłem wczesniej. Przy dźwięku 5.1 ( np. film DVD ) , głośnikach stereo i poprawnie ustawionej karcie dźwiękowej ( w tym wypadku stereo ) nie będzie żadnego złego efektu a karta przerobi sygnał tak jak pisałem w komentarzu powyżej. I jest tak na bank, żadnego ale :).
Fakt, moj błąd. Teraz sprawdziłem to i działa na SB Live lecz jeżeli film 5.1 nagramy na płytkę i puścimy w odtwarzaczu DVD, który ma tylko stereo to już nie jest tak ciekawie. Wtedy właśnie pojawia się ten efekt.
Wtedy w odtwarzaczu DVD przykładowo Power DVD w ustawieniach głośników wybieramy stereo i z dźwiękiem jest dalej w porządku. Weź pod uwagę jedną sprawę. Filmy z dźwiękiem 5.1 pojawiły się dużo wcześniej niż przeciętny Kowalski posiadał takie w domu... i jakoś działało dobrze. Masz coś nie tak z ustawieniami jeśli jest źle - bo dobrze musi być.
Chodzi o odtwarzacz DVD podłączony do TV nie o program na kompie. Z ustawieniami mam bardzo dobrze bo mam zestaw 5.1 a co do tego efektu to pojawiał się on gdy nagrywałem film 5.1 (zakodowany jako DivX) i przenosiłem na stacjonarny odtwarzacz DVD podłączony do telewizora 3 chinchami (2xaudio, 1xvideo).
Ojej... i dopiero teraz piszesz, że chodzi o stacjonarny odtwarzacz? Przecież one nie mają zazwyczaj "zaawansowanych" opcji/ustawień zwłaszcza te starsze/słabsze modele więc nie ma co się dziwić, w ogóle nie ma co porównywać. Rozmawialiśmy o komputerze a tego jak się dobrze ustawi wszystko działa jak należy.
No wiem ze DVD nie maja opcji ale nie spodziewałem sie ze karta dzwiekowa w komputerze jest w stanie przekonwertowac dzwiek 5.1 na 2.0 w czasie rzeczywistym bez zadnych zewnetrznych programow. W sumie odtwarzacze DVD takze powinny miec taka opcje.
Juz wiem o jaki problem Ci chodzi :) Nie jest to wina ani odtwarzacza DVD ani karty dzwiekowej. Poprostu jezeli przerabiasz film z DVD na Dvix to nie da sie do divixa wkleic dzwieku 5.1 i to wlasnie KONWERTER sprawia ze masz taki efekt. Ja jak konwertowalem HD do cvix to np glos mialem tylko w lewym satelicie a tlo w prawym, jest to wina zlego skonwertowania bo najlepsze co da sie z robic z czegos takiego zeby dzialalo normalnie na stacjonarnym DVD to jest poprostu MONO
Co do basow i niskich tonow - bas masz wtedy kiedy np. wybucha granat, wybucha bomba czy jedzie czolg. Niskie tony masz np wtedy kiedy biegnie czlowiek, zamykanie drzwi, czy nawet niski glos meski.
NIe wiem dlaczego ale nie mialem takiego problemu jak Ty z odsluchem filmow w 5.1, ogladajac je mialem wrazenie stereo, wszystko bylo bardzo dobrze slyszalne bez zadnego echa.
Jak dalmnie też niskie tony i basy to to samo.
Bo basy to własnie niskie tony,
średnie tony to tzw. środek
wysokie tony to soprany, albo treble jak kto woli.
Niestety podział jest bardziej skomplikowany ale się go upraszcza do tonów niskich, średnich i wysokich. Basy to najniższe tony z tonów niskich. Przykładowo 30-50Hz to basy a 50-200Hz to tony niskie. Z tym, że 30-200 to też tony niskie :).
Heh... ktoś pisał o certyfikacie THX, że w tej cenie kolumn nic nie daje. Ok... pożartowaliśmy.
W jakich kolumnach THX coś daje? To tylko chłyt reklamowy i to na dobrą sprawę bardzo "cientki". Kolumn nie kupuje się po certyfikatach, a po uchu.
Sam niedawno składałem zestaw 5.0 i jest on bez THX'a, a gra lepiej niż WSZYSTKIE inne posiadające ten certyfikat(w tej cenie).
W minusach czytamy "zbyt słabe średnie tony". Niestety to dyskwalifikuje kolumienki, ale dobrze świadczy o autorze. Większość ludzi nie jest w stanie zauważyć niczego innego niż "bum, cyk, cyk".
Dobry tekst.
Dlatego napisałem certyfikat "w tej cenie". W tej cenie jest to tylko nic nieznaczący znaczek, a sprzęt nim oznaczony wcale nie spełnia standardów THX.
Jakby Ci to powiedzieć. Certyfikat THX jest w każdej cenie bezużytecznym znaczkiem i nic nie znaczy. THX jest dla ludzi, którzy twierdzą, że to coś znaczy. Nie winię ich, ale większość ludzi skreśla lepszy sprzęt(!) na rzecz gorszego tylko ze względu na THX.
Powiem więcej! Te Logitechy spełniają wymagania THX, bo samych THX'ów jest kilka.
Sprzęt Audio ma grać a nie legitymować się szeregiem certyfikatów.
Dajmy na to jakiś przykład:
mamy sobie subwoofer paradigma(Ultra Cube), który jest bez certyfikatu THX i mamy subwoofer z Logitecha Z-5500 z certyfikatem. Który lepiej gra? Który wolałbyś postawić w domu?
Certyfikat THX jest naprawdę nic nie znaczącym znaczkiem, w każdej cenie!
Recenzja bardzo dobra, zwięzle i na temat. Miałem okazje posłuchac tych Logitech`ów i musze powiedziec, ze graja naprawde niezle i.... GŁOŚNO.
Jestem postadaczem glosniczków w podobnym przedziale cenowym AltecLansing MX5021 - nie da sie nimi zrobic dyskoteki, ale dzwiek który wydobywaja jest o niebo lepszy od Z-2300.
Pozdrawiam, Adrian.
Sam posiadam te głosniki i niewydaje mi zeby jakikolwiek zestaw, kolumn i wzmacniacz za 500 zł mogł dorownac im jakoscia i moca :).(chyba ze nie orientuje sie w cenach wzmacniaczy i kolumn) Ale dobry zestaw kina domowego kosztuje ładnych pare tysiecy i naprawde szczeze watpie zeby, cos grało lepiej i głosniej za 500 zł od tych głosnikow :). Posiadam tez x-fi fatal1ty profesional series za sama "naga" dzwiekowke dałem 500 zł bycmoze dlatego taki efekt jest jaki jest:). Niejestem człowiekiem po szkołach muzycznych ale wiem co to znaczy dobry dzwiek :), i jak na głosniki komputerowe za 500(za tyle kupilem lata temu)nic im niedorasta do piet. pozdrawiam.
A ja uważam że certyfikat THX daje to że są spełnione jakieś wymagania ! :P Jednak nie jestem taki że widzę THX i innych nie wezmę. Tylko producent i firma THX świadczy o tym że są to super głośniki
Nick: cinek-ziom
Imię: Marcin
Nazwisko: Bartkowiak
Wiek: 20
Status: zwykły
Punkty: 43
Firma GIGABYTE wypuściła GeForce GT 430OC który bazuje na chipie - GF 108 - karta graficzna, która łączy w sobie wysokie osiągi i niską cenę.
Dla każdego entuzjasty sprzętu komputerowego wymiana elementów wychuchanej maszyny do niemalże święto.
Jak na tle najmocniejszego stereofonicznego zestawu Logitecha wypada najnowszy tego typu produkt JBL-a?
ocena userów:92
ocena userów:60
ocena userów:48
ocena userów:40
ocena userów:38
ocena userów:31
ocena userów:28
ocena userów:28
ocena userów:27
ocena userów:23
ocena userów:22
ocena userów:21
ocena userów:19
ocena userów:18
ocena userów:18
ocena userów:17
ocena userów:16
ocena userów:16
ocena userów:14
ocena userów:11