kategoria: głośniki
typ tekstu: recenzja
Dźwięk...bez niego nie potrafilibyśmy normalnie funkcjonować, jest to coś co towarzyszy nam od zawsze i czynnie bierze udział w naszym życiu. Często użytkownicy komputerów, którzy oglądają na nich filmy, słuchają muzyki, oraz grają w gry komputerowe, zapominają jak ważną rolę pełnią głośniki. Muzyka całkiem inaczej brzmi na głośniczkach wbudowanych w notebook'a, niż na profesjonalnym sprzęcie audio. Tak samo jest z filmami i grami: przypomnijcie sobie to uczucie, kiedy w kinie podczas seansu, na planie filmowym filmu wojennego wybuchnie granat, a kule z karabinu maszynowego wydają sie przelatywać dosłownie obok nas. Rynek głośników komputerowych jest w tym momencie tak rozwinięty, że każdy powinien znaleźć coś, co będzie spełniało jego mniejsze lub większe wymagania. Dzisiaj mam okazję zaprezentować Wam głośniki firmy Modecom model MC-5050. Zapraszam do dalszej części recenzji!
Głośniki zostały zapakowane w sporej wielkości pudło w kształcie prostopadłościanu.
A taki widok zobaczyłem po otwarciu opakowania.
W skład zestawu wchodzi:
Specyfikacja ( wg. producenta ):
* Ekranowany magnetycznie
* Moc wyjściowa RMS:
- Subwoofer: 29W,
- Satelity: 14W×5
* Pasmo przenoszenia: 35Hz-20KHz
* Separacja kanałów: >= 40dB
* Odstęp sygnału od szumu: >= 70dB
* Rodzaje głośników:
- Subwoofer: 5.25” 8 Ohm (bass)
- Satelity: 2.5” 4 Ohm (średniotonowy)
* Wymiary (szer. × głęb. × wys.):
- Wzmacniacz: 296×90×250mm
- Subwoofer: 258×214×220mm,
- Satelita: 100×85×165mm
* Zasilanie: AC 220V-240V/50Hz
W zestawie znajdziemy pięc głośników średniotonowych, są to małych rozmiarów głośniczki w kolorze czarnym. Na obudowie nie znajdziemy żadnych wyróżniających sie emblematów, całość zachowana jest w stonowanym i prostym stylu.
Obudowa głośników zrobiona jest w całości z plastiku, umieszczona na zgrabnej podstawce, która delikatnie odchyla głośniczki do tyłu.
Membrana głośnika chroniona jest przez czarną siatkę, producent nie podał żadnej informacji czy można ją usunąć ( jak próbowałem to coś nie bardzo szło ;] ).
Z tyłu obudowy znajdziemy jedynie wystający kabelek chinch, satelity nie posiadają otworu bass reflex. Dużą wadą jest również to, że głośników nie da się zawiesić na ścianie.
Pierwsza moja myśl kiedy wyjąłem subwoofer z opakowania była taka: "ejj, nie przysłali mi pustej skrzynki?". Głośnik niskotonowy jest wyjątkowo lekki, mimo swoich dosyć dużych rozmiarów. Można wręcz powiedzieć, że sprawia wrażenie mało solidnej i delikatnej konstrukcji.
Membrana, podobnie jak w głośnikach średniotonowych, jest chroniona przez czarną siatkę. Niestety i tej ochrony nie udało mi się zdjąć.
Patrząc na tył obudowy subwoofera poczułem się zawiedziony, nie znajdziemy tutaj nawet regulacji mocy, nie wspominając już o jakimkolwiek włączniku/wyłączniku. Sygnał i zasilanie głośnika dostarczane jest przez jeden kabel chinch.
Subwoofer na swojej bocznej ściance posiada mały otwór bass reflex, jednak jego rozmiary są w pełni wystarczające, głośnik nie "dławi" się i nie słychać przepływu powietrza.
Wzmacniacz jest zdecydowanie najcięższym elementem całego zestawu, myślę że to dobrze o nim świadczy. Na przedniej ściance zostały zamieszczone: ekran, pokrętło do regulacji głośności, przycisk do wyboru sygnału audio-in oraz przycisk on/off.
Bok obudowy został "podziurawiony", aby zapobiec przegrzaniu się sprzętu. Producent nie zdecydował się na umieszczenie radiatora odprowadzającego ciepło.
Z tyłu wzmacniacza znajdziemy wiele wejść i wyjść audio typu chinch. Na samej górze znajduje się tabliczka z informacją od producenta ( m. in. miejsce wyprodukowania: made in china ). Niżej znajdziemy wejście aux input, do którego możemy podłączyć sprzęt w systemie 2.0, np. odtwarzacz mp3. Mniej więcej na środku tylnej ścianki znajdują się wejścia 5.1 input, służą one do podłączenia wzmacniacza do komputera przez kable chinch-mini jack. Na dole zostały umieszczone wyjścia audio output, do tych wyjść podłącza się głośniki satelitarne i subwoofer. Obudowa wykonana jest z metalu i plastiku, czarny kolor i atrakcyjny design sprawiają, że wzmacniacz doskonale prezentuje się na biurku lub regale.
Zestaw głośników Modecom MC-5050 wyróżnia się spośród innych zestawów m.in. bezprzewodowym pilotem, dzięki któremu możemy zmienić podstawowe parametry głośników. Znajdziemy tu: regulacje głośności, przycisk mute, przycisk tryb czuwania, wybór wejścia audio, wybór trybu (stereo/5.1), regulację balansu. Możemy również regulować pojedyńcze głośniki, np. tylko subwoofer lub tylko lewą satelitę.
Pilot zasilany jest bateriami typu AAA, które zostały dołączone do zestawu.
Producent w zestawie zamieścił instrukcję obsługi napisaną w języku angielskim i polskim. Znajdziemy w niej podstawową specyfikację głośników oraz instrukcję wyjaśniającą działanie zestawu i sposób w jaki powinien zostać podłączony do komputera.
Głośniki podłączyłem do komputera, w którym zainstalowana jest karta dźwiękowa Creative X-Fi Xtreme Gamer wraz z najnowszymi sterownikami ze strony producenta, muzyka była odtwarzana w formacie FLAC (890~1100 kb/s), filmy w formacie blu-ray/dvd9/mkv. System operacyjny to Windows 7 Ultimate x64. Pozostały sprzęt z którym porównałem głośniki to: Logitech Z-2300 ( recenzja ), oraz Creative T6100.
W ustawieniach karty dźwiękowej wyłączone zostały wszystkie "bajery", takie jak x-fi crystalizer, equalizer, x-fi 3d audio czy SVM. Głośność, basy oraz wysokie tony ustawione na default.
Kiedy pierwszy raz podłączyłem głośniki do komputera i włączyłem muzykę, nie usłyszałem żadnego basu ( subwoofer w ogóle nie grał ). Była to dla mnie nowość, ponieważ zestaw Creative T6100 5.1 nie miał żadnego problemu z normalnym odtwarzeniem dźwięku stereo z komputera, wynika to jednak z innej budowy i ustawień tych głośników w porównaniu do Modecom MC-5050. Kiedy włączyłem muzykę w stereo, sygnał audio został dostarczony tylko do przednich głośników, i tylko one grały. Chwile poszperałem w opcjach karty dźwiękowej i znalazłem rozwiązanie. Trzeba włączyć opcję "bass redirection", tak jak na zamieszczonym powyżej screenie. Problem bass'u został rozwiązany....ale nie do końca. Subwoofer nadal grał za cicho, a może po prostu przyzwyczaiłem się do swoich Logitech Z-2300? Kolejna chwila szperania w ustawieniach karty dźwiękowej i kolejny problem rozwiązany:
Z takimi ustawieniami możemy przejść do najważniejszej części recenzji, czyli do sprawdzenia realnej mocy i wydajności zestawu. A więc do dzieła!
Przypominam, że poniższy test wykonany jest tylko i wyłącznie na podstawie mojej subiektywnej opinii, odczucia innych użytkowników mogą się od siebie różnić.
Muzyka
Postarałem się starannie wybrać utwory, aby można było jak najlepiej sprawdzić co potrafią te głośniki. Poniżej zamieszczam tracklistę:
Wszystkie piosenki oczywiście w formacie FLAC
Wrażenia z odsłuchu:
Średnie tony, średnie tony i jeszcze raz średnie tony - gdzie jesteście? Wokale są strasznie płytkie, nie maja wyrazistości. Gitara nie brzmi tak jak brzmieć powinna, całość jest jakby "przytłumiona". Mimo wszystko średnie tony wypadają na tym zestawie lepiej niż na Creative T6100, do Logitech Z-2300 nie ma co porównywać, ale przynajmniej można dostrzec kontrast. Sprawę trochę ratuje equalizer, można sztucznie podbić średnie tony i wypełnić lukę w dźwięku.
Trochę lepiej jest z tonami wysokimi, jednak to nadal nie zadowoli większości melomanów. Wszelkiego rodzaju szmery, pyknięcia czy sztucznie wygenerowane dźwięki w muzyce elektronicznej są słyszalne, ale brakuje im dynamiki. Funkcja X-Fi Crystalizer poprawia sytuację, ale przypominam że ta funkcja miała służyć do ulepszenia dźwięku w muzyce mp3, teoretycznie muzyki FLAC nie trzeba sztucznie poprawiać, jest to przecież format bezstratny.
Zostałem miło zaskoczony przez niskie tony, subwoofer naprawdę ładnie sobie radzi, mimo swoich niepozornych rozmiarów i wagi. W głośnikach Creative T6100 bass był bardzo zniekształcony ( to samo tyczy sie Creative T3100 ), jednak w zestawie Modecom MC-5050 nie słyszałem żadnych rażących zniekształceń, co jest wielkim plusem. Subwoofer schodzi bardzo nisko, 25Hz - 30Hz to dla niego nie problem. Porównując subwoofer do głośnika niskotonowego z zestawu Logitech Z-2300 moge powiedzieć, że ten z Modecom MC-5050 gra słabiej i ciszej ( to zrozumiałe ), ale poziomem zniekształceń nie odstaje dużo, radząc sobie doskonale nawet w niskich pasmach dźwięku.
Jeśli chodzi o "trzaski" i szum w głośnikach, to nie zauważyłem nic rażącego. Poziom jak najbardziej do zaakceptowania.
Filmy
Mam w swojej domowej kolekcji kilka dobrych filmów w formacie HD, DVD,oraz koncert w formacie Blu-Ray. Spis filmów:
Filmy nie zostały wybrane przypadkowo. Helikopter w ogniu, szeregowiec ryan i gwiezdne wojny to pokaz świetnych efektów specjalnych,z kolei Sin City to masa genialnie nagranych rozmów, szeptów i szmerów.
Odsłuch
Głośnik centralny w miarę dobrze radzi sobie z dialogami, są one wyraźne, aczkolwiek mało nasycone ( średnie tony... ). Na szczęście nie występuje żadna wielka dysproporcja między średnimi, wysokimi a niskimi tonami. Bass w gwiezdnych wojnach i filmach wojennych jest słyszalny, ale nie czuć już wibracji, a szyby nie latają tak jak w przypadku głośników Logitech Z-2300. Strzały z działek laserowych w gwiezdnych wojnach są dobrze oddane, mimo wszystko nie czuć, że akcja dzieje się gdzieś obok,a nie na ekranie monitora. Chyba największym testem było odtworzenie koncertu Qlimax 2008 w blu-ray. Masa efektów specjalnych, mnóstwo bassu, mnóstwo wysokich i średnich tonów ( umcy umcy ;] ). W filmie Gladiator bardzo brakowało mi tego charakterystycznego, mocnego dźwięku, kiedy wojownik uderza mieczem o miecz swojego przeciwnika, mimo tego zestaw Modecom MC-5050 po raz kolejny wypada lepiej niż Creative T6100, i to pod każdym względem.
Gry
Tutaj system 5.1 powinien pokazać na co go stać, zaraz sie przekonamy czy tak będzie. Spis gier:
Nie będę ukrywał, że głośniki najbardziej przetestowałem w grze Battlefield: Bad Company 2, z uwagi na wręcz genialny dźwięk w grze ( wystrzał z karabiny snajperskiego przy ustawienia subwoofer'a na max ). Zestaw Modecom radzi sobie... po prostu dobrze. Całkiem inaczej się gra w systemie 5.1 niż w 2.1, w takich grach jak Call Of Duty: Modern Warfare 2 podczas rozgrywki on-line, można mieć o wiele większe wyczucie tego, gdzie wróg w danym momencie się znajduje. Z dźwiękiem przestrzennym gra się naprawdę świetnie, szkoda tylko że zabrakło trochę mocy i wyrazistości dźwięku.
Głośniki Modecom MC-5050 według mnie są dobrym wyborem, jeżeli szukamy kompromisu pomiędzy ceną a wydajnością. Zestaw na pewno wyróżnia się atrakcyjnym wyglądem, podoba mi się również oddzielny wzmacniacz, nie wbudowany w głośnik niskoonowy, jak w większości zestawów. Kolejnym plusem jest pilot, który z całą pewnością ułatwia korzystanie z zestawu. Leżąc wygodnie na kanapie można bez problemu zmienić parametry głośników, nadajnikw pilocie jest wystarczający do tego, aby w sporym pokoju nie wstawać z łózka i celować nim we wzmacniacz. Główną wadą tego zestawu jest mała moc i słabe tony średnie, jednak jak na ten przedział cenowy to i tak uważam że głośniki Modecom MC-5050 wypadają naprawdę dobrze, o wiele lepiej niż Creative T6100.
Sprzęt wykorzystany do recenzji
|
Creative X-Fi Xtreme Gamer |
Logitech Z-2300 |
Creative T6100 |

Plusy:
Minusy:
Odpowiedź brzmi: w zależności od potrzeb. Jeżeli zależy komuś najbardziej na muzyce, to za tę cenę można znaleźć na allegro używane głośniki Logitech Z-2300. Z drugiej strony, jeżeli dla kogoś liczą sie design i dźwięk przestrzenny, to głośniki Modecom MC-5050 są świetnym wyborem. Ja osobiście nie kupiłbym tych głośników, po prostu mają jak dla mnie za małą moc, brakuje tego mocnego bassu i wyrazistych wokali. Mimo wszystko POLECAM!
Na koniec chciałbym podziękować redakcji benchmark.pl za wypożyczenie sprzętu do testów.
Zapraszam do oceniania i komentowania, na wszystkie ew. pytania postaram się jak najszybciej odpowiedzieć :)
Recenzja ciekawa. Wszystko dobrze opisane. Jako, że nie jestem jakimś audiofilem to wydaje mi się, że wszystkie najważniejsze informacje są zawarte. Ode mnie 5
Sam chciałem capnąć te głośniczki, ale nie wyszło, więc dokładnie się recce przyjrzę :>
Ale jest całkiem niezła, piąteczka :)
Ogólnie wszystko bardzo fajnie i dam 5, ale wolałbym dać 4,5. Przydałaby się jakaś fotka jak to było rozstawione w pokoju. Poza tym mylisz głośnik z satelitą/kolumną.
Subwoofer jest tak lekki bo nie ma wzmacniacza. Dlatego też mój lewy microlab jest dużo dużo lżejszy niż prawy.
Jeśli ktoś ma zamiar słuchać muzyki polecam do tego celu 2.0 niż jakiekolwiek 2.1(a już na pewno 5.1). Podejrzewam, że takie siódemki od microlaba zmiotą te logitechy ;).
No nie... Może słuch masz i potrafisz ocenić jakość dźwięku, lecz reszta leży. Pisząc coś o sprzęcie audio wypada chociaż wiedzieć jak się "cinch" pisze. Google naprawdę nie boli. Nie mówię już o takich kwiatkach jak pilot do zmiany parametrów głośników :D Skoro wzmacniacz jest taki ciężki, a nie ma radiatorów, to chyba ma w środku kamienie :D Ogólnie opis sprzętu bardzo słaby. Naciągane 3.
Zmienilbym:
"W zestawie znajdziemy pięc głośników średniotonowych, są to małych rozmiarów głośniczki w kolorze czarnym."(powt.)
na:
W zestawie znajdziemy piec satelit teoretycznie wg. producenta pelnozakresowych, posiadaja one glosniczki w kolorze srebrno-czarnym."
Pasmo przenoszenia: 35Hz-20KHz (mysle ze spokojnie sa to pelnozakresowki...o ile, o tyle)
"Zestaw głośników Modecom MC-5050 wyróżnia się spośród innych zestawów m.in. bezprzewodowym pilotem (...)"
Brak konkretow, jakich zestawow.
Ogolnie sporo powtorzen, brak ceny glosnikow (musze sam szukac :()
Malo zdjec, np. wlaczonego panelu.
3 poniewaz nie jest to Twoja pierwsza recka.
PS:
Moj rodzynek z artykulu:
"średnie tony wysokie"
Maslo, maslane.
Pozdrawiam :)
"Zestaw głośników Modecom MC-5050 wyróżnia się spośród innych zestawów m.in. bezprzewodowym pilotem (...)"
Brak konkretow, jakich zestawow.
Brak konkretów, ponieważ prawie każdy zestaw głośników komputerowych nie posiada takiego pilota, bez sensu byłoby wszystkie te zestawy wypisywać.
Racja, nie napisałem nic o cenie, już poprawiam:
Cena wg. serwisu Ceneo waha się w granicach od 275 zł do 588 zł.
To jeden z nielicznych tańszych zestawów wartych uwagi, obok Geniusa. Sam byłem pozytywnie zaskoczony dźwiękiem, bo wszelkie "małe" Creative'y i Logitechy wyraźnie odstają.
Tylko ten zewnętrzny wzmacniacz to sprawa nieco umowna. Oczywiście że w sprzęcie hi-fi im więcej segmentów tym lepiej... ale to są głośniki za 300zł, i tutaj patrzył bym raczej pod kątem, że mamy jedną skrzynkę więcej. Z drugiej strony mamy możliwość ustawienia subwoofera niezależnie od komputera bez dokupowania czy przedłużania co niektórych przewodów.
aha za reckę 5 ;)
tylko to trochę razi
"średnie tony wysokie"
zrób coś z tym ;)
średnie tony wysokie - chodziło oczywiście o jakość tonów wysokich, "średnie" w sensie przeciętne ;)
"brak zniekształconego bassu"
i bas jako taki pisze się przez jedno "s".
"bass" to już nazwa jakiegoś patentu itp, np "bass-reflex" czy "mega bass".
Mimo kilku wpadek bardzo dobra i rzczowa recenzja, trochę ciemne zdjęcia, ale widzę że się dużo napracowałeś. Podoba mi się dobór filmów, z dobrym dzwiękiem oraz muzyki. Ciekawe porównanie z głośnikami innych firm. Ja bym tego lepiej nie zrobił. Piąteczka leci.
Hmmm.... Chętnie przeczytalbym test także z inną niż Creative kartą dźwiękową wyższej klasy (192kHz, 24 bit), np. Xonar Essence STX, bowiem karty Creatvive nie są raczej dla audofila wzorcem brzmienia i jakości, jako produkty popularne bardzo niskiej klasy i jakości.
Co do głośników "komputerowych" - niezbyt mi się sama ich idea podoba, używam od lat tzw. mointorów, które wykonaniem nie odbiegają od typowych zestawow domowych Hi-Fi, np. takie: http://www.fabrykadzwieku.pl/Studio/Monitory/DYNAUDIO-BM5A-MK-II.html
Odsluch tzw. wielokanałowy też wydaje mi się być iluzją - prawidłowy w fazie i paśmie odsłuch 2-kanałowy daje pełną scenę dźwiękową bez dodatkowych głośników.
Takie testy i porownanie byłyby zapewne bardziej miarodajne.
Daję pomimo wszystko: 5 - za temat :)
Wiesz jaka jest największa zaleta zestawów komputerowych? Cena. Monitory, które tu podałeś pewnie grają świetnie, ale 2000 zł to "trochę" za dużo. Nie oznacza to, że jestem za tanimi 2.1/5.1. Jest wiele "komputerowych" zestawów 2.0, które nie zabijają ceną, a oferują przyzwoitą jakość.
Odnośnie karty bardziej pod audiofila: a po kiego lepsza karta do tych głośników, skoro myślę, że ponad połowa i tak jedzie na integrach?
Myślę, że nawet karta dźwiękowa z najwyższej półki nie "wycisnęłaby" wiele więcej z tych głośników niż Creative X-Fi Xtreme Gamer.
Przepraszam, przypadkowo monitory wybrałem - te są 100w, sam mam słabsze teraz (i tańsze:)).
Chodziło mi o pokazanie, że jest alternatywa - dobre tanie monitory to około 400zł - czyli wcale nie taka oszaałamiająca cena, a gwarantowana charakterystyka częstotliwości itd.
Na marginesie, znajomi (Pozdrawiam) prowadzili sklep z podzespołami komputerowymi, w tym Creative Labs. w wyniku kilku wieczornych dyskusji zrezygnowali z handlu Creative, przerzucili się na Magnat`a...
Teraz zjeżdzają do nich ludzie z całej Polski, kolejki są przed otwarciem sklepu.
Z produktami Creative otarli się o bankructwo..
Miałeś kiedyś styczność z Microlabami (Solo)? Możesz coś o nich powiedzieć(ocenić je)?
Słyszałem dużo dobrego o f-mie Microlab, niestety nie używałem ich zestawów głośnikowych sam. Cenowo są chyba jak głośniki Magnat - raczej nie dla ludzi oszczędnych.
Choć na swoim słuchu akurat nie oszczędzam - tzn. szanuję swój słuch - to raczej rzadko zmieniam sprzęt. W przypadku PC zraziłem się ongiś chcąc przenieść swe zbiory z taśm DAT i płyt na komputer - tanie dźwiękówki, Creative itd. odpadły w przedbiegach, dopiero karta ESI działała w miarę jak na moje uszy zacnie, tzn. nie szumiała, nie piszczała sztucznie podbitymi treeble i nie wydawała z siebie trzasków w rytm pracy dysku twardego :).
Obecnie używam na PC zestawu: Xonar DX + Sennheser HD25 (starszy model) + monitory 2x40w f-my ESI.
Z takim zestawem różnicy między PC a wieżą Hi-Fi nie słyszę.
Swoje Microlaby kupiłem za 250 zł i jestem zadowolony. "High-endy" serii solo kosztują około 500 zł i grają mega dobrze jak na moje średnio wymagające ucho. Więc nie są takie drogie.
Posiadam Xonara DX i głośniki modecom 5050 już +/- 2 lata i jestem bardzo zadowolony.Średnie tony dają rade i tu się nie zgodzę z autorem,dźwięk moim zdaniem jest wyrazisty.Czasem niskie tony są lekko kanciaste,ale jak za sprzęt za 350zł to można przymknąć na to oko.Dziwi fakt że u autora w trybie stereo nie działa(cicho) głośnik nisko tonowy, u mnie działa wszytko ok.Ja akurat na wzmacniaczu mam ściszony głośnik niskotonowy do -5 bo gra za-głośno.
Pytanie do autora recenzji: czy ustawienia karty dźwiękowej podczas testu zestawu miałeś takie jak na dołączonych screenach? Jeśli tak to w sekcji Bass Management popełniłeś błąd... Bass Redirection służy do przekierowywania określonego pasma dźwiękowego do subwoofera, czyli ustawiając na 200Hz powoduje się, że dźwięki o częstotliwości poniżej 200Hz są odtwarzane przez niego a nie przez głośniki średniotonowe. Subwoofer służy do obsługi tylko najniższych tonów, tak max do 100Hz (podobno certyfikat THX wymaga by sub grał tylko do 80Hz). Przy 200Hz sub gra za dużo dźwięków, średnica zamiast być średnicą na głośnikach średniotonowych jest "przebasowiona", praktycznie znika. W dodatku podbiłeś głośność sub'a na wszystkie możliwe sposoby, no ale na pewno są osoby które lubią takie walenie po uszach;) W każdym razie średnica nie miała prawa dobrze się pokazać na takich ustawieniach;)
Aby usłyszeć dźwięk stereo na wszystkich satelitach a nie tylko przednich musisz włączyć opcje CMSS-3D (audiofile niech mnie nie biją:P)
To tyle moich uwag:) Pozdrawiam.
Wiesz, próbowałem! Chodzi o tę opcje CMSS-3D. Nie wiem dlaczego, ale w ogóle nie było słychac subwoofera w muzyce czy filmach w stereo. Dopiero kiedy ustawiłem opcje bass redirection i ustawiłem subwoofer na max, wtedy grały nie tylko satelity, ale również i subwoofer.Stad tez takie ustawienia :) Nie jest to też wina podłączenia do komputera, ponieważ sprawdziłem dokładnie kanały oprogramowaniem creative.
Opis jak najbardziej w orzadku, a ci co sie czepiaja niech sami zrobia taka recenzje w ktorej niczego nie zabraknie,nie da sie takowej zrobic bo zawsze znajdzie sie jakis nie dosyt.. a co do sprzetu prezentowanego w recenzji tez go nie polecam .glosniczki bo tak trzeba je nazwac graja kiepsko naprawde i nie ma nawet sensu ich porownywac do Logitech z cinema czy z 2300 .
Nick: cinek-ziom
Imię: Marcin
Nazwisko: Bartkowiak
Wiek: 20
Status: zwykły
Punkty: 43
Firma GIGABYTE wypuściła GeForce GT 430OC który bazuje na chipie - GF 108 - karta graficzna, która łączy w sobie wysokie osiągi i niską cenę.
Dla każdego entuzjasty sprzętu komputerowego wymiana elementów wychuchanej maszyny do niemalże święto.
Jak na tle najmocniejszego stereofonicznego zestawu Logitecha wypada najnowszy tego typu produkt JBL-a?
ocena userów:92
ocena userów:60
ocena userów:48
ocena userów:40
ocena userów:38
ocena userów:31
ocena userów:28
ocena userów:28
ocena userów:27
ocena userów:23
ocena userów:22
ocena userów:21
ocena userów:19
ocena userów:18
ocena userów:18
ocena userów:17
ocena userów:16
ocena userów:16
ocena userów:14
ocena userów:11