Sprzęt do gier

A4Tech X747 - prawie, jak broń

z dnia 2010-03-19

 Ceny myszek dedykowanych graczom często zawyżane są przez renomę firmy, mówi się, że „płacimy za znaczek”. Producentem, który takiego „podatku” nie nanosi jest na pewno A4-Tech, a dzięki uprzejmości firmy Megabajt mogę się przekonać, jak radzi sobie najnowszy model enigmatycznie oznaczony Oscar X-747. Jest to następca cenionej wersji X-740.

Nie będę się tu rozpisywał na temat pudełka, po prostu jest i niczym nie irytuje. To, co znajdziemy w środku jest dużo ciekawsze. Oprócz myszki, sterowników i makulatury znajdziemy tam także kilka kompletów zapasowych ślizgaczy. Brawo, w nie wszystkich droższych produktach znajdziemy taki bonus.

Instrukcja w języku polskim tak
Okres gwarancji 36 miesięcy
Długość przewodu 1,8 m
Liczba przycisków 7
Liczba rolek 1
Rozdzielczość CPI-DPI 100-3600
Zgodność z systemami operacyjnymi

Windows
 2000/ XP / MCE2005 / XP 64bit / 2003 64bit / Vista

Złącza USB
 
 

 Na górze myszy nadrukowano logo X7 oraz „natłoczono” pająka, który dodaje gryzoniowi charakteru. Mówię natłoczono, ponieważ można go wyczuć pod palcami, początkowo o nim zapominałem i miałem dziwne uczucie, że jest to brud. Dostępne są trzy wersje kolorystyczne, niebieska, czerwona oraz brązowa, którą mam w testach. 

Przyciski główne są duże i wykonane trochę na podobieństwo Razera. Posiadają dołki pozwalające palcom odpowiednio się usadowić, są aktywne na całej swej powierzchni. Pomiędzy nimi prócz rolki, której obracanie jest pewne i ciche, znalazł się podświetlany przycisk do zmiany DPI oraz przycisk potrójnego strzału.

 
 

 Na lewym boku naklejono spory płat paskowanej gumy, która zwiększa pewność trzymania myszki. Niestety plastiki wykorzystane po bokach przypominają w dotyku zabawki z odpustu, nie ma to jednak znaczenia na komfort użytkowania myszy. 

Powyżej umieszczono dwa dodatkowe przyciski. Niestety nie są one rozmieszczone zbyt ergonomicznie i bezproblemowo sięgam tylko tego tylnego. Dla lepszego rozróżnienia jeden jest gładki, drugi pokryto masą malutkich wypustek.

 

Na spodzie umieszczono cztery owalne ślizgacze, które średnio sobie radzą na szmacianym Steelpadzie, znakomicie natomiast się sprawują na gołym biurku. Na podkładce mysz ma duży opór, dużo łatwiej i precyzyjniej operuje mi się nią na blacie (podobnie zresztą sytuacja ma się na Razerze).

Obok jednej ze stópek znaleźć można jeszcze jeden, bardzo mały ślizgacz, który potrafi się wciskać. Po co on tam jest? Niweluje on ruchy kursora/celownika w czasie jej podnoszenia. Gdy bowiem ten mały guziczek nie jest wciśnięty, laser jest nieaktywny. Oznacza to, że nie musimy wysoko podnosić myszy, gdy skończy się nam powierzchnia lub zakres ruchu nadgarstkiem. Technologia została ochrzczona nazwą „Anti-Vibrate” i jest to pierwsze takie rozwiązanie.

Ale to nie wszystko, co jest na dole. A4-Tech posunął się o krok dalej i zaimplementował możliwość regulacji masy. Gdy w prosty sposób otworzymy pokrywę, ujrzymy coś, co pewnie większości przypomni magazynek rewolweru. W nim umieszczono 7 metalowych części, które możemy powyjmować i poustawiać tak, by rozkład masy spełniał nasze oczekiwania. Całość waży 19,5 grama. Można więc wnioskować, że jeden waży około 2,7 grama. Proces dostosowania wagi jest prosty, jednak do wyjęcia obciążnika przyda się coś cienkiego i twardego. Zamontowany magazynek siedzi pewnie, nic w środku „nie lata”.


 

Kabel jest minimalnie grubszy w porównaniu do tego z Razera DB 3G, nie sprawia on jednak problemów (jedynie po rozpakowaniu, dopóki się nie naprostuje). Zakończono go nawet pozłacaną końcówką!

Zasadniczo mysz się nie brudzi, jedynym miejscem gdzie jakieś niechciane elementy możemy dostrzec, jest pasek glosy oddzielający przyciski główne od „korpusu” myszy.

Wyprofilowanie myszy dedykowane jest osobom praworęcznym. O wygodzie użytkowania później.

 
 
 
 

STEROWNIKI

Oprogramowanie Oscar Editor pozwala nam tylko na konfigurację przycisków dodatkowych. Brakuje tutaj ustawienia czułości myszy, rolki, zmiany DPI czy też odświeżania myszy. Na szczęście w kwestii bindowania klawiszy mamy dużą swobodę i wiele możliwości (nie możemy jedynie zmienić opcji lewego klawisza głównego oraz odpowiadającego za zmianę DPI). Właśnie przejrzałem dokładnie listę opcji, jakie możemy przypisać do klawiszy i jestem bardzo pozytywnie zaskoczony i zszokowany. Gdybym miał je zapisać w postaci listy, byłaby ona bardzo długa, gdybym miał wrzucić screeny byłoby ich wiele. Pozostaje mi tylko w dużym skrócie wymienić najistotniejsze opcje.

 

Keyboard – pokazuje się nam ekran z klawiaturą, możemy wskazać, któremu klawiszowi ma odpowiadać przycisk na myszce, możemy nawet utworzyć kombinację z Shiftem czy też Altem.

W dziale Mouse przypisać możemy dowolny przycisk znajdujący się na myszy, a także Scroll w lewo i prawo. 

Office Sets pozwala na przybliżanie/oddalanie, wklejaniu tekstu i start aplikacji(„Execute program”?).

Spośród Key Combinations wybrać możemy kopiowanie, wklejanie, przeszukiwanie, tworzenie nowego pliku, zapisywanie, drukowanie i wiele wiele innych.

Multimedia pozwala nam na zdefiniowanie przeskakiwania pomiędzy utworami, Start, Stop oraz regulację głośności.

Dział Internet zawiera standardowe opcje do korzystania z przeglądarki (również możemy ją tam włączać, podobnie jak klienta pocztowego), jest więc tu Wstecz, Dalej, Odśwież, Ulubione…

System pozwala na włączenie Kalkulatora, otworzenie „Mojego Komputera”, wyłączenie lub uśpienie PeCeta.

16 in 1 Mouse Gesture – jeśli przytrzymamy tak zdefiniowany przycisk i ruszymy myszą po skosie w górę domyślnie możemy coś przybliżyć. Ruch w górę i w dół oznacza działanie rolki. Dostępnych gestów jest 16, a każdemu przypisać możemy opcje wypisane poniżej i powyżej.

Select Macro File - to najlepiej zobrazuje wam zrzut ekranu. Generalnie jest to zbiór określonych już makr pomocnych głównie w Counter Strike’u.

Macro Editor jest potężnym narzędziem do definiowania makr, zawartość głównego okna przypomina kod jakiegoś programu (istotnie będzie to pewnego rodzaju program wykonywany przez mysz). Komendy możemy zapętlać, dodawać warunki „jeżeli…to…”. No nie przypomina to nic innego jak programowania. Program także ma opcję nagrywania naszych działań celem szybszej i łatwiejszej konfiguracji. Masa, naprawdę MASA możliwości i ustawień. A mi nie przychodzi do głowy nic, co mógłbym wykorzystać w Call of Duty, ale kto inny może to naprawdę ciekawie wykorzystać. Record zapamiętuje nawet, w które miejsce na ekranie przesunęliśmy kursor.

Jestem pełen podziwu dla wszystkich możliwości oferowanych przez Oscara, naprawdę!

 

Muszę jeszcze dodać, że mysz posiada 64KB wbudowanej pamięci, tak więc konfiguracja klawiszy może być w niej zapisana i nie potrzebujemy wtedy sterowników na każdym komputerze, gdzie chcielibyśmy z niej korzystać.

 
 

TESTY

Tradycyjnie testy zaczynam od zmierzenia odświeżenia myszki. DiMouseHZ, MouseRateChecker oraz Direct Input Mouse Rate zgodnie ustaliły jego wartość na 500Hz, co odpowiada opóźnieniu ok. 2ms. VMouseBench był jednak innego zdania, według niego mysz raportuje ok. 270 razy na sekundę, myślę jednak, że ten pomiar uznać można jako błędny.

 

Następnie w VMouse Benchmark’u zbadałem zjawisko interpolacji (przeskakiwania pikseli). Testy optymistycznie zaczęły się od 400 dpi, nie było żadnych problemów. Kolejne przeskoki na 800dpi, 1200dpi i tak dalej aż do maksymalnej rozdzielczości 3200dpi nie wykazały żadnych większych nieprawidłowości, choć kursor czasem lubił przeskoczyć w górę lub bardzo sporadycznie ominąć piksel. Wpływ na to może jednak mieć powierzchnia blatu i niezbyt staranne przesuwanie myszą.

 
 
 

Bawiąc się w Paincie również nie zauważyłem powodów do zmartwień. W czasie rysowania prostych, okręgów, elips i esów-floresów nie wystąpiły żadne niespodziewane przeskoki.

Wrzucę teraz obrazek z napisami wykonanymi w różnych rozdzielczościach. Najłatwiej oczywiście operuje się mniejszymi wartościami.

 

Próba rozdzielczości

Poczynając od 400, każda kolejna rozdzielczość zbadana była poprawnie. Dopiero przełączenie na 3600 ujawniło mały sekret myszki, bowiem wynik oscylował w granicach 2800-3200 (margines błędu przy takiej rozdzielczości bywa duży z racji na niedokładność metody pomiarowej). Trochę więc brakuje do obiecanej wartości.

 
 
 
 
 

 

ZASTOSOWANIE W GRACH I NA CO DZIEŃ

W użytkowaniu codziennym maksymalna rozdzielczość była z początku dość trudna do okiełznania, jednak po paru godzinach zdołałem się do niej przystosować. Rolka jak i reszta przycisków pracuje bardzo cicho. Obrót rolki jest niemal niesłyszalny, a skok dobrze wyczuwalny. Po wyjęciu dodatkowych 19 gram ze środka mam wrażenie, jakbym przesuwał powietrze, a kursor poruszał się za pomocą telepatii.

Dzięki wygodnemu ułożeniu ręki, po odpowiednim obniżeniu czułości w grze, celowanie nie sprawia żadnych problemów, a mysz nie ma swoich kaprysów, brak tu jakiejkolwiek akceleracji. Skok rolki zawsze jest pewny, nie zdarzy nam się przekręcić kółka w czasie wciskania. Szkoda tylko, że na szybko mogę sięgnąć tylko do jednego przycisku dodatkowego.

Pochwalić natomiast musze przycisk obok rolki, domyślnie ustawiony na potrójny strzał. O ile przy strzelaniu AK-47 sprawdza się on średnio (wolę samemu szybko klikać), to jednak w przypadku Desert Eagle strzały oddane są dużo celniej, niżbym to ja kilka razy klikał(dziwne). Ilość zdjętych przeciwników z tej właśnie broni znacząco wzrosła.

 

Wyprofilowanie myszy pozwala na dogodne ułożenie dłoni. Nie męczy się ona nawet po dłuższej, spokojnej czy też dynamicznej, sesji. Nie zauważyłem żadnych irytujących problemów w czasie użytkowania, nawet na siłę ciężko mi się do czegoś mocniej przyczepić.

 

PODSUMOWANIE 

Mysz ta, zważywszy na niewielką cenę wynoszącą około 80-90 zł, jest dobrym produktem. Godnym polecenia mniej zamożnym graczom. Wygląd przykuwa uwagę, nie można także zapomnieć o wielu ciekawych funkcjach jak choćby regulacja wagi czy bardzo rozbudowane oprogramowanie. Dostajemy dużo więcej, niżby się można spodziewać za taką cenę. Myślę, że najlepszym podsumowaniem będzie fakt, że myszka zostaje u mnie, a Razer Diamondback 3G prawdopodobnie zostanie na półce, choć nic nie jest jeszcze przesądzone ;).

 
 
Moja ocena:
Wygląd:
Jakość i materiały:
W grach:
Ergonomia:
Sensor:
Ogólna ocena:
    Orientacyjna cena w chwili publikacji artykułu: ~80 pln

Podziękowania dla firmy Megabajt. 

marketplace

Komentarze

30
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Cena tej myszy oscyluje w granicach 75-80 zł. Proszę pokażcie mi lepszą mysz w tej cenie/jakość.
  • avatar
    Zdjęcia są super !!!
    Tekst też dobry ;p
    5!

    Ja mam x-748k ;p
    Zaloguj się
  • avatar
    bardzo podobna do mojej X748k. Recenzja bardzo fajna - 5.
  • avatar
    W x748k jest jeszcze jeden wielki ślizgacz ale na goliathusie speed od razera też się zbytnio nie ślizga, ale na biureczku to leci ;p
  • avatar
    Też mam x748k ;P
  • avatar
    Za kilkanaście złoty więcej mamy SideWindera x5, chyba jednak opłaca się dopłacić. Wygląd tego A4Techa strasznie mnei drażni, niewiem czemu. ;]
    Zaloguj się
  • avatar
    fajny wygląd tej mychy ;)
  • avatar
    oj a4tech zrobił krok milowy w swoich produktach. cieszę się zainwestowali w produkty dla graczy. myszki są bardzo dobre. miałem przyjemność pracować na paru modelach. są świetne i polecam każdemu. okolice 80zł (czasami nawet podkładka w komplecie) to dobra cena!
  • avatar
    Ja posiadam x748 czyli optyczną alternatywę dla tej myszy .Jestem mile zaskoczony ponieważ nawet w razerach za 300 zł oprogramowanie nie ma tylu funkcji Oscar to poprostu jeden z najlepszych tego typu softu z jakim miałem styczność .A co do myszy nie sprawdza się aż tak super przy 3600dpi lecz w 3200 już tak .dobrze leży w dłonie i nie wyślizguje się . ogólnie za mysz w tej cenie 10/10 za artykuł 5/5 .Więc czy warto wydawać 100 zł wiecej jak za te cenę mamy super myche firmy z mniejszą renomą ale większą myślą technologiczną
  • avatar
    myszka wygląda beznadziejnie moim zdaniem, ten znak spidermana to porażka. Pozatym miałem wiele a4techów w ręku, dla osoby praworęcznej zawsze na wieku wieków najlepszy pozostanie Deathadder.

    stawiam 5 za arytkuł.
  • avatar
    mam jedną z tycg nyszek 750 fs :) za tą cene są rewelka
  • avatar
    mam ta myszke od 2 tygodni, wczesniej x710 1000dpi. Uwagi: w systemie wygodniej pracowalo mi sie na poprzedniej, nie pamieta ustawienia dpi po restarcie (win7 64bit), w grach rewelka, od razu podniosla mi sie srednio k/d w bc2 :P
    anti vibrate wku..rza. Przycisk jest luzny i potrafi sie haczyc (przy zuzytych slizgaczach) lub 'telepac' podczas pracy.
    Oprogramowanie jest potezne, za potezne dla normalnego zjdadacza fpsow. Za jego pomoca mozna np ustawic odstepy miedzy kolejnymi nacisnieciami spustu, zeby zniwelowac efekt odrzutu broni.. wspomniany X6 MS jest dla mnie mniej wygodny poniewaz, przez dziwne umieszczenie bocznych przyciskow nie bardzo jest co zrobic z kciukiem, w a4techu jest pod tym wzgledem 100x lepiej.
    Zaloguj się
  • avatar
    Fajna recka, ale nie genialna - 4 (z dużym plusem)
  • avatar
    no wlasnie mozesz tu powiedziec jak" ustawic odstepy miedzy kolejnymi nacisnieciami spustu, zeby zniwelowac efekt odrzutu broni"?
    Zaloguj się
  • avatar
    Posiadam ta mysz i jak chce przypisac do bocznych 2 klawiszy np.kalkulator,wylaczenie PC lub wlaczenie przegladarki to niedziala.Dlaczego????Ktos moze mi pomoc?
    Zaloguj się
  • avatar
    Robie tak ustawie np.calculator w 4 klawiszu,nacisne "Download to mousue",wchodze na pulpit,wciskam przycisk i nic.
  • avatar
    Robie tak ustawie np.calculator w 4 klawiszu,nacisne "Download to mousue",wchodze na pulpit,wciskam przycisk i nic.
    Zaloguj się
  • avatar
    miejmy nadzieje ze poprawia te bledy
    Zaloguj się
  • avatar
    u mnie tez dziala =]
  • avatar
    wie ktoś jak zrobić żeby rolka w programach działała?