Fenomenalny dźwięk i wysoki komfort - HyperX Cloud Orbit S to znakomite słuchawki do gier Słuchawki

Fenomenalny dźwięk i wysoki komfort - HyperX Cloud Orbit S to znakomite słuchawki do gier

opublikowano przez Tomasz Duda w dniu 2019-11-29

HyperX Cloud Orbit S to wysokiej klasy słuchawki do gier i muzyki. Mają znakomite przetworniki planarne, dzięki którym oferują bardzo wysoką jakość dźwięku. Dodają do tego efekty 3D iświetny mikrofon. Są wygodne i pasują do komputera, smartfona i konsoli PS4 oraz Switch.

marketplace
Ocena benchmark.pl
Plusy

- bardzo wysoka jakość dźwięku,; - nadają się do gier i muzyki,; - działają z komputerem, konsolą PS4/PS4 Pro, Switch i smartfonami,; - łączność cyfrowa USB i analogowa mini jack 3,5 mm,; - wygodne i dobrze wykonane,; - dobra izolacja pasywna od zewnętrznych odgłosów,; - efekty dźwięku 3D przydatne w grach,; - wirtualny dźwięk wielokanałowy 7.1,; - dobra jakość odłączanego mikrofonu,; - łatwe zdejmowanie poduszek wokółusznych,; - bardzo wysoka głośność i moc,; - odłączane przewody (najdłuższy ma 3 m).

Minusy

- wysoka cena na start,; - lekko niesymetryczna izolacja,; - poduszki wraz z ramkami ciężko jest zastąpić zamiennikami.

HyperX Cloud Orbit S - recenzja

HyperX potrafi zrobić słuchawki bliskie ideału z punktu widzenia gracza. Przykładem mogą być HyperX Cloud Alpha, które są w zasadzie najlepszymi słuchawkami do gier za mniej niż 300 zł. Nieziemsko wygodne, a przy tym bardzo dobrze grające. Jeśli akurat szukasz świetnych słuchawek do gier i muzyki, ale masz maksymalnie trzy stówki, to po prostu idź i je kup. Serio, nie pożałujesz.

Ale... wciąż może być lepiej.

HyperX Cloud Orbit S - recenzja, test, opinie

Dobre fundamenty, to podstawa

Oto słuchawki HyperX Cloud Orbit S, które bazują na modelu Audeze Mobius, czyli wysokiej klasy słuchawkach do muzyki, wyposażonych w przetworniki magnetyczne planarne (lub inaczej ortodynamiczne).

Są one znacznie większe i inaczej zbudowne od typowych przetworników dynamicznych. Nie będę wchodził tutaj w detale techniczne, bo najistotniejsze jest to, jak te słuchawki grają, a robią to bardzo dobrze.

HyperX Cloud Orbit S - przetworniki planarne

Te przetworniki planarne są znakomite

100-milimetrowe przetworniki ortodynamiczne w słuchawkach Cloud Orbit S cechują się pasmem przenoszenia od 10 Hz, aż do 50000 Hz. Czyli przekraczają zakres tego, co jest w stanie usłyszeć człowiek. Ilość szczegółów, precyzja i przede wszystkim szybkość oraz rozdzielczość dźwięku, jaki generują te słuchawki jest... hmmm, jak to ująć... dwie klasy lepsza od najlepszych słuchawek do gier, jakie miałem dotychczas na uszach. A trochę ich było.

Osoby doświadczone, które miały już styczność z przetwornikami planarnymi, wiedzą doskonale, że potrafią one wygenerować przepiękny środek i górę pasma. Znakomicie oddają przestrzeń, lekkość i szybkość.

HyperX Cloud Orbit S - słuchawki planarne

Można jednak zadać sobie pytanie, czy "planary" wygenerują odpowiednio mocne tony niskie? Odpowiedź brzmi: tak! Zupełnie szczerze przyznam, że moc basu była drugą rzeczą, która zaimponowała mi, już na początku testu. Pierwszą natomiast był...

Komfort i jakość na wysokim poziomie

HyperX Cloud Orbit S to słuchawki bardzo wygodne. Można napisać, że kontynuują chlubną tradycję wcześniejszych modeli, ale mają też własny charakter.

Dwie najważniejsze rzeczy: izolacja i docisk. Cloud Orbit S to konstrukcja zamknięta, wyposażona w grube, solidne poduszki z syntetycznej skóry oraz mocny, dość silnie sprężynujący pałąk. Dzięki temu nacisk na głowę jest wyraźnie odczuwalny, ale na szczęście dość efektywnie rozkładany przez pady.

Konstrukcja jest dobrze zaprojektowana, przemyślana i ergonomiczna. Nic nie skrzypi, materiały są solidne, poduszki duże, a zakres regulacji w pełni wystarczający.

Nie mogę jednak napisać, że słuchawek nie czuć na głowie. Ważą bowiem około 370 gramów, a mocno dociskający pałąk po dłuższym czasie może jednak powodować zmęczenie skóry. Na szczęście nie jest to nic poważnego.

HyperX Cloud Orbit S - obudowa

Izolacja - bardzo dobra, ale...

Pasywna izolacja od zewnętrznych hałasów jest bardzo dobra. Mam jednak małe zastrzeżenie. Otóż w obudowie lewej słuchawki umieszczono wszystkie pokrętła, złącza i przyciski. Natomiast w prawej obudowie znajdziemy tylko szereg otworów wentylacyjnych zakrytych gęstą pianką.

W praktyce oznacza to, że odrobinę więcej szumów i hałasów z zewnątrz dociera jednak do lewego ucha. Wrażenie jest takie, jakby lewa poduszka i obudowa nieco mniej izolowały. Ta asymetria nie jest poważna. Słychać ją w zasadzie tylko gdy nie gramy i nie słuchamy muzyki (lub ewentualnie, gdy słuchamy bardzo cicho). Być może dotyczy to tylko mojego egzemplarza testowego - tego nie jestem w stanie potwierdzić w tym momencie.

HyperX Cloud Orbit S - poduszki

Wymiary poduszek:

  • zewnętrzne (wy/sz): 96 x 77 mm
  • otwór wewnętrzny (wy/sz): 63 x 47 mm
  • głębokość: 22 mm

Poduszki są duże i dość głębokie. Obejmują niemal całe ucho, poza płatkiem. Nie uciskają i nie obcierają. Są po prostu wygodne.

Fenomenalnie grające, wygodne i funkcjonalne. Wszystko pięknie, gdyby nie ta cena.

Wymiana poduszek? Tak i nie

Poduszki, wraz z plastikowymi elementami mocującymi można bardzo łatwo zdjąć i ponownie założyć. Widoczne są odpowiednie szczeliny, w które można wsunąć np. paznokieć i pociągnąć, by wyczyścić pady lub przetrzeć wnętrze (byle nie czymś mokrym, bo można uszkodzić przetworniki).

Niestety pady z syntetycznej skóry są trwale przyklejone do plastikowej ramki, co oznacza, że nie można ich wymienić na inne. Z zamiennikami może być problem, więc w razie zużycia lub uszkodzenia, trzeba będzie kupować oryginalne poduszki, wraz z ramkami.

HyperX Cloud Orbit S - przetwornik ortodynamiczny

Na każdą głowę

Pałąk ma metalową konstrukcję wewnętrzną, która nadaje mu sztywności i gwarantuje solidny docisk. Metalu jednak nie widać, bo zamknięty jest między plastikowymi panelami, które umożliwiają skokową regulację. Jej zakres jest duży, dzięki czemu słuchawki pasują zarówno na głowę dziecka, jak i osoby dorosłej.

HyperX Cloud Orbit S - regulacja pałąka

Poduszka na pałąku ma średnią wielkość, ale jest wystarczająco gruba i sprężysta, by zapewniać dobry komfort.

HyperX Cloud Orbit S - poduszka na pałąku

Pokrętła, przyciski, gniazda, suwak i dioda

Wszystkie elementy służące do sterowania efektami, głośnością oraz mikrofonem, a także wtyki sygnałowe umieszczono w obudowie lewej słuchawki.

Jest tutaj:

  • regulacja głośności słuchawek
  • regulacja głośności mikrofonu
  • przycisk zasilania
  • diodę informacyjną
  • suwak do wyłączania mikrofonu
  • przycisk przełączania efektów 3D
  • gniazdo mikrofonu
  • port USB typu C (dźwięk cyfrowy i ładowanie akumulatora)
  • gniazdo mini jack 3,5 mm (dźwięk analogowy)

HyperX Cloud Orbit S - złącza

HyperX Cloud Orbit S - przyciski

Dużo tego, a to wciąż nie wszystko, bo niektóre przyciski mają kilka funkcji.

Mniej oczywiste funkcje

Potencjometr od regulacji głośności dźwięku można wcisnąć i przytrzymać, by wyłączyć ładowanie akumulatora słuchawek.

Z kolei ten sam zabieg z potencjometrem regulacji mikrofonu, skutkuje przełączeniem między dźwiękiem stereo, wirtualnym dźwiękiem przestrzennym 7.1, a dźwiękiem Hi-Res (najwyższa jakość, rekomendowana do odsłuchu plików bezstratnie skompresowanych, w tym trybie efekty 3D są wyłączone).

Zmiana ustawień EQ

Jeśli krótko wciśniemy potencjometr mikrofonu, a następnie od razu obrócimy go w dowolnym kierunku, to zmienimy ustawienia fabrycznie zaprogramowanego korektora dźwięku.

Ustawień jest kilka, m.in. do gier typu strzelanki lub wyścigi. Są też ustawienia EQ dla muzyki, np. "warm" skutkujący zwiększeniem mocy tonów niskich.

HyperX Cloud Orbit S - regulacja głośności

Jeśli miałbym być całkowicie szczery, to moim zdaniem najlepszy jest zwykły tryb "flat", czyli korektor dźwięku w trybie płaskim (lub jak kto woli - bez EQ).

Słuchawki HyperX Cloud Orbit S grają po prostu świetnie i moim zdaniem niektóre ustawienia korektora wręcz pogarszają doznania. Na przykład podbicie basu powoduje, że dół pasma zaczyna niekiedy dudnić i deformować się.

Przetworniki planarne zamknięte w tej konstrukcji, już standardowo generują mocne tony niskie. Nie trzeba ich podbijać.

HyperX Cloud Orbit S - słuchawki do gier

Efekty 3D

HyperX Cloud Orbit S oferują nam również efekty 3D (podobnie jak Audeze Mobius). Nie chodzi tutaj o wirtualny dźwięk przestrzenny, lecz o efekty symulowanej przestrzeni trójwymiarowej w której osadzone jest źródło dźwięku.

Jest to możliwe dzięki funkcji śledzenia ruchów głowy oraz wykorzystaniu technologii Waves Nx.

Efekty 3D mają trzy tryby działania:

  • 3D Auto
  • 3D On
  • 3D Manual
  • 3D Off (brak efektu)

W praktyce działa to tak, że siadamy przed komputerem w neutralnej pozycji, z głową zwróconą idealnie w kierunku środka wyświetlacza. Teraz naciskamy przycisk 3D na słuchawkach raz (krótkie naciśnięcie). To spowoduje ustawienie środka. Z tego miejsca będziemy słyszeć dźwięki (zarówno w grach, jak i muzyce).

HyperX Cloud Orbit S - słuchawki gamingowe

Jeśli obrócimy głowę, to dźwięk pozostanie w wyznaczonym przez nas środku. Innymi słowy jeśli obrócimy głowę w lewo, to dźwięk będzie dobiegał bardziej z prawej słuchawki (bo tam jest wyświetlacz), a gdy obrócimy w prawo, to z lewej słuchawki. To samo dotyczy pochylania głowy w dół i w górę, choć tutaj efekty są mniej wyraźne.

W trybie ręcznym (manual) środek, który ustawimy będzie zawsze w tym samym miejscu. W trybie automatycznym (auto) środek będzie po pewnym czasie podążał za naszą głową. Jeśli obrócimy ją np. w lewo na sekundę, to centrum wciąż pozostanie na monitorze, ale jeśli obrócimy głowę na 2-3 sekundy lub więcej to środek wycentruje się w nowym miejscu (tam gdzie mamy skierowaną głowę).

W trybie włączonym (on) zawsze będzie tam gdzie patrzymy, natomiast w opcji wyłączonej (off) wszystkie efekty 3D zostaną wyłączone.

Efekty przełączamy przytrzymując przycisk 3D przez około 3 sekundy.

HyperX Cloud Orbit S App

Więcej szczegółowych ustawień znajdziemy w programie HyperX Orbit App. W chwili pisania recenzji trzeba go było pobrać ze strony słuchawek HyperX Cloud Orbit S. Nie były one rozpoznawane przez standardową aplikację NGenuity.

Ciekawostką jest to, że żyroskop wbudowany w słuchawki pozwala również wykonywać gesty głową. Np. lekki ruch w lewo aktywuje jeden klawisz, a mocny ruch w lewo inny klawisz.

HyperX Cloud Orbit S aplikacja na PC

Poza tym aplikacja pozwala przełączać ustawienia korektora dźwięku. Sprawdzimy również stan naładowania akumulatora.

Akumulator? Przecież to nie są słuchawki bezprzewodowe

Owszem HyperX Cloud Orbit S nie są słuchawkami bezprzewodowymi, ale ich duże przetworniki planarne (100 mm) oraz efekty 3D, a także wirtualny dźwięk przestrzenny wymagają sporej dawki energii. Jeśli korzystamy z nich przez USB podłączone do komputera, to nie ma problemu z zasilaniem.

Natomiast jeśli podłączymy je nawet do najlepszego smartfona przez przewód 3,5 mm, to bez akumulatora grałyby za cicho, a efekty 3D byłyby nie aktywne. Dzięki wewnętrznemu zasilaniu można bez problemu korzystać z większości dobrodziejstw na każdym telefonie, a nawet odtwarzaczu MP3 i konsolach do gier (np. Playstation 4).

Akumulator wytrzymuje około 10 godzin w czasie korzystania z łączności 3,5 mm. To wystarczający czas, tym bardziej, że każde podłączenie przez USB do komputera PC doładowuje słuchawki.

HyperX Cloud Orbit S - słuchawki dla graczy

Brak łączności bezprzewodowej Bluetooth

Tak, słuchawki Audeze Mobius są bezprzewodowe (mają Bluetooth), ale Orbit S nie mają, mimo, że są niemal identyczne. Dlaczego?

Powody są dwa. Po pierwsze: cena. Audeze Mobius kosztują w typowych sklepach 1550 - 1700 zł, a za HyperX Cloud Orbit S zapłacimy około 1350 - 1400 zł.

Po drugie: łączność Bluetooth jest świetna do słuchania muzyki, ale nie zawsze jest idealna do grania, bo mogą pojawiać się opóźnienia. Oczywiście można to dopracować tak, by zminimalizować opóźnienia, ale to też wiąże się ze zwiększeniem kosztów.

Tak więc HyperX Cloud Orbit S nie mają łączności bezprzewodowej, bo tak jest taniej, a w słuchawkach do gier Bluetooth nie jest konieczny.

HyperX Cloud Orbit S - słuchawki do grania

Do PC, konsoli, smartfona i nie tylko

W zestawie dostajemy 3 przewody:

  • 3 m z oplotem, wtyki USB-A i USB-C, idealny do komputera stacjonarnego, laptopa i niektórych konsol (PS4/PS4 Pro, Switch+dock)
  • 1,5 m bez oplotu, dwa wtyki USB-C, do smartfona lub komputera wyłącznie z portami USB-C
  • 1,2 m bez oplotu, dwa 4-polowe wtyki mini jack 3,5 mm, do konsoli, smartfona, telefonu, tabletu, odtwarzacza MP3, komputera i wielu innych odtwarzaczy z klasycznym wyjściem słuchawkowym

3-metrowy przewód główny do komputera jest wystarczająco długi, a dzięki oplotowi również mocny i odporny na uszkodzenia. Warto jednak zaznaczyć, że oplot może niekiedy powodować efekt mikrofonowy.

Dodatkowo warto też napisać, że nie każdy smartfon obsłuży bezproblemowo odtwarzanie dźwięku na słuchawkach z USB typu C. Ja podłączałem do OnePlus 6Xiaomi Mi 9T Pro, włączyłem przekazywanie dźwięku do USB i obsługę OTG, ale pomimo rozpoznania słuchawek dźwięk nie był odtwarzany.

HyperX Cloud Orbit S - przewód z oplotem 3 m

HyperX Cloud Orbit S - specyfikacja

  • konstrukcja: słuchawki wokółuszne, zamknięte
  • przetworniki: magnetyczne planarne (ortodynamiczne), 100 mm
  • pasmo przenoszenia: 10 - 50000 Hz
  • czułość / skuteczność: > 120 dB
  • całkowite zniekształcenia harmoniczne (THD): < 0,1% (1 kHz, 1 mW)
  • przewód: 3 m USB do komputera, PS4, Switch+dock + 1,2 m 3,5 mm do smartfona lub konsoli
  • odłączany przewód: tak
  • odłączany mikrofon: tak
  • masa: 368 g
  • inne cechy: efekty kierunkowe 3D, wbudowane tryby korektora dźwięku, wirtualny dźwięk przestrzenny 7.1
  • mikrofon: jednokierunkowy, elektretowy

Mikrofon

Jakość mikrofonu w słuchawkach HyperX Cloud Orbit S oceniam pozytywnie. Zdecydowanie umieściłbym go powyżej średniej, nawet w porównaniu do innych drogich słuchawek. Głos jest wyraźny, mocny, dość czysty i przede wszystkim nie jest płaski. Ma w sobie pewną głębię. Komunikacja głosowa w grach jest w pełni komfortowa.

 


Nagranie z mikrofonu słuchawek HyperX Cloud Orbit S (włącz odtwarzanie filmu powyżej)

Nawet po podłączeniu słuchawek do smartfona przez mini jack 3,5 mm jakość rozmów telefonicznych jest dobra. Oczywiście pomijając kwestie zależne od operatora i ewentualne problemy z zasięgiem.

Czy słuchawki działają z Playstation?

Ogólnie rzecz biorąc: tak, działają. Zauważyłem jednak dziwne zachowanie w przypadku moich słuchawek testowych. Otóż po podłączeniu do PS4 Pro przez USB, słuchawki były wykrywane przez konsolę, a potem... znikały. System wyświetlał informację, że mikrofon został odłączony.

Być może to wina mojego egzemplarza, który miał wczesną wersję firmware, nieobsługiwaną poprawnie przez PS4. Nie jestem tego w stanie potwierdzić, bo do testu dostałem tylko jedną sztukę słuchawek.

Na szczęście można podłączyć słuchawki przez mini jack 3,5 mm do gamepada od Playstation. Wtedy wszystko śmiga idealnie.

HyperX Cloud Orbit S - słuchawki do PS4

Gry: dźwięk 3D robi robotę

Co zazwyczaj robisz, by odwrócić się w kierunku, z którego dobiega jakiś odgłos w grze? Ruszasz odpowiednio kursorem za pomocą myszki lub gamepada prawda? No właśnie... a mając te słuchawki wystarczy obrócić głowę.

Fallout 4

Tak właśnie działają efekty dźwięku 3D. Nie zawsze jesteśmy w stanie spojrzeć w kierunku z którego dochodzi dźwięk, bo może być za ciemno, lub źródło dźwięku może być za przeszkodą. Często wystarczy usłyszeć w stereo, to co dzieje się obok nas lub za nami. Słuchawki HyperX Cloud Orbit S to umożliwiają, dzięki rozpoznawaniu ruchów głowy.

Gran Turismo Sport - Renault Megane RS

Chciałbym jednak zachęcić, do modyfikacji domyślnych ustawień 3D, w aplikacji na PC. Uważam, że warto zmniejszyć pogłos, nawet do zera, bo zauważyłem, że przeszkadza on niekiedy w precyzyjnym zlokalizowaniu źródła dźwięku, w grach FPS, a także sprawia dziwne wrażenie w grach wyścigowych (pogłos dużego pomieszczenia we wnętrzu samochodu). W RTS'ach lub grach z widokiem zbliżonym do izometrycznego robi on całkiem dobre wrażenie.

Do tego dochodzi jeszcze wirtualny dźwięk przestrzenny 7.1, który daje subtelne efekty, znacznie mniej słyszalne od efektów 3D. Bywa przydatny w grach FPS, ale jeśli mam być szczery - wolę zwykłe stereo.

Drugą rzeczą, którą doceniłem w czasie grania jest ogólna jakość, szczegółowość i moc dźwięku. Oczywiście wiele zależy od tego jakiej jakości są pliki dźwiękowe w danej grze, ale możecie liczyć na to, że same słuchawki nie obniżą jakości. Wręcz przeciwnie - będą miały jeszcze sporą rezerwę.

Muzyka: moc, głośność i rewelacyjna szczegółowość

Drugim zadaniem na liście priorytetów jest odsłuch muzyki. Odpinamy mikrofon, włączamy ulubiony album i... uderza w nas moc w całym zakresie częstotliwości oraz imponująca wręcz precyzja w partiach górnych.

Część osób mogła mieć do czynienia z przetwornikami magnetoplanarnymi, w słuchawkach o konstrukcji otwartej, takich jak np. HiFiMAN HE-400s. Jednak HyperX Cloud Orbit S to zupełnie inny świat.

Tutaj konstrukcja jest zamknięta, tworząca niewielką, dość szczelnie odizolowaną przestrzeń, a same przetworniki zostały tak zaprojektowane, by generować mocne tony niskie.

HyperX Cloud Orbit S - słuchawki do konsoli

Lekkie granie? Nie tym razem

Jeśli hasło "słuchawki planarne" wywołuje w Was wspomnienie lekkiego, przestrzennego dźwięku, z mnóstwem powietrza, eterycznie oddającego tony średnie i wysokie, z lekko osłabionym dołem, to od razu zaznaczam, że HyperX Cloud Orbit S są zupełnie inne.

Te słuchawki uderzają pięścią w ucho bez skrępowania. Zazwyczaj liczyć możecie przede wszystkim na dużą moc, bardzo wysoką głośność, solidną porcję tonów niskich, wyraźny środek oraz superszczegółową i ochłodzoną górę.

Słuchawki nie budują dużej przestrzeni. Grają bezpośrednio, blisko uszu (ale na szczęście nie są klaustrofobiczne), ale zapewniają przy tym świetną stereofonię i prawdziwie imponujący środek oraz górę pasma. Pod tym względem są to najlepsze słuchawki do gier, jakie dotychczas miałem na uszach.

Przestrzeń co prawda można sztucznie rozszerzyć dzięki efektom 3D, ale to zdecydowanie lepiej wypada w grach, niż podczas słuchania muzyki.

HyperX Cloud Orbit S - słuchawki do gier

Ja brzmienie muzyki oceniałem w trybie stereo, z wyłączonymi efektami 3D.

PS. Zauważyłem, ze nawet z wyłączonymi efektami 3D przechylenie głowy na prawo lub lewo, skutkuje lekkim przeniesieniem środka w odpowiednią stronę. Jeśli np. przechylę głowę w prawo, to w prawej słuchawce głos staje się odrobinę głośniejszy niż w lewej. Sprawdzałem to wielokrotnie, za każdym razem upewniając się, że dźwięk jest stereo i "3D off", a mimo to taki lekki efekt był słyszalny.

Shobaleader One, Squarepusher - Coopers World

Genialna czystość dźwięku i fantastyczny środek, jak na słuchawki gamingowe. Do tego duża moc, bardzo wyraźna i czysta perkusja, a także przyjemnie mrucząca gitara basowa. Tony niskie wychodzą na pierwszy plan. Rozdzielczość jest w porządku (choć akurat w tym przypadku nie imponuje), a przestrzeń o dziwo jest w miarę duża. Słucha się przyjemnie, choć dźwięk mógłby być trochę czystszy.

Gesaffelstein - Lost In the Fire (feat. The Weekend)

Po pierwsze świetny wokal. Jest czysty, wyraźny, lekko ochłodzony i mocny. Tony niskie grają jedną z głównych ról, głównie dlatego, że są bardzo mocne, ale nie schodzą zbyt nisko. Potrafią pokazać pazur, ale zazwyczaj wybrzmiewają krótko. Zdecydowanie nie są przymulone. Środek jest znakomity, a góra mocna, szczegółowa i chłodna (ale nie metaliczna).

50 Cent - Just A Little Bit

Czy słuchawki dają radę z tak niskimi i długo wybrzmiewającymi basami? Odpowiedź brzmi - przeciętnie. W tym utworze mocy słychać więcej w tonach średnich i wysokich. Dół owszem, wybrzmiewa długo, ale nie ma tak zwanego "mięsa". Nie mam wrażenia, żebym słuchał muzyki ze subwoofera. Brakuje masy, która docisnęłaby basy do podłogi. Są po prostu za lekkie. Natomiast wokal i góra - miodzio.

ABRA - U Kno

U 50 Centa basy nie schodziły tak nisko jak powinny, a tutaj zaskoczenie! Dół pasma jest bardzo niski, ciepły, wybrzmiewa długo i ma taką moc, że powyżej 60% głośności głowa zaczyna wibrować. Waham się by napisać, ze jest to poziom dobrego subwoofera, ale na pewno jest bardzo blisko. Wokal świetny, lekko ochłodzony, gładki,, przyjemny, a góra świetnie odseparowana, klarowna i z dodaną odrobiną powietrza. Ten utwór brzmi po prostu świetnie na słuchawkach HyperX Cloud Orbit S.

Metallica - Moth Into Flame

Ojj taaak, jest dobrze! Tutaj przetworniki planarne robią doskonałą robotę, choć warto upewnić się, że ten utwór pochodzi z czegoś lepszego, niż MP3 (jakiś FLAC, a nawet "archaiczna" płyta CD wystarczą). Gitary mają dobrą mod, dół perkusji nie jest przymulony, wokal nie jest przysłonięty, a góra jest mocna i chłodna. Przy wysokiej głośności tony wysokie mogą być za ostre, ale to jest już poziom, który niszczy słuch. Serio te słuchawki generują 120 dB - nie warto przesadzać! Dla moich uszu 40% głośności to maks.

HyperX Cloud Orbit S - słuchawki najwyższej jakości do grania

HyperX Cloud Orbit S - opinia

Co tu dużo pisać, słuchawki HyperX Cloud Orbit S są po prostu wspaniałe i naprawdę zazdroszczę tym osobom, które stać na ich zakup. Niecałe 1400 zł w chwili pisania recenzji, to bardzo wysoka kwota jak na tego typu słuchawki. Tym bardziej, że za 250-300 zł można bez problemu kupić inne fantastyczne słuchawki tego producenta - HyperX Cloud Alpha.

Tak czy inaczej model Cloud Orbit S zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Słuchawki są wygodne, świetnie wykonane, dobrze izolują, a dźwięk jaki generują ich duże przetworniki planarne jest niesamowity. Do tego dochodzą jeszcze całkiem ciekawe efekty 3D, przydatne w grach. HyperX Cloud Orbit S to świetne słuchawki do gier i muzyki. Pozostaje tylko pytanie...

Czy jesteś skłonny wydać 1400 zł, by je kupić (możesz to zrobić na przykład tu)? Daj znać w komentarzach!

HyperX Cloud Orbit S - opinia

HyperX Cloud Orbit S - ocena

  • bardzo wysoka jakość dźwięku
  • nadają się do gier i muzyki
  • działają z komputerem, konsolą PS4/PS4 Pro, Switch i smartfonami
  • łączność cyfrowa USB i analogowa mini jack 3,5 mm
  • wygodne i dobrze wykonane
  • dobra izolacja pasywna od zewnętrznych odgłosów
  • efekty dźwięku 3D przydatne w grach
  • wirtualny dźwięk wielokanałowy 7.1
  • dobra jakość odłączanego mikrofonu
  • łatwe zdejmowanie poduszek wokółusznych
  • bardzo wysoka głośność i moc
  • odłączane przewody (najdłuższy ma 3 m)
     
  • wysoka cena na start
  • lekko niesymetryczna izolacja
  • poduszki wraz z ramkami ciężko jest zastąpić zamiennikami

Super ProduktSuper Jakość

98%4,9/5

 

Zobacz również:

marketplace

Komentarze

5
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Mimo wszystko cena konkret. Naprawdę musiałby grać jak złoto, żebym wydał na nie taką kasę. Co innego wydać na słuchawki do muzyki / filmów a co innego na headset do grania.
  • avatar
    Jeśli kogoś nie interesują zbyteczne ficzery i "wszystko w jednym" to o połowę taniej wyjdzie HiFiMAN he-4xx z Massdrop + jakiś mic. za ok. 200zł. Jakość dźwięku ze słuchawek i mikrofonu też będzie lepsza.
  • avatar
    Bez bluetooth nie tykam :)
  • avatar
    Również jestem zawiedziony brakiem BT i dlatego pozostało mi zamówienia Cloud MiX. A szkoda bo z chęcią kupiłbym ten model
  • avatar
    Słuchawki za 1400zł bez możliwości wymiany padów?
    Jedno słowo: ŻART.