Gry

Najbardziej rozczarowujące gry - podsumowanie 2014 roku

opublikowano przez Marta Kozownicka w dniu 2015-01-18

Z każdego doświadczenia trzeba wyciągnąć jakąś naukę. Dlatego warto pamiętać o grach, które w 2014 roku potrzaskały nasze serca w najdrobniejszy mak.

Najbardziej rozczarowujące gry - podsumowanie 2014 roku | zdjecie 1

Chyba już przyzwyczailiśmy się, że na liście mocno wyczekiwanych tytułów zawsze znajdzie się kilka takich, które nie do końca spełnią pokładane w nich nadzieje. Pod tym względem jednak rok 2014 był nader obfity. Dość powiedzieć, że tytułów, które w ten czy inny sposób zawiodły graczy wystarczyło by stworzyć całkiem pokaźne zestawienie. Od razu jednak wyjaśniam, że na naszej liście rozczarowań nie ma tytułów wyłącznie słabych i beznadziejnych, przeciwnie – pojawia się dużo solidnych produkcji, od których jednak oczekiwano znacznie, znacznie więcej pracy, zaangażowania twórców i dbałości o graczy. Jeśli zaś macie swoje typy gier, które w minionym roku sprawiły Wam zawód podzielcie się nimi w komentarzach. Może na tej podstawie stworzymy kolejne zestawienie.

Najbardziej rozczarowujące gry - podsumowanie 2014 roku | zdjecie 2

DriveClub

Platforma: Playstation 4

Data premiery: 7 października 2014

Choć początkowo tytuł miał zadebiutować wraz z pojawieniem się na rynkach konsoli Playstation 4, to premiera „DriveClub” była ciągle, bez końca przekładana. Gdy wreszcie gra pojawiła się na półkach sklepowych i miłośnicy wyścigów mieli właśnie odetchnąć z ulgą okazało się, że….nici z zabawy z innymi. Serwery DriveClub padły bowiem zaraz po premierze. Oliwy do ognia dolał dyrektor francuskiego oddziału Playstation - Phillippe Cardon, który stwierdził wręcz, że „problem związany jest z kodem samego tytułu, który nie współgra dobrze z siecią Playstation i uniemożliwia graczom jednoczesne podłączenie się”. Czy aby mówimy o tej samej grze? Przecież DriveClub być ponoć tworzony specjalnie z myślą o PS4. Dziwne, prawda? Niestety, odbiło się to też na subskrybentach PS Plus, który zamiast dawno obiecanej darmowej edycji gry otrzymali jedynie informację o czasowej rezygnacji z jej wydania „by nie obciążać serwerów”.

Najbardziej rozczarowujące gry - podsumowanie 2014 roku | zdjecie 3

Murdered: Śledztwo zza grobu

Platforma: PC/PS3/PS4/XBOX 360/XBOX ONE

Data premiery: 3 czerwca 2014

Niezwykłe jak łatwo zaprzepaścić ciekawy pomysł niepotrzebnym pośpiechem. Murdered nie jest bowiem złą grą, ale ma wiele niedociągnięć, które łatwo można było dopracować kilkoma dodatkowymi miesiącami wytężonego wysiłku. Zdecydowanie mocną stroną tej produkcji jest główna oś fabuły i alter-ego gracza, czyli duch-detektyw Ronan O'Connor, ale te dwa elementy wystarczą najwyżej na dobrą książkę, a nie na grę przygodową. Przez większość czasu nie dzieje się tu wiele, ot, biegamy i szukamy wskazówek. Co prawda twórcy próbowali eksperymentować dodając do rozgrywki elementy skradankowe i nieco dziwaczne rozwiązania pokroju możliwości opętania kota, ale skutek tego był raczej marny. Lepiej spuścić na nie zasłonę milczenia. Szkoda, bo zapowiadało się naprawdę ciekawie.

Najbardziej rozczarowujące gry - podsumowanie 2014 roku | zdjecie 4

Assassin's Creed: Unity

Platforma: PC/PS4/XBOX ONE

Data premiery: 11 Listopada 2014

No i proszę – kolejna, całkiem przyzwoita gra, która wyszła nieco za wcześnie. A może nie tyle za wcześnie co bez odpowiednich beta testów. Ciężko bowiem nie zauważyć tak ogromnej ilości przeróżnych błędów i baboli. Zawieszanie się w powietrzu, przenikanie przez podłogę czy latający „na miotłach” mieszkańcy Paryża to tylko wierzchołek góry lodowej. Gracze narzekali na słabą optymalizację, problemy z rozgrywką sieciową i całe multum większych i mniejszych niedoróbek.

Nie zmienia to jednak faktu, że fabularnie „Unity” jest naprawdę niezłe i oferuje całkiem przyzwoitą ilość zadań łącząc w sobie konteksty historyczne, np. zadania realizowane dla Markiza de Sade. Z każdą kolejną aktualizacją staje się też bardziej grywalny. Wreszcie.

Najbardziej rozczarowujące gry - podsumowanie 2014 roku | zdjecie 5

Dead Rising 3

Platforma: PC/XBOX ONE

Data premiery: 5 września 2014

Najmłodszy członek rodziny gier o zabijaniu zombie i odkrywaniu spisków wpadł w złe towarzystwo. Jeśli w poprzedniczkach ukochałeś tworzenie oręża ze znalezionych gratów czy możliwość przebierania bohatera w damskie ciuchy – teoretycznie dalej masz taką możliwość. Tylko nie masz takiej potrzeby – cokolwiek wpadnie w łapy bohatera, znajdzie się w jego szafce – w nieskończonej ilości. Nie będziesz przemierzał mapy dla dwóch potrzebnych Ci przedmiotów – wszystko masz pod ręką. Przebieranki – były na miejscu w fałszywym Vegas, ale w zniszczonym mieście, w którym toczy się akcja tej odsłony to zwyczajnie nie uchodzi. Dead Rising 3 to rozstanie z poczuciem humoru i interesującym survivalem. Pozostaje tylko nieciekawa rzeź niezliczonych zombie.

Najbardziej rozczarowujące gry - podsumowanie 2014 roku | zdjecie 6

Deus Ex: The Fall

Platforma: PC/ iOS

Data premiery: 25 marca 2014

Tak to jest jak przenosi się gry stricte mobilne na „dużą platformę” zapominając przy tym, że obie rządzą się innymi prawami. To co na jednej zostało docenione wcale nie musi spotkać się z takim samym przyjęciem na drugiej. Szczególnie, gdy tak jak The Fall zostanie fatalnie przygotowany do pracy na PC. Pomijając już nawet przepaść dzielącą ten tytuł od założeń serii Deus Ex komputerowa edycja przygód Bena Saxona utraciła niemal wszystkie atuty mobilnego pierwowzoru – począwszy od sterowania, po oprawę wizualną. I nawet odczuwalny duch pecetowego „Human Revolution” nie jest w stanie uratować tej produkcji.

Najbardziej rozczarowujące gry - podsumowanie 2014 roku | zdjecie 7

Watch_Dogs

Platforma: PC/PS3/PS4/ XBOX 360/XBOX ONE

Data premiery: 27 maja 2014

Oto pierwszy, prawdziwie next-genowy tytuł zmieniający oblicze elektronicznej rozgrywki – tak mniej więcej anonsowano Watch Dogs na targach E3 z 2012 roku. Nie da się zaprzeczyć, że to co wówczas pokazano zapierało dech w piersiach. Niestety rzeczywistość okazała się brutalna i gdy w maju tego roku gra trafiła do sklepów próżno było w niej szukać dawnego uroku. Zamiast rewolucji otrzymaliśmy coś na kształt Grand Theft Auto na starsze konsole. Ponoć inaczej się nie dało. Sami gracze udowodnili jednak, że grę można było znacząco usprawnić i uatrakcyjnić. Wystarczy spojrzeć na ostatnie dokonania moderów i to jak Watch_Dogs może prezentować się po zaaplikowaniu mu odpowiedniego moda.

Najbardziej rozczarowujące gry - podsumowanie 2014 roku | zdjecie 8

Dungeon Keeper

Platforma: Android/iOS

Data premiery: 29 stycznia 2014

Rozczarowuje nie dlatego, że się nie udała – wręcz przeciwnie. Pierwsze wieści o powstawaniu kolejnej gry z tej serii witaliśmy z nadzieją w sercach. Niestety, dość szybko wyszło na jaw, że nowy Dungeon Keeper będzie skupiał się bardziej na portfelach graczy, niż na lochach i ich skarbcach. Abominacja, którą wydało EA to ewidentny skok na kasę – sposób na wyduszenie z fanów serii jeszcze kilku sztuk złota. Gra jest zwyczajnym Cow Clickerem – budowa tuneli, zarządzanie potworami czy walka z bohaterami polega na przyciskaniu odpowiednich okienek i czekaniu. Długim czekaniu. Nie chcesz czekać? To może zapłacisz producentowi za to, że Twoje stwory nie będą pracowały w tempie ślimaków, którym zaaplikowana solidną dawkę opium. Dla tej gry koncepcja mikropłatności przestaje być dodatkiem, a staje się rdzeniem rozgrywki. A to zniechęca do gry, wręcz odrzuca.

Najbardziej rozczarowujące gry - podsumowanie 2014 roku | zdjecie 9

The Elder Scrolls Online

Platforma: PC

Data premiery: 4 kwietnia 2014

Seria The Elder scrolls zachwyca bogatym światem oraz nowatorskim spojrzeniem na klasyczne fantasy. Tu liczył się nie tylko dobry scenariusz i bohaterowie NPC, ale również sam świat. Zdawałoby się, że to świetne miejsce na osadzenie gry sieciowej. Niestety, prócz ciekawego uniwersum The Elder Scrolls Online nie ma za dużo do zaoferowania. Przynajmniej jako MMO. Bo choć zadań jest tu całe mrowie, ale brak jakiejkolwiek zachęty by wykonać je z innymi graczami. Skoro można samemu to po co w ogóle szukać towarzystwa. A potem dziwić się tak kuriozalnym sytuacjom jak kilkunastu niezrzeszonych śmiałków czekających w jednym miejscu na respawn bossa tylko po to aby ubić go w pół sekundy i liczyć, że to akurat nam zaliczy misję. A wystarczyłoby zawiązanie grupy. Szkoda, że gra tego nie ułatwia.

Najbardziej rozczarowujące gry - podsumowanie 2014 roku | zdjecie 10

Sacred 3

Platforma: PC/PS3/XBOX 360

Data premiery: 1 sierpnia 2014

Zacznijmy od tego, że Sacred 3 nie ma wiele wspólnego z poprzedniczkami, czyli przyjemnymi klonami „Diablo”. Gracze otrzymali tu owszem produkcję dziejącą się w tym samym uniwersum, ale miałką do bólu, korytarzową i spłyconą do samej akcji, gdzieniegdzie przyprószoną może jakimś fabularnym okruszkiem. Choć pod względem konstrukcji mechaniki przypomina nieco „Bastion”, to jednak daleko mu do niego z racji płaskich bohaterów i słabej opowieści. Największą bolączką trzeciego Sacred jest nuda i liniowość – nawet najprostsza fabularnie i mechanicznie gra powinna stawiać przed graczem jakieś wyzwania. Tutaj „wyzwaniem” jest klikanie bez końca. Można sobie od tego załatwić kontuzję palca wskazującego.

Najbardziej rozczarowujące gry - podsumowanie 2014 roku | zdjecie 11

Rambo: The Video Game

Platforma: PC/PS3/XBOX 360

Data premiery: 21 luty 2014

Wstyd przyznać, że za adaptację „Rambo” odpowiada polskie studio Teyon. W produkcji, która powinna być dobrym shooterem, gracz, zostaje sprowadzony do roli celownika na ekranie, a jego zadaniem jest tylko strzelać i przeładowywać. Co więcej przyjdzie mu za to sporo zapłacić. Owszem, tytuł ten nie został zapowiedziany jako pierwszoosobowa strzelanka, jednak prawie całkowite pozbawienie kontroli nad postacią w czasach sandboksów jest wręcz nie do pomyślenia. W kwestii fabuły cyfrowy „Rambo” nie prezentuje się wcale lepiej. Gra obejmuje historię, a raczej zlepek scen pozbieranych z pierwszych filmów ze Stallonem, które nie wydają się być ze sobą w ogóle powiązane. Szkoda, bo tytuł miał potencjał na – być może nie przełomową, ale solidną produkcję. Pytanie co ją zabiło – brak pieniędzy czy lenistwo twórców?

Najbardziej rozczarowujące gry - podsumowanie 2014 roku | zdjecie 12

Destiny

Platforma: PS3/PS4/XBOX 360/XBOX ONE

Data premiery: 9 września 2014

Problem z Destiny polega na tym, że rozdmuchana przez samych twórców wizja gry niemal całkowicie rozminęła się z tym co tak naprawdę otrzymaliśmy. Cieniutka, niemal nic niewyjaśniająca fabuła, ograniczona ilość misji, mocno irytujący, totalnie losowy system przyznawania „nagród” za ukończone wyzwania i dodatki DLC, których brak zmniejsza zawartość zakupionej gry to główne grzeszki najnowszej sieciowej strzelaniny ojców Halo. A jednak jest w niej coś niesamowitego, coś co można porównać do wyścigu o jak najlepsze przedmioty w Diablo czy World of Warcraft. To coś powoduje, że na Destiny narzekamy, a jednak dalej w nią gramy. Przeklinając przy okazji kolejny raz z sufitu przydzielone łupy.

Najbardziej rozczarowujące gry - podsumowanie 2014 roku | zdjecie 13

Castlevania: Lords of Shadow 2

Platforma: PC/PS3/XBOX 360

Data premiery: 25 lutego 2014

Kontynuacja pierwszego „Lords of Shadow” niestety nie udźwignęła sukcesu jedynki. Przede wszystkim jest ona grą bardzo nierówną, miejscami dobrą, ale głównie doprowadzającą do szału. Gracz wielokrotnie natknie się na przeciwników nie do pokonania, z którymi walka nie tylko odbierze mu parę godzin z życia, ale także wiele przyjemności z samej zabawy. Fabułę i świat zarysowano znakomicie, ale dodano tu też sporo dziwnych elementów, takich jak poziomy skradankowe, czy wymóg ciągłego uzupełniania ekwipunku bohatera. Ten drugi jest o tyle uciążliwy, że ma duży wpływ na rozgrywkę i może się okazać, że po jednym ciężkim bossie, wyprani z przedmiotów, trafimy na drugiego. A wtedy – checkpoint do wcześniejszej walki i od nowa...

Najbardziej rozczarowujące gry - podsumowanie 2014 roku | zdjecie 14

Thief

Platforma: PC/PS3/PS4/XBOX 360/XBOX ONE

Data premiery: 25 lutego 2014

Ubisoft zaryzykował restart tej siedemnastoletniej serii i niestety nie do końca to mu się udało. Bo choć nowy Thief jest solidną produkcją- twórcy nie musieli się liczyć z każdym groszem, to jednak legenda tytułu sprawiała, że niemożliwe okazało się połączenie elementów nowatorskich z klimatem starego, dobrego złodzieja. Gracze narzekają przede wszystkim na słabą główną linię fabularną, przy bardzo pomysłowych zadaniach pobocznych. Zmianie uległa także ekspozycja głównego bohatera. Garrett z cynicznego, posępnego cienia stał się nudnym, niezbyt błyskotliwym kieszonkowcem, który – w przeciwieństwie do poprzedniczek, nawet lubi ukazywać się przed kamerami, w przerywnikach, tak jakby na każdym zakręcie strzelał sobie selfika.

Najbardziej rozczarowujące gry - podsumowanie 2014 roku | zdjecie 15

The Sims 4

Platforma: PC

Data premiery: 2 września 2014

Simsy to gra, którą albo się uwielbia, albo nienawidzi. Przynajmniej tak było do premiery ich czwartej części, która zapamiętana zostanie przede wszystkim z powodu mnóstwa niedoróbek i skandalicznych wręcz braków. O tym, że nie można będzie budować basenów (oraz, co za tym idzie, kasować drabinek w wiadomych celach), czy zajmować się niemowlakami - wiedzieliśmy już przed premierą. Przede wszystkim jednak gra wydaje się pusta w porównaniu z poprzednią częścią, która doczekała się już 11 pełnych dodatków oraz niezliczonych mini rozszerzeń. Tych znanych i lubianych akcesoriów, wachlarzu możliwości zabawy po prostu zabrakło i the Sims 4 nie ratuje nawet zaawansowany system emocji czy interakcje grupowe. Czy rzeczywiście twórcy oczekują, że fani serii będą cierpliwie kupować kolejne dodatki, by otrzymać pełnowartościowy produkt?

marketplace

Komentarze

31
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Dla mnie Dragon Age 3....
    Gra jest genialna.... ale jako Sacred 3
    Gdyby ukazała się pod ta nazwą byłaby gra kultową, bijącą być może Diablo 3 na głowę.... I byłaby to gra dziesięciolecia z oceną 10/10

    Niestety jako III część dragona rozczarowuje. RPG ???
    Wolne żarty, klimat, dialogi - zero tak 0/10 Krasnal który ma 3 kwestie ???

    Wiem, że gimbaza mnie zminusuje - bo przecież taka śliczna grafika i na moim lapku chodzi lepiej niż sims4....

    Ale raz jeszcze dla mnie ta gra to pogrzeb serii Dragona Age. A szkoda bo jedynka - perełka, dwójka, grafika porażka, ale fabuła również perełka,
    Zaloguj się
  • avatar
    Komentarz miał się dodać pod komentarzem tanto....

    Kupcie może na Allegro z 5 godzin pracy gimnazjalisty, zrobi Wam edycję postów
  • avatar
    Do tego DA powinno wyjść gdzieś za tydzień, ponieważ jest niewyobrażalna liczba małych i większych bugów, że to staje się irytujące i można odnieść wrażenie, że to pół produkt.
    Dobrze, że nie wydałem pieniędzy.
    Zgadzam się do tego z twórcami artykułu, co do gier Ubi$hitu, bo to po prostu szczyt bezczelności w stosunku do graczy. Obiecanki sratanki. Gry wypuszczane zbyt wcześnie. The Crew - kupiłeś człowieku grę i masz jeszcze mikropłatności? WTF?
    Jedyne z czym się nie zgodzę, to castlevania 2. Klimat wampirów jest bardzo przyjemny, a walka sama w sobie mniej wymagająca niż w Darksiders II. Ja lubię, jak w slasherze jest ciężko, a nienawidzę być prowadzonym za rękę. I takim oto cudem upartości zdobywam ogromną satysfakcję, zabijając Śmiercią bossa 8 lvl mocniejszego bez straty HP (zabija na hita :D).
    Zaloguj się
  • avatar
    Czy autorka grała chociaż, w któryś z tych tytułów, czy tylko podąrzając za modą na psioczenie na wybrane gry skleciła sobie taki artykuł? ;P
  • avatar
    Dlatego napisałam iż dyby ja wydali jako Sacred 3 byłaby to gra dziesięciolecia - idziesz i sieczesz i sieczesz i sieczesz i......

    Sacred 2 też mam, ukończyłam, a raczej zakończyłam na 60-70% gry. Nie dałam rady więcej siec - znudziło mnie.

    DA:I to rewelacyjne Sacred 3 - ale jako RPG totalna porażka.
    Mag ? Wciśnięty klawisz ataki i od czasu do czasu klawisze 1-8 ???
    Klimatu zero, dialogi powtarzają się co parę minut, każda postać ma ich zaledwie parę....

    90% tej siekaniny w grze jest zbędne i nic nie wnosi, siekanka dla siekanki....
    Szkoda bo mogli zrobić naprawdę genialny RPG

    W DA:I miałam dośc po 20 godzinach, na siłę dobiłam do 60 i pas mam dość.... Czekam na wieśka, oby ten był dobry jak zawsze
  • avatar
    Połowa dla mnie była spoko .... lol
    Zaloguj się
  • avatar
    z Drive Club się nie zgodzę że jest porażka
    Każda gra jest przekładana teraz więc co do tego nie ma się co przyczepiać.
    A jeżeli chodzi o samą gre jest bardzo fajna :P
    Drive Club 8/10 według mnie :P
    Zaloguj się
  • avatar
    W Watch_Dogs ktoś nie dopisał wersji na Wii U.
  • avatar
    Zgadzam się z sondą te gry mnie też rozczarowały...
  • avatar
    Hmmmmm...

    W DriveClub to chyba autor nie grał - absolutnie prześliczna grafika, fantastyczny system jazdy i gram jak opętany od zakupu, z przerwami na awarie PSN :D

    Destiny - j.w. - miliony graczy cisnący w oprór każdego dnia nie mogą mieć racji ;))). Nie mam z kim grać z mojej ekipy bo WSZYSCY cisną tylko w Destiny a ja bym chciał w GTA czy ww. DriveCluba

    Za Simsy na tej liście to chyba by moja żona autora powiesiła, ale dla mnie Simsy to syf dla bab, dzieci i PCtowców.

    Najgorsze zawody tego roku goes to...

    ***Lords of the Fallen !!!!!***
    Megazabugowana, cholernie nezoptymalizowana (grałem na PS4 i na PC i do dziś zastanawiam się, która jest bardziej zrąbana), system walki to takie mega biedne Dark Souls, kocha się wieszać - na PS4 mamy posmak oldskulu, aż łezka się w oku pojawia - jak gra się ścina/zwiesza to mamy dźwięk prosto jak z MsDos - dadadadadadada... . Oprócz fajnego designu i niezłej grafy (ale jakim kosztem!!! - Radeon R9 280X OC - w full HD na ultra - jakieś 20FPS z ostrymi dropami:D, na PS4 - 1080p i 30 mega niestabilnych FPS) ta gra nie prezentuje sobą nic. Smutne to bo napaliłem się na tą grę a recenzenci pewnie nigdy jej na oczy nie widzieli - patrząc po ocenach.

    4+/10


    ***COD: Advanced Warfare***
    Kolejny taki sam CoD - te same misje, kalki, engine, korytarze, ikony. Aż boli. Biegniemy w 2-metrowym korycie i strzelamy do przeciwników, którzy są głupsi niż w CoD2 oraz walczymy z głupotą twórców. Oczywiście wyjście 50cm za koryto - kńczy misję. Grałem na PS4 i PC - grafika jak w każdej poprzedniej części CoD - poprawione twarze i chyba tyle.

    5/10 - bo w sumie zawsze se można poszczelać:D
    Zaloguj się
    -5
  • avatar
  • avatar
    Odnośnie AC UNITY, to słyszałem kilka opinii, żę z każdą kolejną aktualizacją staje się też bardziej NIE - grywalny.
  • avatar
    Ostatnią dobrą grą jaką grałem było rok temu Resident evil remake na gamecuba. No i chwile i kumpla Gta V.
    Jak widze te parchy to nawet mi sie nie chce tego chlamy sciagac z torrentow.
    Zazdroszcze wam
  • avatar
    Dlaczego thiefa dali do zestawienia? Ja jako fan serii, który przeszedł jedynkę gold i dwójkę oraz 3 wielokrotnie to stanowczo prostestuję. Nowy thief to świetna gra i mimo, że bym wolał starą mechanikę to zdaję sobie sprawę że dzisiejsza gimbnia by nie przeszła pierwszego lewelu jakby tak było, więc można wybaczyć uproszczenia i niski poziom trudności albo sobie samemu wyżyłować trudność na początku gry. Sam gameplay miodzio
  • avatar
    Dla mnie AC Unity jest jedną z przyjemniejszych gier w jakie grałem w przeciągu kilku lat. Nie dałbym tej grze miana jednego z największych rozczarowań 2014 roku.

    To że ma next genową grafikę sprawiło że 80% graczy musiało sobie grę odpuścić. Unity dla mnie nie jest wybitny ale jest dobry i przyjemnie mi się gra.
  • avatar
    Thief był fajną grą, ale klimat psuły irytujące błędy. Najbardziej irytowali mnie odżywający strażnicy przy powrocie do lokalizacji w której było się już wcześniej. Oczyszczenie jakiegoś rejonu zajęło mi kupę czasu, po to aby muc w spokoju zwiedzać rewiry, wracam po jakimś czasie a tu ci sami, w takim samym układzie i ścieżkach chodzenia.
  • avatar
    A dlaczego nie ma w tym zestawieniu "Elite: Dangerous"? Zebrali kasę na Kickstarterze i obiecywali godnego następcę legendarnego już "Frontier: Elite II" (DRM free single player offline), a wyszło im bardziej niż kiepskie MMO... które nie posiada cech właściwych dla MMO. A co gorsze, nie chcą oddawać pieniędzy ludziom, dzięki którym w ogóle mogli rozpocząć pracę nad 4. częścią... :-/
  • avatar
    DriveClub...chyba komus sie cos pomyliło .Owszem dali ciała z premiera i serwerami ale gra jest miodna .
  • avatar
    Byl jakis ranking,głosowanie na te gry!
    Czy redakczyna swoje typy wypisał?