PlayStation 4 – (nie)całkiem nowa generacja Konsole do gier

PlayStation 4 – (nie)całkiem nowa generacja

opublikowano przez Maciej Piotrowski w dniu 2013-12-23

Nadejście kolejnej odsłony PlayStation otworzyło wraz z X1 nowy, mocno wyczekiwany rozdział interaktywnej rozrywki. Niestety rewolucji jest tu jak na lekarstwo.

marketplace
Ocena benchmark.pl
Plusy

oryginalny wygląd; bardzo wygodny gamepad z kilkoma ciekawymi rozwiązaniami; przejrzysty interfejs; możliwość uruchomienia gry kilkanaście sekund po rozpoczęciu jej instalacji; opcja zapisania ostatnich 15 minut rozgrywki i streamowania gry na żywo; konsola przyjazna twórcom = więcej gier; świetna opcja gry zdalnej przy pomocy PS Vita; wspólne konto SEN i PS+ dla PS3, PS4 i PS Vita

Minusy

brak obsługi DLNA, filmów 3D, płyt muzycznych czy akcesoriów Bluetooth, słaba żywotność baterii Dualshocka 4, możliwość dzielenia się nagraniami rozgrywki ze znajomymi mocno ograniczona, brak wstecznej kompatybilności z PS3, bardzo słabe wykorzystanie kamery, do gry sieciowej (w większości wypadków) konieczne jest wykupienie usługi PS+

Nowa generacja stała się faktem. W końcu branża gier może odetchnąć z ulgą, bo od kilku dobrych lat widać już było pierwsze oznaki potężnej zadyszki, którą powodowały stare sprzętowo konsole. Doszło nawet do tego, ze najwięksi producenci i wydawcy gier otwarcie krytykowali kurczowe trzymanie się leciwych konstrukcji i brak jakichkolwiek oznak nadchodzących zmian. W 2012 roku wydawało się wręcz, że Ubisoft nie wytrzymał i przestał oglądać się na Microsoft i Sony prezentując zrywającego czerep Watch_Dogs na pececie. Skąd takie przypuszczenie? Bo żadna z pozostałych zapowiedzianych wówczas platform docelowych (X360 i PS3) nie była zdolna do generowania takiej oprawy wizualnej. Wystarczył jednak rok, aby sytuacja mocno się zmieniła. W ręce graczy trafiły już nowe konsole szumnie nazywane nową generacją. Pytanie tylko czy faktycznie coś to zmienia?

Watch_Dogs

Jako pierwsza w naszym kraju wylądowała PlayStation 4, której start można uznać za bardzo udany. Dostanie jej w sklepie graniczy obecnie niemal z cudem. Kolejne dostawy wyprzedają się na pniu, a w sieci jej ceny urosły już do niebotycznych rozmiarów. Spora w tym zasługa Microsoftu, który postanowił oddać w wielu krajach pole konkurentowi przesuwając w nich oficjalną premierę Xbox One na bliżej nieokreślony moment w 2014 roku.

Premierowa gorączka udzieliła się także i mi, ale dzięki temu na stój redakcyjny trafiła nowiutka Edycja Gracza PlayStation 4 czyli najbogatszy zestaw oferowany w dniu debiutu konsoli. Nareszcie mogliśmy przyjrzeć się bliżej temu co sprzęt ten ma nam do zaoferowania.

Playstation 4 Killzone

Specyfikacja techniczna

Procesor: AMD APU, 8 rdzeni / 8 wątków
Architektura: AMD Jaguar x86
Wymiar technologiczny: 28nm
Pamięć cache L2: 2x2MB
Układ graficzny: GCN, 1152 SP
Wydajność GPU: 1,84 Tflops
Pamięć systemowa: 8GB GDDR5 5500MHz
Przepustowość pamięci: 176 GB/s
Dysk twardy: 2,5 cala 500GB
Napęd optyczny: Blu-ray typu szczelinowego
Łączność bezprzewodowa: WiFi 802.11n Dual Band, Bluetooth 2.1
Porty komunikacji: USB 3.0, HDMI

Zakup PlayStation 4 to z pewnością niemały wydatek. Słuszne wydaje się więc pytanie – czy już teraz nowa konsola Sony warta jest stoczenia o nią batalii z innymi wygłodniałymi nowinek graczami? Odpowiedź znajdziecie w dalszej części naszej recenzji. Zapraszamy do czytania i komentowania.