Jak zadbać o bezpieczne i bezproblemowe święta z firmą Kingston SSD

Jak zadbać o bezpieczne i bezproblemowe święta z firmą Kingston

opublikowano przez artykuł sponsorowany w dniu 2018-12-08

Szukasz fajnego i niewielkiego prezentu świątecznego dla komputerowego nerda? Może te propozycje od firmy Kingston przypadną ci do gustu!

Niełatwo o dobry pomysł na prezent dla fana technologii. Mają oni spore wymagania i nie zadowolą się byle czym. Przed świętami warto więc zrobić mały research, by prezenty spełniły ich wymagania. To nie musi być sprzęt za grube pieniądzie - wystarczy wydać od 200 do 300 złotych by wręczyć naprawdę ciekawy sprzęt, który zadowoli każdego nerda.

Kingston DataTraveller 2000 - szyfrowany pendrive z klawiaturą numeryczną

KIngston DataTraveler 2000

Jeśli szukacie wyjątkowego pendrive na prezent, to lepszego nie znajdziecie! To idealny prezent dla osób, które zwracają szczególną uwagę na bezpieczeństwo danych. DataTraveler 2000 dodatkowo został wyposażony w bardzo solidne mocowanie do breloka na klucze, którego zerwanie graniczy chyba z niemożliwością.

Kingston DataTraveller 2000 w ręce

Kingston DataTraveler 2000 zabezpiecza dane przed niepowołanym odczytem za pomocą kodu, który wpisuje się na klawiaturze numerycznej wbudowanej w sam nośnik. Pendrive do działania nie wymaga żadnego zewnętrznego oprogramowania i istnieje oczywiście możliwość zmiany kodu PIN na własny.

Ten pendrive może się pochwalić w pełni sprzętowym szyfrowaniem AES 256-bit w trybie XTS. Szyfrowanie odbywa się bezpośrednio za pomocą pendrive'a i w systemie operacyjnym nie zostaje żaden ślad kodu PIN. Aby spełnić wymagania firm, sprzęt uzyskał również certyfikat FIPS 197. Urządzenie może być również uruchomione w trybie tylko do odczytu. Dodatkowo pendrive jest wodo i pyłodporny, co potwierdza certyfikat IP57.

DataTraveler 2000 jest zgodny ze standardem USB 3.1 i oferuje maksymalne transfery do 135 MB/s w odczycie i 40 MB/s (osiągi różnią się w zależności od pojemności). Na produkt udzielana jest 3-letnia gwarancja z darmowym wsparciem technicznym.

KIngston DataTraveler 2000 w osłonie

Kingston DataTraveler 2000 występuje w wersjach 4 GB, 8 GB, 16 GB, 32 GB i 64 GB - najtańsza kosztuje około 200 złotych. Jasne, że za "zwykły" pendrive zapłacimy grosze, ale umówmy się - to nie jest zwykły pendrive i każdy nerd może go nosić z dumą! ;-)

SSD dla każdego!

Całkiem bezpiecznym prezentem jest nośnik SSD. Jeśli tylko słyszysz narzekanie na wolne działania komputera i odgrażanie się, że użytkownik wkrótce odeśle HDD w zaświaty, to wiedz, że chętnie przyjmie w prezencie szybki SSD.

Kingston UV500 SSD i jego trzy formaty - 2,5 cala, M.2 SATA i mSATA

Kingston SSD UV500 - w wersji M.2
Kingston SSD UV500 - w wersji m2

Kingston SSD UV500 - w wersji 2,5 cala
Kingston SSD UV500 - w wersji 2'5 cala

Kingston SSD UV500 - w wersji mSATA
Kingston SSD UV500 - w wersji mSATA

Przypomnijmy, że nośniki SSD występują w dwóch podstawowych odmianach - w formacie 2,5 cala oraz M.2. SSD M.2 dzielą się z kolei na te wykorzystujące interfejs SATA i PCI Express. Te pierwsze charakteryzują się identyczną wydajnością jak SSD formatu 2,5 cala, ale mają niezaprzeczalne zalety - zajmują mniej miejsca i nie wymagają podłączenia dodatkowych kabli (zasilania i SATA).

Istotne jest dla was bezpieczeństwo danych? W UV500 zastosowano również szyfrowanie 256-bitowym algorytmem AES - sprzętowe, a więc nie odczujecie żadnego spadku wydajności. Nośnik ten wspiera standard TCG Opal 2.0, więc dysk zaszyfruje się sam, przy minimalnym wkładzie pracy i czasu użytkownika - praktycznie wystarczy ustawić hasło i cały proces szyfrowania przebiegnie automatycznie.

Kingston UV500 SSD w ręce

Doskonałym przykładem są SSD Kingston UV 500. Oferują one maksymalne transfery dochodzące do 520 MB/s w odczycie i 500 MB/s w zapisie. Występują one zarówno w wersjach mSATA (pojemności 120 GB, 240 GB i 480 GB), M.2 (pojemności 120 GB, 240 GB, 480 GB i 960 GB) oraz 2,5 cala (pojemności 120 GB, 240 GB, 480 GB, 960 GB i 1920 GB). Producent udziela na nie 5 lat gwarancji ograniczonej współczynnikiem TBW. Ceny najtańszych modeli (120 GB) zaczynają się poniżej 150 złotych.

Skuteczna modernizacja z napędem SSD od Kingston A1000 (M.2 PCIe)

Kingston SSD A1000

Szybkość nośników SSD SATA już wam nie wystarcza i chcecie zmodernizować sprzęt by działał jeszcze szybciej? SSD M.2 wykorzystujące interfejs PCI Express (NVMe) to już zupełnie inna klasa wydajnościowa, ale wcale nie muszą kosztować majątku. Takim przykładem są modele Kingston A1000. Jest to tak zwany nośnik "entry level", więc charakteryzuje się dobrą ceną i niższymi transferami niż drogie i topowe modele - wykorzystuje tylko dwie linie interfejsu PCI Express 3.0. Tym niemniej jest wciąż dwa razy szybszy od SSD z interfejsem SATA III, bowiem maksymalne transfery mogą sięgać 1500 MB/s w odczycie i 1000 MB/s w zapisie.

Przed zakupem wypada sprawdzić, czy komputer obdarowywanego jest wyposażony w gniazdko M.2 PCIe, ale można to bez problemu zrobić choćby na stronie producenta płyty głównej.

Dostępne pojemności to 240 GB, 480 GB i 960 GB. Producent udziela na produkt pięcioletniej gwarancji i darmowego wsparcia technicznego. Ceny najtańszego modelu (240 GB) zaczynają się poniżej 250 złotych.

Kingston A1000 i UV500 - SSD M.2

marketplace

Komentarze

7
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    ten szyfrowany bardzo mi sie podoba, przydatna rzecz, kiedy masz duzo umow z klientami itp. Tym bardziej w tych czasach.
    Zaloguj się
  • avatar
    Przydałby mi się ten na M2 :)
    Może mały poradnik bo mam mętlik jeśli chodzi o M2
    Czy jeśli płyta ma M2 PCI a na specyfikacji nic nie pisze o NVME to taki dysk zadziała ?
    Jeśli zadziała to z pełną szybkością czy tylko połowę bo nie posiada NVME...?
    Zapewne jeśli jest M2 sata to NVME nie zadziała bo potrzebuje m2 pci...tak ?
    no mętlik normalnie...:)
    Zaloguj się
  • avatar
    Wystarczy zwykły pendrive za 20 zł + Bitlocker
  • avatar
    świetny ten szyfrowany od dawna czegoś takiego szukam, tylko szkoda że nie ma USB-C