Serwery plików NAS

Funkcje i testy wydajności

opublikowano przez w dniu 2020-01-13

Konfiguracja TS-251B jest intuicyjna jak na QNAP przystało

Serwer po podpięciu do prądu przywita nas po chwili komunikatem głosowym i będzie można rozpocząć szybką i przyjemną konfigurację. Poza ustawieniem hasła, daty oraz opcjonalną edycją ustawień sieciowych (z domyślnych DHCP), możemy wybrać, do jakiej sieci komputerów ma się serwer przystosować (Windows/Mac/Linux). Natomiast ciekawostką jest to, że już na tym etapie możemy skonfigurować wolumen danych.

QNAP TS-251B - Konfiguracja dysków

Do wyboru oczywiście mamy macierz lustrzaną oraz łączoną, zatem decyzja sprowadza się do tego, czy potrzebujemy szybkości i przestrzeni, czy może jednak bezpieczeństwa danych. Tutaj też możemy od razu nakazać utworzoną partycję zaszyfrować (AES-NI). Na koniec zapytani zostaniemy jeszcze, czy serwer ma od razu uruchomić wszystkie typowe dla domowego użytkownika usługi (jak np. DLNA) i po potwierdzeniu wszystkiego na stronie podsumowania, serwer przystąpi do zadanej konfiguracji.

QNAP TS-251B - Konfiguracja podsumowanie

Od razu po skończeniu konfiguracji wita nas komunikat o dostępnej aktualizacji. Łącznie musieliśmy przejść dwie duże aktualizacje, aby ostatecznie dotrzeć do niedawno przez nas opisywanej wersji systemu QTS 4.4.1. Nie będziemy się zatem rozwodzić nad wszystkimi możliwościami, jakie daje ten system, gdyż jest tego zwyczajnie za dużo. Skupimy się na tym, co ważne dla domowego użytkownika.

Multimedia to jedna z wielu specjalności QNAP

Tutaj oczywiście najważniejsze będą multimedia i wcześniej wspomniany Plex albo autorska aplikacja Cinema28 od QNAP.

QNAP TS-251B - Plex Server

Na utworzonej partycji domyślnie powstają foldery do przechowywania multimediów, choć oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby strukturę przebudować do swoich potrzeb. O ile w przypadku Plex konieczne jest pobranie jeszcze aplikacji na urządzeniach do odtwarzania, tak w przypadku Cinema28 urządzenia dodajemy z poziomu systemu QTS i następnie wysyłamy do nich multimedia (czy to przez HDMI, USB, Line-out, Bluetooth, DLNA czy nawet AirPlay lub Chromecast).

Kolejne, co dla domowników zapewne będzie bardzo istotne, to obsługa serwerów DLNA. Tutaj mamy do dyspozycji nie tylko fabrycznie zaimplementowany (zresztą bardzo dobry) serwer mediów DLNA, ale możemy również skorzystać z innych aplikacji, jak np. TwonkyServer

QNAP TS-251B - Multimedia Console

To, co jednak najbardziej wyróżnia serwery QNAP, to ich HybridDesk Station – czyli możliwość podpięcia serwera kablem HDMI bezpośrednio do naszego kina domowego, aby bezstresowo cieszyć się odtwarzaniem multimediów. Co prawda zastosowany port HDMI obsługuje nadal tylko 30 Hz po podłączeniu TV 4K, jednak przypominamy, że większość filmów nagrywana jest w 24 FPS :) Sterować możemy zarówno osobno dokupionym pilotem, jak i np. bezprzewodowym zestawem klawiatura + touchpad (polecamy!).

QNAP TS-251B - HybridDesk Station

QNAP TS-251B to nie tylko potężna maszyna multimedialna

Nie samymi multimediami jednak domownik żyje i nie będziemy się już rozpisywać, jak to z tego jednego NAS można jednocześnie odtwarzać muzykę, filmy i przeglądać zdjęcia na wielu urządzeniach. Skupmy się teraz na możliwościach synchronizacji danych, jakie daje testowany QNAP TS-251B w połączeniu z najnowszym systemem QTS 4.4.1 – a konkretnie dzięki aplikacji HybridMount.

Zdalne podłączanie naszych chmur danych to bardzo wygodny sposób na szybki dostęp do danych z dowolnego miejsca, bez konieczności posiadania kilku różnych aplikacji

Kreator dodawania zdalnego połączenia pozwala nam przyłączyć do naszej domowej sieci zasoby, które posiadamy w jednej z (obecnie) dwudziestu dwóch obsługiwanych usług – mowa tu o takich usługach jak Google Drive, OneDrive, DropBox itp. Od tego momentu tak podpięte zasoby możemy traktować jak część naszego serwera NAS i mieć do nich dostęp przez sieć lokalną (oczywiście nadal dane będą pobierane i wysyłane do Internetu, choć można aktywować funkcję buforowania). Tutaj także możemy podpinać inne zasoby sieciowe (lokalne, jak i zdalne, z wykorzystaniem protokołów SMB/FTP/WebDAV).

QNAP TS-251B - HybridMount

Nie można też nie wspomnieć o kwestii monitoringu – przy obecnych cenach kamer (polecamy sprawdzić nasz artykuł o TP-Link Tapo C200) nawet przysłowiowy Kowalski może w połączeniu z testowanym QNAP TS-251B zwiększyć bezpieczeństwo swojego domu i rodziny. QNAP całkowicie za darmo oferuje obsługę w bardzo profesjonalny sposób do 8 kamer – to więcej niż wystarczająco, nawet do dużego domu (choć tu zaznaczamy, że 2 GB pamięci RAM to za mało aby monitorowanie działało w tle) – monitoring jeszcze nigdy nie był tak przystępny :)

QNAP TS-251B - QVR

Pora na testy!

Skoro przedstawiliśmy już kluczowe funkcje testowanego serwera, to teraz sprawdźmy jak się to ma do praktyki. Weryfikację zaczęliśmy od sprawdzenia szybkości wbudowanej karty Ethernet i tutaj nie było żadnych niespodzianek, co najwyżej niedosyt, gdyż to jedynie 1 Gigabit, a widać, że serwer spokojnie dałby radę dużo szybciej przesyłać dane.

QNAP TS-251B - Testy Atto Disk

Wyniki, tak jak już wyżej zdradziliśmy, są wyśmienite i tutaj widać przewagę prawdziwego serwera NAS nad udostępnianiem plików z dysku USB np. z poziomu routera. Zaznaczamy że do testów użyliśmy dysków HDD (WD RED) i wyniki mogą być jeszcze lepsze po zmianie ich na SSD. W szczególności warto zwrócić uwagę na wysoki zapis z szyfrowaniem - nie jest to łatwy do osiągnięcia wynik. A jak wypada przepustowść USB 3.0?

QNAP TS-251B - Test USB [MB/s]

USB 3.0 Zapis 92,7
USB 3.0 Odczyt 113,0
USB 2.0 Zapis 22,6
USB 2.0 Odczyt 113,0

Cóż, nic dodać nic ująć – po raz kolejny widać, że dopłata do NAS nie jest bezpodstawna - w przypadku odczytu limitował nas interfejs Ethernet. Szybka kopia danych z dysku SSD, np. z kamery prosto na nasz serwer, potrwa dosłownie kilka minut. Porty USB 2.0 też jak na swój standard nie mają się czego wstydzić, choć widać, że raczej przygotowano je z myślą o obsłudze peryferiów. Zastanawia jedynie bardzo wysoki (wyższy niż specyfikacja standardu) odczyt z USB 2.0 - możliwe, że serwer stosuje tutaj jakieś buforowanie, o którym jawnie nie informuje. Postanowiliśmy zmierzyć jeszcze to, co zawsze było bolączką zaawansowanych serwerów NAS – czas uruchamiania oraz zamykania.

QNAP TS-251B - Czasy rozruchu i zamykania [sekundy]

Start do momentu logowania: 248
Start do uruchomienia HybridDesk Station: 412
Zamykanie systemu z HybridDesk (30 aplikacji): 244
Zamykanie systemu bez HybridDesk (14 aplikacji): 209

Wyniki są zaskakująco dobre (jak na NAS z pełnoprawnym systemem operacyjnym) – tu widać ile daje szybki procesor. A czy za tą szybkością idzie też większe zużycie energii?

QNAP TS-251B - Testy poboru energii [W]

Obciążenie maksymalne: 42
Obciążenie typowe: 22
Spoczynek: 16
Spoczynek z uśpieniem dysków: 9

Wyniki nie odbiegają znacząco od przyjętej normy, choć oczywiście nie jest to poziom „zwykłego” dysku zewnętrznego z gniazdem RJ45. Można przyjąć że dziennie posiadanie takiego NAS kosztuje nas około 25-30 gr. Sprawdziliśmy też temperatury pracy i te raczej nigdy nie przekroczyły 30 stopni Celsjusza (przy temperaturze zewnętrznej 22 stopni). Jeżeli zaś chodzi o generowany hałas, to o ile praca samego serwera jest praktycznie całkowicie bezgłośna, tak praca dysków HDD, jeżeli w takie go wyposażymy, zdecydowanie rozbudza wspomnienia pracy z komputerem sprzed dwóch dekad ;)

Kultura pracy QNAP TS-251B, pod warunkiem, że wyposażymy go w dyski SSD, pozwala bez obaw używać go w salonie – jest on w takiej konfiguracji absolutnie bezgłośny

Testowaliśmy również działanie kopii migawkowej i problemów nie napotkaliśmy. Tak naprawdę jedyne, na czym testowany NAS się „zakrztusił” to aplikacja QVR (do monitoringu). 2 GB pamięci RAM to trochę mało, aby komfortowo z tej funkcji korzystać, co nie oznacza, że jest to niemożliwe. Z resztą przy dzisiejszych cenach pamięci RAM nie powinien to być problem. Zapraszamy teraz na kolejną stronę do podsumowania.