Jak to jest z tymi reklamami w Windows 8.1 Systemy operacyjne

Jak to jest z tymi reklamami w Windows 8.1

z dnia 2013-07-22
Dawid Kosiński | Redaktor serwisu benchmark.pl
27 komentarzy Dyskutuj z nami

Afera z reklamami w systemie Windows 8.1 to przysłowiowa burza w szklance wody i źle przetłumaczone wiadomości z zagranicznych blogów

marketplace
Ocena benchmark.pl
  • 4/5
Plusy

multiplatformowość (tablety, smartfony) lepszona obługa ekranów dotykowych - interfejs Modern UI, usprawnione rozpoznawanie mowy, zintegrowany sklep z aplikacjami, lepsze aplikacje Kontakty, Kalendarz, Poczta, lepsza integracja kontaktów i wiadomości, ulepszona personalizacja, lepsza wielozadaniowość, wyższe bezpieczeństwo, nowe aplikacje w piaskownicy, mechanizm SmartScreen, Bezpieczeństwo rodzinne, Lepsza ochrona w sieciach publicznych, zintegrowany program antywirusowy usprawniony Windows Defender, obsługa Biosu UEFI, Secure Boot - bezpieczny rozruch, usprawnione tryby logowania, usprawnione tworzenie kopii zapasowej (Historia plików i Miejsca do magazynowania), usprawniony i zintegrowany dysk SkyDrive, szybszy start systemu, usprawniona hibernacja w laptopach, łatwe i wygodne odświeżanie lub resetowanie systemu do ustawień fabrycznych, synchronizacja ustawień systemu, usprawnione zarządzanie dyskami, usprawniona obsługa macierzy RAID i prosta obsługa, usprawniona obsługa tablicy partycji, narzędzie do konwersji tablicy, usprawniony Manadżer zadań, usprawnione zarządzanie pamięcią, usprawnione i wygodniejsze kopiowanie plików, lepsza obsługa wielu monitorów, lepszy Eksplorator plików, nowocześniejszy i ładniejszy wygląd.

Minusy

brak klasycznego menu Start, brak automatycznego rozpoznawania czy komputer ma ekran dotykowy czy nie i rezygnacji z domyślnych aplikacji kafelkowych.

Na początku lipca sporo kontrowersji wzbudził w naszej sekcji aktualności news W stabilnej wersji Windows 8.1 pojawią się reklamy. Postanowiliśmy sprawdzić, jak to jest faktycznie z tymi reklamami. W tym celu dotarliśmy do źródła, czyli notki na blogu Microsoftu, gdzie pojawiła się ta informacja. O wypowiedź w tej sprawie poprosiliśmy też pracownika firmy Microsoft oraz osobę z zewnętrznej firmy na co dzień zajmującą się systemem Windows 8.

Źródła informacji należy szukać na blogu bingads, gdzie po raz pierwszy opisano nowość z Windows 8.1 znaną jako Smart Search, czyli wyszukiwarka, która na raz przeszukuje zasoby sieci, komputera, sklep Windows, prywatną chmurę – krótko mówiąc wszystko, gdzie moglibyśmy szukać niezbędnych nam informacji. Dzięki temu wyszukiwanie ma stać się prostsze i bardziej intuicyjne. Wpływ na to ma mieć fakt, że do skorzystania z tej wyszukiwarki nie będzie nawet konieczne wejście do przeglądarki internetowej. Wystarczy na ekranie startowym Windows 8.1 zacząć wpisywać poszukiwaną frazę, a wszystkie najbardziej pasujące nam wyniki, niezależnie czy są powiązane ze stronami internetowymi, plikami czy aplikacjami.

W wyszukiwarce tej pojawią się tylko i wyłącznie reklamy kontekstowe, które nie będą w żaden sposób zależne od posiadanych przez nas plików i programów. Oznacza to, że wbrew wielu informacjom pochodzącym z sieci, zawartość naszego komputera nie będzie w jakikolwiek sposób przeszukiwana w celu dopasowania do nas reklam i nie będą one miały formy graficznej czy filmowej. Reklamy kontekstowe będą bazować na wpisywanych słowach kluczowych, czyli wszystko będzie funkcjonować tak jak w wyszukiwarce uruchomionej w przeglądarce internetowej. Pojawia się jednak wiele innych pytań, takich jak: Czy reklamy będzie można wyłączyć? Czy będą występować w Polsce? Czy będzie można samodzielnie nimi w jakikolwiek sposób zarządzać? Postanowiliśmy, zaczerpnąć wiedzy u źródła. Na zadane przez nas pytania odpowiedział Marcin Klimowski, Windows Business Development Manager w firmie Microsoft.

Reklamy w Bing w systemie Windows 8.1 są zintegrowane tylko z funkcją wyszukiwania w Internecie, wbudowaną w system. Reklamy nigdy nie są wyświetlane w wynikach wyszukiwania w urządzeniu lokalnym, a jedynie w wynikach wyszukiwarki internetowej w ramach funkcji inteligentnego wyszukiwania („Smart Search”). Microsoft nie uzyskuje dostępu do żadnych informacji na urządzeniach lokalnych użytkowników, nie przegląda ich ani ich nie wykorzystuje w celu dostarczania reklam związanych z wyszukiwaniem. Reklamy te zależą wyłącznie od haseł wyszukiwania wprowadzanych przez użytkowników i są dostarczane na takiej samej zasadzie jak w wyszukiwarce Bing.com.
Użytkownicy mogą wybrać źródła, z których funkcja inteligentnego wyszukiwania („Smart Search”) powinna dostarczać wyniki. Mogą zatem zdecydować, czy wyniki wyszukiwania mają obejmować informacje ze wszystkich źródeł, w tym z Internetu, czy też tylko z lokalnego urządzenia. 

Usługa reklam jest obecnie dostępna wyłącznie w Stanach Zjednocznonych, Wielkiej Brytanii i Kanadzie. Brak oficjalnych planów w najbliższym czasie dotyczących rozszerzenia zasięgu tego rozwiązania. Najlepszym źródłem na temat reklam w wyszukiwarce Bing w Windows 8.1 są aktualne informacje na naszym blogu.

Najprawdopodobniej w najbliższym czasie nie uświadczymy ich w Polsce, a gdy już tu dotrze, niczym nie będzie się różnić od dzisiaj używanych form reklamy kontekstowej. Jednak, by mieć pełny obraz sytuacji o wypowiedź na temat reklam w Windows 8 poprosiliśmy też osobę, która pracuje w zewnętrznej firmie zajmującej się na co dzień produktami Microsoft.

Reklamy pojawią się wyłącznie przy wynikach wyszukiwania Binga. Oczywiście można przez to uznać, że Windows 8 serwuje reklamy, ale jednocześnie trzeba być świadomym, że nie jest to znaczne nadużycie, gdyż obecnie niemal każda wyszukiwarka je pokazuje, w tym Yahoo, Google oraz Bing wyświetlają reklamy. Windows 8.1 zmienia w tym postępowaniu tylko jedną rzecz – nie wyszukujesz swojego hasła z poziomu przeglądarki, a z poziomu systemu. To wszystko. Jeśli chodzi o inne formy reklamy w systemie Windows 8, to Microsoft pozwala umieszczać je w aplikacjach. Jest to zjawisko pozytywne, gdyż pozwala deweloperowi wybrać, w jaki sposób chce pozyskać środki na finansowanie swojego produktu – bezpośrednio od użytkownika, każąc płacić za aplikację lub dostarczając darmową aplikację, w której znajdą się reklamy. Programista ten może ponadto wybrać dowolną platformę reklamową, niekoniecznie pochodzącą od Microsoft.

Jak widać, afera z reklamami w systemie Windows 8.1 to przysłowiowa burza w szklance wody. Źle przetłumaczona informacja z oficjalnego bloga Microsoft sprawiła, że niektórzy spodziewali się nawet bardzo absorbujących form reklamy, takich jak wyskakujące okna czy manipulowanie wynikami wyszukiwania. Nic takiego się jednak nie stanie i choć reklamy faktycznie znajdą  się w systemie Windows, niczym nie będą się różnić od tych stosowanych przez tak często używaną przez nas przeglądarkę Google.

 

Warto wiedzieć
W ustawieniach Windows 8 możesz zdecydować jakie obszary będą brane pod uwagę przy wyszukiwaniu (Win+ Q). Możesz je wyłączyć lub włączyć.
Na ekranie startowym lub pulpicie naciśnij klawisze Win+C, z paska po prawej wybierz "Ustawienia", następnie w prawym dolnym rogu "Zmień ustawienia komputera". W nowym oknie, z menu po lewej wybierz Wyszukiwanie.

 

W strefie Windows 8 znajdziesz więcej publikacji dotyczące Windows 8.

marketplace

Komentarze

27
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Windows 8 się nie opłaca nawet piracić.
    Zaloguj się
    30
  • avatar
    Bedzie AdBlock pod reklamy w windowsie 8 :l
  • avatar
    Jeżeli Windows 7 przestanie być wspierany przez developerów, i będę zmuszony do zmiany systemu na nowszy, a w nim zamiast fajnej tapety na pulpicie będą mi się przewijać reklamy, a po zainstalowaniu odpowiednika AdBlock (prędzej czy później na pewno się pojawi) np. przy uruchamianiu jakiejś gry pojawi się komunikat że mam go wyłączyć bo nie pogram, to jak Boga kocham przejdę na MacOS i nieważne ile będzie kosztował, i niech się MS udławi tymi reklamami...

    PS. Gdyby jeszcze była dostępna w pełni funkcjonalna i darmowa wersja Win8 tyle że z reklamami to może bym jeszcze zrozumiał.....
    Zaloguj się
    12
  • avatar
    Zainteresował mnie ten akapit. Czy autor mógłby objaśnić co miał na myśli?

    [...] Jest to zjawisko pozytywne, gdyż pozwala deweloperowi wybrać, w jaki sposób chce pozyskać środki na finansowanie swojego produktu – bezpośrednio od użytkownika, każąc płacić za aplikację lub dostarczając darmową aplikację, w której znajdą się reklamy. [...]

    Czy do tej pory autor aplikacji dla Windows 8 nie mógł umieszczać / zarabiać na reklamach- analogicznie jak w aplikacjach na Android?

    Zaloguj się
  • avatar
    Od kilku tygodni jestem użytkowniekiem W8 i powiem tak, trzeba się trochę do nowości przyzwyczaić, odszukać drogi dostępu do starych funkcji i odkryć nowe, podoba mi się nowy manager zadań, możliwości zamiany kolorystyki, jak narazie wszystkie aplikacje dobrze działają mi pod tym systemem, podoba mi się pojawiający się pasek po prawej, a i sam system instaluje się ekspresowo, natomiast zupełnie bezużyteczne są dla mnie kafelki, menu start było zdecydowanie lepsze, nie wyobrażam sobie jak mają one wyglądać po zainstalowaniu kilkudziesięciu aplikacji, tak wszystko leciało pod pasek i szybko można było coś wyszukać. Brakuje pola szybkiego uruchamiania (albo jeszcze nie odkryłem). Kafelki powinny być tylko dodatkową opcją. Zabrakło też stylów dźwiękowych z Windows 7, mamy tylko 1 - domyślny...
    No cóż, na pewno nieopłacalny wybór jeśli ktoś ma W7. Ja do tej pory bazowałem na XP, który czas najwyższy pozostawić na drugiej partycji do starszych aplikacji. Pożyjemy zobaczymy, czekam na w/w aktualizację.
  • avatar
    Microshit mial tyle lat na zrobienie dobrego systemu, a przy 8 przeszli samych siebie, teraz jeszcze te reklamy. Jak dla mnie produktywnosc i bezawaryjnosc tego systemu to jakas kpina. Nie wiem jak Wy, ale ja przy normalnym uzytkowaniu systemu musialem przeinstalowywac go przynajmniej raz na trzy miesiace, bo pojawialy sie male, ale bardzo wkurzajace problemy, ktore wydawaly sie byc dzielem diabla.

    Nie jestem programista/informatykiem, ale nie jestem tez laikiem, a i tak Windows wywolywal u mnie efekt :japie$%#@, co to ma byc:

    Od 5 lat uzytkuje MacOS i tutaj produkt M$ nie ma zadnego polotu. W moim przypadku Windows to tylko system do grania i psucia nerwow.
    Zaloguj się
  • avatar
    A najlepsze z tego wszystkiego jest to, że najbardziej płaczą o te reklamy Ci, którzy nie mają zamiaru używać Win 8. Przecież autor pisze: "Usługa reklam jest obecnie dostępna wyłącznie w Stanach Zjednocznonych, Wielkiej Brytanii i Kanadzie. Brak oficjalnych planów w najbliższym czasie dotyczących rozszerzenia zasięgu tego rozwiązania. Najlepszym źródłem na temat reklam w wyszukiwarce Bing w Windows 8.1 są aktualne informacje na naszym blogu.

    Najprawdopodobniej w najbliższym czasie nie uświadczymy ich w Polsce, a gdy już tu dotrze, niczym nie będzie się różnić od dzisiaj używanych form reklamy kontekstowej"

    W dzisiejszych czasach nie uczą dzieci czytania ze zrozumieniem?
    Po pierwsze reklamy, o ile takie w Polsce będą, jak pisze autor artykułu będą tylko w wyszukiwarce. Czy ktoś wam będzie stał nad głową i kazał jej używać? Mam ten system od pół roku, jedynie wzbogaciłem go o StartIsBack + gadżety i jakoś nie widzę większej różnicy w używaniu w stosunku do Win 7, który mi częściej mulił na lapku Asusa niż obecna Win 8.
    Ja rozumiem, że naszą narodową tradycją jest marudzenie, narzekanie na wszystko i ogólny hejt na co się da. Ale bez przesady. Win 8 nie jest idealny ale też nie jest np. jak Vista, którą to pominąłem i zakupiłem Win 7 w preorderze w wersji BOX i nie mam zamiaru jej zmieniać na stacjonarnym. Laptop to inna bajka i tam mi się Windows 8 doskonale sprawdza. Mnie też się polityka M$ nie podoba, choćby na siłę wpychanie komuś rzeczy, których nie potrzebuje. Tak samo jak plany niewydania DX 12 na Win 7. A to niby dlaczego? Bardziej mnie ten temat denerwuje niż jakieś reklamy, które mam na codzień w każdej przeglądarce i przestałem na nie zwracać uwagę.
    Zaloguj się
  • avatar
    "W wyszukiwarce tej pojawią się tylko i wyłącznie reklamy kontekstowe, które nie będą w żaden sposób zależne od posiadanych przez nas plików i programów. Oznacza to, że wbrew wielu informacjom pochodzącym z sieci, zawartość naszego komputera nie będzie w jakikolwiek sposób przeszukiwana w celu dopasowania do nas reklam i nie będą one miały formy graficznej czy filmowej."

    Ta jasne.
    Na początku.
    Być może.

    Aby w obietnice M$ "wierzyć" trzeba być portalowym shillem i klakierem.