Sony robi duży błąd z PS4 Pro Konsole do gier

Sony robi duży błąd z PS4 Pro

opublikowano przez Tomasz Chmielewski w dniu 2016-09-20

Swoje nowe konsole do gier przedstawiła ostatnio firma Sony. Jak zwykle są „achy” i „ochy”, ale nie brakuje też głosów krytycznych.

marketplace
Ocena benchmark.pl
Plusy

pierwsza Playstation 4 ze wsparciem dla 4K ; obsługa szerokiego gamutu (Rec.2020) ; wsparcie HDR! ; dodatkowy port USB 3.1 z tyłu konsoli ; wyjście optyczne S/PDIF

Minusy

brak napędu Blu-ray UHD ; brak pełnego wsparcia 9HDR) ze strony aplikacji Netflix ; stosunkowo mało informacji bezpośrednio ze źródła co zyskujemy w poszczególnych grach dzięki Playstation 4 Pro

Kontrowersje budzi nie PS4 Slim, ale droższy, bardziej zaawansowany model PS4 Pro. Rzecz w tym, że konsolę reklamuje się jako urządzenie 4K HDR, ale wyposażono ją w napęd konwencjonalnych dysków Blu-ray. Oznacza to, że PS4 Pro nie będzie w stanie odtwarzać najnowszych płyt Blu-ray 4K Ultra HD. Powstaje pytanie, co było powodem tej zaskakującej decyzji?

Zanim znajdziemy odpowiedź, cofnijmy się w czasie do roku 2000, czyli do momentu wprowadzenia na rynek PlayStation2. Nie ma żadnych wątpliwości, że PS2 pomogła w utwierdzeniu i upowszechnieniu standardu płyt DVD. Podobnie było z PS3, która miała na pokładzie odtwarzacz płyt Blu-ray. Napęd ten był tak dobrej jakości, że wielu użytkowników rezygnowało z kupna stacjonarnych odtwarzaczy Blu-ray, pomimo że oferowały one dodatkowe funkcje. Ponadto, wiele redakcji testujących telewizory (jak np. DigitalVersus) używało konsoli PS3 jako wzorcowego odtwarzacza Blu-ray, do którego porównywano konstrukcje Panasonica, LG czy Samsunga.

ps3 i ps3 slim

W związku z tym wielu użytkowników i dziennikarzy oczekiwało, że Sony będzie kontynuować chlubną tradycję wspierania i popularyzowania nowych formatów nośników wizyjnych i konsola PS4 Pro zostanie wyposażona w napęd Blu-ray 4K. Podobno nawet sam Victor Matsuda, szef Blu-ray Disc Association, na pytanie jednego z dziennikarzy o to, czy nowa konsola Sony będzie wspierać płyty 4K odpowiedział (długo przed premierą PS4 Pro), że tego właśnie od Sony oczekuje.

Niestety, stało się inaczej. Na reakcję międzynarodowej społeczności internetowej nie trzeba było długo czekać. Oto wybrane głosy dziennikarzy i użytkowników:

Rik Henderson z Pocket-Lint:

Byliśmy w szoku gdy dowiedzieliśmy się, że nie ma w niej odtwarzacza płyt Blu-ray 4K Ultra HD.

Johny Archer z Forbesa:

Za kilka pensów więcej Sony mogła przecież dorzucić do PS4 Pro [obsługę] Blu-ray’a UHD.

Marc Chacksfield z techradar.com:

Brak obsługi płyt Blu-ray 4K nie ma w ogóle sensu niezależnie od tego, jak patrzysz na całą sprawę. […] Niezależnie do przyczyn, taka decyzja rozczarowuje.

Max Langridge z What Hi-Fi:

Nowa konsola Sony nie odtwarza płyt Blu-ray 4K Ultra HD, co daje dużą przewagę Xboksowi One S. To bardzo dziwne, że Sony pomija tę funkcjonalność, zważywszy na wsparcie, jakie ze strony Sony miał oryginalny format.

The Verge:

To całkowicie zaskakująca decyzja firmy, która od samego początku była gorącym orędownikiem standardu Blu-ray. Sony uzasadnia ją tym, że użytkownicy nie będą mieli nic przeciwko, bo PS4 Pro jest „głównie do gier”. Xbox One S Microsoftu też jest „głównie do gier”, a przecież bez problemu odtwarza płyty Blu-ray Ultra HD. […] Choć Sony wprowadza nowe technologie […] jak HDR, kompletnie ignoruje nośnik fizyczny, który daje konsumentom doznania najwyższej jakości. […] W chwili obecnej, to bardzo głupia decyzja, która zniechęca wielu do PlayStation 4 Pro.

David Cornell z Inquisitr.com:

PlayStation 2 przedstawiła światu DVD i uczyniła go standardem, podczas gdy PlayStation 3 zrobiła to samo z płytami Blu-ray. PS4 Pro będzie pierwszą konsolą Sony która zostaje w tyle, podczas gdy Xbox One robi krok do przodu.

Z kolei portal Ultra HD Blu-ray tak komentuje całą sprawę na Twitterze:

Sony nigdy nie przegapi okazji, aby przegapić okazję.

Brytyjczyk Steve May z What Hi-Fi idzie jeszcze dalej i bez ogródek pyta:

Czy PS4 Pro jest gwoździem do trumny płyt 4K?

Użytkownik Petri Teittinen na Twitterze:

Sony znów spiep…..ło sprawę.

No dobrze, wystarczy już tego hejtu. A co na to wszystko odpowiada Sony?

Andrew House

Andrew House, szef działu konsol brytyjskiego oddziału Sony, powiedział dziennikarzom Guardiana:

„O ile nośniki fizyczne odgrywają dużą rolę w świecie gier, to w naszym odczuciu [świat] idzie w stronę streamingu treści wideo.”

W dalszej części swojej wypowiedzi House przyznał, że dodanie obsługi Blu-rayów 4K do PS4 Pro za pomocą aktualizacji oprogramowania… nie będzie możliwe. Chcąc złagodzić swój przekaz dodał, że jeszcze w tym roku użytkownicy PS4 Pro będą mieli dostęp do ponad 6000 godzin filmów 4K z Netfliksa. Problem w tym, że, po pierwsze, za abonament 4K Netflix każe sobie słono płacić. Po drugie, Netlix 4K oferuje w najlepszym wypadku strumień 15Mb/s podczas gdy Blu-ray aż 60Mb/s (docelowo 100 Mb/s) – czy Sony naprawdę nie widzi tutaj żadnej różnicy? Po trzecie, żadnego, choćby najlepszego streamingu nie przełkną… kolekcjonerzy płyt Blu-ray.

Moim zdaniem problem leży gdzie indziej. Zauważmy, że Sony nie ma jeszcze w swojej ofercie odtwarzacza Blu-ray 4K. Dla lepszego zrozumienia dodam, że mówimy nie o LG, Funaiu, firmie Manta, czy jakimś chińskim Ding Dong Super Video Ltd., lecz o firmie Sony. O tej Sony, która zawsze miała jedne z najlepszych odtwarzaczy DVD i Blu-ray na rynku. To właśnie Sony jako pierwsza wprowadziła do swoich Blu-rayów takie rozwiązania jak 4K Upscaling, czy Super Bit Mapping, które podnosiły jakość obrazu na jeszcze wyższy poziom (o gdybyście tylko mogli zobaczyć, jak wielką różnicę robi technika SBM w przypadku płyt DVD oglądanych na telewizorach OLED 4K). Niestety, wygląda na to, że coś złego dzieje się w dziale odtwarzaczy korporacji z Tokio. Sony nie ma w sprzedaży ani jednego modelu odtwarzacza Blu-ray 4K, a przecież mają je takie firmy jak na przykład Samsung (np. ostatnio testowany UBD-K8500), czy choćby Funai (model sprzedawany pod marką Philips w USA). Co więcej Panasonic, główny konkurent Sony w sektorze odtwarzaczy Blu-ray ma w swojej ofercie już dwa (!) tego typu urządzenia (UB900 i UB700).

Panasonic DMP-UB700

Co w takim razie przeszkadza Sony we wprowadzeniu na rynek własnego modelu ‒ brak wiary w sukces nowego formatu, czy może pieniądze? A może jedno i drugie? Co prawda na ostatnich targach IFA Sony pokazała makietę takiego urządzenia, ale był to tylko prototyp, a nie sprzęt produkowany seryjnie. Pierwszy odtwarzacz Blu-ray ma się pojawić dopiero w pierwszym kwartale 2017 roku, czyli rok po konkurencji. Powiecie „lepiej późno niż wcale”, ale czy tak późna premiera nie świadczy o rezerwie, z jaką Sony odnosi się do nowego formatu płyt 4K? Co ciekawe, ta „odtwarzaczowa” rezerwa w ogóle nie przeszkadza Sony w wypuszczaniu na rynek… kolejnych płyt Blu-ray 4K sygnowanych przez Sony Pictures. Czyżby rozdwojenie jaźni?

płyty 4K z Sony Pictures

Najciekawsze jest to, że czasie gdy przygotowywałem ten artykuł Sony pokazała na targach CEDIA finalną wersję swojego odtwarzacza 4K (UBP-X1000ES). Problem w tym, że ma on dwie zasadnicze wady. Po pierwsze, znajdzie się w sprzedaży dopiero… wiosną 2017 roku. Tak, dobrze przeczytaliście ‒ wiosną 2017, czyli za ponad sześć miesięcy! W tym to czasie Panasonic i Philips będą już najprawdopodobniej sprzedawać drugą generację odtwarzaczy 4K, a na rynku pojawią się też modele od takich firm jak Oppo, czy LG. Po drugie, odtwarzacz Sony… nie będzie dostępny w sklepach, tylko przez sieć autoryzowanych centrów, tych samych, które zajmują się projektorami i zaawanasowanymi instalacjami AV. I gdzie tu troska o popularyzację nowego formatu? Gdzie zagrożenie dla trzęsących rynkiem odtwarzaczy 4K Panasonica i Samsunga?

Wróćmy jednakże z roku 2017 do chwili obecnej i kwestii PS4 Pro. Sprawę braku napędu 4K w PS4 Pro próbował ostatecznie wyjaśnić Masayasu Ito, wiceprezes działu sprzętowego Sony Interactive Entertainment. W rozmowie z dziennikarzami Pocket-lint powiedział, że głównym powodem rezygnacji z napędu płyt 4K była… cena tego rozwiązania.

„Musimy brać pod uwagę koszty, a odtwarzacz płyt 4K byłby dość kosztowny” ‒ powiedział Ito. No dobrze, to w takim razie jak się udało Microsoftowi wyposażyć Xboksa One S w taki napęd bez windowania ceny? Dumping to, czy może jakieś czary?

Okazuje się, że napęd 4K kosztuje (w hurcie) naprawdę śmieszne pieniądze. Analitycy rynku z firmy IHS Markit wyliczyli, że zamontowanie napędu płyt 4K zamiast standardowej stacji BD-ROM podniosło cenę Xboksa One S o zaledwie… 16 dolarów:

The new console also includes a UHD BD-ROM player, with a bill of materials (BOM) cost of $33.50, versus the previous $18 conventional Blu-Ray drive.

W związku z tym mam pytanie do twórców PlayStation 4 Pro: czy dla nędznych 60 ($15,5*3,86) złotych warto było wykastrować PS4 Pro? Czy tak właśnie tworzymy produkt, który jest „futureproof” (tj. szybko się nie zestarzeje)? Sądzę, że wielu potencjalnych użytkowników chętnie wysupłałoby te kilka złociszy (równowartość kilku zestawów Happy Meal), aby mieć możliwość odtwarzania płyt Blu-ray 4K i być happy. Niestety, klamka zapadła. Szkoda Sony, wielka szkoda.

Wszystko wskazuje zatem na to, że na tym całym zamieszaniu wokół PS4 Pro zyska najbardziej… Microsoft. Firma z Redmond głośno reklamuje zaplanowanego na 2017 rok Skorpiona, jako najbardziej wydajną konsolę, jaka kiedykolwiek powstała. Skąd te przechwałki? Układ grafiki w PS4 Pro ma mieć wydajność 4,2 teraflopów, podczas gdy GPU w Skorpionie aż 6 teraflopów, czyli niemal 50% więcej. A jeśli dodamy do tego fakt, że PS4 Pro nie obsługuje płyt 4K, to gdzie ta odwieczna przewaga konsol Sony nad Microsoftem?

Wygląda zatem na to, że Sony popełnia duży błąd z PS4 Pro. A co Wy o tym myślicie?

avatar
Dodaj
  • avatar
    Brak napędu UHD Blu-Ray = totalny fail by Sony!, pazerne dziady.
  • avatar
    Jak dla mnie błąd. Streaming nie zapewni porządnego bitrate dla 4K, to nawet jest poruszone w newsie. Brak UHD w PS4 PRO uważam za absurd i chciwość ze strony PS4, to nie przypadek, że w sierpniu Xbox ONE S sprzedał się lepiej niż PS$ w stanach - ludzie chcą w końcu jakiegoś rozsądnego cenowo odtwarzacza UHD do swoich TV UHD. Granie w 4K i HDR na konsoli to wolne żarty, pomijając fakt, że PS4 PRo nie pociągnie prawdziwego 4K, to TV które obsłuży 4K z HDR z AKCEPTOWALNYM DLA GRACZY OPÓŹNIENIEM to wydatek grupo ponad 10 000 zł. Nie ma PRAWDZIWEGO UHD HDR bez płyt bluray i tyle.
  • avatar
    Ladnie sie zapedziliscie. Sony zna rynek. Tych co stac na kupno porzadnego sprzetu AV oraz drogich filmow na UHD BR, nie beda sie patrzyc na jakies PS4K albo XBox. Jaka czesc z was, krzykaczy kupi film za 200, jak placzecie, ze gra kosztuje tyle samo. Oni wiedza ze bariera jest teraz cena dyskow. Jak zacznie sie podaz, to w nastepnym PS bedzie taki czytnik. A teraz? W Xbox to przerost formy nad trescia. Ile razy go uzyjecie? 1 moze 5. Prawdziwy gwozdz do trumny.
    Odpowiedz
  • avatar
    Sony robi dwa błędy naraz i to nawet nie dlatego że nie ma odtwarzacza 4k. Pierwszy błąd to wypuszczanie mocniejszej konsoli a więc jakby tego nie nazwali dzielenie bazy użytkowników na lepszych i gorszych. Drugi błąd że skoro już to robią to robią to źle bo pro nie jest wystarczająco mocne aby miało sens. Rozumiem co próbują zrobić ale albo niech zrobią konsole która wyciąga 30 fps'ów z super detalami w 4k lub do wyboru full hd i 60 klatek. Rozumiem że taki sprzet musiałby kosztować pewnie ze 3-4 tys ale wtedy widziałbym jakiś sens zmiany. Jak czytam teraz że żeby odpalić gre w 4k muszą być pocięte detale i 30 fpsów to sie zastanawiam po co to komu? Kto przy zdrowych zmysłach będzie tak grał?
    Odpowiedz
  • avatar
    Streaming... ludzie. bitrate raz, dwa - ile danych będziecie pchać przez łącza oglądające jeden film 4K?

    Sony sobie jaja robi. Najpierw prawie zbankrutowało wprowadzając BluRay na rynek a teraz się na niego wypina?
  • avatar
    ...Samsung [LINK DO TESTU UBD-K8500], czy...

    przydałoby się naprawić ten drobny problem z linkiem
    Odpowiedz
  • avatar
    Mam PS4 i w sumie jestem zdowolony, chociaz jestem zdania, ze obecnie konsole wstrzymuja postep. PS3 i Xbox360 to byly produkty z zapasem mocy w stosunku do PC, obecna generacja w momencie wypuszczenia byla przestarzala. Celowe uwalenie rynki PC to jak Ardeny na dluzsza mete nic nie da.
    Nie rozumiem tez dlaczego wtedy dalo sie wypuscic w rozsadnych pieniedzach sprawny sprzet a w tej generacji nie dalo sie tego zrobic.
    P.S. Pewnie sie dalo ale zysk 100 mln a nie 1 mld to w dzisiejszych czasach nie zysk dla korporacji.
  • avatar
    Może dla klientów to błąd, ale dla nich nie - inaczej kanibalizowaliby własną produkcje odtwarzaczy Blu Ray 4K. Gracze trochę pomarudzą na brak UHD, ale w gruncie rzeczy i tak kupią konsolę do gier. Kto będzie chciał kupić odtwarzacz do filmów kupi Blu Ray, !na którym Sony ma wyższą marżę. Dla Sony to raczej nieeleganckie zagranie, na którym dobrze wyjdą.
    Odpowiedz
  • avatar
    Ludzie bluray nie kupuja bo drogie a o 4k kłótnia :D
    Odpowiedz
  • avatar
    Sony: napęd Ultra BluRay? Gracze tego nie potrzebują. Kilkanaście miesięcy wcześniej: EA Access? Gracze tego nie potrzebują. Co będzie następne? Żałosna firma.
  • avatar
    Ja sądzę że z filmami 4k UHD czy bez, Sony i tak wyjdzie z tego obronną ręką. Bo mimo wszystko konsolę kupuje się do gier a w tej kwestii japoński koncern ma sporą przewagę nad konkurentem z hameryki. Za sprzętem Sony przemawiają przede wszystkim gry na wyłączność, których nie dość że na Xboxach jest stosunkowo mało to w większość z nich można zagrać na PC. Playstation 4/Pro poważnie może zagrozić dopiero Project Scorpio ale to też pod warunkiem że będzie to coś więcej niż tylko kolejny Xbox z tą samą bazą gier co Xbox One/One S.
  • avatar
    Gdzie Kratosy i PogromcyBlacharni, ktorzy krzyczeli, ze konsole to sie co 5-6 lat sie kupuje?
    3 lata minely i trzeba na nowa zbierac...
    Odpowiedz
  • avatar
    Jeśli na zdjęciu jest to nowe PS4 Pro, to jest ono ohydne. Już PS3 wyglądało lepiej. No może poza tym ostatnim Super Slim. Albo ja się starzeję, albo te nowe konsole są coraz dziwaczniejsze.
  • avatar
    Blue ray to nie jedyny problem tej konsoli. Moim zdaniem jest ona zupełnie niepotrzebna w tym momencie. Jest to substytut nowej generacji w celu wyciągnięcia pieniędzy. Już lepiej wygląda to u Microsoftu, chociaż dalej nie jest to dobre rozwiązanie. Powinien być zachowany klasyczny model generacji. Micro i Sony powinni się dogadać, przyznać do wypuszczenia zacofanych modeli i nieco skrócić żywot PS4 i Xbox One, ale też nie przesadzić. Potem wypuścić nową generację, w nieco wyższej cenie, ale z porządnymi podzespołami. Mam też wrażenie, że całe to zamieszanie trochę pobudzi rynek gier PC.
    Odpowiedz
  • avatar
    Opcja z ankiety: "Zdecydowanie nie. Sony chce nas zmusić do zakupu osobnego odtwarzacza płyt 4K i wyciągnąć więcej kasy." to rozumiem dla głupich ludzi, tak?

    W sensie, że Sony chce nas zmusić do kupowania osobnego odtwarzacza od Samsunga albo Panasonic, bo swojego przecież jeszcze nie ma.
    Tylko jak w ten sposób chce zarobić? D:

    W sumie fajnie to pokazuje jak wielki procent ludzi nie potrafi logicznie myśleć. Lel
    Odpowiedz
  • avatar
    Oj tam oj tam... można kupić PS4 Pro i Xboxa Scorpio - w czym problem? Ale swoją drogą - to faktycznie trochę strzelili sobie w kolano z tym brakiem BR UHD. Pewnie będzie wymieniane to na liście największych porażek tego roku (tuż za No Man's Sky, wybuchowym Note 7 i brakiem mini jacka w nowych iPhonach).
    ;)
    Odpowiedz
  • avatar
    Duzodyskusji a nie wiemy jeszcze jaka cena będzie Scorpio. Zaraz się okaze ze sony dziek itemu ze samo sobie nie zagrozi jeśli idzie o odtwarzacze UHD będzie w stanie obnizyc cene ps4pro znacznie poniżej scorpio.

    Na naszym polskim rynku nie ma to większego znaczenia.
    Odpowiedz
  • avatar
    Jak czytam artykuł i tych wszystkich znawców że Sony zrobiło taki i siaki błąd, to będzie im głupio jak zaraz okaże się że SONY mimo wszystko będzie miało bardzo dobrą sprzedaż nowej konsoli.

    Owszem są maniacy filmowi dla których kabel od zasilania ma znaczenie przy kolorach, ale przeciętny kowalski oglądający streaming z netfllixa czy innych tego typu streamów, nie będzie narzekał.

    Bez Odtwarzacza UHD Sony ma dodatkowe pole dp popisu by w razie czego obniżyć cenę konsoli, nie ma złych artykułów tylko źle wycenione.

    Mimo wszystko SONY nie jest takie głupie jakby mogło się wydawać.

  • avatar
    Sony wie co robi. Ten rynek jest na tyle niszowy, że im się to nie opłaca. Najpierw muszą się upowszechnić telewizory 4k a i to nie gwarantuje sukcesu. Ile osób ma w domu ps4 oraz tv FHD i nigdy nie oglądało filmu na Blu-ray? Myślę, że sporo. Problem w tym, że wypożyczalnie poupadały już dawno a zakup płyty aby raz obejrzeć jest nieopłacalny. Czy to się komuś podoba, czy nie to streaming jest przyszłością a płyty pozostaną dla koneserów.
    Odpowiedz
  • avatar
    Bzdura, UHD to nisza tak samo jak obecnie BD. W dzisiejszych czasach liczy się streaming bo jest prostsze w odbierze, nie trzeba iść do sklepu i kupować płyt, magazynować ich w domu i za każdym razem jak chce się coś zobaczyć to szukać na półce. W 90% ludzi nie obchodzi bitrate czy audio HD bo oglądają na TV rozłożeni na kanapie z chipsami w ręku. Tak samo jest z grami gdzie większość jest kupowanych w postaci cyfrowej, napędy fizyczne to przeszłość i żaden pyskaty z forum tego nie zmieni.