AI w kryzysie psychicznym? Polacy chętnie rozmawiają, ale nie ufają diagnozie

Coraz więcej osób w Polsce sięga po sztuczną inteligencję, gdy mierzy się z problemami emocjonalnymi lub psychicznymi. Z badania ZnanyLekarz wynika jednak, że choć chatboty bywają traktowane jako wsparcie, to w kwestii rozpoznawania depresji i zaburzeń lękowych zaufanie do AI pozostaje marginalne.

Anthropic Claude Science
A hand holds a smartphone displaying an Artificial Intelligence folder containing the Claude, Gemini, ChatGPT, Grok, DeepSeek, Meta AI, Qwen, Perplexity, and Copilot apps in this photo illustration taken in Italy on July 5, 2026. The image is taken following the June 30, 2026 launch of Claude Science, an AI workbench for scientific research introduced by Anthropic, the developer of the Claude chatbot, according to the company. (Photo by Matteo Della Torre/NurPhoto via Getty Images)
NurPhoto
perplexity, claude chatbot, ai workbench, smartphone, gemini, copilot, qwen, claude, matteo della torre, claude science
Źródło zdjęć: © getty images | Matteo Della Torre/NurPhoto
Nadia Sieszputowska

Badanie zrealizowano w lipcu i sierpniu 2026 r. na grupie 3,6 tys. respondentów z Polski. Równolegle przeprowadzono ankiety wśród specjalistów: 538 psychologów oraz 89 psychiatrów.

Wśród uczestników badania ponad jedna czwarta miała już za sobą korzystanie ze sztucznej inteligencji w kontekście problemu emocjonalnego albo psychicznego. Kolejne 23,9 proc. deklarowało, że rozważało sięgnięcie po takie rozwiązanie.


WIDEO
Polacy wiedzą, gdzie się skryć? Pytamy na ulicach Warszawy

Dla większości rozmowa z chatbotem nie oznaczała odcięcia się od profesjonalnej pomocy. 30,4 proc. ankietowanych oceniło, że kontakt z AI skłonił ich do rozmowy z psychologiem lub psychiatrą. Jednocześnie co trzeci respondent był pod opieką specjalisty jeszcze przed użyciem narzędzia opartego na AI, a jedynie 17,3 proc. uznało, że taka rozmowa może w pełni zastąpić wsparcie profesjonalne.

Dlaczego Polacy sięgają po AI przy problemach psychicznych?

Osoby, które korzystały z AI lub brały to pod uwagę, najczęściej wskazywały na łatwą dostępność takich narzędzi, przede wszystkim na możliwość rozmowy o dowolnej porze, bez konieczności czekania na termin. Ważnym argumentem był także niski koszt.

Dla części użytkowników chatbot stanowił sposób na uporządkowanie myśli oraz przygotowanie się do kontaktu z psychologiem lub psychiatrą – tak, by lepiej nazwać emocje i zebrać pytania przed wizytą.

Gdy lęk jest silny, sztuczna inteligencja rzadko bywa pierwszym wyborem. Tylko 3,6 proc. badanych deklarowało, że w takiej sytuacji najpierw zwróciłoby się do chatbota, częściej wybierając rozmowę z bliską osobą lub kontakt ze specjalistą.

Flavia Soccol, Globalna Dyrektorka ds. Opieki nad Pacjentem w ZnanyLekarz, zwracała uwagę, że sięganie po AI przed wizytą nie musi być sygnałem alarmowym. W jej ocenie narzędzie może czasem ułatwić pierwszy krok – pomóc nazwać emocje, uporządkować myśli i przygotować się do konsultacji. Podkreślała jednak, że AI nie powinno zastępować relacji ze specjalistą tam, gdzie potrzebna jest regularna terapia albo profesjonalna ocena.

Diagnoza depresji przez AI budzi ograniczone zaufanie

Otwartość na rozmowę z chatbotem nie oznacza, że Polacy chcą powierzać sztucznej inteligencji diagnozowanie. Aż 68,5 proc. respondentów deklarowało, że nie zaufa rozpoznaniu depresji lub zaburzeń lękowych postawionemu wyłącznie przez AI. Z kolei 26,4 proc. dopuszczało użycie sztucznej inteligencji co najwyżej jako narzędzia do wstępnego sprawdzenia objawów przed konsultacją. Pełne zaufanie do diagnozy AI deklarowało 5,1 proc. badanych.

Na ostrożność wpływają też doświadczenia osób, które po rozmowie z chatbotem skonsultowały uzyskane sugestie z profesjonalistą. W tej grupie 47,3 proc. usłyszało od specjalisty, że wskazówki AI były błędne albo ryzykowne.

Chatboty trafiają do gabinetów psychologów i psychiatrów

Zmiany związane z upowszechnieniem AI widać już w praktyce klinicznej. Co drugi psychiatra biorący udział w badaniu spotkał pacjenta, który przyszedł na wizytę z hipotezą diagnostyczną podpowiedzianą przez sztuczną inteligencję. Niemal połowa psychiatrów miała również pacjenta, który, powołując się na odpowiedzi chatbota, prosił o zmianę leków lub rozpoczęcie farmakoterapii. Około czterech na dziesięciu specjalistów oceniało, że samodzielne korzystanie z AI może niekiedy utrudniać postawienie trafnej diagnozy.

Psychologowie wskazywali dodatkowo na zjawisko emocjonalnego uzależnienia od sztucznej inteligencji. Ponad połowa ankietowanych deklarowała, że spotkała przynajmniej jednego pacjenta z takimi oznakami. Około jedna trzecia zauważyła lub podejrzewała, że część osób ograniczyła liczbę sesji, bo zaczęła traktować AI jako substytut wsparcia specjalisty.

Jednocześnie nie oznacza to odrzucenia nowych technologii przez środowisko. Ponad 60 proc. ankietowanych psychologów i psychiatrów deklarowało, że korzysta z narzędzi AI w pracy. Wskazywali jednak wyraźną różnicę między rozwiązaniami używanymi pod kontrolą profesjonalisty a ogólnodostępnymi chatbotami, po które pacjent sięga sam.

Flavia Soccol podkreślała, że w gabinecie sztuczna inteligencja może wspierać specjalistę m.in. w dokumentacji, porządkowaniu danych czy organizacji pracy, ale nie przejmuje decyzji diagnostycznych ani terapeutycznych. Zwracała też uwagę, że chatbot odpowiada na podstawie tego, co wpisze użytkownik, bez pełnej wiedzy o stanie zdrowia, historii leczenia czy innych istotnych czynnikach – dlatego nie powinien samodzielnie decydować o diagnozie lub leczeniu.

Rodzice coraz częściej rozmawiają z nastolatkami o bezpiecznym użyciu AI

W badaniu zwrócono uwagę na nastolatki, dla których sztuczna inteligencja jest elementem codzienności. Ponad dwie trzecie ankietowanych rodziców deklarowało, że poruszyło z dzieckiem temat bezpiecznego korzystania z AI: 50,3 proc. robiło to regularnie, a 17,2 proc. co najmniej raz.

Jednocześnie 40,4 proc. rodziców nastolatków w wieku 13–17 lat przyznawało, że nie wie lub nie ma pewności, czy ich dziecko korzystało z AI w związku z problemem emocjonalnym albo psychicznym.

Ponad 80 proc. rodziców biorących udział w badaniu uważało również, że szkoły powinny uczyć zasad bezpiecznego korzystania ze sztucznej inteligencji w sprawach związanych ze zdrowiem psychicznym.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ