Oczywiście można mieć pewne wątpliwości co do jakości ewentualnego połączenia z serwerem obsługującym grę, ale zgodnie z obietnicami Feasela cały system był juz testowany i zadawala się przepustowością na poziomie zwykłego łącza telefonicznego. Tym samym nikt z grających nie powinien mieć żadnych problemów z rozgrywką. Czy tak będzie w rzeczywistości? Przekonamy się zapewne już niebawem. Z drugiej strony sam pomysł systemu śledzenia postępów gracza wydaje się niezły, ale wymóg stałego połączenia z Siecią już nie za bardzo. Zbyt blisko od tego do nowego sposobu zabezpieczeń DRM.
Command & Conquer 4 wyłącznie ze stałym dostępem do Internetu
Ledwie parę dni temu oficjalnie ogłoszono prowadzenie prac nad czwartą częścią kultowego już cyklu Command & Conquer, a juz dziś pojawiły się pierwsze dość niepokojące informacje dotyczące tego właśnie tytułu. Oto bowiem na stronie Command & Conquer Den opublikowana została wiadomość, iż najnowsza odsłona tej znakomitej serii wymagać będzie stałego, ciągłego połączenia z Internetem. I nie chodzi tu bynajmniej o rozgrywkę wieloosobową, ale zwykły tryb kampanii dla pojedynczego gracza, w którym zaimplementowano system śledzenia jego postępów. Do obsługi tego systemu niezbędne jest choćby najwolniejsze łącze internetowe. Jak wyjaśnił wcześniej Jeremy Feasel z Electronics Arts na łamach oficjalnego forum serii Command & Conquer, nowa odsłona cyklu nie będzie grą MMO w stylu World of Warcraft, ale sama koncepcja i jej zasady pozostawania cały czas w Sieci są podobne dla obu gier.